niedziela, 18 stycznia 2026 05:18
Reklama
Reklama
Reklama
Myśląc o Naszych Sprawach

Pierwszych podsumowań czas

Grudzień to czas podsumowań, więc nie będę oryginalny i pozwolę sobie na kilka zdań o mijającym roku. Choć chciałbym napisać o pozytywnych zdarzeniach mijającego roku w polityce międzynarodowej, krajowej jak i lokalnej ale byłoby raczej trudne. Niestety mijający rok nie przyniósł nam zbyt wielu pozytywnych zdarzeń.
  • Źródło: Gazeta Tczewska
Pierwszych podsumowań czas

W polityce międzynarodowej nie dzieje się dobrze. Europa, ogarnięta lewacką ideologią w różnych zakresach, dryfuje ku samozagładzie. Gospodarczo Europa zaczyna odgrywać w świecie coraz mniejszą rolę, pusty śmiech ogarnął mnie, kiedy jeden z polskich lewaków stwierdził, że Stany Zjednoczone nie dają sobie rady z siłą gospodarki europejskiej, co pokazuje odklejenie tych ludzi od rzeczywistości. Niemcy już nie kryją się z chęcią dominacji w Europie, absolutnie nie licząc się z państwami narodowymi. Jak wiadomo z historii, niczego dobrego to nie wróży. Dla własnych celów Niemcy forsują umowę Mercosur, bo rolnictwo w Niemczech, to margines gospodarki. Umowa, która doprowadzi do upadku rolnictwa w Europie przyniesie korzyści gospodarcze niemieckiemu państwu. Jak na razie wojna w Ukrainie trwa i raczej końca nie widać, a do tego mamy tam olbrzymie afery korupcyjne.

 

W Polsce 18 maja (I tura) i 1 czerwca (II tura) odbyły się wybory prezydenckie, które miały fundamentalne znaczenie dla najbliższej przyszłości Polski. Wygrana kontrkandydata Prezydenta Nawrockiego na prezydenta, oznaczałaby definitywny koniec podmiotowego Państwa Polskiego. Jest to chyba najważniejsze wydarzenie mijającego roku w Polsce. Niestety wracają demony przeszłości. Drugą osobą w państwie zostaje twardy komunista Czarzasty, grożący prezydentowi Polski w swoim ostatnim wystąpieniu, a prawą ręką tego komunisty zostaje następny twardy komuch Siwiec. Starsi pamiętają jak władza ludowa zwracała się do swoich obywateli – wy obywatelu czy wy towarzyszu. Dzisiaj wracają demony tamtych czasów, lewactwo forsuje chorą ideologię i od nowego roku będzie można zwracać się tylko bezosobowo w relacja pracowniczych, czyli osoba sprzedająca, osoba ucząca, itd.. Gospodarka ma się podobno świetnie tyle tylko, że dług publiczny rośnie w tempie 1 miliard złotych dziennie !!! , a międzynarodowe ratingi Polski zaczynają spadać, wielkie inwestycje infrastrukturalne praktycznie zostały całkowicie zahamowane. Jednak propaganda rodem z okresu stalinowskiego leje się szerokim strumieniem i przestaje być to śmieszne.

O iracjonalizm ociera się wypowiedź lokalnego polityka, czyli prezydenta Tczewa, który zapowiada budowę w Tczewie hali widowiskowo – sportowej dla czterech tysięcy osób na gruntach powiatu, a jednocześnie miasto zaciąga dziesięć milionów złotych kredytu na bieżące funkcjonowanie miasta. Poza tym zbyt wiele w mieście się nie zmieniło. Kończy się budowa kurnika pomysłu poprzedniego prezydenta zwanego basenem, może jest trochę więcej porządku, a jak się okazuje z oświadczeń majątkowych mamy również swoich lokalnych „oligarchów” pasionych na majątku komunalnym, o czym pisałem w poprzednim felietonie. A co na przyszłość tego chyba nikt nie wie, ale dość tego defetyzmu. 

Bardzo dziękuję wszystkim moim Czytelnikom za wytrwałość podczas czytania moich tekstów i przesyłane opinie.

Życzę Radosnych, Zdrowych Świąt Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Nowego 2026 Roku         

 

https://www.facebook.com/olek.wojciechowski.1829

[email protected]                       


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama