wtorek, 27 stycznia 2026 17:18
Reklama
Reklama

Radni zniecierpliwieni brakiem oznakowania turystycznego miasta

TCZEW. O to, aby w okolicach Tczewa - wzdłuż głównych ciągów komunikacyjnych - poustawiać tablice informujące przejezdnych o zabytkach tczewskiego dziedzictwa, radny Mirosław Kaffka wnioskował już rok temu. Ponieważ charakterystycznych, biało-brązowych znaków jak nie było, tak nie ma, temat powrócił podczas sesji Rady Miejskiej.
Radni zniecierpliwieni brakiem oznakowania turystycznego miasta
Nie da się ukryć, że Tczew nie jest miastem turystycznym. Dlaczego? Zabytków jest tu przecież co niemiara: kościoły, mosty, fragmenty murów obronnych, wiatrak, wieża ciśnień itd. Owszem, ale - na co zwracają uwagę radni - przejeżdżający przez miasto kierowcy o tym nie wiedzą. Tymczasem, aby zachęcić podróżnych do zwiedzenia naszego miasta, wystarczyłyby ustawić przy głównych ciągach komunikacyjnych samochodowe znaki turystyczne (czyli wspomniane już biało-brązowe tablice typu E-22A, E-22B oraz E-22C).

Mają wszyscy, nie ma Tczew
- Obecnie istnieje tylko jedna (do tego bardzo obskurna) tego typu tablica ustawiona przy wjeździe do miasta od strony Skarszew, która informuje kierowców o tym, że w Tczewie jest wieża ciśnień - zwrócił uwagę Kazimierz Smoliński. - A przecież mamy bardziej zacne zabytki, którymi w ramach roku jubileuszowego powinniśmy się chwalić.
Radny stwierdził, że wstyd powinno być nam tym bardziej, że znaki turystyczne stoją przy drogach krajowych w pobliżu nie tylko większych, ale i tych mniejszych miast. Tego, kiedy odpowiednie tablice zostaną w końcu postawione również w Tczewie i okolicy, próbował dowiedzieć się radny Kaffka.
- Chwała panu Ludwikowi Kiedrowskiemu (kierownik Biura Promocji UM - przyp. aut.), że w końcu, po tylu latach, na przedmieściach pojawiły się „witacze” - przyznał. - Nam chodzi jednak o co innego: o znaki informujące o zabytkach i walorach turystycznych danego miasta. Miejscowości dookoła Tczewa mają ich bardzo dużo: Stogi, Pruszcz Gdański, Pelplin, Gniew, Piaseczno… Nie ma Tczew!

Bez oczopląsu
Dobrą wiadomość przekazał zniecierpliwionym radnym Zenon Drewa - wiceprezydent zapewnił, że tablice pojawią się „lada dzień”. To nie wszystko. Mirosław Pobłocki, który brał niedawno udział w zorganizowanej przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad konferencji, dowiedział się  o…
- … rozpoczęciu na terenie województwa pomorskiego programu przystosowania poboczy dróg krajowych do wymagań turystycznych - wyjaśnił. - Planuje się m.in. wyposażenie zlokalizowanych przy drogach krajowych stacji benzynowych w pełną informację o regionie, wybudowanie parkingów (w Tczewie ma taki powstać przy restauracji Zajazd Słoneczny), jak również ujednolicić system informacji turystycznej w postaci biało-brązowych tablic. Z przeprowadzonych przez GDDKiA analiz wynika, że obecnie każda gmina ma swoje własne oznakowanie, na które nakładają się liczne informacje komercyjne. W rezultacie kierowcom migają podczas jazdy kolorowe plansze, w efekcie czego informacje docierają do nich w znikomym stopniu.
Podsumowując - system informacji turystycznej wzdłuż pomorskiego odcinka drogi krajowej nr 1 zostanie uzupełniony i ujednolicony. Już dziś warto pomyśleć o tym, aby z okazji zbliżającego się remontu wiaduktu w ul. Wojska Polskiego, na każdej nowopowstałej tablicy znalazł się dopisek: „Uwaga, jubileuszowy paraliż miasta. Chcesz zobaczyć obiekt, jedź naokoło”. Racja, głupi żart…

Znaki E-22 - dla tych, co w drodze
E-22A - samochodowy szlak turystyczny - wskazuje początek wyznaczonego samochodowego szlaku turystycznego; na znaku obok nazwy szlaku mogą być umieszczone symbol szlaku oraz symbol organizacji turystycznej wytyczającej szlak.
E-22B - obiekt na samochodowym szlaku turystycznym - wskazuje obiekt turystyczny na samochodowym szlaku turystycznym; na znaku umieszcza się symbol obiektu turystycznego lub wypoczynkowego.
E-22C - informacja o obiektach turystycznych - informuje o występujących obiektach turystycznych na terenie wskazanym na znaku.





Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Miłośnicy regionalnych przysmaków mogą już zapisywać datę w kalendarzu. W dniach 28 lutego – 1 marca 2026 roku odbędzie się druga edycja Festiwalu Smaków Regionalnych. Organizatorzy zapowiadają jeszcze więcej wystawców, nowych smaków i wyjątkowy klimat, który przyciągnie zarówno smakoszy, jak i całe rodziny.Po sukcesie pierwszej edycji Festiwal Smaków Regionalnych powraca w jeszcze większym wydaniu. Przez dwa dni odwiedzający będą mogli spotkać lokalnych producentów z różnych regionów Polski, spróbować tradycyjnych wyrobów oraz poznać historie kryjące się za ich recepturami.Na uczestników czekać będą m.in. sery, miody, pieczywo, wędliny i wiele innych regionalnych specjałów. Jak zapowiadają organizatorzy, w tym roku wydarzenie zostanie rozszerzone o nowe strefy tematyczne oraz większą przestrzeń wystawienniczą, co ma zapewnić jeszcze lepszy komfort zwiedzania i zakupów.– To wydarzenie dla wszystkich, którzy cenią dobrą, autentyczną kuchnię i produkty tworzone z pasją. Jedno jest pewne – nikt nie wyjdzie stąd głodny – zapowiadają organizatorzy.Festiwal Smaków Regionalnych to nie tylko okazja do zakupów, ale też do kulinarnej podróży po Polsce i spotkań z ludźmi, którzy stoją za wyjątkowymi produktami.Osoby zainteresowane udziałem w wydarzeniu mogą już teraz śledzić informacje organizatora w mediach społecznościowych i zaznaczyć swoją obecność na wydarzeniu, aby być na bieżąco z kolejnymi ogłoszeniami.Data rozpoczęcia wydarzenia: 28.02.2026
Reklama