piątek, 30 stycznia 2026 05:51
Reklama
Reklama

Ładunki z instalacjami rurociągowymi z Gdańska przepłynęły przez Tczew...

W piątek, 13 stycznia wieczorem oraz w sobotę o godz. 8.00 zobaczyliśmy na przystani nadwiślańskiej w Tczewie barki, transportujące elementy instalacji rurociągowej. Otrzymaliśmy wiele telefonów i próśb o określenie z czym związany jest ten transport. Z potwierdzonego źródła wiemy już, że były to instalacje transportowane dla Orlenu. Prawdopodobnie dla oddziału Orlenu Płock.
Ładunki z instalacjami rurociągowymi z Gdańska przepłynęły przez Tczew...

Autor: Z. Mocny/Collage red.

Zapewne są to elementy dla transportu petrochemicznego. Przesłaliśmy w tej sprawie pytania do Biura Prasowego Orlenu. Transporty i same ładunki wywołały duże zainteresowanie mieszkańców, którzy na forach internetowych snuli domysły co to mogło być. Prócz tego, że instalacje wyglądały dość „kosmicznie”. Wyglądają na transporty elementów instalacji rurociągowych, a w obliczu kryzysu energetycznego budzą uzasadnioną ciekawość.
 

- Był to wielkogabarytowy transport z Gdańska do Płocka – poinformował Bogusław Pinkiewicz z Zespołu Komunikacji Społecznej i Edukacji Wodnej. Państwowego Gospodarstwa Wodnego „Wody Polskie”. Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gdańsku. - Mimo, że jest pora zimowa pogoda jest na tyle dobra, że szlak wodny jest drożny i takie transporty mogą być przeprowadzane. Mamy czasową zgodę na otwarcie tej drogi wodnej, dzięki czemu armator mógł przeprawić ten ładunek Wisłą. Dzisiaj transport jest już okolicach Solca, a docelowo będzie we Włocławku we wtorek, 17 stycznia. Z rozmowy z kapitanem wynika, że oznaczenie drogi jest wystarczające i zadowalające.


Mimo stosunkowo dobrych warunków, taka żegluga, zwłaszcza zimą wymaga większej uwagi od wodniaków. Oznakowanie jest zredukowane i wymaga dużego doświadczenia. Transport przebiega bez przeszkód. Barki mają już za sobą m.in. śluzę w Białej Górze.


- Jeszcze bez ładunku transport pokonał śluzę w Przegalinie po ładunek i wracając z ładunkiem – wszystko przeszło sprawnie i bez zakłóceń. Gdyby był lód na rzece transport oczywiście byłby niemożliwy – podsumował B. Pinkiewicz. - Łącznie skład składał się z pięciu elementów – dwóch jednostek pchająco – ciągnących i holujące i trzy barki.

 

Wawrzyniec Mocny/Fot. Zbigniew Mocny



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Miłośnicy regionalnych przysmaków mogą już zapisywać datę w kalendarzu. W dniach 28 lutego – 1 marca 2026 roku odbędzie się druga edycja Festiwalu Smaków Regionalnych. Organizatorzy zapowiadają jeszcze więcej wystawców, nowych smaków i wyjątkowy klimat, który przyciągnie zarówno smakoszy, jak i całe rodziny.Po sukcesie pierwszej edycji Festiwal Smaków Regionalnych powraca w jeszcze większym wydaniu. Przez dwa dni odwiedzający będą mogli spotkać lokalnych producentów z różnych regionów Polski, spróbować tradycyjnych wyrobów oraz poznać historie kryjące się za ich recepturami.Na uczestników czekać będą m.in. sery, miody, pieczywo, wędliny i wiele innych regionalnych specjałów. Jak zapowiadają organizatorzy, w tym roku wydarzenie zostanie rozszerzone o nowe strefy tematyczne oraz większą przestrzeń wystawienniczą, co ma zapewnić jeszcze lepszy komfort zwiedzania i zakupów.– To wydarzenie dla wszystkich, którzy cenią dobrą, autentyczną kuchnię i produkty tworzone z pasją. Jedno jest pewne – nikt nie wyjdzie stąd głodny – zapowiadają organizatorzy.Festiwal Smaków Regionalnych to nie tylko okazja do zakupów, ale też do kulinarnej podróży po Polsce i spotkań z ludźmi, którzy stoją za wyjątkowymi produktami.Osoby zainteresowane udziałem w wydarzeniu mogą już teraz śledzić informacje organizatora w mediach społecznościowych i zaznaczyć swoją obecność na wydarzeniu, aby być na bieżąco z kolejnymi ogłoszeniami.Data rozpoczęcia wydarzenia: 28.02.2026
Reklama