piątek, 30 października 2026 09:46
Reklama

Wścieklizna na wyciągnięcie kity? Lisy żerują na miejskich śmietnikach!

GNIEW. Są inteligentne, przebiegłe, mają dobrą pamięć i nader rozwinięty zmysł orientacji. Na swoje ofiary polują głównie o zmierzchu i nocą, w spokojnych miejscach również w dzień. Lisy upodobały sobie Gniew. Mieszkańcy boją się zagrożenia - wścieklizny.
Wścieklizna na wyciągnięcie kity? Lisy żerują na miejskich śmietnikach!
Mieszkańcy interweniują u burmistrza. Mówią, że boją się zagrożenia, jakie z tymi dzikimi zwierzętami jest związane, czyli wścieklizny. Chcą, aby burmistrz lisów z terenów miejskich się pozbył.

Skąd wzięły się lis
y?
Lisów w Gniewie jest coraz więcej. W pobliżu są przecież lasy, a jak mówi powiatowy lekarz weterynarii w Tczewie Andrzej Górzyński, ich siedliska są w pobliżu miasta i nad Wisłą. Najczęściej żerują po zmierzchu na śmietnikach. To sposób dla tych dzikich zwierząt na zdobycie pożywienia. W naturze, gdy ekosystemy nie są zaburzone,  zwierzęta te żywią się głównie zającami i kuropatwami. Natomiast wygłodniałe lisy nie gardzą także jajkami wysiadywanymi przez łabędzie i kaczki, do których dobierają się ochoczo. Lisy są dobrymi pływakami. W razie potrzeby zadowalają się nawet dżdżownicami, ślimakami, chrabąszczami, myszami, szczurami, a także larwami os, które pożerają razem z gniazdem. Są inteligentne, przebiegłe, mają dobrą pamięć i nader rozwinięty zmysł orientacji. Na swoje ofiary polują głównie o zmierzchu i nocą, w spokojnych miejscach również w dzień.
Pocieszeniem jest fakt, że tam gdzie są lisy, nie ma gryzoni. Jednak to mieszkańców nie przekonuje.

Kontrowersyjne szczepionki
Jak się okazuje to, czego mieszkańcy boją się najbardziej w związku z lisami, a więc śmiertelna choroba, jaką jest wścieklizna, zgodnie z informacją lekarza weterynarii Andrzeja Górzyńskiego, nie wystąpiła na terenie naszego powiatu i ościennych terenów od ponad 10 lat! Normalnie, to właśnie ta choroba regulowała populację lisów. Od czasu, gdy lisom podaje się szczepionkę, wszystko uległo zmianie. Wnikanie człowieka w prawa natury, jaki jest podawanie lisom szczepionek przeciwko wściekliźnie, doprowadziło w krótkim czasie do zaburzenia naturalnego ekosystemu na terenie całego naszego kraju – mówią specjaliści.
Najpierw szczepionki przeciwko wściekliźnie stosowane były w województwach zachodnich, a następnie farmaceutyków tych zaczęto nagminnie używać już na terenie całego kraju. Na efekty tego, niby przecież pożytecznego, działania nie trzeba było długo czekać. Pseudo słuszne działania spowodowały błyskawiczne zmniejszanie się populacji zajęcy, kuropatw i wielu innych ptaków gniazdujących na ziemi. Nastąpił niekontrolowany wzrost populacji lisów. Specjaliści obawiają się nawet, że spadek populacji zajęcy i kuropatw, a więc dwóch podstawowych gatunków polskich pól i łąk nastąpił tak szybko, że możliwe jest wpisanie tych gatunków do „Czerwonej Księgi” (zwierzęta ginące).

Więcej lisów niż zajęcy...
Niegdyś selekcję naturalną w przyrodzie pełniła m.in. wścieklizna. Lisy były też cenione przez myśliwych ze względu na swoje futro, którym panie przyozdabiały płaszcze; także były ozdobą innej odzieży.
To właśnie od czasu zastosowania pierwszych szczepionek liczba tych zwierząt zaczęła niepokojąco wzrastać na terenie całego kraju. Ocenia się obecnie ich liczbę na ok. 200 tys. według różnych źródeł.  Za sprawą stosowania pozornie tylko neutralnych medykamentów, doszło do poważnego zaburzenia równowagi, która od zawsze była regulowana przez naturę, a nie człowieka. Sytuacja jest poważna - w większości województw jest dzisiaj więcej lisów niż zajęcy i kuropatw!
Myśliwi nie mają motywacji do polowań na lisy. Od wielu lat nie ma popytu na lisie futra. Nie jest też trudne zastrzelenie lisa, a to dla myśliwych żadna atrakcja. Jeżeli już, to co potem  z nim zrobić? Ani futro, ani mięso przecież nikomu potrzebne nie są. Aby jednak zachęcić do polowań na lisy, Polski Związek Łowiecki ogłosił ostatnio konkurs na najlepszego myśliwego „lisiarza”...

Lisom NIE!
Burmistrz Gniewa Bogdan Badziong nie ukrywa, że ma z lisami nie lada problem. Mieszkańcy żądają od niego pozbycia się lisów z terenu miasta. Niestety, służby leśne czy myśliwi nie chcą podjąć współpracy w tym zakresie. Burmistrz dowiedział się jedynie, że lisy na terenie Gniewa należą do Gniewa na zasadzie… „domniemania”.
- Przecież ja nie kupię broni i nie będę strzelał do lisów! – wyjaśnia Bogdan Badziong. - Od tego są myśliwi. A może mam za nimi biegać z siatką na motyle? Odpowiednie służby mówią, że to mój problem i koło się zamyka. Konsultowałem tę sprawę ze wszystkimi, którzy powinni pomóc w takiej sytuacji i, niestety, współpracy nie mam się co spodziewać. Trudno ludzi uspokoić, choć tłumaczę im, że lisy nie stanowią zagrożenia i że dzięki nim nie mamy tłumów biegających po śmietnikach myszy i szczurów. A przecież nosicielami wścieklizny są także szczury!
Sprawdziliśmy jak wygląda sprawa od strony prawnej . No i jak zwykle brak precyzyjnych przepisów sprawia, że burmistrz nie wyegzekwuje od instytucji pomocy.
- Faktycznie jest problem z dzikimi zwierzętami na terenach administracyjnych miast – mówi mecenas Kazimierz Smoliński. -  Z ustawy Prawo łowieckie wynika, że zwierzęta łowne w stanie wolnym, a takimi są lisy, stanowią własność Skarbu Państwa. Jednakże brakuje uregulowań szczegółowych, kto w imieniu Skarbu Państwa miałby je wykonywać.  Przedstawiciele Skarbu Państwa w terenie jakimi są starostowie i wojewodowie, przerzucają odpowiedzialność na gminy, na których terenie pojawiają się dzikie  zwierzęta, jako odpowiedzialne za bezpieczeństwo, ochronę zdrowia, środowiska i przyrody. W tym zakresie powinni to robić pracownicy straży miejskich. Inspekcja Weterynaryjna, która odpowiada za zwalczanie chorób zakaźnych zwierząt (w tym również dzikich), także twierdzi, że brak w tym zakresie szczegółowych uregulowań prawnych. Jednakże mimo braku tych uregulowań lekarze weterynarii są zobowiązani ustalać, czy zwierzę nie stanowi zagrożenia roznoszenia choroby zakaźnej i w razie takiego zagrożenia zdecydować o jego uśpieniu lub odstrzale.
Ostatnio pojawiła się nawet książka: „Zwierzęta w mieście. Interwencje. Poradnik dla służb miejskich i lekarzy weterynarii”. Odpowiednio stosowane przepisy prawa odnoszące się do sytuacji lisów w mieście regulują m.in.: Ustawa Prawo Łowieckie, Ustawa o Inspekcji Weterynaryjnej i Ustawa o Samorządzie Gminnym.

Nie ma zagrożenia
Jak wynika z informacji powiatowego lekarza weterynarii w Tczewie, Andrzeja Górzyńskiego, mieszkańcy nie powinni obawiać się wścieklizny. A więc nie ma powodów bać się lisów i tak bardzo obstawać przy ich pozbyciu się. Tym bardziej, że lis szkody w mieście nie wyrządza, a można dostrzec jego pozytywne działanie.
- Gniew jest w bezpośrednim sąsiedztwie naturalnych siedlisk lisów. To głód sprawie, iż te zwierzęta zapuszczają się coraz dalej w poszukiwaniu pożywienia. Żerują na miejskich śmietnikach. Lisy na naszym terenie są szczepione dwa razy w roku. Na moje polecenie są odstrzeliwane w ilości ok. 60 sztuk w celach kontrolnych, czy nie mają wścieklizny. Do tej pory od ponad 10 lat nie zdarzył się ani jeden przypadek występowania tej choroby wśród lisów na naszym terenie. Prawdą jest, że m.in. z tego powodu zwiększyła się ich populacja. W momencie, gdy lisy nie będą znajdywały pożywienia na naszych śmietnikach, znikną z miasta. Natomiast u nas nie ma przerażająco dużej liczby lisów i są one czasem odstrzeliwane. Zagrożenia ze strony tych zwierząt nie ma.
Trudno raczej wyobrazić sobie sytuację, by myśliwi biegali po mieście i strzelali do lisów! Nie ma co wykładać też trucizny, bo mogą ją zjadać po prostu nasze psy, czy koty, a tego raczej nie chcemy. Pamiętajmy też, że lis jest naturalnym wrogiem myszy i szczurów, które ludziom przynoszą znacznie więcej szkód.
Może więc najlepiej póki co, nauczyć się z nimi żyć?

Wściekłe zwierzę atakuje!
Wścieklizna to ostra wirusowa choroba zakaźna zwierząt ciepłokrwistych i człowieka atakująca ośrodkowy układ nerwowy. Wścieklizna jest śmiertelna (tzn. z reguły kończy się śmiercią), cechuje się zapaleniem mózgu i rdzenia kręgowego. Jest jedną z najgroźniejszych chorób odzwierzęcych. Ludzie zarażają się wścieklizną po pokąsaniu ich przez chore zwierzę lub zanieczyszczenie ich śliną ran lub błony śluzowej człowieka. Wyjątkowo drogą powietrzną przez ślinę lub wydzielinę z jamy nosowej chorych zwierząt. Źródłem zakażenia wścieklizną są dziko żyjące zwierzęta mięsożerne: psy, koty, nietoperze, gryzonie. Należy zawsze pamiętać, że chore zwierzęta zachowują się inaczej niż zwykle. Podczas gdy normalnie cechuje je płochliwość i unikanie kontaktu z człowiekiem, to gdy są chore na wściekliznę wcale przed nim nie uciekają. Przeciwnie, są agresywne i atakują go, lub są nietypowo łagodne, pozwalając się złapać. Postępowanie przy podejrzeniu wścieklizny regulują instrukcje Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej oraz Ministra Rolnictwa.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

tadeusz 16.11.2009 09:05
do tej pory dziki grasowały a teraz już lisy?

Reklama
Tczewski Bal Świętych 2026 z jubileuszem Biedronek i Gabi Gąsior czyli POZWÓL ZABRAĆ SIĘ DO NIEBA! Tczewski Bal Świętych 2026 z jubileuszem Biedronek i Gabi Gąsior czyli POZWÓL ZABRAĆ SIĘ DO NIEBA! Mieszkańcy Tczewa po raz czternasty spotkają się, aby w radosnej i rodzinnej atmosferze wziąć udział w Tczewskim Balu Świętych. Wydarzenie odbędzie się w sobotę, 31 października 2026 roku. Wszystko rozpocznie się o godzinie 16.00 pod kościołem św. Józefa, skąd wyruszy barwny i rozśpiewany Korowód Świętych i Aniołów.Organizatorzy gorąco zachęcają uczestników – szczególnie tych najmłodszych – do przygotowania strojów oraz transparentów promujących wartości wiary i świętości.Finał wydarzenia zaplanowano w tym roku w parku za Centrum Kultury i Sztuki. Na scenie odbędzie się wyjątkowy Koncert Jubileuszowy z okazji 35-lecia Chóru Dziecięcego Biedronki. Wyjątkową oprawę muzyczną zapewnią goście specjalni: Gabi i Wojciech Gąsior – cenieni artyści oraz znane postacie polskiej sceny muzyki chrześcijańskiej. Na uczestników czekają również wspólne tańce i poczęstunek w postaci tradycyjnej zupy z dyni.Wydarzenie odbywa się pod hasłem: „Pozwól zabrać się do nieba, tam karnawał wiecznie trwa!”.Patronat honorowy: Prezydent Miasta Tczewa Łukasz Brządkowski, Starosta Tczewski Mirosław Augustyn.Sponsorzy i partnerzy: Miasto Tczew, Powiat Tczewski, ZUOS Tczew, ZWiK Tczew, ZUK Tczew, Zespół Szkół Katolickich w Tczewie, Powołani do Miłości, CKiS Tczew, Restauracja Piaskowa, CKZ Nauka, ZUP Starówka. Wydarzenie objęte jest patronatem Gazety Tczewskiej portalu Tczewska.pl   31.10.2026 godz. 16.00Tczewski Bal Świętych 2026Wymarsz spod kościoła św. Józefa  Data rozpoczęcia wydarzenia: 31.10.2026 16:00 – Data zakończenia wydarzenia: 31.10.2026 19:00
Zaduszki Jazzowe| Usein Bekirov Quintet i Big Four – koncert Zaduszki Jazzowe| Usein Bekirov Quintet i Big Four – koncert Są takie wieczory, kiedy muzyka wybrzmiewa mocniej. Kiedy między dźwiękami pojawiają się wspomnienia, emocje i przestrzeń na spotkanie. Zaduszki Jazzowe to właśnie taki czas, w którym jazz spotyka się z refleksją, energią improwizacji i radością wspólnego słuchania.Na scenie Centrum Kultury i Sztuki w Tczewie pojawią się dwa zespoły, reprezentujące różne oblicza współczesnego jazzu: Usein Bekirov Quintet oraz Big Four.Usein Bekirov Quintet to zespół, którego liderem wybitnego pianistę, klawiszowca, kompozytora i aranżera Usein Rіzaiovych Bekirov. Jego muzyka czerpie z jazzu fusion, funku i ethno-jazzu, a autorskie kompozycje przenikają wpływy muzyki Tatarów krymskich, Ukrainy, Azerbejdżanu i Bałkanów. Artysta był trzykrotnie nominowany do nagrody Grammy.Kwintet wystąpi w składzie:Usein Bekirov - p, keys, leaderViktor Pavelko - saxesYaroslav Kazmirchuk - tpIvan Lokhmaniuk - bass-guitar Arthur Frolov – drums Big Four to zespół prowadzony przez Stana Breckenridge’a, amerykańskiego wokalistę, pianistę jazzowego, kompozytora i muzykologa, którego artystyczna droga prowadzi przez sceny i festiwale na całym świecie. Inspirację do tworzenia kompozycji czerpie z  soulu, bluesa, standardów jazzowych, muzyki klasycznej i muzyki światowej. Sprawia to, że jego słuchacze mogą odkrywać niekończący się świat muzyki.Zespół wystąpi w składzieStan Breckenrige - vocal, pianoAdam Wendt - sax tenorJózef Eliasz - drumsKonrad Żołnierek - bassTuż po koncertach przeniesiemy się do Klubu Muzycznego CKiS, gdzie rozpocznie się prawdziwe święto improwizacji. Na dobry początek Jam Session zagrają Adam Wendt & Józef Eliasz, a później scena będzie otwarta dla kolejnych muzycznych spotkań.Idąc za słowami Stana Breckenridge’a: „Wspólnie wyruszamy w podróż poprzez krainę niezwykłych myśli, emocji, uczuć i pięknych wspomnień, które tkwią gdzieś głęboko w naszej duszy”. UWAGA PROMOCJA!Jeśli kupisz jednocześnie bilety na koncerty Doroty i Henryka Miśkiewiczów “Nasza miłość” oraz Zaduszki Jazzowe zapłacisz 120 zł. Bilety w promocyjnej cenie dostępne tylko w Kasie CKiS. W trakcie wydarzenia w godzinach 17.00 - 24.00 będzie czynna nasza, nowa kawiarnia BLISKO (Poziom -1)***Więcej o wykonawcach:Usein Bekirov QuintetUsein Rіzaiovych Bekirov jest pianistą, klawiszowcem, skrzypkiem, kompozytorem, aranżerem i liderem zespołu. Jako absolwent Narodowej Akademii Muzycznej im. Piotra Czajkowskiego na Ukrainie eksperymentuje głównie ze stylami jazz fusion, funk i ethno-jazz. Na jego autorskie kompozycje duży wpływ ma muzyka ludowa Tatarów krymskich, Ukrainy, Azerbejdżanu i Bałkanów. Artysta był trzykrotnie nominowany do nagrody Grammy. Na początku lat 90. rodzina Bekirova powróciła z Fergany w Uzbekistanie do swojej ojczyzny na Krymie na Ukrainie. W 1997 roku Bekirov rozpoczął występy z wieloma uznanymi muzykami jazzowymi i brał udział w kilku międzynarodowych festiwalach jazzowych, wykazując się umiejętnością współpracy z różnorodnymi muzykami i zespołami. W 2016 roku Bekirov wydał swój debiutancki album, „taterrium”. W 2019 roku Bekirov nagrał swój drugi album, „Inspiration”, na którym obok wielu kompozycji jazzowych znalazł się koncert na fortepian z orkiestrą, 10 miniatur na orkiestrę symfoniczną oraz 10 etiud jazzowych na fortepian.Skład:Usein Bekirov - p, keys, leaderViktor Pavelko - saxesYaroslav Kazmirchuk - tpIvan Lokhmaniuk - bass-guitar Arthur Frolov – drums Big FourLiderem projektu jest Stan Breckenridge – amerykański wokalista, pianista jazzowy i soulowy, kompozytor, autor tekstów oraz muzykolog. Jest doktorem muzykologii Uniwersytetu Claremont w Kalifornii i uznanym wykładowcą akademickim, związanym między innymi z Uniwersytetem im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz programem Fulbright Scholar. Jego działalność artystyczna obejmuje koncerty na najważniejszych scenach Stanów Zjednoczonych i wielu krajów świata – od Hollywood Bowl i Dorothy Chandler Pavilion po festiwale oraz sale koncertowe Europy, Azji i Afryki. Współpracował z wybitnymi artystami muzyki jazzowej, soulowej i rozrywkowej, a jego dorobek obejmuje dwanaście autorskich albumów oraz liczne kompozycje wykonywane na międzynarodowych scenach. Za szczególny wkład w rozwój relacji polsko-amerykańskich został uhonorowany wyróżnieniem Amicus Poloniae, a także jako pierwszy Amerykanin otrzymał Pierścień Stulecia Niepodległości Polski. Jest również jednym z wyróżnionych absolwentów programu Fulbright Scholar, których działalność wywarła trwały wpływ na rozwój światowej kultury i sztuki.Skład:Stan Breckenrige - vocal, pianoAdam Wendt - sax tenorJózef Eliasz - drumsKonrad Żołnierek - bass Zaduszki Jazzowe| Usein Bekirov Quintet i Big Four – koncert31.10.2026, 18:00Sala widowiskowa CKiSul. Kard. St, Wyszyńskiego 10Tczew Bilety: 90 zł,75 zł z Kartą Mieszkańca Tczewadostępne w kasie CKIS oraz online na stronie: bilety24.plUWAGA PROMOCJA!Jeśli kupisz jednocześnie bilety na koncerty Doroty i Henryka Miśkiewiczów “Nasza miłość” oraz Zaduszki Jazzowe zapłacisz 120 zł. Bilety w promocyjnej cenie dostępne tylko w Kasie CKiS. Data rozpoczęcia wydarzenia: 31.10.2026 18:00 – Data zakończenia wydarzenia: 31.10.2026 21:00
Reklama
Reklama

Temperatura: 10°C Miasto: Tczew

Ciśnienie: 1028 hPa
Wiatr: 14 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama