Pseudo prywatyzacja polegająca na tym, że zakłady komunalne energetyki cieplne w kilku miastach regionu, zostały sprzedane ponad dwadzieścia lat temu za bezcen spółce komunalnej z Lipska w Niemczech!!! Dzisiaj Grupa GPEC to skupiająca kilka spółek działających w zakresie energetyki cieplnej i nie tylko, która miastu Lipsk tylko w zeszłym roku przyniosła ok. 100 mln euro zysku brutto. Ciekawe jest to, że zyski Grupy GPEC rok do roku wzrosły o 30% !! Czy to dojenie naszej społeczności? Może wydawać się, że wstęp nie ma nic wspólnego z tytułem felietonu, tylko czy na pewno. Urzędnicy, którzy doprowadzili do sprzedaży zakładów energetycznych spółce komunalnej z Lipska, to nieodpowiedzialni ludzie, niemający zielonego pojęcia o branży albo mający doskonałe pojęcie, co zrobili, każdy z tych zarzutów to prokurator i kazamaty. Jednak w Polsce urzędnicy za nic nie odpowiadają. Dzisiaj GPEC spółka należąca do miasta Lipsk to monopolista, w którego posiadaniu jest bardzo wiele wrażliwych danych dla Państwa Polskiego oraz o obywatelach. A wielu urzędników, którzy brali udział w tym procederze to tłuste koty, które lobbują obecnie za Ustawą Metropolitalną dla Pomorza. Niestety niewiele o tym się mówi, a osobiście uważam, że to bardzo niebezpieczna gra, która może destabilizować państwo i prowadzić do działań separatystycznych czy uzależnienia politycznego od sił zewnętrznych w jakiejś perspektywie czasu. „Trwają prace legislacyjne nad utworzeniem związku metropolitalnego” spotkałem się z takim określeniem w kontekście ustawy metropolitalnej, a jak wygląda struktura państwa niemieckiego? To kraje związkowe Niemiec tworzą Republikę Federalną Niemiec. Czyż nie brzmi, to złowrogo i zastanawiająco? Dla mnie tak. Oczywiście inicjatywa powstania związku metropolitalnego Pomorza jest ubrana w szczytne cele oraz założenia i ma stworzyć krainę mlekiem i miodem płynącą. Podobno powstanie metropolii ma przynieść realne korzyści. Ma być szansą na intensywny rozwój, bo region ma zyskać coroczne wsparcie finansowe szacowane na około 500 mln zł, należy zadać sobie pytanie skąd? Z budżetu państwa czy z dotacji unijnych, jeżeli tak, to czy potrzebujemy jakiegoś związku? Pieniądze są albo ich nie ma, żaden związek nie rozwiązuje problemu, chyba, że nie oto chodzi? A co mamy uzyskać? Tylko jakąś mętną wodę:
- Wspieranie rynku pracy i aktywizacja zawodowa,
- Rozwój usług społecznych,
- Prowadzenie polityki innowacyjnej,
- Wsparcie edukacji i szkolnictwa wyższego oraz badań naukowych,
- Rozwój kultury i ochrona dziedzictwa,
- Realizacja inwestycji komunalnych,
- Tworzenie centrów usług wspólnych dla samorządów,
- Podnoszenie kompetencji kadr samorządowych.
Żadnych konkretów dla rzeczywistego rozwoju gospodarki regionu. Moim zdaniem, chodzi o osłabienie władzy centralnej w stosunku do władz regionu i tworzenie po cichu jakiejś formy autonomii, czyli rozbijanie państwa narodowego i wspólnoty, a to bardzo niebezpieczna gra .
Ustawa została przyjęta przez sejm 28 kwietnia 2026 a przez senat 10 czerwca i czeka na podpis prezydenta. Mam nadzieję, że prezydent tej ustawy nie podpisze.
https://www.facebook.com/olek.wojciechowski.1829

Napisz komentarz
Komentarze