piątek, 5 czerwca 2026 23:36
Reklama

„Uroczyście unieważniam referendum”...

Gorący temat ostatnich miesięcy to nielegalni imigranci. I należy rozróżnić tych, którzy przybyli do Polski legalnie, posiadają wizy, pracują i płacą podatki od tych, którzy posiadają tylko telefon komórkowy, ewentualnie dokumenty niemieckie wątpliwej wartości, a przypłynęli do Polski na pontonach i następnie przedostali się do Niemiec. Oczywiście jest to kompletna bzdura. Zgodnie z danymi udostępnionymi przez niemiecką Policję, do Polski zostało już wydalonych kilkanaście tysięcy nielegalnych imigrantów, a jeszcze nie wszedł w życie pakt migracyjny.
  • Źródło: Gazeta Tczewska
„Uroczyście unieważniam referendum”...

To, że Niemcy robią to w bezczelny i nielegalny sposób za przyzwoleniem Tuska już wszyscy widzimy. Jest też oczywiste, że Niemcy nie podrzucają nam porządnych, wykształconych inżynierów czy lekarzy. Pozbywają się ludzi, którzy nie posiadają żadnych dokumentów, nie wiadomo kim są i takich gdzie deportacja będzie niemożliwa oraz takich, którzy nie rokują asymilacji. Tak więc problemy dopiero przed nami. A warto uczyć się od tych, którzy obecnie borykają się z nachodźcami i w ten sposób stworzonymi potężnymi problemami wynikającymi z różnic kulturowych oraz działalności przestępczej tych grup. 

W Paryżu mamy wielkie dzielnice, gdzie prawdziwego Francuza trudno szukać, o asymilacji można zapomnieć, a Policja raczej omija te miejsca. W Malmo w Szwecji są dzielnice gdzie obowiązuje już prawo szariatu, a Policja omija te dzielnice szerokim łukiem. Nie lepiej jest w wielu miejscach Niemiec. Warto przytoczyć kilka liczb dla zobrazowania problemu. Na przykład dane dotyczące liczby gwałtów. Dane dotyczące liczby gwałtów na 100 000 Mieszkańców w wybranych krajach według Rape statistic za 2023 rok: Wielka Brytania – 117,3; Szwecja – 84,4; Francja 62,7; Niemcy 15,5, a patrząc na stan demokracji w tym kraju, to mam wątpliwości co do wiarygodności tej liczby. Warto zwrócić uwagę, że są to kraje, które mają ogromne problemy z migrantami. Na koniec tej ponurej statystyki zostawiłem Polskę, gdzie na razie są 1,3 gwałty na 100 000 mieszkańców. 

Podobne proporcje dotyczą innych ciężkich przestępstw. Niestety eksperyment „multikulti” nie udał się. Problem z nielegalnymi imigrantami nie dotyczy tylko granicy z Białorusią, jak mogło się do niedawna wydawać, ale również granicy polsko–niemieckiej. Jakoś mam takie skojarzenie z okresu rozpoczęcia II wojny światowej. 1 września napad Niemców na Polskę, 17 września napad ruskich na Polskę. Ponieważ okazało się, że Niemcy masowo, nielegalnie przerzucają nam „inżynierów” i „lekarzy” przez granicę, a państwo Tuska nie reaguje (nie widząc żadnego problemu), zwykli Polacy wzięli sprawy w swoje ręce i powstał Ruch Obrony Granic. Tak sobie żartobliwie pomyślałem, że może ten Ruch Obrony Granic powstał z inspiracji polskich lekarzy i inżynierów, którzy poczuli się zagrożeni w swoich posadach? Sytuacja na granicy Polsko-Niemieckiej bardzo się skomplikowała, ponieważ Ruch Obrony Granic okazał się skuteczny i znacząco ograniczył nielegalny przerzut nielegalnych imigrantów, co mogło prowadzić do zwiększenia monopolu zawodów takich, jak lekarz i inżynier, więc w końcu Tusk i jego ferajna się ugięli i postanowili postawić na granicy posterunki straży granicznej. 

A teraz na poważnie, nie wierzę, że postawienie posterunków na granicy ma na celu powstrzymanie nielegalnych przerzutów imigrantów przez służby niemieckie. Chodzi o spacyfikowanie Ruchu Obrony Granic, co wskazują na to kolejne działania rządu, czyli wprowadzenie krytycznej strefy, przez co całkowicie uniemożliwia się dokumentowanie tego, co dzieje się na granicy. W efekcie już posypało się bardzo wiele mandatów nałożonych na działaczy ROG.  W zasadzie ten ROG według osób z tzw. „mainstream-u” jest bardzo niehumanitarny. Jak kiedyś powiedziała jedna z dziennikarek „elity III RP” z sianem w głowie zamiast mózgu, „jeżeli uratujemy 1000 imigrantów, a zginie jeden Polak, to bilans jest bardzo korzystny, bo uratowaliśmy 1000 imigrantów, a zginął tylko jeden Polak?” Oby to nie był ten jeden Polak z jej rodziny.       

Tusk uroczyście 15 października 2023 r. unieważnił referendum, a masa ludzi pod tym wpływem odrzuciła referendum nie biorąc kart referendalnych, gdzie punkt 4 mówił –Czy popierasz przyjęcie tysięcy nielegalnych imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki, zgodnie z przymusowym mechanizmem relokacji narzucanym przez biurokrację europejską?” Tak więc teraz, ci wszyscy powinni brać do swoich domów nielegalnych imigrantów, ich opłacać, utrzymywać i brać za nich całkowitą odpowiedzialność. 

 

[email protected]

https://www.facebook.com/olek.wojciechowski.1829

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Tczewski Pchli Targ nadchodzi. Impreza zapowiada się bardzo interesująco! Tczewski Pchli Targ nadchodzi. Impreza zapowiada się bardzo interesująco! Ponad 200 stoisk: rękodzielników, kolekcjonerów i producentów zdrowej żywności Pchli Targ na klimatycznych uliczkach Starego Miasta to organizowane od kilkunastu lat wydarzenie, które przyciąga liczne grono odwiedzających. Na ponad 200 stoiskach znajdziemy niemal wszystko: od unikatowego rękodzieła poprzez artykuły kolekcjonerskie, używane ubrania i zabawki dziecięce aż po regionalne przysmaki. Atmosferę targu dodatkowo wzbogacą występy artystyczne.  Każdy gość otrzyma również pamiątkową gazetę w stylu retro ze swoją fotografią. - Wśród ponad 200 kramów znajdziemy 51 stoisk kolekcjonerskich (precjoza, porcelana, szkło, książki, monety, emblematy, płyty winylowe, militaria). 54 stoiska będą należały do rękodzielników. 11 stoisk z żywnością, a 95 zabawi, odzież, obuwie – zapowiada Alicja Gajewska, dyrektor Fabryki Sztuk. - 92 wystawców to tczewianie. Pozostali przyjadą do nas z Pruszcza Gd., Starogardu Gdańskiego, Trójmiasta, Słupska, Fromborka, Grudziąca, Prabut czy Sztumu. 32 osoby wystawią swoje produkty po raz pierwszy. Pchli Targ, to jednak nie tylko handel. To także wydarzenie kulturalne, do których należą koncerty na żywo oraz zajęcia i gry dla dzieci. Polecam szczególnie występy kataryniarza Jana z Warszawy. Będzie on ubrany w strój z innej epoki. Zaśpiewa i zagra przedwojenne szlagiery znane z kina i kabaretu. Usłyszymy utwory Adolfa Dymszy, Eugeniusza Bodo czy Mieczysława Foga. Dodajmy, że czynna będzie fotobudka w stylu retro, gdzie każdy będzie mógł zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie w specjalnym wydaniu „Gońca Tczewskiego”. Centrum Edukacyjne „Fox” przygotuje gry i zabawy dla dzieci.  Program: 7.06 niedzielagodz. 10.00-17.00 – handelgodz. 11.00-15.00 – kataryniarz Jan, fotobudka w stylu retrogodz. 12.00-16.00 – muzyka na żywo (Paweł Nowak, Piotr Krakowski, Jazzy Vibes) i nie tylko! Miejsce targu: Plac Hallera, Skwer Doktora Schefflera, ul. Mickiewicza, ul. Krótka, fragment ul.: Stefana Kard. Wyszyńskiego, Łaziennej, Kościuszki i Jarosława Dąbrowskiego oraz fragment terenu zielonego przy murach obronnych na ul. Wąskiej (teren pomiędzy parkingiem przy ul. Ogrodowej a ul. Jarosława Dąbrowskiego a murami). Organizatorzy zastanawiają się nad dodatkowymi lokalizacjami. W związku z organizacją imprezy miasto zarządza zmiany w organizacji ruchu.- całkowite wyłączenie z ruchu jezdni na Placu Hallera na odcinku vis a vis kamienic nr 1-6, 20-24, zajęcie zatok parkingowych z wyjątkiem tej przy fontannie) w dniach 5-8.06.2026 r. - Możliwe zajęcie fragmentu parkingu przy ul. Łaziennej w dniach 5-7.06.2026 r. Organizatorzy proszą o nieparkowanie aut w miejscu odbywania się targu. Opr. (tomm)/Fabryka Sztuk     Data rozpoczęcia wydarzenia: 07.06.2026 10:00 – Data zakończenia wydarzenia: 07.06.2026 17:00
Reklama
Reklama