wtorek, 27 stycznia 2026 22:28
Reklama
Reklama

„Dni Grzegorza Ciechowskiego” kontra „IN MEMORIAM Grzegorza Ciechowskiego”

Przyczynkiem do napisania niniejszego felietonu była informacja, na jaką natknąłem się w internecie, a mianowicie plakat na słupie ogłoszeniowym informujący o Dniach Grzegorza Ciechowskiego w Toruniu. We wrześniu napisałem felieton pod tytułem „IN MEMORIAM Grzegorza Ciechowskiego” – kilka refleksji”. Felieton zakończyłem słowami, które muszę ponownie zacytować - „…Oby pewnego dnia festiwal „IN MEMORIAM Grzegorza Ciechowskiego”, nie podzielił losu tych imprez wymienionych powyżej i obyśmy się nie dowiedzieli, że impreza świetnie rozwija się w Toruniu mieście, z którym Grzegorz Ciechowski był również związany emocjonalnie. A będą to skutki nieodwracalne, jakich wiele w Tczewie spowodowanych szkodliwą działalnością obecnych włodarzy. „
„Dni Grzegorza Ciechowskiego” kontra „IN MEMORIAM Grzegorza Ciechowskiego”

Długo nie musiałem czekać, ponieważ plakat informuje o bardzo bogatym programie, jaki przygotowało miasto Toruń z okazji Dni Grzegorza Ciechowskiego, które odbywały się od dnia 11 grudnia do 31 grudnia ubiegłego roku. Prezydent Torunia Michał Zaleski zachęcał mieszkańców do udziału w wydarzeniach związanych z Dniami Grzegorza Ciechowskiego: -„ Pokazujcie wartość twórczości Grzegorza Ciechowskiego dla naszego miasta i dla naszego kraju, bo jest ona trwała, niezmienna i ciągle wyjątkowa - podkreśla prezydent Michał Zaleski.” Jak zachęcał prezydent Tczewa do wzięcia udziału w „IN MEMORIAM Grzegorza Ciechowskiego” nie wiem, nie słyszałem, a po za tym nie wiem czy prezydent Tczewa wiedział, że taka impreza odbywała się w Tczewie? O ile mi wiadomo, to organizatorzy tczewskiej imprezy nie mieli łatwo z organizacją, a na profesjonalne i poważne wsparcie miasta raczej nie można liczyć. 

Czy organizatorzy Dni Grzegorza Ciechowskiego w Toruniu całkowicie przejmą spuściznę i inicjatywę w upamiętnianiu Grzegorza Ciechowskiego? Jest to niestety bardzo prawdopodobne, ponieważ tczewska impreza w porównaniu z tą w Toruniu nie ma takiego wsparcia i jest to bardzo smutne. A w Toruniu rozwija się bardzo dynamicznie za sprawą wielkiego wsparcia włodarzy miasta.  I nie należy mieć pretensji do organizatorów  „IN MEMORIAM Grzegorza Ciechowskiego” w Tczewie, imprezy o wiele starszej o toruńskiej. Trzymam mocno kciuki za powodzenie tej naszej tczewskiej imprezy i oczekuję na wielkie wsparcie dla organizatorów od mieszkańców i firm tczewskich. Na wsparcie od włodarzy miasta nie należy liczyć. Oni doskonale wpisują się w potrzeby typu ciepła woda w kranie. Myślę, że ratunkiem dla tczewskiej imprezy może być tylko przegrana w wyborach obecnie rządzących miastem, w innym przypadku obawiam się, że będzie to smutny schyłek „IN MEMORIAM Grzegorza Ciechowskiego”.

I nie należy liczyć, że coś się zmieni, obecni włodarze są beznadziejni i mało kreatywni - to delikatnie powiedziane. Wiele cyklicznych i ciekawych imprez przestało istnieć, a wizytówką tego, co potrafią w kulturze niech jest amfiteatr im. Grzegorza Ciechowskiego w starym parku. Kiedyś tętniący życiem... Zapraszam mieszkańców na wiosenny spacer, niestety widok jest przygnębiający, ale trzeba to . koniecznie zobaczyć, aby zrozumieć do jakiego stanu doprowadzono piękny obiekt kultury.

Naszła mnie jeszcze jedna refleksja, za sprawą prezydenta Tczewa Mirosława Pobłockiego zlikwidowano, jak wiadomo słupy ogłoszeniowe, a na takich pojawiły się w Toruniu plakaty informujące o Dniach Grzegorza Ciechowskiego. Być może brak wcześniej zlikwidowanych słupów sparaliżował tczewskich włodarzy, bo nie mieli teraz gdzie powiesić plakatów, które wspierałyby tczewską imprezę. 

Czy będziemy zmuszeni świętować dni Obywatela G.C. w Toruniu? Wszystko zależy od nas mieszkańców i wsparcia jakiego udzielimy organizatorom naszej, wieloletniej imprezy In Memoriam Grzegorza Ciechowskiego. Jeśli oddamy pole obecnym włodarzom (tak jak obecnie) i zaakceptujemy istniejący marazm, to zapewne nasza tczewska impreza podzieli smutny koniec innych wspaniałych i wykreowanych tczewskich wydarzeń (Zdarzenia, Zjazd Akordeonistów, Święto Wisły, itd.). 

Jednak jestem optymistą i wierzę, że mieszkańcy Tczewa zmienią taki stan, ponieważ zasługują, aby ich miasto było poważnym i przyjaznym miejscem do życia, a nie prowincjonalnym grajdołem.

 

[email protected]

https://www.facebook.com/olek.wojciechowski.1829


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Miłośnicy regionalnych przysmaków mogą już zapisywać datę w kalendarzu. W dniach 28 lutego – 1 marca 2026 roku odbędzie się druga edycja Festiwalu Smaków Regionalnych. Organizatorzy zapowiadają jeszcze więcej wystawców, nowych smaków i wyjątkowy klimat, który przyciągnie zarówno smakoszy, jak i całe rodziny.Po sukcesie pierwszej edycji Festiwal Smaków Regionalnych powraca w jeszcze większym wydaniu. Przez dwa dni odwiedzający będą mogli spotkać lokalnych producentów z różnych regionów Polski, spróbować tradycyjnych wyrobów oraz poznać historie kryjące się za ich recepturami.Na uczestników czekać będą m.in. sery, miody, pieczywo, wędliny i wiele innych regionalnych specjałów. Jak zapowiadają organizatorzy, w tym roku wydarzenie zostanie rozszerzone o nowe strefy tematyczne oraz większą przestrzeń wystawienniczą, co ma zapewnić jeszcze lepszy komfort zwiedzania i zakupów.– To wydarzenie dla wszystkich, którzy cenią dobrą, autentyczną kuchnię i produkty tworzone z pasją. Jedno jest pewne – nikt nie wyjdzie stąd głodny – zapowiadają organizatorzy.Festiwal Smaków Regionalnych to nie tylko okazja do zakupów, ale też do kulinarnej podróży po Polsce i spotkań z ludźmi, którzy stoją za wyjątkowymi produktami.Osoby zainteresowane udziałem w wydarzeniu mogą już teraz śledzić informacje organizatora w mediach społecznościowych i zaznaczyć swoją obecność na wydarzeniu, aby być na bieżąco z kolejnymi ogłoszeniami.Data rozpoczęcia wydarzenia: 28.02.2026
Reklama