sobota, 4 kwietnia 2026 23:02
Reklama
Myśląc o Naszych Sprawach

Konflikt Miasto Tczew – Gmina Tczew

Od dłuższego czasu trwa konflikt pomiędzy miastem Tczew, a gminą Tczew. Niestety zaczyna to przypominać wiele działań poprzedniego prezydenta, który był skonfliktowany z bardzo wieloma lokalnymi środowiskami.
  • Źródło: Gazeta Tczewska
Konflikt Miasto Tczew – Gmina Tczew

O co chodzi? Otóż prezydent Tczewa wywiera presję na gminę w sprawie powiększenia granic miasta kosztem gminy, która jest więcej niż sceptyczna w tej kwestii. W pewnym sensie pokazuje to arogancję władzy, która nie liczy się z mieszkańcami gminy. W cywilizowanym świecie - w takim przypadku, przeprowadzono by  referendum wśród mieszkańców gminy, czy chcą zostać przyłączeni do granic miasta. Najpierw jednak należałoby przedstawić korzyści, jakie spłyną na mieszkańców gminy, przyłączonych do granic miasta oraz tych, którzy w nim pozostaną. 

Osobiście obawiam się jednak, że prezydent Tczewa nie ma nic do zaproponowania. Miasto po dwóch latach rządów obecnej ekipy nie wykazuje nawet symptomów dynamicznego rozwoju, więc po co powiększać granice miasta? Nie znam żadnych nowych logicznych, dynamicznych projektów, które mają być realizowane przez miasto. Te, które są lub będą realizowane to projekty poprzedniego prezydenta, jak budowa kurnika zwanego basenem czy remont starego basenu przy ul. Wojska Polskiego. Oba projekty to po prostu gnioty, o czym wielokrotnie pisałem, realizowane przez obecną ekipę. Nowych spektakularnych projektów zmieniających oblicze miasta nie ma - przynajmniej ja nie znam. Najpierw byliśmy świadkami opowieści obecnego prezydenta o stworzeniu muzeum kolejnictwa, ale ten temat chyba już umarł, bo wokół niego cisza. Teraz na pierwszy plan wychodzi budowa hali widowiskowo sportowej na 4000 widzów. Budowa takiej hali to koszt między 70- 100 milionów złotych, obawiam się, że po raz kolejny włodarze Tczewa nie mają zielonego pojęcia, za co się zabierają, albo chcą tylko mydlić oczy mieszkańcom. Chyba, że hala skończy tak jak stadion, który miał być „lekkoatletycznym”, a w rzeczywistości jest piłkarskim tylko kasa poszła z PZLA, bo nie słyszałem o pieniądzach z PZPN. Stadion „lekkoatletyczny”, który otrzymał najniższą klasę PZLA, a w rzeczywistości służy kopaczom. Może tak skończy ta zapowiadana super hala,  która może zostanie zbudowana ze starych kontenerów? 

Miasto zaciąga kredyt w wysokości 10 milionów na bieżące funkcjonowanie, ale jej włodarze mówią o inwestycji na poziomie 100 milionów złotych. Budowa, która nie przyniesie profitów lokalnym firmom, i nie pobudzi gospodarczo miasta, o co tutaj chodzi? Może ma to związek z odwróceniem uwagi od sedna, czyli poszerzenia granic miasta? Czy mieszkańcy gminy mogą liczyć na niższe podatki będąc przyłączeni do miasta? Obawiam się, że mogą w perspektywie liczyć na postawienie parkometrów płatnych, czy to jest możliwe? 

Może pan prezydent odpowie, co ma stać się z ewentualnie przyłączonymi gruntami od gminy? Czy czasami nie zostaną spieniężone komercyjnym budowniczym mieszkań? Może tylko o to chodzi?

Głęboka reforma samorządowa jest koniecznie pilna, bo nie możemy sobie pozwolić na lokalne księstewka i dotyczy to całego kraju.

                                                                                                             [email protected]

                                                                                                         https://www.facebook.com/olek.wojciechowski.1829


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Mama na obrotach w nowym programie „Niezły bajzel” – stand-up Mama na obrotach w nowym programie „Niezły bajzel” – stand-up Mama Na Obrotach wraz z życiową metamorfozą ogłasza nowy trzeci program stand-up pt. "Niezły Bajzel", z którym odwiedzi całą Polskę!  "Moje życie jest naprawdę na obrotach, a w głowie kłębią się dziesiątki różnych przezabawnych wspomnień i pomysłów. Początkowo w tym programie chciałam się skupić na moim Starym, ale historii jest tyle, że wyszedł... Niezły bajzel. Spodziewajcie się turbo dużej dawki śmiechu!" - przekazuje stand-uperka, która na scenę wkroczyła w 2023 roku podbijając internet śmiesznymi filmikami. Życie to nie bajka, tylko niekończący się kabaret. Zakupy kończą się pontonem w salonie, w kolejce do lekarza zdążysz poznać pół miasta, a rodzinne rady bywają tak "mądre", że lepiej ich nie sprawdzać w praktyce."Niezły Bajzel" to ponad godzina niepowtarzalnego humoru, energii i szczerości, w której codzienny bałagan zamienia się w najlepszą terapię śmiechem. To wszystko w stylu, który publiczność Matki Na Obrotach kocha najbardziej - prawdziwie, głośno i bez filtra! Uwaga: po tym występie możesz już nigdy nie spojrzeć tak samo na zakupy, lekarza... ani na własnego starego i szwagra.Wstęp na występy dla osób pełnoletnich lub powyżej 15 lat z obecnością rodzina/opiekuna.Osoby poniżej 15 roku życia nie będą wpuszczane. Podczas występu padają wulgaryzmy.Obowiązuje całkowity zakaz nagrywania wideo i robienia zdjęć.  Mama na obrotach w nowym programie „Niezły bajzel” – stand-up16 kwietnia 2026 godz. 19.00Sala widowiskowa CKiS, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 98 zł + opłata serwisowa dostępne TYLKO na kupbilecik.plData rozpoczęcia wydarzenia: 16.04.2026 19:00 – Data zakończenia wydarzenia: 16.04.2026 21:00
Reklama
Reklama