wtorek, 27 stycznia 2026 12:07
Reklama
Reklama

DZIĘKUJEMY ŻOŁNIERZOM Z CZARNEGO. Byli pierwsi na miejscu, by walczyć ze skutkami kataklizmu

25 tys. żołnierzy Wojska Polskiego, niestrudzenie pracuje na Dolnym Śląsku lub w dolnym biegu Odry w województwie zachodniopomorskim, pomagając powodzianom. Lądek Zdrój, Stronie. To dwa zniszczone przez żywioł miejscowości w których pracują pomorscy Terytorialsi.
DZIĘKUJEMY ŻOŁNIERZOM Z CZARNEGO. Byli pierwsi na miejscu, by walczyć ze skutkami kataklizmu

Autor: 7 PBOT

To wielka operacja logistyczna i budowlana, imponująca w liczbach przerzucanych ludzi i sprzętu. Jednak od statystki ważniejsze są ludzkie emocje i wdzięczność.

Kilka dni po przejściu wody, kiedy na miejscu pojawili się pierwsi żołnierze z Pomorza, Lądek Zdrój przypominał stertę gruzu pokrytego błotem i śmieciami, ale dziś, do miasta można już dojechać. Wojsko „przebiło” błoto i wodę, prowizorycznymi drogami. Umożliwiło to transport zaopatrzenia i posiłków do sprzątania mniejszych ulic oraz budynków.

Żołnierze pracują w pocie czoła, odgruzowując dom pod domu, piwnica po piwnicy. Praca trwa nieustannie. Konieczne są zmiany – koledzy gotowi czekają w odwodzie.

Wszystkie szkolenia rotacyjne, podporządkowane są pomocy w ramach operacji FENIKS. Pracy jest tak dużo, że przydaje się dosłownie każda para rak, a i tak potrzeby są wielkie.

Nadchodzi jesień. Pogoda na terenach górskich będzie zmieniała się szybciej. Już niedługo zrobi się chłodniej, a setki mieszkańców zniszczonych miejscowości potrzebują schronienia przed zimnem.

Cywile wiedzą jak wiele pracy wkładają żołnierze WOT, w tym ci którzy przybyli z Pomorza.


 

Mieszkańcy wspierają wojskowych jak tylko mogą i czym potrafią. To szczególnie ujmujące, w obliczu strat dobytku jaki ci ludzie ponieśli. Mimo to przynoszą żołnierzom jedzenie: kanapki, drożdżówki, a nawet ciepłe napoje.

W jednym z punktów z jedzeniem, na paczkach drożdżówek przygotowanych do wydania Terytorialsom z 7 Brygady, mieszkańcy wypisali dużymi literami: „Podziękowania dla żołnierzy z Czarnego. Byli pierwsi na miejscu i pierwsi zaczęli walkę z efektami kataklizmu.”


 

7 PBOT



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Don 30.09.2024 18:00
A podobno wojska WOT są niepotrzebnym, drogim wymysłem Maciarewicza

Reklama
Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Miłośnicy regionalnych przysmaków mogą już zapisywać datę w kalendarzu. W dniach 28 lutego – 1 marca 2026 roku odbędzie się druga edycja Festiwalu Smaków Regionalnych. Organizatorzy zapowiadają jeszcze więcej wystawców, nowych smaków i wyjątkowy klimat, który przyciągnie zarówno smakoszy, jak i całe rodziny.Po sukcesie pierwszej edycji Festiwal Smaków Regionalnych powraca w jeszcze większym wydaniu. Przez dwa dni odwiedzający będą mogli spotkać lokalnych producentów z różnych regionów Polski, spróbować tradycyjnych wyrobów oraz poznać historie kryjące się za ich recepturami.Na uczestników czekać będą m.in. sery, miody, pieczywo, wędliny i wiele innych regionalnych specjałów. Jak zapowiadają organizatorzy, w tym roku wydarzenie zostanie rozszerzone o nowe strefy tematyczne oraz większą przestrzeń wystawienniczą, co ma zapewnić jeszcze lepszy komfort zwiedzania i zakupów.– To wydarzenie dla wszystkich, którzy cenią dobrą, autentyczną kuchnię i produkty tworzone z pasją. Jedno jest pewne – nikt nie wyjdzie stąd głodny – zapowiadają organizatorzy.Festiwal Smaków Regionalnych to nie tylko okazja do zakupów, ale też do kulinarnej podróży po Polsce i spotkań z ludźmi, którzy stoją za wyjątkowymi produktami.Osoby zainteresowane udziałem w wydarzeniu mogą już teraz śledzić informacje organizatora w mediach społecznościowych i zaznaczyć swoją obecność na wydarzeniu, aby być na bieżąco z kolejnymi ogłoszeniami.Data rozpoczęcia wydarzenia: 28.02.2026
Reklama