piątek, 13 marca 2026 21:30
Reklama

Narządy do transplantacji były zagrożone. Liczyła się każda sekunda!

Dwa dni temu tczewski dyżurny przyjął niezwykłą i niecodzienną interwencję. Zgłoszenie polegało na eskorcie specjalistycznej karetki z narządami do przeszczepu, która uległa awarii. Liczyła się każda sekunda.
Narządy do transplantacji były zagrożone. Liczyła się każda sekunda!

Autor: KPP Tczew

13 września br. o godz. 17.30 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Tczewie otrzymał zgłoszenie z prośbą o pilną interwencję. Na węźle w miejscowości Ropuchy na autostradzie A1 policyjnej pomocy potrzebował Zespół Transplantacyjny jadący z Bydgoszczy do Szpitala Wojewódzkiego w Gdańsku. 
Na wysokości Pelplina doszło do awarii pojazdu specjalistycznego, w którym przewożono narządy do przeszczepu. Na godz. 18.15 planowana była operacja z oczekującym na bloku operacyjnym pacjentem. Pomimo utrudnień i zatorów napotkanych na trasie zespół dotarł na miejsce w określonym przez obsługę czasie.


 

Dzięki natychmiastowej reakcji dyżurnego asp. sztab. Zbigniewa Malewskiego oraz policjantów z wydziału ruchu drogowego w składzie asp. sztab. Wojtka Kwiatkowskiego i st. post. Sebastiana Szczęsnego człowiek otrzymał drugie życie. Biorący udział w całym zdarzeniu ratownik medyczny Oliwer Adamczewski z Oddziału Szpitala w Gdańsku złożył w rozmowie telefonicznej ogromne podziękowanie funkcjonariuszom ujawniając, że transportowanymi narządami była wątroba i nerka. Dodał, że w tak nadzwyczajnym pilotażu cenna jest każda sekunda.


 

KPP Tczew


 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama