sobota, 7 listopada 2026 13:23
Reklama

Dożywocie dla mordercy prezydenta Gdańska. Warunkowe zwolnienie możliwe po 40 latach

W czwartek, 16 marca, po niespełna roku od rozpoczęcia procesu Sąd Okręgowy w Gdańsku wydał wyrok dla mordercy Pawła Adamowicza. Sąd wymierzył karę: dożywotnie pozbawienie wolności dla Stefana Wilmonta. Warunkowe zwolnienie będzie możliwe nie wcześniej niż za 40 lat. Sąd zgodził się na ujawnienie danych personalnych i wizerunku oskarżonego. Zdaniem sądu zbrodnia nie była motywowana politycznie. Wyrok jest nieprawomocny.
Źródło: na podstawie Gdańsk.pl
Dożywocie dla mordercy prezydenta Gdańska. Warunkowe zwolnienie możliwe po 40 latach

Autor: Dominikm Paszliński / gdansk.pl

Sędzia przypomniała o publicznym charakterze zbrodni. Zebrano 52 tomy akt, sprawa jest bardzo obszerna, oskarżony popełnił zbrodnię bez precedensu w dziejach powojennej Polski.

Uzasadnienie sądu
Najważniejsze było ustalenie motywu i stanu poczytalności. Prokuratura wykonała rzetelną pracę, dzięki temu proces mógł się toczyć szybko. Prokuratura chciała przesłuchania prawie 200 świadków, tylko 71 najważniejszych świadków zostało przesłuchanych w sądzie. 

Oskarżony był dwukrotnie karany, od 12 roku zaprzestał chodzenia do szkoły, narastało poczucie inności, obcości, nieskuteczne w wielorodzinnej rodzinie. Był pozostawiony sam sobie. W nastoletnim życiu przeszedł bunt, jedyny świat bezpieczny to świat gier komputerowych. W wieku 22 lat został skazany za rozbój z użyciem rewolweru, towarzyszyło mu poczucie krzywdy, maksymalnie mógł dostać 15 lat, a dostał 5,5 roku.

Paweł Adamowicz nie słyszał o Stefanie Wilmoncie, nie ma dowodów, żeby się kiedyś spotkali. Oskarżony często mówił, że winna jego nieszczęścia jest Platforma Obywatelska.

Stefan Wilmont 8 grudnia 2018 roku opuścił więzienie. Tego samego dnia poleciał samolotem do Warszawy, odwiedził kilka kasyn, wrócił do Gdańska pendolino i dostał mandat za jazdę bez biletu. Po wypuszczeniu na wolność prowadził pasożytniczy tryb życia, nie podjął żadnej pracy ani nauki. 

Sąd zaznacza, że oskarżony działał całkowicie sam, nie ma dowodów, że ktokolwiek zlecał mu zabójstwo. Bezpośrednią przyczyną śmierci był wstrząs krwotoczny. 

 

Dalsza część czytania uzasadnienia
Nieprawidłowa osobowość Stefana Wilmonta, ale nie schizofrenia. Stefan Wilmont był dobrze zorientowany w przepisach prawnych, co również świadczy o braku schizofrenii. Sąd nie podzielił tym samym opinii biegłych z Krakowa, którzy stwierdzili schizofrenię u oskarżonego. 

Stefan Wilmont działał w zamiarze bezpośrednim popełnienia zabójstwa. Motywacja zasługuje na szczególne potępienie kierując się poczuciem krzywdy. Za niesłuszny, jego zdaniem wyrok, zaplanował zemstę. Paweł Adamowicz był w jego odczuciu symbolicznie odpowiedzialny za swoją krzywdę.

Stefan Wilmont w żaden sposób nie został skrzywdzony ani przez wymiar sprawiedliwości ani przez Pawła Adamowicza. Zachowanie oskarżonego podczas procesu było agresywne albo lekceważące. W trakcie pobytu w areszcie złożono 122 wnioski o kary dyscyplinarne, 7-krotnie zastosowano przymus fizyczny.  

Zbrodnia, którą popełnił Stefan Wilmont, zasługuje na najwyższy wymiar kary. Dożywotnia kara więzienia jest karą sprawiedliwą.

Oskarżony świetnie przygotował się do zamachu, nie wziął noża kuchennego, ale kupił specjalny nóż bojowy. Nie dał pokrzywdzonemu żadnych szans na obronę. Charakter tej zbrodni jest przerażający. Stefan Wilmont jest osobą skrajnie niebezpieczną.

Z rąk Stefana Wilmonta zginął przede wszystkim nie polityk, lecz człowiek. Oskarżony nie zreflektował się nawet w ostatnim słowie, nie przeprosił i nie wyraził żadnego żalu. Poprzez swoje działanie chciał uzyskać rozgłos, chciał być sławny. Osadzeni traktowali go jako więziennego outsidera. 

Stefan Wilmont jest osobą wysoce zdemoralizowaną. Ryzyko ponownego popełnienia zbrodni przez oskarżonego jest bardzo duże. 

Na sali byli m.in. Magdalena Adamowicz, Piotr Adamowicz, pełnomocnik Jerzy Glanc, oskarżyciel posiłkowy Andrzej Stawicki. Wśród publiczności Maciej Grzywaczewski z żoną Bożeną Rybicką-Grzywaczewską.

Sąd wymierzył oskarżonemu karę dożywotnie pozbawienie wolności. Warunkowe zwolnienie nie będzie możliwe wcześniej niż za 40 lat.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Waldemar Malicki - Naga Prawda o Klasyce |REWELACJA MIESIĄCA] Waldemar Malicki - Naga Prawda o Klasyce |REWELACJA MIESIĄCA] „Rewelacja miesiąca” to cykl koncertów, podczas którego zabierzemy Was w pełną emocji i muzycznych wzruszeń podróż przez największe przeboje oraz niezapomniane sceniczne spotkania. W programie znajdą się koncerty i występy wybitnych artystów polskiej sceny muzycznej i estradowej m.in. Jacek Cygan, Michał Bajor, Grażyna Brodzińska, Waldemar Malicki, Grupa MoCarta, czy Izabela Trojanowska.Cykl „Rewelacja miesiąca” jest propozycją dla wszystkich miłośników dobrej muzyki, eleganckiego humoru i ponadczasowych melodii, które od lat poruszają kolejne pokolenia słuchaczy. Na złość konwenansom i przekraczając wszelkie granice kontynuujemy przygodę z programem „Naga prawda o klasyce”. Zapraszamy na pełne pozytywnej energii koncertowe show w takt melodii wygrywanych przez charyzmatycznego wirtuoza Waldemara Malickiego. Nasz manifest brzmi następująco:jak najwięcej → oszałamiającej pianistyki Waldemara Malickiego, muzyka igrającego pomiędzy poważnymi klasycznymi brzmieniami a lekkością popkultury i komizmem rzeczywistości;jak najwięcej → dramatycznych brzmień sopranu Anity Rywalskiej, mistrzyni wokalistyki i rozbrajających żartów;jak najwięcej → obezwładniającego tenoru Marcina Pomykały, fascynującego świetnym głosem i zmysłem aktorskim;jak najwięcej → pięknej i frenetycznej wiolonczelistki Małgorzaty Krzyżanowicz, hipnotyzującej połączeniem wdzięku, profesjonalizmu i znakomitego poczucia humoru. Pełen seksapilu czteroosobowy zespół zaprasza na niezapomniane muzyczne spotkanie obfitujące w abstrakcyjny humor, krótkie obserwacje obyczajowe oraz mnóstwo dystansu do samego siebie i otaczającego nas świata. To inteligentna rozrywka, gdzie skecze muzyczne zderzają się z aktualnymi anegdotami, żartobliwie komentującymi naszą rzeczywistość, a bezinteresowna zabawa z poważniejszą refleksją i chwilą głębokiego wzruszenia.Niespotykana nigdzie indziej forma artystyczna nie tylko zagwarantuje mnóstwo oczyszczającego śmiechu, ale także zachwyci wybitną pianistyką, różnorodnością subtelnych klimatów i mnóstwem energetycznych utworów, m.in. Pucciniego, Bramsa, Verdi’ego czy Bizeta, które zaskoczą swoim brzmieniem niczym przeboje napisane współcześnie.W trakcie naszego dynamicznego widowiska będziemy zaskakiwać, poruszać, a nawet lewitować nad sceną. Słowem, zrobimy wszystko, by unieść Was ponad fotelami, lub zachwycić, tak, byście z rozkoszą zatopili się w brzmieniach i dali się ponieść pozytywnym emocjom. Nie może Was zabraknąć! Scenariusz i reżyseria Jacek Kęcik [*]Występują:Fortepian - Waldemar MalickiWiolonczela - Małgorzata KrzyżanowiczSopran - Anita RywalskaTenor - Marcin PomykałaCzas trwania: 100 minKoncert pod patronatem Prezydenta Miasta Tczewa Łukasza Brządkowskiego.  Kiedy: 07.11.2026, Godz. 18:00Sala widowiskowa CKiSBilety: 180 zł, 160 zł z Kartą Mieszkańca Tczewa dostępne w kasie CKIS oraz online na stronie: bilety24.pl Data rozpoczęcia wydarzenia: 07.11.2026 18:00 – Data zakończenia wydarzenia: 07.11.2026 20:00
Reklama
Reklama

Temperatura: 9°C Miasto: Tczew

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 6 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama