wtorek, 27 stycznia 2026 10:54
Reklama
Reklama

Labubu: Laleczki, które kosztują fortunę i rozpalają internet. O co tu chodzi?!

Z pozoru niewinne, urocze i nieco przerażające. Przypominają skrzyżowanie Yody z potarganym potworkiem z kreskówki. Mają zaledwie kilka centymetrów wzrostu, wielkie oczy i… cenę, która potrafi przyprawić o zawrót głowy. Lalki Labubu – viralowy hit prosto z Azji – szturmem podbijają TikToka, Instagrama i portfele młodych ludzi na całym świecie. Ale czy naprawdę warto dać się wciągnąć w tę kolekcjonerską gorączkę?
Labubu: Laleczki, które kosztują fortunę i rozpalają internet. O co tu chodzi?!
 Influencerzy kupują, więc i ty musisz?

 

Nie oszukujmy się – siła social mediów działa. Gdy popularny influencer z milionem followersów pokazuje, że właśnie odebrał najnowszego Labubu z edycji limitowanej, jego fani czują, że muszą mieć to samo, by nadążyć za trendem. Nieważne, że lalka kosztuje kilkaset złotych (a czasem nawet kilka tysięcy, jeśli mowa o rzadkich modelach!). Ważne, że ma ją ktoś znany, a przecież “wszyscy teraz zbierają Labubu!”

Ale… zaraz. Czy to naprawdę tylko moda, czy może przemyślana manipulacja?

 

Czym właściwie jest Labubu?

Labubu to niewielkie figurki kolekcjonerskie stworzone przez hongkońskiego artystę Kasinga Lunga we współpracy z marką Pop Mart. Ich charakterystyczny styl – duże oczy, zadziorki, lekko potworny, ale uroczy wygląd – idealnie wpisuje się w estetykę kawaii, czyli słodką dziwność w japońskim stylu.

Każda figurka ma własny, unikalny design – Labubu może być astronautą, smokiem, czarodziejem albo… retro postacią w stylu lat 80. I tu wchodzi haczyk: sprzedawane są w losowych opakowaniach, tzw. blind boxach, więc nigdy nie wiesz, którą dostaniesz. To trochę jak zdrapka – z emocjami, rozczarowaniami i euforią.

Droga lalka = status?

W świecie social mediów posiadanie Labubu stało się symbolem prestiżu. Taka lalka na półce to nie tylko gadżet, to statement: „Patrzcie, mam pieniądze, gust i wiem, co jest teraz modne”. I niestety – coraz więcej osób, zwłaszcza młodszych, ulega tej narracji. Kupują, bo chcą być „w trendzie”. Bo chcą nadążyć. Bo nie chcą wypaść z obiegu.

Nie dajmy się zwariować!

 

Nie zrozumcie nas źle – Labubu to fajna, designerska zabawka. Jeśli kogoś naprawdę kręci kolekcjonowanie takich figurek – super! Ale jeśli czujesz presję, że MUSISZ ją mieć tylko dlatego, że influencer ci to sugeruje… to może warto się zatrzymać.

Nie każda moda jest zdrowa. Nie każda inwestycja w „trend” ma sens. A już na pewno nie trzeba wydawać kilkuset złotych na plastikowego potworka, żeby czuć się „na czasie”.

Podsumowując:

• ✅ Tak, Labubu to hit – i zapewne jeszcze chwilę potrwa jego internetowa    dominacja.

• 💸 Ale też: to bardzo drogi kaprys, na którym ktoś zarabia krocie.

• 🤔 Zanim klikniesz „kup teraz”, zapytaj siebie: czy naprawdę tego chcę… czy po prostu dałem się wciągnąć w socialmediową propagandę?

Chcesz być trendy? Bądź. Ale na własnych zasadach. I pamiętaj: najmodniejsze jest zdrowe podejście do pieniędzy i niezależność myślenia. Nawet jeśli lalka Labubu patrzy na ciebie z TikToka swoimi wielkimi oczami.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Miłośnicy regionalnych przysmaków mogą już zapisywać datę w kalendarzu. W dniach 28 lutego – 1 marca 2026 roku odbędzie się druga edycja Festiwalu Smaków Regionalnych. Organizatorzy zapowiadają jeszcze więcej wystawców, nowych smaków i wyjątkowy klimat, który przyciągnie zarówno smakoszy, jak i całe rodziny.Po sukcesie pierwszej edycji Festiwal Smaków Regionalnych powraca w jeszcze większym wydaniu. Przez dwa dni odwiedzający będą mogli spotkać lokalnych producentów z różnych regionów Polski, spróbować tradycyjnych wyrobów oraz poznać historie kryjące się za ich recepturami.Na uczestników czekać będą m.in. sery, miody, pieczywo, wędliny i wiele innych regionalnych specjałów. Jak zapowiadają organizatorzy, w tym roku wydarzenie zostanie rozszerzone o nowe strefy tematyczne oraz większą przestrzeń wystawienniczą, co ma zapewnić jeszcze lepszy komfort zwiedzania i zakupów.– To wydarzenie dla wszystkich, którzy cenią dobrą, autentyczną kuchnię i produkty tworzone z pasją. Jedno jest pewne – nikt nie wyjdzie stąd głodny – zapowiadają organizatorzy.Festiwal Smaków Regionalnych to nie tylko okazja do zakupów, ale też do kulinarnej podróży po Polsce i spotkań z ludźmi, którzy stoją za wyjątkowymi produktami.Osoby zainteresowane udziałem w wydarzeniu mogą już teraz śledzić informacje organizatora w mediach społecznościowych i zaznaczyć swoją obecność na wydarzeniu, aby być na bieżąco z kolejnymi ogłoszeniami.Data rozpoczęcia wydarzenia: 28.02.2026
Reklama