piątek, 6 listopada 2026 09:26
Reklama
Wspominamy archiwalny artykuł Gazety Tczewskiej sprzed 20 lat...

Coś nie tak, bo autobusy nie jeżdżą…

31 sierpnia minie 45 lat od momentu pierwszych strajków w Polsce, które zmieniły bieg historii. Przedsiębiorstwo Komunikacji Samochodowej (PKS) było pierwszym strajkującym w pamiętnym sierpniu zakładem w Tczewie.
Źródło: Gazeta Tczewska
Coś nie tak, bo autobusy nie jeżdżą…

Autor: Wikipedia.pl

Źródło: Wikipedia

TCZEW.
 „Ciężka atmosfera” od dłuższego czasu wisiała w powietrzu. Brakowało wszystkiego – od części, paliwa po masło, ale także chleba. „Coś nie tak, bo autobusy nie jeżdżą” – jak określili dziennikarze „Głosu Wybrzeża”, podsumowując 15 sierpnia 1980 r.
 

Zamknięta brama wyjazdowa

– Zaczęło się od zamknięcia bramy wyjazdowej do zakładu – przypomina Roman Bojanowski.

Władysław Wojno, były kierowca PKS: – Warsztaty PKS ogłosiły strajk. Przy bramie wyjazdowej stanęła straż robotnicza, która nie dopuściła do wyjazdu autobusów. Sobie przypisuję pomysł powołania Komitetu Strajkowego. W skład komitetu weszli: Władysław Wojno, Andrzej Nowakowski, Andrzej Mroczkowski, Andrzej Wróblewski oraz Roman Bojanowski.

Strajk – 4–5 dniach do warsztatów PKS w Tczewie przyłączyły się MKS-y. Warsztaty ogłosiły strajk już 15 sierpnia, reszta zakładu PKS włączyła się do protestu kilka dni później.

Przez dziurę w płocie

Najważniejsze wydarzenia miały miejsce w siedzibie Komitetu Strajkowego.

Wojno i Jerzy Bandrowski pojechali autobusem do Gdańska, aby skontaktować się z Międzyzakładowym Komitetem Strajkowym. –  Wjechaliśmy na teren stoczni przez dziurę w płocie. Spotkaliśmy się z Lechem Wałęsą i innymi działaczami, by przekazać im wiadomość o strajku PKS w Tczewie. To, że udało się nam tam dostać, było ogromnym przeżyciem. Czułem się jak uczestnik wydarzeń historycznych.

– Wróciliśmy do Tczewa z odezwą do wszystkich zakładów pracy, by solidaryzowały się ze strajkiem – dodaje Wojno.

Roman Bojanowski wspomina: – Byli kierowcami–robotnikami. Nasze postulaty nie miały charakteru żądań politycznych, takich jak uwolnienie więźniów politycznych czy likwidacja JOK-u Jacka Kuronia i Adama Michnika. Chcieliśmy poprawy naszego życia i wyprowadzenia kraju z sytuacji kryzysowej, skrócenia czasu oczekiwania na mieszkania, zaopatrzenia w żywność i odzież, czyli przedstawicieli Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.

– Wraz z dwoma osobami zawiozłem je na motorze do siedziby PZPR – wspomina Roman Bojanowski. - Odznaczony Krzyżem Wolności i Solidarności (2013).

Pieniądze od Anny Walentynowicz

Ustalono, że uczestnicy strajku muszą otrzymywać zapłatę za pracę.

– Pamiętam, jak Anna Walentynowicz wręczyła nam pieniądze – wspomina Wojno. – To była równowartość dniówki.

– Wszędzie było pełno milicji, która sprawdzała kierowców i tylko szukała pretekstu, aby aresztować ludzi. Mówiłem, że nie jestem jednym z kierowców – dodaje. – Odżegnał krzyżem między Tczewem a Gdańskiem i powtarzałem, że nie interesował się tym, co dzieje się w Tczewie.

– Odtąd krążyłem między Tczewem a Gdańskiem i dowoziłem do stoczni wiadomości – dodaje Wojno. – Dostałem całe 5000 złotych, które odebrałem, pokwitowałem i w całości przekazałem do zakładu w Tczewie.

– Byłem członkiem rady zakładowej, przez dwa lata upominałem się o wybór przewodniczącego strajku, gdyż czynił się z niczego.

– Jednak dla mnie liczyła się przede wszystkim sprawa związku zawodowego – mówi Władysław Wojno.

Tysiące ludzi nie dojechało

Strajk w PKS trwał do 31 sierpnia 1980 r., co oznacza, że przez dwa tygodnie PKS-y nie wyjeżdżały z tczewskiej zajezdni. Autobusy nie kursowały również na trasie do Gdańska. Tysiące ludzi codziennie maszerowało do pracy, np. wzdłuż torów kolejowych do zakładów w Tczewie.

– Ludzie byli zmęczeni, ale wszyscy zdawali sobie sprawę, że sytuacja w kraju jest bardzo trudna. Solidarność dała ludziom nadzieję na zmiany – mówi Władysław Wojno.

Pracownicy gdańskiego MKS-u pomagali też w organizacji strajku w Tczewie. – Wspólnie drukowaliśmy ulotki, które rozdawaliśmy mieszkańcom Tczewa, informując o sytuacji w kraju – dodaje.

Osoby mieszkające na wsi i w małych miastach nie miały połączeń. – Później mieszkańcy musieli pieszo iść np. z Gniewa czy Pelplina do Tczewa. Telewizja, prasa i radio były odcięte, ludzie domyślali się jedynie, że coś jest nie tak, gdy autobusy nie wyjechały na trasy.

Po podpisaniu porozumień w stoczni do PKS zaczęły zajeżdżać nowe autobusy – przypomina Bojanowski.

Nie tak miało być…

– Czy było warto? Obaj działacze są zgodni, że było warto, ale nie o taką Polskę walczyli. Wszystko poszło w innym kierunku.

– Walczyliśmy o ludzką godność, sprawiedliwość i równość. – Nie o to nam szło, by władze Solidarności walczyły o stołki, układy, przywileje – mówi Wojno.

– Sytuacja w kraju nadal nie jest dobra, ludzie wyjeżdżają za chlebem do Anglii czy Niemiec. Młodzi muszą szukać szczęścia poza Polską – dodaje.

Plany Wałęsy i innych działaczy Solidarności z tamtych lat były inne. Dziś wielu z nich nie utożsamia się z obecną władzą.

Obaj nasi rozmówcy podkreślają, że gdyby można było jeszcze raz cofnąć czas, decyzja o podjęciu strajku zapadłaby ponownie. „Wtedy to była konieczność, bo władze komunistyczne doprowadziły kraj na skraj przepaści, ale teraz inaczej byśmy to rozegrali, lepiej”.
 


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Waldemar Malicki - Naga Prawda o Klasyce |REWELACJA MIESIĄCA Waldemar Malicki - Naga Prawda o Klasyce |REWELACJA MIESIĄCA „Rewelacja miesiąca” to cykl koncertów, podczas którego zabierzemy Was w pełną emocji i muzycznych wzruszeń podróż przez największe przeboje oraz niezapomniane sceniczne spotkania. W programie znajdą się koncerty i występy wybitnych artystów polskiej sceny muzycznej i estradowej m.in. Jacek Cygan, Michał Bajor, Grażyna Brodzińska, Waldemar Malicki, Grupa MoCarta, czy Izabela Trojanowska.Cykl „Rewelacja miesiąca” jest propozycją dla wszystkich miłośników dobrej muzyki, eleganckiego humoru i ponadczasowych melodii, które od lat poruszają kolejne pokolenia słuchaczy. Na złość konwenansom i przekraczając wszelkie granice kontynuujemy przygodę z programem „Naga prawda o klasyce”. Zapraszamy na pełne pozytywnej energii koncertowe show w takt melodii wygrywanych przez charyzmatycznego wirtuoza Waldemara Malickiego. Nasz manifest brzmi następująco:jak najwięcej → oszałamiającej pianistyki Waldemara Malickiego, muzyka igrającego pomiędzy poważnymi klasycznymi brzmieniami a lekkością popkultury i komizmem rzeczywistości;jak najwięcej → dramatycznych brzmień sopranu Anity Rywalskiej, mistrzyni wokalistyki i rozbrajających żartów;jak najwięcej → obezwładniającego tenoru Marcina Pomykały, fascynującego świetnym głosem i zmysłem aktorskim;jak najwięcej → pięknej i frenetycznej wiolonczelistki Małgorzaty Krzyżanowicz, hipnotyzującej połączeniem wdzięku, profesjonalizmu i znakomitego poczucia humoru. Pełen seksapilu czteroosobowy zespół zaprasza na niezapomniane muzyczne spotkanie obfitujące w abstrakcyjny humor, krótkie obserwacje obyczajowe oraz mnóstwo dystansu do samego siebie i otaczającego nas świata. To inteligentna rozrywka, gdzie skecze muzyczne zderzają się z aktualnymi anegdotami, żartobliwie komentującymi naszą rzeczywistość, a bezinteresowna zabawa z poważniejszą refleksją i chwilą głębokiego wzruszenia.Niespotykana nigdzie indziej forma artystyczna nie tylko zagwarantuje mnóstwo oczyszczającego śmiechu, ale także zachwyci wybitną pianistyką, różnorodnością subtelnych klimatów i mnóstwem energetycznych utworów, m.in. Pucciniego, Bramsa, Verdi’ego czy Bizeta, które zaskoczą swoim brzmieniem niczym przeboje napisane współcześnie.W trakcie naszego dynamicznego widowiska będziemy zaskakiwać, poruszać, a nawet lewitować nad sceną. Słowem, zrobimy wszystko, by unieść Was ponad fotelami, lub zachwycić, tak, byście z rozkoszą zatopili się w brzmieniach i dali się ponieść pozytywnym emocjom. Nie może Was zabraknąć! Scenariusz i reżyseria Jacek Kęcik [*]Występują:Fortepian - Waldemar MalickiWiolonczela - Małgorzata KrzyżanowiczSopran - Anita RywalskaTenor - Marcin PomykałaCzas trwania: 100 minKoncert pod patronatem Prezydenta Miasta Tczewa Łukasza Brządkowskiego.  Kiedy: 07.11.2026, Godz. 18:00Sala widowiskowa CKiSBilety: 180 zł, 160 zł z Kartą Mieszkańca Tczewa dostępne w kasie CKIS oraz online na stronie: bilety24.pl Data rozpoczęcia wydarzenia: 07.11.2026 18:00 – Data zakończenia wydarzenia: 07.11.2026 20:00
Reklama
Reklama

Temperatura: 8°C Miasto: Tczew

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 10 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama