czwartek, 10 września 2026 12:30
Reklama
Akademia Finansów i Biznesu VISTULA

Pensja 9033 zł w rok po dyplomie. Czy nadal trzeba wyjeżdżać do Warszawy na studia?

  • Źródło: Materiał Partnera
Pensja 9033 zł w rok po dyplomie. Czy nadal trzeba wyjeżdżać do Warszawy na studia?

Materiał powstał we współpracy z serwisem studiujlokalnie.pl, prowadzonym dla filii Akademii Finansów i Biznesu Vistula.

Do biura rekrutacji gdańskiej filii dzwonią ludzie z dwóch miast — Gdańska i Tczewa — a w tle ich pytań słychać to samo wahanie. W Tczewie pada wprost: „po co mi te studia, skoro fabryka bierze i bez papierka". W Gdańsku brzmi inaczej, ale chodzi o to samo: „czy to się opłaca, czy lepiej od razu wyjechać tam, gdzie płacą więcej". Pod jednym i drugim leży ta sama intuicja: że prawdziwa kariera zaczyna się tam, gdzie się wyjeżdża — do większego miasta, dalej od domu.

Świeże dane tę intuicję komplikują.

W czerwcu 2026 ukazały się niemal jednocześnie dwa zestawienia. Trojmiasto.pl, powołując się na rządowy system ELA, opublikował listę najlepiej płatnych kierunków studiów I stopnia na Pomorzu. Zarządzanie i Inżynieria Produkcji w gdańskiej filii AFiB Vistula trafiło do pierwszej dziesiątki — jako jeden z zaledwie dwóch kierunków spoza uczelni publicznych w całym tym zestawieniu. Mediana rok po dyplomie: 9 033 zł brutto. Na prywatną filię, która w rankingach prestiżu rzadko wychodzi na pierwszy plan, był to wynik, którego mało kto się spodziewał. Kilka dni później ranking Perspektywy 2026 wskazał tę samą uczelnię w czołówce kategorii oceniającej losy absolwentów na rynku pracy. Dwa różne narzędzia, mierzące rzecz podobną, dały zbieżny wynik.

To dobry moment, żeby zapytać, co właściwie te liczby znaczą — i czego nie znaczą.

Co naprawdę mierzy mediana

Zacznijmy ostrożnie, gdyż takie liczby łatwo przekręcić.

ELA — Ekonomiczne Losy Absolwentów — to system Ośrodka Przetwarzania Informacji oparty na danych ZUS. Nie pyta absolwentów, ile zarabiają; sprawdza, co naprawdę wpływa na ich konta. To jego główna przewaga nad ankietami i deklaracjami z LinkedIna. Ale ELA podaje medianę, a mediana to nie obietnica.

— Kiedy mówię „dziewięć tysięcy", mówię o środkowej osobie z całego rocznika — tłumaczy Marta Frańczak, doradca rekrutacji w gdańskiej filii uczelni. — Połowa absolwentów zarabia więcej, połowa mniej. To nie jest rekord ani górna półka. To środek. I właśnie dlatego jest wiarygodny — trudno nim manipulować.

Marta jest tu stroną i warto to powiedzieć wprost: to ona prowadzi rekrutację w Gdańsku i Tczewie, więc ma interes w tym, żeby liczby brzmiały dobrze. Tym bardziej zwraca uwagę, gdy sama studzi entuzjazm. — Wynik 9 033 zł dotyczy konkretnego zestawienia kierunków pierwszego stopnia na Pomorzu i konkretnego rocznika — zastrzega. — Nie rozciągam tego na „tyle zarabia każdy inżynier w Polsce", bo to byłaby nieprawda.

Dla porządku: w skali ogólnopolskiej mediana po ZiIP rośnie z około 6 180 zł rok po dyplomie do około 9 800 zł po pięciu latach (ELA, rocznik 2022). Pomorski wynik 9 033 zł pochodzi z nowszego rocznika i — co istotne — z rynku, na którym przemysł płaci powyżej krajowej średniej.

Niespodzianka: nie tylko informatyka

Przez dekadę odpowiedź na pytanie „co studiować w Trójmieście, żeby zarabiać" brzmiała niemal odruchowo: informatyka. Tymczasem na tym samym pomorskim zestawieniu ELA, opisanym przez Trojmiasto.pl, rok po dyplomie wyżej od informatyki na Uniwersytecie Gdańskim znalazł się kierunek inżynierski z prywatnej filii — Zarządzanie i Inżynieria Produkcji (9 033 zł wobec 8 970 zł). I był to jedyny kierunek inżynierski w tej dziesiątce, który nie należał do uczelni publicznej. To jeden rocznik i jedno zestawienie, nie wyrok na całą branżę IT; doświadczeni programiści wciąż są na rynku rozchwytywani. Ale to wystarczająca rysa na założeniu, że pewna ścieżka jest tylko jedna.

Gdański rynek tę intuicję potwierdza szerzej, niż mówi pojedyncza liczba. Stocznie i przemysł morski znów rekrutują inżynierów, terminal kontenerowy DCT i centra dystrybucji napędzają logistykę, a w biurowcach Olivia Centre rośnie sektor finansowy, który szuka analityków compliance i AML. To nie jedna branża, lecz kilka — i pod kilka z nich podchodzą kierunki, o których mówi się ciszej niż o informatyce.

Reszta tabeli jest mniej efektowna. I dobrze

Uczciwy materiał o zarobkach nie może pokazywać wyłącznie najlepszego kierunku. Reszta oferty wypada różnie i akurat ta nierówność jest najbardziej pouczająca.

Magister administracji startuje z medianą około 5 600 zł i po pięciu latach dochodzi do około 8 500 zł (ELA). To statystyka publiczna, z natury ostrożna, bo uśrednia w jednej liczbie urząd i sektor prywatny — a to dwa różne pułapy. Po stronie prywatnej zaczyna się ciekawiej: absolwentka, która po kilku latach trafia na stanowisko koordynatora ds. compliance albo kierownika zespołu administracyjnego w korporacji, mieści się w widełkach rzędu 9 500–12 000 zł brutto (widełki rynkowe dla stanowisk kierowniczych, nie mediana ELA). Ta sama dziedzina, inny sufit — różnicę robi to, dokąd się pójdzie. Logistyka: około 5 310 zł na wejściu, 8 100 zł po latach — z zastrzeżeniem, że krajowa mediana nie oddaje tego, co dzieje się przy gdańskim porcie, gdzie terminal kontenerowy i centra dystrybucji windują stawki ponad średnią.

Najciekawszy jest przypadek kryminologii, bo pokazuje pułapkę uśredniania. Ogólnopolska mediana wygląda skromnie: 4 820 zł na starcie, 7 200 zł po pięciu latach. Ale w Trójmieście od kilku lat rośnie sektor analityki AML i compliance w bankowości, gdzie po kilku latach doświadczenia widełki sięgają 12 000–18 000 zł brutto. To nie są mediany ELA — to widełki rynkowe dla konkretnego sektora, i tak należy je czytać. Mediana mówi o środku; ona nie widzi, że pod nią kryją się dwa różne światy: mundur i Olivia Centre.

Rachunek, którego nie ma w folderze

Tu wracamy do pytania z Tczewa — i do liczby, którą rzadko ktokolwiek policzy.

W regionie Kociewia inżynier produkcji zarabia, według ofert pracy z lat 2025–2026, od 7 500 do 10 000 zł brutto, a kierownik produkcji od 9 000 do 12 000 zł. To widełki lokalne, nie mediana — ale stoją za nimi konkretni pracodawcy: Jabil, Flextronics, Thales i kilkadziesiąt mniejszych zakładów wzdłuż trasy w stronę Trójmiasta. Praca dla inżyniera jest na miejscu. A skoro studia odbywają się w trybie zaocznym, wielu studentów z Tczewa pracuje u tych pracodawców już w trakcie nauki, a dyplom zamienia później na awans, nie na przeprowadzkę.

I dopiero teraz pojawia się rachunek, który zwykle umyka.

— Ludzie liczą czesne co do złotówki, a nie liczą pięciu lat dojazdów do Gdańska — mówi Marta Frańczak. — Pół godziny w jedną stronę, bilet albo paliwo, i czas, którego się nie odzyska.

Tę intuicję wspiera coś więcej niż retoryka doradcy. ELA mierzy zarobki względem regionu zamieszkania absolwenta — i z tych danych trudno wyczytać prostą premię za wyjazd do większego miasta. Weźmy najczęstszy kierunek marzeń: Warszawę. Nominalne pensje są tam wyższe, to prawda — tyle że potrafi je w całości pochłonąć czynsz za kawalerkę, droższe dojazdy i codzienny koszt życia w stolicy. Po odjęciu tych pozycji różnica wobec Trójmiasta czy Kociewia często topnieje, a bywa, że schodzi poniżej zera. Przeprowadzka czasem się opłaca — ale jest decyzją do policzenia, nie gwarancją. Dla kogoś z Pomorza studia blisko domu, połączone z pracą na miejscu, bywają po prostu lepszym rachunkiem: i finansowym, i życiowym. To jest właściwa odpowiedź na pytanie z tytułu — nie „nie wyjeżdżaj", tylko „policz, zanim wyjedziesz".

Po co komuś jeszcze jedna strona z kalkulatorem

Z tego pomysłu wyrósł serwis studiujlokalnie.pl/, prowadzony dla filii AFiB Vistula. Założenie jest skromne: zebrać w jednym miejscu realne ceny, terminy i prognozy zarobków oparte na danych ELA, żeby decyzję podejmować z liczbami przed oczami, a nie z folderem reklamowym. Kalkulator zarobków — bez rejestracji i bez zostawiania maila — pokazuje dla wybranego kierunku prognozę na podstawie publicznych danych.

Tyle że kalkulator jest punktem wyjścia, a pytanie „ile zarobię" zadają zwykle ci, którzy już wiedzą, co chcą studiować. Reszta serwisu jest dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą — albo myśleli, że ten etap mają dawno za sobą. Jest test predyspozycji, który podpowiada kierunek komuś kończącemu liceum bez pomysłu na siebie. Jest porównywarka kierunków i kalkulator szans na przyjęcie dla tych, którzy liczą punkty. Są poradniki pisane wprost pod osoby łączące studia z pracą, wracające na uczelnię po latach albo zaczynające naukę po trzydziestce czy czterdziestce — bo w trybie zaocznym to często oni, a nie osiemnastolatkowie, wypełniają dziś sale wykładowe.

To wszystko jest narzędziem rekrutacyjnym i nikt tego nie ukrywa. Ale akurat tu interes uczelni i interes kandydata wskazują w tę samą stronę: im trzeźwiej ktoś policzy — i im lepiej trafi z kierunkiem — tym mniej rozczarowań po dyplomie.

A wracając do pytania z tytułu — Warszawa jest jak najbardziej w porządku. To nawet tam, w stolicy, mieści się główna siedziba uczelni, bo Vistula jest warszawską akademią. Rzecz w tym, że ten sam dyplom tej samej akademii można dziś odebrać w Gdańsku, Tczewie, Olsztynie, Braniewie czy Kętrzynie — bez przeprowadzki i bez stołecznych czynszów. Po co więc jechać? Najlepiej policzyć to samodzielnie, zanim zadzwoni się do kogokolwiek.


Dane: mediany ELA (OPI–PIB, na podstawie ZUS — rocznik 2022, Ed. 10, oraz rocznik 2024 w zestawieniu pomorskim za Trojmiasto.pl, 18.06.2026); widełki rynkowe z ofert pracy regionu Tczewa (2025–2026) i sektora bankowego Trójmiasta. Mediana nie jest gwarancją zarobków; wynagrodzenie zależy od pracodawcy, doświadczenia i regionu. Ranking Perspektywy 2026 — kategoria „Absolwent na Rynku Pracy", AFiB Vistula.


Rekrutacja 2026/27 — Gdańsk i Tczew Akademia Finansów i Biznesu Vistula, Filia w Gdańsku (rekrutacja Gdańsk / Tczew). Do 30 czerwca −30% na czesne: ZiIP od 371 zł/mc, administracja od 336 zł/mc. Aplikacja online — kilka minut. Kalkulator zarobków: studiujlokalnie.pl · kontakt: studiujlokalnie.pl/kontakt, tel. +48 600 011 672 Marta Frańczak — doradca rekrutacji.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKoncerty symfoniczne i wydarzenia organizowane i współorganizowane przez PFB we wrześniu Sala Koncertowa PFB11/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 43-151,50 złKoncert symfoniczny – W rytmie Buenos AiresArpi Sinanyan – sopranWystąpią:Orkiestra PFBArtur Koza – dyrygentArpi Sinanyan – sopranTomasz Marut – fortepianPaweł Zagańczyk – bandoneonMonika Orłowska – skrzypceChór Filharmonii ŁódzkiejProwadzenie: Krzysztof DąbrowskiW programie:Astor Piazzolla – Cztery pory roku w Buenos Aires [22’]Przerwa [20']Martín Palmeri – Misa a Buenos Aires [37’]Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej niezbyt często grywa kompozycje latynoamerykańskie. Tak właśnie będzie podczas pierwszego wrześniowego koncertu. Filharmoników gdańskich poprowadzi Artur Koza, na co dzień kierownik Chóru Filharmonii Łódzkiej, który również wystąpi w Sali Koncertowej 11 września. Zaśpiewa znakomita ormiańska sopranistka Arpi Sinanyan, a solowe partie instrumentalne wykonają: pianista Tomasz Marut, grający na bandoneonie Paweł Zagańczyk (wystąpią w kompozycji Palmeriego) oraz skrzypaczka Monika Orłowska (solistka utworu Piazzolli).Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB18/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 38-131,50 złInauguracja sezonu artystycznego 2026/2027Wystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentDavid Khrikuli – fortepianDavid Khrikuli fot. Juan Luis PoutProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Fryderyk Chopin – II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 [30’]Przerwa [20’]Gustav Mahler – I Symfonia D-dur Tytan [50’]Koncert, którym inaugurujemy sezon artystyczny, to zawsze moment szczególny. Orkiestrę Polskiej Filharmonii Bałtyckiej poprowadzi oczywiście jej szef artystyczny maestro George Tchitchinadze. Solistą podczas pierwszej części koncertu będzie gruziński pianista David Khrikuli, finalista ubiegłorocznego Konkursu Chopinowskiego. W jego wykonaniu zabrzmi II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 Fryderyka Chopina (który Khrikuli wykonywał podczas finałowego etapu Konkursu). W drugiej koncertu części zabrzmi pełna ironii, fascynacji naturą czy pieśnią ludową I Symfonia D-dur Tytan Gustava Mahlera. Główny Sponsor PFB – Mecenas Kultury  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Kameralna PFB20/09/2026, niedziela, godz. 12:00Bilety w cenie: 25-41 złKlasyka na Ołowiance – Fortepian w tańcuMikołaj Sikała fot. Mateusz Słodkowski Wystąpią:Emilia Biskupska – fortepianZuzanna Lisiecka-Madeja – fortepianMikołaj Sikała – fortepianDaniel Ziomko – fortepianProwadzenie, kierownictwo artystyczne: Dominika Glapiak W programie: utwory Mikołaja Sikały oraz jego aranżacje utworów takich kompozytorów, jak Igor Strawiński, Darius Milhaud, Leonard Bernstein, Ernesto Lecuona czy George GershwinPomysłodawczyni i prowadząca cykl Klasyka na OłowianceDominika Glapiak na pierwsze spotkanie w nowym sezonie proponuje muzykę taneczną jako inspirację dla kompozytorów. W rozmaitych konfiguracjach na jednym fortepianie zagrają Emilia Biskupska, Zuzanna Lisiecka-Madeja, Mikołaj Sikała i Daniel Ziomko, prezentując utwory wykonywane na cztery ręce, a także - co w życiu koncertowym zdarza się niezwykle rzadko - na sześć oraz finalnie na osiem rąk. Zabrzmi muzyka gdańskiego pianisty i kompozytora Mikołaja Sikały, którego utwory balansują między klasyczną formą oraz bogactwem świata muzyki rozrywkowej. Będą też dzieła oryginalne, nawiązujące między innymi do brzmień jazzowych, klubowych oraz latynoamerykańskich, a także transkrypcje rozmaitych przebojów XX-wiecznych kompozytorów (m.in. słynne Mambo z suity West Side Story).  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB25/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 33-131,50 złKoncert symfoniczny – Valerij SokolovValerij Sokolov – skrzypceWystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentValerij Sokolov – skrzypce W programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Uwertura do opery Don Giovanni K.527 [6']Piotr Czajkowski – Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 [37']Przerwa [20']Wolfgang Amadeusz Mozart – Symfonia g-moll nr 40 K.550 [27']Miesiąc zwieńczy koncert z udziałem świetnego ukraińskiego skrzypka, laureata Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. George’a Enescu w Bukareszcie w 2005 roku Valerija Sokolova. Artysta wraz z Orkiestrą Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą maestro George’a Tchitchinadze zagra jedno z najbardziej znanych dzieł literatury skrzypcowej i zarazem jeden z najbardziej efektownych koncertów romantycznych, czyli Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 Piotra Czajkowskiego. Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.09.2026
Reklama
Reklama