wtorek, 27 stycznia 2026 09:33
Reklama
Reklama

Średniowieczne tortury na ofiarach. Przy ciałach odnajdywany jest motyl... ZAPOWIEDŹ debiutu CZARNY MOTYL Mai Opiłki

Nakładem wydawnictwa Initium do księgarń trafiła nowa powieść Wydawnictwa Initium „Czarny żałobnik” Mai Opiłki – kryminał, który przenosi czytelnika do mrocznego labiryntu pełnego ludzkich relacji, w którym zemsta przeplata się z niewiernością tworząc intrygującą układankę czekającą na śmiałka, który zdoła ją rozwikłać.
Średniowieczne tortury na ofiarach. Przy ciałach odnajdywany jest motyl... ZAPOWIEDŹ debiutu CZARNY MOTYL Mai Opiłki

Autor: Initium/Facebook Maja Opiłka


Skąpana w blasku słońca Warszawa zaczyna tonąć w mroku czarnego żałobnika… Komisarz Adam Kruger i prokurator Alicja Ostrowska stają w szranki z wyjątkowo brutalnym sprawcą. Sprawcą, który upodobał sobie odbieranie życia ofiarom, wykorzystując średniowieczne metody tortur. Morderca wydaje się sterować dochodzeniem, kreując własną grę. Porzuca zwłoki na placach zabaw, a przy ciałach zostawia znak, swój podpis – czarnego motyla rusałkę żałobnik. Z przeszłości ofiar wylewa się niewierność oraz zazdrość. A każde z nich łączy postać terapeutki specjalizującej się w terapii małżeństw. Misternie skonstruowana intryga, błędne koło wzajemnych relacji, bezpodstawne podejrzenia i błędy oceny.

Czy Kruger i Ostrowska, których doganiają demony własnej przeszłości, zdołają odstawić na bok wzajemne niesnaski, by rozwikłać tę skomplikowaną rozgrywkę, zanim kolejna ofiara stanie się pionkiem na tej krwawej szachownicy?


 

Zanurz się w mrocznym labiryncie ludzkich relacji, gdzie zemsta przeplata się z niewiernością, tworząc intrygującą układankę.


Na nową powieść Wydawnictwa Initium, obiecującej debiutantki Mai Opiłki posypał się deszcza pozytywnych recenzji.

- Wydawca zapowiada wielopoziomową rozgrywkę! Rozwikłanie jednej zagadki prowadzi do kolejnych budzących lęk pytań. Czy śledczym uda się rozplątać tę misterną sieć? Książka polecana jest wielbicielom mrocznych klimatów i zawiłych relacji międzyludzkich. Bardzo udany debiut! - ocenił Katarzyna Puzyńska, Autorka serii kryminałów o fikcyjnej wsi Lipowo, położonej niedaleko Brodnicy.


„Maja Opiłka zastosowała w „Czarnym żałobniku” zasadę Alfreda Hitchcocka: historia powinna zaczynać się od trzęsienia ziemi, a potem napięcie ma rosnąć. Co za wciągająca książka, nie mogłam przestać czytać do białego rana!” - Marta Guzowska (autorka powieści, archeolog).


Niezwykle udany debiut! Maja Opiłka wodzi czytelnika za nos i sprytnie myli tropy, aby na koniec zaserwować zaskakujący finał. Ta książka to prawdziwa uczta kryminalna - zdaniem Kingi Wójcik, twórczyni cyklu „Komisarz Lena Rudnicka”


Książka wciąga od pierwszych stron rozpoczynając się straszną sceną torturowanej młodej kobiety. Dalej, jak u Hitchcocka – napięcie tylko rośnie.

Doskonale skonstruowana fabuła, charakterni bohaterowie, wartka akcja, jest tu wszystko co powinien mieć rasowy kryminał. Świetny debiut! Czekam na kolejne części -Magda Stachula

Jeden z najlepszych polskich debiutów kryminalnych, jakie pamiętam. Przemyślana intryga, mocna akcja, znajomość ludzkiej psychiki – także tej skrzywionej – oraz pomysłowa gra symbolami. Noc przez nią zarwałam, wam też się spodoba - Anna Klejzerowicz (polska pisarka, publicystka i fotograf).

Maja Opiłka niczym buldożer wchodzi na kryminalną scenę. Jej debiutancka powieść jest mocna, charakterna, a czytelnik wodzony za nos wpada w gęsto zastawione przez nią pułapki. Zasłużone gratulacje - stwierdziła Agnieszka Peszek, autorka zarówno książek sportowych, ale też kryminałów.


MAJA OPIŁKA – pracowniczka Prokuratury Okręgowej i miłośniczka tenisa. Wolny czas poświęca na zgłębianie tajemnic kryminalistyki, ciekawostek świata medycyny sądowej i literatury. Zainteresowanie prawem oraz rosnące stosy przeczytanych kryminałów i thrillerów utwierdziły ją w przekonaniu, że nadszedł czas, aby dzielić się własnymi historiami.

 

Opr. (tomm)/Wyd. Initium



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Miłośnicy regionalnych przysmaków mogą już zapisywać datę w kalendarzu. W dniach 28 lutego – 1 marca 2026 roku odbędzie się druga edycja Festiwalu Smaków Regionalnych. Organizatorzy zapowiadają jeszcze więcej wystawców, nowych smaków i wyjątkowy klimat, który przyciągnie zarówno smakoszy, jak i całe rodziny.Po sukcesie pierwszej edycji Festiwal Smaków Regionalnych powraca w jeszcze większym wydaniu. Przez dwa dni odwiedzający będą mogli spotkać lokalnych producentów z różnych regionów Polski, spróbować tradycyjnych wyrobów oraz poznać historie kryjące się za ich recepturami.Na uczestników czekać będą m.in. sery, miody, pieczywo, wędliny i wiele innych regionalnych specjałów. Jak zapowiadają organizatorzy, w tym roku wydarzenie zostanie rozszerzone o nowe strefy tematyczne oraz większą przestrzeń wystawienniczą, co ma zapewnić jeszcze lepszy komfort zwiedzania i zakupów.– To wydarzenie dla wszystkich, którzy cenią dobrą, autentyczną kuchnię i produkty tworzone z pasją. Jedno jest pewne – nikt nie wyjdzie stąd głodny – zapowiadają organizatorzy.Festiwal Smaków Regionalnych to nie tylko okazja do zakupów, ale też do kulinarnej podróży po Polsce i spotkań z ludźmi, którzy stoją za wyjątkowymi produktami.Osoby zainteresowane udziałem w wydarzeniu mogą już teraz śledzić informacje organizatora w mediach społecznościowych i zaznaczyć swoją obecność na wydarzeniu, aby być na bieżąco z kolejnymi ogłoszeniami.Data rozpoczęcia wydarzenia: 28.02.2026
Reklama