sobota, 1 października 2022 02:47
Reklama
Reklama

Hejt i głupota nie omija Tczewa

Kilka drobnych spraw, niemniej bardzo ważnych, ostatnio zwróciło moją uwagę. To, że w Tczewie nie ma dobrej atmosfery dla małego i średniego biznesu nie trzeba nikogo przekonywać, a już na pewno nie przedsiębiorców. Moją uwagę zwrócił hejt, jaki wylewa się pod adresem firmy „Sambor”.
  • Źródło: Gazeta Tczewska
Hejt  i głupota nie omija Tczewa

W zasadzie tego typu firmę można uznać za bardzo ważną i strategiczną w przestrzeni funkcjonowania miasta. Dla tych, którzy nie wiedzą zwrócę uwagę, że jest to piekarnia, ale jest to również firma, która jest pracodawcą i płaci podatki w Tczewie. Chleb był zawsze bardzo ważnym symbolem w naszej kulturze, do którego odnoszono się z wielkim szacunkiem. Może wrócę do hejtu, jaki ostatnio w mediach społecznościowych wylewa się pod adresem tej piekarni, a konkretnie chodzi o samochody tej firmy, które parkują na parkingach ogólnie dostępnych. Niektórym osobom bardzo to przeszkadza. Co mnie jednak zdumiało to postawa w tej sprawie prezydenta Tczewa. Przytoczę krótki fragment konwersacji prowadzonej na jednym z portali społecznościowych – mieszkaniec Tczewa „…Mam nadzieję, że Straż Miejska będzie kontrolowała czy nie parkują tam samochody Sambora…(parking Ks. Ściegiennego) i na  to zdumiewająca odpowiedź prezydenta miasta – „…też mam nadzieję, a poza tym liczę na waszą reakcję…”. Jak widać prezydent Pobłocki nie wzniósł się na poziom poważnego gospodarza miasta i nie stanął w obronie przedsiębiorcy płacącego podatki i będącego ważnym ogniwem miasta (funkcja przedsiębiorstwa strategicznego), a wręcz przeciwnie nawołuje mieszkańców do napiętnowania przedsiębiorcy. Coś niebywałego. Nie jest to odosobniony przypadek pokazujący, jaki jest stosunek do małych przedsiębiorców prezydenta. Przypomnę tylko jeszcze jedną z wypowiedzi prezydenta na Radzie Mejskiej w kontekście handlu na „Manhatanie” (na stołach) - „…Jeśli ktoś chce handlować skarpetami, to niech sobie wynajmie boks…”. Tych przykładów mógłbym mnożyć wiele. Czy chcemy, aby sprzedawano w naszym mieście tylko mrożone pieczywo przywożone w chłodniach i to nie wiadomo skąd? Być może panu prezydentowi jest to obojętne, ponieważ w jednym z ostatnich wywiadów nie omieszkał pochwalić się, iż robi zakupy poprzez Internet. Może chleb też kupuje w Internecie? Tylko czy Internet będzie płacił podatki dla miasta i zatrudniał mieszkańców? Piekarnie to bardzo ważne strategicznie obiekty dla funkcjonowania miasta i powinny być pod szczególną ochroną. Obyśmy nie musieli przekonać się o tym w dobie wielkiego kryzysu, kiedy okaże się, iż chleba nie dowieziono, bo po prostu miasto nie ma swojej piekarni. Jeżeli tego prezydent miasta nie rozumie, to nie nadaje się do piastowania tak poważnej funkcji.     

Myślałem, że pseudo-elity tczewskie w niczym mnie już nie zaskoczą. Jednak dyskusja nad nadaniem imienia Romana Dmowskiego jednemu z placów w Tczewie, wyprowadziła mnie z błędu. Fakt, że jeden z radnych miasta podczas dyskusji przyznał, iż nie wie, kto to Roman Dmowski to wielka kompromitacja.   Jednak haniebna wypowiedź jednej z mieszkanek Tczewa, prowadzącej działalność publiczną, która określiła Romana Dmowskiego faszystą i antysemitą, to już jest wielki skandal. Doszedłem do wniosku, iż moja percepcja tej głupoty nie ogarnia i zaprzestanę tylko na tym i nie będę tego komentował, bo dla takich osób liczy się tani rozgłos.         

Na zakończenie odbiegnę trochę od tematu, a mianowicie chodzi o projekt -„Granty PPGR - wsparcie dzieci i wnuków byłych pracowników PGR w rozwoju cyfrowym”. Inicjatywa cenna jednak nie do końca rozumiem rolę miasta Tczew w tym projekcie. Zapewne chodziło o propagandowy cel, ponieważ prezydent w pierwszych słowach na swoim profilu społecznościowym nie omieszkał poinformować, iż miasto zakupiło komputery. Czy to oznacza, że prezydent miasta oficjalnie przyznał, że Tczew to głęboka prowincja popegeerowska? Czy tę rolę nie powinno odegrać starostwo lub rada powiatu? Oczywiście miasto zakupiło 287 laptopów (?) za 642 tyś. zł, jednak nie ze środków własnych, a środków unijnych z Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa. Propagandowo wygląda to dobrze, jak za towarzysza Gierka. Tak kupuje się wyborców.

[email protected]

https://www.facebook.com/olek.wojciechowski.1829


Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
konsument 28.09.2022 14:38
..skoro jesteśmy już przy piekarni "sambor", to proponuję przyłożyć się trochę więcej do pracy...pieczywo jest marnej jakości, ponieważ często -gęsto jest niedopieczone !!! ...wygląda jak anemik ! rozumiem ,że energia jest droga, ale większość pieczywa wygląda jakby była w piecu nie więcej niż minutę !!! ..liczenie na to , że ustawiony pod murem klient kupi każdy szajs , nie musi okazać się opłacalne.. prawda jest taka : sambor serwuje niedopieczone pieczywo !

W
Wojtas 21.09.2022 07:36
Nie ma to jak szerzenie kłamstw historycznych w wykonaniu nauczycielki. Dobrze, że Pan to opisał.

! 20.09.2022 18:26
pytanie do autora to kto w tczewie jest godny jako demokratyczna elita Tczewa prosimy wpis ,teraz besz tchurzostwa - cywilna odwaga na start........

Jogi 20.09.2022 20:25
Najpierw naucz się pisać po Polsku, a potem zaczepiaj autora.

X 20.09.2022 21:48
Oh co niejaki "Jogi" oburzony nie kuma proszę sobie kupić słownik POLSKI basta!!!!? TEMPE ROZUMOWZNIE JAK AUTOR MA WIEDZĘ O NOWEJ ELICIE (KLICE) TO NIECH PISZE .ZNIEWAGE CZYNI BO SAM NIE ROZUMIE CO PISZE -BEZ SKŁADNI BA PYTANIE PRZEJŻŻŻYSTE ,ŚWIĘTE KRÓWKI RYCZĄ ...BO MLECZKO MAJĄ DO WYLANIA

Reklama
Kopie wielkich mistrzów Henryka Kudzio. ZOBACZ Zaginione dzieła m.in. „Portret młodzieńca” Rafaela Kopie wielkich mistrzów Henryka Kudzio. ZOBACZ Zaginione dzieła m.in. „Portret młodzieńca” Rafaela Spragnionych obcowania ze sztuką zapraszamy do Galerii Henryka Kudzio. Jej kolejna odsłona w najbliższy czwartek – 28 kwietnia o 18.00 w kamienicy Fabryki Sztuk przy ul. Podmurnej 15. Galeria Henryka Kudzio jest bez wątpienia przesiąknięta duchem dzieł wielkich mistrzów. Hans Memling, Hieronim Bosch, Rafael Santi, Leonardo da Vinci, Pieter Bruegel czy Jan Vermeer – to tylko niektórzy artyści, z których twórczością możemy obcować w Fabryce Sztuk. Kopie ich obrazów od lat tworzy artysta malarz, grafik Henryk Kudzio. Czyni to w mistrzowski sposób. Rytmiczna precyzja, dążenie do wiernego odzwierciedlenia oryginału są cechami charakterystycznymi Jego warsztatu. Warto dodać, że nie wszystkie prezentowane w Galerii kopie można oglądać w oryginale w innych muzeach. Do strat wojennych należy „Portret młodzieńca” Rafaela. To dzieło zaginione, zrabowane przez hitlerowskie Niemcy podczas drugiej wojny światowej. Bardzo ciekawe są też przedstawienia oryginalnych rzeźb w formie rysunku. Przykładem jest „Laokoon” z Muzeów Watykańskich oraz „Pieta” Michała Anioła, będąca jedyną sygnowaną rzeźbą tego artysty.     Galerię można odwiedzać do końca października 2022 r. Wstęp bezpłatny. poniedziałek-piątek 8.00-18.00 soboty, niedziele, święta 10.00-18.00 (kwiecień-sierpień) soboty, niedziele, święta 10.00-16.00 (wrzesień-marzec)     Fabryka Sztuk Data rozpoczęcia wydarzenia: 28.04.2022 09:00 – Data zakończenia wydarzenia: 31.10.2022 09:00
Hommage à Profesor Kazimierz Ostrowski. Pamięć obrazów Hommage à Profesor Kazimierz Ostrowski. Pamięć obrazów wernisaż: 15 września 2022, godz.18:00 wystawa czynna: 16 września - 2 października 2022, w godz. 12.00-18.00 miejsce: Zbrojownia Sztuki, Targ Węglowy 6, Gdańsk Artyści: Badowska Wilga, Bau Jarosław, Bereźnicki Kiejstut, Bielawski Andrzej, Bryzgalski Kuba, Buczkowski Jan, Cybulski Daniel, Czerniawski Józef, Cześnik Henryk, Dobrowolska Alina, Dolega Zuzanna, Florczak Robert, Garczyński Przemysław, Garnowski Michał, Gliszczyński Krzysztof, Gorczyński Maciej, Ignatowicz Filip, Jadczuk Aleksandra, Józefowicz Katarzyna, Józefowicz Piotr, Kalkowski Kazimierz, Karmasz Andrzej, Kornacki Jacek, Krechowicz Dominika, Krechowicz Jerzy, Kucharski Tomasz, Lasecki Hugon, Lejman Dominik, Lipnicki Sławomir, Łajming Włodzimierz, Łopaciński Przemysław, Miszkin Teresa, Model Marek, Modzelewski Jarosław, Nathan Piotr, Nowicka Hanna, Osicki Janusz, Ostrogórski Jerzy, Pela Magdalena, Pęk Mateusz, Plota Janusz, Pieleszek Jakub, Polkowski Krzysztof, Przyżycka Agata, Reinert-Faleńczyk Anna, Sobczyk Marek, Starzec Teresa, Sylwestrowicz Arkadiusz, Świeszewski Maciej, Targońska Maria, Treppa Zbigniew, Waligórska Anna, Widyński Aleksander, Wróblewski Krzysztof, Wrzesiński Marek, Zaremba Wiesław, Zawicki Marcin, Zdybel Jacek Impulsem do stworzenia wystawy, było przekazanie Uczelni przez córkę Profesora Kazimierza Ostrowskiego, Panią Honoratę Pilszyk, podobrazi, jakie pozostawił po sobie Mistrz. Były to płótna zagruntowane przez Artystę osobiście, gotowe do dalszej pracy, niektóre z ledwo zaczętym szkicem lub próbą pozostawionego koloru. Gdy zobaczyłem je w pracowni w Gdyni (a było to w 2015 roku), pomyślałem, że te podkłady mogłyby stać się inspiracją do stworzenia nowych prac, rodzaju symbolicznej kontynuacji, dokończenia dzieła przez innych malarzy. Przygotowanie wystawy prac namalowanych przez innych twórców, na płótnach należących do Kazimierza Ostrowskiego, było ideą intrygującą, wartą zaangażowania. Podobrazia dość szybko powędrowały nie tylko do jego absolwentów i przyjaciół, ale także artystów z innych ośrodków, przyjaciół związanych z Galerią Koło (w której prace Profesora prezentowane były na wystawie inaugurującej działalność galerii w 1995 roku). Gest ten został przyjęty z zainteresowaniem jako duże wyzwanie artystyczne. Ponieważ ilość podarowanych „Kachowych” płócien była ograniczona, wracając ponownie do pomysłu realizacji wystawy, postanowiłem ją rozszerzyć. Zaproponowałem udział w wystawie wszystkim pracownikom Wydziału Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Ważny jest udział w projekcie najmłodszych pracowników Wydziału Malarstwa, którzy nie mieli okazji poznania profesora Kazimierza Ostrowskiego, znają osobę Profesora tylko z opowieści. Celem wystawy jest wyrażenie uznania dla twórczej postawy Kazimierza Ostrowskiego i jego artystycznych zmagań. Jest to także wyzwanie wobec historii i dziedzictwa kultury. Warto przekazywać naszą wspólną historię nowym pokoleniom, które stają się jej symbolicznymi spadkobiercami. Poprzez udział artystów różnych generacji, będziemy mogli przyjrzeć się artystycznym ideom, które mimo pokoleniowych różnic, posiadają wspólny rodowód. Istotny jest także modernistyczny rys w twórczości Profesora i jej relacja z malarstwem współczesnym. W obecnym roku 2022 mija 105 rocznica urodzin Profesora i pewnie gdyby żył, celebrowalibyśmy ją hucznie. Mamy niecodzienną okazję by tak się stało, by na chwilę wrócić do wspólnie spędzonych chwil. W 2002 roku byłem pomysłodawcą utworzenia Nagrody im. Kazimierza Ostrowskiego, którą Zarząd Okręgu ZPAP w Gdańsku przyznaje dorocznie za wybitne osiągnięcia w dziedzinie malarstwa. W 2010 roku, pełniąc funkcję Dziekana Wydziału Malarstwa, zainicjowałem wydawnictwo o charakterze dokumentacyjnym, w którym sporo artystów mogło się podzielić swoimi wspomnieniami związanymi z osobą Profesora. Wielu z nich nie ma już wśród z nas. Pozostają nieocenione słowa, które z czasem nabierają szczególnej wymowy. Rozpoczęty dialog wymaga kontynuacji, by mógł rozwijać się w czasie, nabrać impetu. Ważną częścią projektu jest wydawnictwo, które zostanie zrealizowane po wystawie. Biorący udział w tym przedsięwzięciu artyści, będą mogli zaprezentować nie tylko swoje dzieła, ale także wspomnienia związane z Profesorem oraz refleksje odnoszące się do czasów studiów na Wydziale Malarstwa. To niecodzienne spotkanie jest dla nas wszystkich okazją, by oddać hołd Profesorowi oraz docenić Jego wiarę w sztukę i przepełnione pasją oddanie profesji malarza. Krzysztof Gliszczyński Kurator: prof. dr hab. Krzysztof Gliszczyński Współpraca kuratorska: dr Daniel Cybulski Wydział Malarstwa ASP w Gdańsku Patroni medialni: trójmiasto.pl, Magazyn „Linia”, Magazyn Trójmiejski „Prestiż”, "Notes na 6 tygodni", Radio Gdańs Wydarzenie FB:  https://www.facebook.com/events/422290226552438  Data rozpoczęcia wydarzenia: 18.08.2022 14:00 – Data zakończenia wydarzenia: 02.10.2022 18:00
Reklama
a