poniedziałek, 27 lipca 2026 07:07
Reklama

CO NIE NASZE NIE BĘDZIE ROBIONE było złą dewizą! Rozmowa z Janem Kulasem z KWW Jan Kulas 2024

Z Janem Kulasem, założycielem KWW Jan Kulas 2024 w rozmowie podsumowujemy wybory, zastanawiamy się jaki wpływ na lokalną politykę będą miały młode osoby w tczewskich samorządach. Samorządowiec i były poseł wskazuje na przyczyny porażki prezydenta Mirosława Pobłockiego w I turze oraz podpowiada nowe zadania do wykonania dla nowych władz.
CO NIE NASZE NIE BĘDZIE ROBIONE było złą dewizą! Rozmowa z Janem Kulasem z KWW Jan Kulas 2024

Autor: W. Mocny

Do wyścigu o fotel prezydenta Tczewa wystartowało 4 kandydatów, w tym pan, ale w tym przypadku wyeliminowano pana kandydaturę z ubiegania się o to najważniejsze stanowisko w budzących wielkie wątpliwości okolicznościach... Obyło się bez debaty prezydenckiej w pierwszej turze... 

- 5,5 roku temu, gdy w wyborach samorządowych Tczewa wystartowało 6 kandydatów na prezydentów, odbyła się debata na dobrym poziomie. Była autentyczna. Uczestniczyli w niej mieszkańcy miasta. Pamiętam przed wielu laty także debatę prezydencką z wszystkimi kandydatami w TeTce. Mamy prawo oczekiwać od lokalnej telewizji organizowanie takich debat. W tych wyborach obecny prezydent w I turze uchylał się od debaty, lekceważył konkurentów i wyborców. Do tego wszyscy skupili się na banerach, ulotkach i hasłach w internecie. Sprawa Mostu Tczewskiego była marginalnie traktowana. Gdy rozmawiałem z mieszkańcami o lokalnych mediach, w tym Gazecie Tczewskiej, temat mostu był często podnoszony. Padały pytania – dlaczego jest tak rzadko poruszany w kampanii? Głównym zarządcą tego zabytku jest starostwo, ale np. za prezydentury Zenona Odya zawsze zabiegaliśmy o sprawę najcenniejszego zabytku Tczewa i powiatu. Nie wystarczy pojechać do Gdańska. Trzeba podejmować interwencje w Warszawie, w ministerstwach. Wsparcie powiatu przez miasto zawsze będzie potrzebne. Zabrakło też debaty o czystości i schludności miasta. Doceniamy to co zrobiono, ale walające się śmieci i nierówne, brudne chodniki, to codzienność Tczewa. Nasze miasto było jednym z najczystszych na Pomorzu przed 1939 r. Chcielibyśmy, aby w większym stopniu wykorzystywano potencjał historyczno – turystyczny Tczewa oraz Pomorską Specjalną Strefę Ekonomiczną. Przydałby się przedstawiciel w zarządzie tej instytucji gospodarczej. Strefa nie jest w pełni wykorzystana. Kapitał krajowy, zachodni, międzynarodwy i lokalny powinny współgrać ze sobą.


 

Czy wynik prezydenta M. Pobłockiego można uznać za żółtą kartkę?

- Myślę, że nawet na czerwoną. Sporo zawinił tu styl sprawowania władzy. Mieszkańcy bardzo surowo go ocenili przyznając 166 głosów (4,98 proc. z wszystkich okręgów) i w efekcie nie uzyskał mandatu do rady miejskiej. Mirosław Pobłocki nie jest też bez winy, biorąc pod uwagę działania wobec KWW Jan Kulas 2024 związane z utrudnianiem rejestracji list komitetu (mam nadzieję, że odpowiedz odpowiednie organy kontrolne. Mieliśmy tylko dwa dni na odwołanie – sobotę i niedzielę, gdy wszystko było zamknięte), a wcześniej odbieranie mi jak i innym mieszkańcom prawa do zabierania głosów podczas obrad rady miejskiej. Niestety ani prezydent, ani starosta prowadząc kampanię wyborczą nie skorzystali z urlopów, co oznacza, że nie dochowali standardów demokratycznych.


 

Z wyścigu odpadła też działaczka Lewicy, kontrowersyjna dyrektor szkoły Iwona Ochocka? Jak by pan skomentował te spektakularną porażkę liderki tczewskiej Lewicy i jej ugrupowania?

- Lewica musi uznać realia Tczewa. W Tczewie elektorat i sympatie dla Lewicy są bardzo ograniczone. Radykalne hasła w protestach tzw. Strajku Kobiet, organizowanym także w Tczewie nie zyskiwały szerszego uznania mieszkańców. Większość w Tczewie ma zdecydowanie zdrowe poglądy. Radziłbym pani Iwonie Ochockiej nie ubolewać nadmiernie na swoim losem, bo 6,5 proc. to przekroczenie progu. Pozostaje jednak kwestia zorganizowania szerszego komitetu wyborczego.

Myślę, że osiągnęła przyzwoity wynik, który mógł doprowadzić nawet do 1-2 mandatów w RM.

Dużo lepiej wypadła niż Trzecia Droga, której tczewianie pokazali żółtą kartkę. Być może pewien wpływ miało stanowisko PSL do protestu rolniczego i mało młodych ludzi na listach.

Generalnie ruch młodych obywateli słabo zaistniał w tych wyborach W zasadzie każde ugrupowanie ma sobie coś do zarzucenia.


 

Radę Miejską w Tczewie czekają przetasowania. Zapewne w obu radach zmieni się przewodniczący komisji, rad. Jest też możliwość zmiany starosty przy umiejętnej polityce. Ale z drugiej strony w dużej mierze obóz prezydencki i obecnego starosty zachował stan posiadania. Jak pan ocenia obecny wynik wyborów w naszym regionie pod względem składów osobowych ww. rad?

- Co najmniej dobrze. W Radzie Powiatu Tczewskiego byłem aktywnym uczestnikiem, często się udzielałem, ale jako gość często byłem też gościem obrad Rady Miejskiej w Tczewie. Zmiany pewne zaszły. Najbliżsi współpracownicy prezydenta Tczewa: Zenon Drewa (322 głosy), Krzysztof Misiewicz (207 głosów) ledwie weszli do RM. Kazimierz Ickiewicz będąc w tym samym okręgu otrzymał prawie dwa razy więcej głosów – 514.


 

Czy można czynić zarzut z tego, że włodarze wykorzystują swoją pozycję w walce wyborczej? 

- Od urzędników na najwyższych stanowiskach wymaga się więcej. Zwłaszcza jeśli mamy do czynienia z ostatnimi 2-3 tygodniami kampanii. Dotyczy to jednak nie tylko ich. Za nimi poszło ok. 6-7 dyrektorów w powiecie, którzy kandydowali pełniąc swoje funkcje. Czy kolejarz, urzędnik, nauczyciel lub dziennikarz mają takie możliwości? Czy powinni mieć? Na pewno jest to społecznie nieakceptowane.


 

Wybory wygrało wielu młodych radnych w całym powiecie tczewskim.

- To prawda. Mamy teraz kilku młodych radnych osób 30- i 40-latków, zarówno w mieście, jak i powiecie. To dobry znak. Tak stało się w przypadku komitetu PiS, a Jarosław Kowalczyk (34 lata) uzyskał najlepszy wynik 788 głosów w całej Radzie Miejskiej w Tczewie, Maciej Smoliński (43 lata) i Amadeusz Szlagowski (31 lat). Z kolei jestem zaskoczony słabszym wynikiem PO... Chyba zawinił brak wyrazistego lidera samorządowego, jeśli chodzi o oba te ugrupowania. O kształcie koalicji zadecyduje rozstrzygnięcie kto zostanie prezydentem Tczewa. Przegrana M. Pobłockiego bardzo prawdopodobna, miałaby też wpływ na klimat i powoływanie koalicji w Radzie Powiatu Tczewskiego. Słyszałem od jednej radnej, że pan Pobłocki próbował sterować odwoływaniem przewodniczących w Radzie Powiatu. Jeśli to prawda byłaby to niedopuszczalna ingerencja.


 

Młodzi wyborcy zarzucają panu, że skoro nie dało się zarejestrować swojej kandydatury na prezydenta, ani dwóch okręgów, to znaczy, że ekipa Jana Kulasa się nie nadaje.

- To są zwyczajne hejty, których wobec mojej osoby i osób z naszego komitetu nie brakowało. Widocznie bardzo było nie w smak, że pojawiła się nowa propozycja na lokalnym rynku politycznym ze świeżymi pomysłami i programem. Problemy przy rejestracji uważam za celowa. Dla mnie była to próba pozbycia się najpoważniejszego kontrkandydata dla prezydenta M. Pobłockeigo. Mieliśmy trzy silne listy: na Starym Mieście, Śródmieściu II, Suchostrzygach. Bardzo długo zabiegaliśmy o szeroki blok z komitetami Samorząd Od Nowa i PiS, który mógłby wygrać ze swoim kandydatem w I turze i zyskać znaczącą większość o obu kluczowych radach miasta i powiatu. Zależy mi też na poparciu naszych działań przez tych dawnych członków PO, których kół partia nie zarejestrowała. Wiem, że start z 2 okręgami jest skromnym osiągnięciem, ale jak na tak krótki czas i niechęć Miejskiej Komisji Wyborczej uważam, że i tak nie wypadliśmy tak słabo, jak niektórzy myśleli. W żadnym razie nie można naszego startu nazwać kompromitacją. Nasza grupa działaczy i radnych, których będziemy wspierać będzie miała wpływ na nasz samorząd. Samo jej zawiązanie jest już wartością.


 

Brakuje ładu architektonicznego i spójnej koncepcji estetycznej miasta. Mamy pseudo zegar słoneczny i pseudo fontannę (podobno są już plany gruntownej przebudowy, bo inwestycja się nie sprawdza) obok opuszczonych murów starego browaru... Plany likwidacji amfiteatru oraz zniknięcie napisu „Amfiteatr im. Grzegorza Ciechowskiego”.

- Pewne rozwiązania są chybione. Za naczelnika ZUK Kamińskiego ład w mieście był zdecydowanie większy. Brakuje przezorności i planów, jak np. w kwestii przejęcia zabytkowego wiatraka. W przypadku parku miejskiego i amfiteatru mamy do czynienia z kompletną klęską. Tradycje trzeba szanować. Upadek kultury w amfiteatrze, na pl. Hallera prawie nie ma życia kulturalnego. Tereny nadwiślańskie są nadal do zagospodarowania. Brakuje strategii Tczewa nad Wisłą. Wydaje mi się, że to m.in. przez brak społecznej debaty. A budowa slipu dla wioślarzy i przystani dla żeglarzy bez konsultacji społecznych jest przyczyną wielu uchybień. Teraz będą napływały środki unijne, zatem jest szansa, na nowe plany, inwestycje oraz rozwinięcie pewnych koncepcji.


 

Czego panu zabrakło w tej kadencji? Jeśli chodzi o PO, chyba mamy do czynienia ze „zużyciem liderów”, mówiąc brzydko?

- Trzeba sięgnąć w przeszłość do postawy i działań posła z Kociewia Sławomira Neumanna. W tych wyborach i poprzednich został głęboko „schowany”. Co się z nim dzieje? Gdzie przebywa? Nie wiadomo. Jako nasz komitet będziemy domagać się przeprosin za jego słowa skierowane do mieszkańców Tczewa, których nie zacytuje, za które nigdy nie przeprosił.


 

Kwestia przeprosin S. Neumanna nie pojawiła się w Tczewie w całej kampanii samorządowej. Czyżby komitetom tczewskim w ogóle nie zależało, aby ten polityk przeprosił za ten niewybredny epitet, który usłyszała cała Polska oraz za wpływanie, w prawie mafijnym stylu, w taki sposób na politykę Tczewa i powiatu tczewskiego?

- Pan Neumann bezwzględnie ingerował w naszą lokalną politykę. Przypomnę tylko, że dwukrotnie unieważnił demokratyczne wybory do powiatowych struktur PO. Powinien za to odpowiedzieć. Nigdy nie powinno się w polityce, zwłaszcza naszej lokalnej stosować takich metod działania. Uważam, że komisje sejmowe powinny się nim zająć bezapelacyjnie, także biorąc pod uwagę jego działalność jako wiceministra zdrowia. Należy jego metody napiętnować ku przestrodze.


 

Wróćmy do kampanii KWW Komitet Jana Kulasa 2024. Chyba zabrakło wyrazistych, mocnych liderów w okręgach, których niezarejestrowano? Działania przy rejestracji pana kandydatury na prezydenta okazały się nieskuteczne. 

- Moją kandydaturę na prezydenta Tczewa rejestrowano aż trzy dni, by w piątek wieczorem oznajmić, że nie mogę startować. Unieważniono zbierane przeze mnie i kolegów osobiście podpisy rejestracyjne z okręgu Stare Miasto, gdzie mieszkam. Gdy chciałem pokazać przewodniczącemu MKW te podpisy pan Janusz Landowski, stwierdził, że jestem nieupoważniony do tego by je przedstawić. Podpisywały nasze listy także starsze osoby. Najstarsza osoba, która podpisała listę miała 79 lat. Osobiście podpisała, a padł zarzut, że podpis mimo wszystkich danych był... nieczytelny.


 

Jako komitet mieliście 10 konkretów dla Tczewa. Czy tczewianie w nie uwierzyli? Patrząc na kampanię KWW Samorząd od Nowa wydaje się, że część ich postulatów programowych jest podobna. Jest też częściowo zbieżna z publikacjami Gazety Tczewskiej. Oczywiście nie mam na myśli mostu tczewskiego (śmiech). Co pan na to?

- Popełniliśmy pewne błędy. Nie zdołaliśmy przebić się z naszym przekazem/programem do szerszej grupy mieszkańców. Kampania KWW Jan Kulas 2024 ruszyła zbyt późno. Nie chcę wymieniać żadnych nazwisk, ale planowaliśmy utworzenie dużego bloku w oparciu o program „Bezpieczny nowoczesny Tczew” ze słynnymi 50 punktami programowymi, w tym 10 punktach, w którym znalazło się „muzeum kolejnictwa”, który to pomysł podchwycono. Mówiliśmy o basenie olimpijskim 50 m. Ryszard Różycki pokazał, że można to zrobić na terenach II LO w ramach rozwinięcia tzw. centrum sportowego, które już funkcjonuje wraz z krytą halą Powiatowego Centrum Sportu. Wiele pisaliśmy w naszym programie o sporcie i rekreacji. Będziemy odwoływali się jako działacze do przyjaznych nam komitetów, które przecież nie odrzuciły naszych pomysłów. Liczymy, że nasz głos spoza rad będzie się liczył w lokalnej debacie publicznej. Sporo osób przy tej kampanii przeszkoliło się i nabyło nowych umiejętności. Są pewne cenne plusy naszej pracy.


 

A jednak widać było, że wyborcy tczewscy głosowali nie za konkretnymi programami, tylko przeciw obecnej polityce miejskiej, przeciw pewnym działaniom starostwa. Mam wrażenie, że głosowano „negatywnie”...

- Znużenie apodyktyzmem prezydenta było znaczące. Być może gdyby powstałoby ciało konsultacyjne, rady społeczne, przedsiębiorców czy rada gospodarcza... Tego nie było, a decyzje były jednostronne.


 

Poważnym problemem jest odpływ młodych mieszkańców Tczewa z miasta... Nowy prezydent i rada będą musieli zmierzyć się ze zmniejszeniem się liczby mieszkańców miasta.

- Zejście z poziomu 60 tys. do obecnego stanu jest złym trendem. Gdyby miasto było lepiej zarządzane, lepiej się rozwijało ludzie by nie wyjeżdżali. Podczas jednej z ostatnich sesji na pytanie jednego z radnych opozycji w sprawie liczby mieszkańców, prezydent kluczył i nie chciał odpowiedzieć na to pytanie. Tczew musi być atrakcyjny dla młodych, wykształconych mieszkańców. Zła jest sytuacja, gdy radni są powiązani zawodowo z instytucjami czy spółkami miejskimi.


 

Pytanie co dalej. Czy pana Komitet „składa broń”, a może będzie działał dalej tyle, że oddolnie?

- Nabraliśmy sporo doświadczenia. Wygenerowaliśmy wszechstronny program społeczno – gospodarczo. Pracowaliśmy nad nim wiele miesięcy. Ufam, że przekonamy kolejne osoby. Jesteśmy otwarci na młodych ludzi. Chcemy by uczestniczyli w życiu politycznym poprzez młodzieżowe kluby, studenckie, uczniowskie, by lepiej funkcjoniwała Młodziezowa Rada miejska z własnym budżetem. Młodzieżowa Rada Powiatu Tczewskiego, współpracująca z Sejmikiem Młodzieży Pomorskiej byłaby dobrym pomysłem. Ważne jest promowanie młodych talentów sportowych i naukowych. Ważne jest, by dorośli mieszkańcy „nie tylko swoi” byli doceniani. Zasad „co nie nasze nie będzie robione” jest złą dewizą. Ważne też, by nie utrącano oddolnych inicjatyw mieszkańców jak np. utracone przez Tczew „Święto Wisły”. Nie tylko instytucje miejskie powinny mieć możliwość organizacji imprez sportowych czy innych.


 

Rozmawiał Wawrzyniec Mocny



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Grzegorz 23.04.2026 16:47
Po 2 latach czytam ten tekst i stwierdzam, ze jest nadal aktualny. choc jest mniej arogancji uklad trzyma sie bardzo dobrze... A drcyzje nadal sa arbitralne.

ObserwatorDuo 30.04.2024 10:01
A to ciekawe! Pan Jan Kulas sugeruje w wywiadzie, że muzeum kolejnictwa to pomysł jego komitetu wyborczego, który to Samorząd OdNowa podchwycił. Interesująca teoria - jakie jeszcze postulaty SoN miałby kopiować od JK? ;) :D W każdym razie proponuję dla odświeżenia pamięci zajrzeć na Forum Dawnego Tczewa, do wątku "Muzeum Kolejnictwa w Tczewie": https://dawnytczew.pl/forum/viewtopic.php?style=5&t=470 Tam niejaki ŁukaszB (chyba łatwo się domyśleć, kto to) zaczyna swój post z 13 lipca 2011 r. tak: "Od dawna marzę o tym, że w Tczewie powstanie Muzeum Kolejnictwa. Śmiem twierdzić, że byłby to hit, który wypromowałby nasze miasto co najmniej w skali krajowej."

Reklama
Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Ambitne, wakacyjne kino CKiS w TczewieLetnie seanse pod gwiazdami, to już filmowa tradycja Centrum Kultury i Sztuki. W lipcu i sierpniu odwiedzicie Skandynawię za sprawą głośnej „Wartości sentymentalnej” w gwiazdorskiej obsadzie ze Stellanem Skarsgårdem oraz Elle Fanning, a także „Ostatniego wikinga” z Madsem Mikkelsenem, który wciela się w zupełnie inną rolę niż przywykliśmy. Zawitamy też do Azji za sprawą nowego filmu Park Chan- wooka pt. „Bez wyjścia”, autora głośnego „Oldboya” oraz „Służącej”. Na ostatni seans filmowy tego lata zabierzemy Was w podróż do Brazylii za sprawą „Tajnego agenta”, z Wagnerem Mourą, który dał się poznać szerszej publiczności jako Pablo Escobar w serialu „Narcos”.Na dużym ekranie zobaczycie filmy:„Wartość sentymentalna”– zdobywca Oscara w kategorii Najlepszy Film Międzynarodowy, z muzyką Hani Rani„Bez wyjścia” – historia pokazująca do czego posunie się człowiek chcący zdobyć pracę„Ostatni wiking” – mieszanka gatunków, ten film to udana komedia, dramat i trochę kina gangsterskiego z domieszką „Beatlesów”„Tajny agent” – głośny film brazylijski, łamiący granice gatunków thriller polityczny nagrodzony na festiwalu w Cannes 2025Jeśli kochasz kino, zapach ciepłego wieczoru i spotkania z ludźmi, którzy czują to samo – przyjdź, rozsiądź się wygodnie i pozwól się porwać emocjom. Kino w Parku – letnie seanse filmoweWartość sentymentalna reż. Joachim Trier17 lipca 2026 godz. 21.30Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 17.07, godz. 21.30 - Wartość sentymentalna reż. Joachim TrierNajnowszy film Joachima Triera, reżysera „Najgorszego człowieka na świecie”, z nominowanymi do Oscara w kategoriach aktorskich Renate Reinsve, Stellanem Skarsgårdem, Ingą Ibsdotter Lilleaas i Elle Fanning w rolach głównych. Jeden z najczęściej nagradzanych i najważniejszych filmów tego roku, z muzyką skomponowaną przez polską kompozytorkę Hanię Rani.Siostry Nora (Renate Reinsve) i Agnes (Inga Ibsdotter Lilleaas) spotykają się ze swoim dawno niewidzianym ojcem, charyzmatycznym, niegdyś wielkim reżyserem filmowym Gustavem (Stellan Skarsgård). Proponuje on Norze, aktorce teatralnej, rolę w swoim najnowszym filmie, który ma być jego powrotem do świata filmu. Gdy dziewczyna odrzuca propozycję, ten zatrudnia młodą gwiazdę Hollywood (Elle Fanning). Teraz siostry muszą poradzić sobie nie tylko ze swoją skomplikowaną sytuacją z ojcem, ale też z amerykańską gwiazdą, która zmienia ich rodzinną dynamikę.Reżyseria: Joachim TrierObsada: Renate Reinsve, Stellan Skarsgård, Inga Ibsdotter Lilleaas, Elle Fanning czas trwania: 2 godz. 15 min Nagrody:Zdobyty Oscar: Oscar kategorii Najlepszy Film MiędzynarodowyZdobyte Złote Globy: Złoty Glob - Najlepszy aktor drugoplanowy Stellan Skarsgårdzdobyte nagrody w Cannes: Grand Prix Festiwalu - Najlepszy film Joachim Trier  Kino w Parku – letnie seanse filmoweBez wyjścia reż. Park Chan-wook24 lipca 2026 godz. 21.15Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 24.07, godz. 21.15 - Bez wyjścia reż. Park Chan-wookKiedy rynek pracy jest bezlitosny, trzeba wyeliminować konkurencję. Bohater „Bez wyjścia” – nowego filmu Park Chan-wooka, twórcy „Oldboya”, „Służącej” i „Podejrzanej” – dosłownie bierze sprawy w swoje ręce. Koreański mistrz kina gatunkowego stawia niepokojąco trafną diagnozę współczesnych lęków – w swoim bezkompromisowym, autorskim stylu.Man-su (gwiazda „Squid Game”, Lee Byung-Hun) prowadzi idealne życie: stabilne zatrudnienie, rodzina, dom, dwa golden retrievery. Ale wystarczy jeden dzień, by sielanka zmieniła się w horror. Man-su traci pracę w fabryce papieru, a z nią status, męskość, tożsamość, honor i sens życia. By je odzyskać, nie cofnie się przed niczym, szczególnie że mokra robota przynosi tyle samo satysfakcji, co ta papierkowa.Choć bezlitośnie kpi z wyścigu szczurów, korporacyjnej mentalności i męskiego ego, reżyser zabiera również głos na temat współczesnego rynku pracy w dobie AI. „Bez wyjścia”, podobnie jak kultowy „Parasite”, pod warstwami czarnego humoru kryje wnikliwe obserwacje dotyczące klasowych napięć i burzliwych społecznych przemian. Pół żartem, pół serio Park Chan-wook zadaje i nam prowokacyjne pytanie: czy istnieje praca, dla której możesz zabić?Reż Park Chan-wookobsada: Lee Byung-hun, Son Ye-jin, Park Hee-soon, Lee Sung-min, Yeom Hye-ran, Cha Seung-wonprodukcja: Korea Południowa 2025czas: 139’NagrodyZłote Globy 2026Nominacje:- Najlepszy film komediowy lub musical- Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie komediowym lub musicalu (Lee Byung-hun)- Najlepszy film zagranicznyFilm pokazywany na MFF Wenecja 2025 - Konkurs Główny  Kino w Parku – letnie seanse filmoweOstatni wiking reż. Anders Thomas Jensen31 lipca 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 31.07, godz. 21.00 - Ostatni wiking reż. Anders Thomas JensenPo czternastu latach odsiadki Anker wychodzi z więzienia z jednym celem: odzyskać zrabowaną fortunę. Problem w tym, że łup ukrył jego brat – Manfred ( Mads Mikkelsen ), który dziś przedstawia się jako John Lennon i dryfuje we własnym świecie zaburzonej tożsamości. Dla brutalnego, impulsywnego Ankera krucha psychika Manfreda to pole minowe – a zarazem jedyna droga do celu.Na tropie zaginionych pieniędzy bracia trafiają na ekipę osobliwych wyrzutków, którzy zamiast pomóc, tylko komplikują sprawy. Aby odzyskać fortunę, Anker musi reaktywować legendarny zespół The Beatles – bo tylko John Lennon zna miejsce ukrycia łupu.„Ostatni wiking” to szalona, pełna absurdu jazda bez trzymanki przez przeszłość, popękaną psychikę, braterską lojalność i świat, w którym logika przestała obowiązywać.Nagrodzony Oscarem reżyser Anders Thomas Jensen po raz kolejny udowadnia, że w duecie z Madsem Mikkelsenem tworzy filmy kultowe. Reżyseria: Anders Thomas JensenObsada: Mads Mikkelsen, Nicolas Bro, Lars Brygmann, Nikolaj Lie Kaas, Sofie Gråbøl, Bodil JørgensenRok produkcji: 2025, Kraj produkcji: DaniaCzas trwania: 105 min  Kino w Parku – letnie seanse filmoweTajny agent reż. Kleber Mendonça Filho7 sierpnia 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł7.08, godz. 21.00 - Tajny agent reż. Kleber Mendonça Filho „Tajny agent" to jeden z najbardziej elektryzujących tytułów ostatnich lat. Nominowany do Oscara w 4 kategoriach (w tym za Najlepszy Film), zdobywca dwóch Złotych Globów, dwóch nagród w konkursie festiwalu w Cannes. Film Klebera Mendonçy Filho („Aquarius", „Bacurau"), należącego do czołówki najwybitniejszych reżyserów współczesnego kina światowego, przywołuje ducha klasycznego kina gangsterskiego. Jednocześnie brawurowo łączy wątki obyczajowe z epickim rozmachem, humor z seksapilem, nostalgię z grozą.Film Mendonçy Filho rozgrywa się w Brazylii lat 70. podczas karnawału. Zanurzone w palącym słońcu miasto Recife jest na granicy szaleństwa: w trakcie roztańczonego święta giną ludzie, gdzieś na plaży znaleziono rekina z ludzką nogą w brzuchu, a wśród tłumów krążą dwaj zabójcy z tajną misją... Kolory i radość to tylko pozory – to czasy brutalnej wojskowej dyktatury. Marcelo, bohater „Tajnego agenta", to mężczyzna przypadkowo uwikłany w sieć politycznych i kryminalnych intryg sięgających szczytów władzy. Był uczciwy, więc stał się celem skorumpowanego systemu i teraz każdy kolejny krok może kosztować go życie. Jak ocalić siebie i rodzinę w świecie brutalnej przemocy, fałszywych tożsamości, podsłuchów i kłamstw?Za rolę ostatniego sprawiedliwego w zepsutym do szpiku kości kraju Wagner Moura zdobył Złoty Glob, nagrodę w Cannes, ma też szansę na pierwszego w karierze Oscara. Znany z serialu „Narcos", „Elitarnych", czy „Civil War", aktor porusza się w labiryncie brudnych sekretów z lekkością i wdziękiem gwiazd starego Hollywood. „Tajny agent" jest hołdem dla kina Sergio Leone, Martina Scorsese i Francisa Forda Coppoli, do którego nawiązuje skalą i duchem. Mendonça Filho odświeża jednak i reinterpretuje kino gangstersko-szpiegowskie, wychodząc poza klisze i gatunkowe ramy. Widowiskowy, pasjonujący i przenikliwy, odsłania kawał prawdy nie tylko o przeszłości, ale i o naszych czasach.Reżyseria: Kleber Mendonça FilhoWystępują: Wagner Moura, Maria Fernanda Cândido, Gabriel LeoneKraj produkcji: Niemcy, Francja, Holandia, BrazyliaRok produkcji: 2025, Język oryginalny: portugalskiGatunek: dramat, thrillerCzas trwania: 161 min Nagrody:Oscary 2026: 4 nominacje: Najlepszy Film, Najlepszy Film Międzynarodowy, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Najlepszy CastingZłote Globy 2026: Najlepszy film zagraniczny, Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie dramatycznym (Wagner Moura)MFF Cannes 2025: Najlepsza Reżyseria, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Nagroda FIPRESCI Kino w Parku – letnie seanse filmoweLipiec – sierpień 2026Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł Data rozpoczęcia wydarzenia: 17.07.2026 21:30 – Data zakończenia wydarzenia: 07.08.2026 22:30
Z powodu pogody przeniesiono projekcję kina plenerowego „Wartość sentymentalna” Z powodu pogody przeniesiono projekcję kina plenerowego „Wartość sentymentalna” Z powodu burzowych alertów pogodowych seans kina plenerowego 17 lipca „Wartość sentymentalna” zostaje odwołany i przeniesiony na 9 sierpnia 2026 godz. 21.00 Z powodu burzowych alertów pogodowych dzisiejszy seans kina plenerowego „Wartość sentymentalna” zostaje odwołany i przeniesiony na 9 sierpnia 2026 godz. 21.00. Wszystkie bilety kupione na ten seans zachowują ważność.Jeśli komuś z Państwa nie pasuje nowy termin seansu, to istnieje możliwość zwrotu kupionego biletu.Zwrot biletów:osoby, które zakupiły bilety online przez system sprzedaży bilety24.pl otrzymają zwrot środków na konto bankowe. Wymagany jest kontakt z bileterią.osoby, które zakupiły bilety w Kasie CKiS - zapraszamy do kasy po zwrot środków pieniężnych. W razie jakichkolwiek pytań odnośnie zwrotu biletów prosimy o kontakt z kasą - Dorota Maciejewska tel. 534-989-340Dziękujemy za wyrozumiałość i do zobaczenia na kolejnym pokazie!  Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku!Letnie seanse pod gwiazdami, to już filmowa tradycja Centrum Kultury i Sztuki. W lipcu i sierpniu odwiedzicie Skandynawię za sprawą głośnej „Wartości sentymentalnej” w gwiazdorskiej obsadzie ze Stellanem Skarsgårdem oraz Elle Fanning, a także „Ostatniego wikinga” z Madsem Mikkelsenem, który wciela się w zupełnie inną rolę niż przywykliśmy. Zawitamy też do Azji za sprawą nowego filmu Park Chan- wooka pt. „Bez wyjścia”, autora głośnego „Oldboya” oraz „Służącej”. Na ostatni seans filmowy tego lata zabierzemy Was w podróż do Brazylii za sprawą „Tajnego agenta”, z Wagnerem Mourą, który dał się poznać szerszej publiczności jako Pablo Escobar w serialu „Narcos”.Na dużym ekranie zobaczycie filmy:„Wartość sentymentalna”– zdobywca Oscara w kategorii Najlepszy Film Międzynarodowy, z muzyką Hani Rani„Bez wyjścia” – historia pokazująca do czego posunie się człowiek chcący zdobyć pracę„Ostatni wiking” – mieszanka gatunków, ten film to udana komedia, dramat i trochę kina gangsterskiego z domieszką „Beatlesów”„Tajny agent” – głośny film brazylijski, łamiący granice gatunków thriller polityczny nagrodzony na festiwalu w Cannes 2025Jeśli kochasz kino, zapach ciepłego wieczoru i spotkania z ludźmi, którzy czują to samo – przyjdź, rozsiądź się wygodnie i pozwól się porwać emocjom. Wartość sentymentalna reż. Joachim TrierNajnowszy film Joachima Triera, reżysera „Najgorszego człowieka na świecie”, z nominowanymi do Oscara w kategoriach aktorskich Renate Reinsve, Stellanem Skarsgårdem, Ingą Ibsdotter Lilleaas i Elle Fanning w rolach głównych. Jeden z najczęściej nagradzanych i najważniejszych filmów tego roku, z muzyką skomponowaną przez polską kompozytorkę Hanię Rani.Siostry Nora (Renate Reinsve) i Agnes (Inga Ibsdotter Lilleaas) spotykają się ze swoim dawno niewidzianym ojcem, charyzmatycznym, niegdyś wielkim reżyserem filmowym Gustavem (Stellan Skarsgård). Proponuje on Norze, aktorce teatralnej, rolę w swoim najnowszym filmie, który ma być jego powrotem do świata filmu. Gdy dziewczyna odrzuca propozycję, ten zatrudnia młodą gwiazdę Hollywood (Elle Fanning). Teraz siostry muszą poradzić sobie nie tylko ze swoją skomplikowaną sytuacją z ojcem, ale też z amerykańską gwiazdą, która zmienia ich rodzinną dynamikę.Reżyseria: Joachim TrierObsada: Renate Reinsve, Stellan Skarsgård, Inga Ibsdotter Lilleaas, Elle Fanning‍czas trwania: 2 godz. 15 min Nagrody:Zdobyty Oscar: Oscar kategorii Najlepszy Film MiędzynarodowyZdobyte Złote Globy: Złoty Glob - Najlepszy aktor drugoplanowy Stellan Skarsgårdzdobyte nagrody w Cannes: Grand Prix Festiwalu - Najlepszy film Joachim Trier   Seans przeniesiony na 9.08| Kino w Parku – letnie seanse filmoweWartość sentymentalna reż. Joachim Trier9 sierpnia 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł   Data rozpoczęcia wydarzenia: 09.08.2026 21:00 – Data zakończenia wydarzenia: 09.08.2026 22:30
Reklama
Reklama