wtorek, 27 stycznia 2026 22:27
Reklama
Reklama

Kolejny odcinek Sesji Rady Miejskiej może irytować

Kolejna sesja Rady Miejskiej, po raz kolejny pokazała wielki poziom nonszalancji oraz niekompetencji tczewskich włodarzy. A to, co zwróciło moją uwagę, to problem Tczewskiego Centrum Sportu i Rekreacji oraz komunikacji miejskiej, czyli tematy bardzo aktualne.
  • Źródło: Gazeta Tczewska
Kolejny odcinek Sesji Rady Miejskiej może irytować

Zacznę może od drugiego tematu, czyli komunikacji miejskiej. To, że włodarze zafundowali nam jedne z najdroższych biletów autobusowych w Polsce wszyscy już wiedzą i jest to bardzo irytujące, tym bardziej, że Tczew nie należy do miast zamożnych, co pokazywał kiedyś jeden z raportów, iż Tczew należy do grona dziesięciu najbiedniejszych miast woj. pomorskiego. No cóż, „jaki pan taki kram”. Jednak to, co mnie bulwersuje to fakt, że z końcem roku kończy się umowa z obecnym operatorem autobusów miejskich, a włodarze Tczewa sprawiają wrażenie, iż są całkowicie zaskoczeni tym faktem. Wypowiedź Dyrektora Zakładu Usług Komunalnych na sesji Rady Miejskiej, odpowiedzialnego za funkcjonowanie komunikacji miejskiej i jej stan, mnie osobiście poraziła. Żadnych konkretów, a za to, że do dnia dzisiejszego w przededniu zakończenia obecnej umowy nie jest jasna przyszłość komunikacji miejskiej w Tczewie, odpowiadają bliżej nieokreślone siły, może jakieś UFO, wojna w Ukrainie lub zmiany klimatyczne na Antarktydzie.  Jednak dobre samopoczucie nie opuszcza Dyrektora ZUK informując radnych i nas mieszkańców, iż prawo pozwala zawrzeć tak zwaną umowę przeciwzakłóceniową.  Zapewne tak jest, jednak dla mnie jedynym powodem zakłócającym prawidłowe i płynne funkcjonowanie komunikacji miejskiej jest brak kompetencji i nonszalancja włodarzy Tczewa. Taką sprawę trzeba było załatwić rok temu. Należy mieć świadomość, iż obecny operator autobusów miejskich, któremu kończy się umowa nic nie musi i to rozumiem. Tak więc włodarze Tczewa będą musieli zgadzać się na każdą ofertę obecnego operatora, bo w innym przypadku Tczew pozostanie miastem bez komunikacji miejskiej, a kto za to zapłaci? Oczywiście my mieszkańcy, co widać już po obecnych cenach biletów, do tego dochodzą dotacje, które obciążają nasze kieszenie. Jest to skandaliczna sytuacja.

Następne, a raczej wcześniejsze wystąpienie na ostatniej Radzie Miejskiej, to wystąpienie Pani Prezes Tczewskiego Centrum Sportu i Rekreacji Doroty Turkowskiej, która wygłosiła elaborat na temat prowadzenia finansów spółek i złego stanu finansów TCSiR.  Zapewne dużo racji w tym elaboracie było, jednak zastanawia fakt, iż Pani prezes przed objęciem stanowiska była w radzie nadzorczej, TCSiR i musiała widzieć, co się dzieje w TCSiR? Skuteczność przekonywania Pani prezes jest duża, ponieważ radni uznali, iż należy wspomóc i przekazać 500 tys. zł  TCSiR, aby poprawić jej finanse. Czy to coś zmieni?

To, co mnie bardzo zaniepokoiło to fakt, iż Pan dyrektor Zakładu Usług Komunalnych Przemysław Boleski, ten sam, który jest odpowiedzialny za komunikację miejską w Tczewie zasiada w radzie nadzorczej  TCSiR! Jaka czeka przyszłość TCSiR mogę się tylko domyślać, na pewno nieświetlana.

Na zakończenie zwrócę tylko uwagę, iż miasto ogłosiło przetarg na operatora płatnych parkingów. Osobiście uważam, że w Tczewie nie ma jeszcze problemów z parkowaniem, jak starają się nam przedstawiać ten problem włodarze Tczewa. Fakt rozbudowy basenu w centrum miasta, będzie prowadził nieuchronnie do zakorkowanie ulic, lecz rządzących miastem to nie martwi.  Moim zdaniem będzie to kolejny ukryty podatek nałożony na zmotoryzowanych mieszkańców miasta. Taki to będzie prezent noworoczny od włodarzy Tczewa dla mieszkańców.     

 

[email protected]

                                                                                                                                                  https://www.facebook.com/olek.wojciechowski


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

piko 08.12.2022 22:39
Zainteresowanie władz miasta sportem w Tczewie szoruje po dnie.

Reklama
Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Miłośnicy regionalnych przysmaków mogą już zapisywać datę w kalendarzu. W dniach 28 lutego – 1 marca 2026 roku odbędzie się druga edycja Festiwalu Smaków Regionalnych. Organizatorzy zapowiadają jeszcze więcej wystawców, nowych smaków i wyjątkowy klimat, który przyciągnie zarówno smakoszy, jak i całe rodziny.Po sukcesie pierwszej edycji Festiwal Smaków Regionalnych powraca w jeszcze większym wydaniu. Przez dwa dni odwiedzający będą mogli spotkać lokalnych producentów z różnych regionów Polski, spróbować tradycyjnych wyrobów oraz poznać historie kryjące się za ich recepturami.Na uczestników czekać będą m.in. sery, miody, pieczywo, wędliny i wiele innych regionalnych specjałów. Jak zapowiadają organizatorzy, w tym roku wydarzenie zostanie rozszerzone o nowe strefy tematyczne oraz większą przestrzeń wystawienniczą, co ma zapewnić jeszcze lepszy komfort zwiedzania i zakupów.– To wydarzenie dla wszystkich, którzy cenią dobrą, autentyczną kuchnię i produkty tworzone z pasją. Jedno jest pewne – nikt nie wyjdzie stąd głodny – zapowiadają organizatorzy.Festiwal Smaków Regionalnych to nie tylko okazja do zakupów, ale też do kulinarnej podróży po Polsce i spotkań z ludźmi, którzy stoją za wyjątkowymi produktami.Osoby zainteresowane udziałem w wydarzeniu mogą już teraz śledzić informacje organizatora w mediach społecznościowych i zaznaczyć swoją obecność na wydarzeniu, aby być na bieżąco z kolejnymi ogłoszeniami.Data rozpoczęcia wydarzenia: 28.02.2026
Reklama