środa, 28 września 2022 03:18
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wywiad z Zofią Turzyńską

Zofia Turzyńska jest dowodem, że można spełnić swoje marzenia przed ukończeniem osiemnastu lat. Ma siedemnaście lat i już została wydana jej książka "Wybierz Białego Wilka". W trakcie wywiadu pokazała się jako osoba pogodna, wręcz szczęśliwa. Czytanie książek i Twórczość pisarska jest jej tak wielką pasją, że na inne zainteresowania nie starcza jej już czasu.
  • Źródło: Zofia Turzyńska
Wywiad z Zofią Turzyńską
Autor: Zofia Turzyńska

Zofia Turzyńska jest dowodem, że można spełnić swoje marzenia przed ukończeniem osiemnastu lat. Ma siedemnaście lat i już została wydana jej książka "Wybierz Białego Wilka". W trakcie wywiadu pokazała się jako osoba pogodna, wręcz szczęśliwa. Czytanie książek i Twórczość pisarska jest jej tak wielką pasją, że na inne zainteresowania nie starcza jej już czasu. Bardzo pozytywnie o Pani Zofii wypowiedziała się jej nauczycielka polskiego. Jest osobą bardzo wrażliwą i cechuje ją radość i kreatywność. Pani Szponar napisała, że uczenie pani Turzyńskiej było dla niej zaszczytem, właśnie dlatego, że jest tak wyjątkową osobą. Swoją przygodę z pisaniem zaczęła, zanim ukończyła dziesięć lat. Wtedy też powstała jej pierwsza bajka. Nie ujrzała ona światła dziennego, ale i tak miała koło stu stron, będąc napisana ręcznie. Jej pisarska twórczość nabrała prawdziwego tępa, kiedy zaczęła się pandemia. Można powiedzieć, że pandemia się przydała. Można też powiedzieć, że twórczość dostała ostatecznego "kopa" aby nie lądować w czeluściach biurka po części dzięki pisarce Magdalenie Szponar, która uczyła Zofię języka polskiego. Młoda pisarka w trakcie roku szkolnego na dojazdach z domu do liceum i z powrotem spędza koło dwóch godzin. Czas ten poświęca na czytanie. Lubi wielu pisarzy, ale na pierwszym miejscu i nie tylko, bo jest dla niej jak guru to Sienkiewicz. Ze współczesnych ulubieńcem jest Jakub Małecki. Nic dziwnego, bo dwie z jego książek mają się doczekać ekranizacji, a fragmenty innej twórczości pojawiły się w podręcznikach do języka polskiego. Pani Zofia powiedziała, że lubi czytać Małeckiego, bo fabuła jego książek, mimo że osadzona w realizmie to znajdują się w niej chwile bajkowe tętniące magią. Na pytanie o inspiracje odpowiedź, była prosta. Po prostu wszystko. Za przykład podała wydaną książkę, która swoje narodziny zawdzięcza zdjęciu, na którym zobaczyła dziewczynę z niebieskimi włosami. Pani Zofia nie ma problemów z pisaniem. Jak to ujęła, czasami zdarzają się jej słabsze dni na pisanie. Jednym z zadanych pytań było pytanie, czy napisanie czegoś jako pięciominutowe zadanie byłoby problemem. Odpowiedzią było, że nie jeśli nie będzie ograniczeń w ilości słów. Dodała też, że nie lubi ograniczeń i granic w swojej twórczości. Kiedy pisze, jest wolnym duchem, który zmienia zarówno wątki jak tematykę w danym momencie. Jak się okazało pani Zofia, póki co nie chciałaby pisać książek o tematyce narzuconej przez wydawnictwo. Powiedziała, że to, co pisze, pochodzi z jej wnętrza w danej chwili. Nastoletnia pisarka powiedziała, że raczej jest nocnym markiem. Mimo tego w myśleniu o tym, co napisać albo jak skomplikować fabułę spaceruje i jeździ na rowerze. Kiedy Wilk został ukończony, kolejnym krokiem było odnalezienie wydawnictwa. Mimo lęku i zwątpienia okazało się, że w dzisiejszych czasach odnalezienie samego wydawcy nie jest aż tak wielkim problemem. Wydawnictwa same wychodzą pisarzom naprzeciw i na swoich stronach umieszczają specjalne formularze albo instrukcje co ma zawierać wysłany mail. Pani Regina, bo tak brzmi jej drugie imię, wysłała swoją książkę do zaledwie kilku wydawnictw. Powiedziała, że zdarzają się przypadki, kiedy wysyła się nawet do kilkunastu. Tu można by rzec z wybawieniem pojawiło się tak naprawdę Novae Res, które otrzymało książkę jako pierwsze. Ulubionym rozdziałem Pani Zofii z Wilka jest rozdział o tym samym tytule co książka: „Wybierz białego wilka”. Jest on też kluczowy, bo dzięki niemu można odgadnąć, dlaczego książka ma taki, a nie inny tytuł. Nie wielu osobom udało się go odgadnąć. Jedną z nich jest pani bibliotekarka. Jak mówi pisarka osoba niesamowita i wyjątkowa. Kolejnym faktem jest to, że tytuł nie powstał na początku pisania, lecz w trakcie, kiedy fabuła nabiera rozpędu. Tak samo jest też z kolejnymi książkami Pani Zofii. Kolejną ciekawą rzeczą w tej książce jest okładka. Jak się okazało w trakcie wywiadu, Autorka nie miała z nią nic wspólnego. Jedyną rzeczą zasugerowaną przez panią Zofię było to, żeby okładka miała prosty wzór i nie zawierała w sobie zdjęć, jedynie grafikę. Okazało się, co zresztą jest ważne dla autorki, że okładka bardzo się jej spodobała. Zarówno zawartość, jak i jej kolorystyka. Z tego, co powiedziała autorka ostateczną decyzję i tak podejmuje wydawnictwo. Pani Zofia na pewno stała się znana wśród nauczycieli ze swojego liceum. Co do uczniów rozpoznaje ją na pewno członkowie jej klasy. Co do reszty licealistów z jej szkoły nie jest pewna, tym bardziej że po prostu zna ich najwyżej z widzenia. Z wywiadu wyszło, że styl pisania dla Pani Zofii ostatecznie się ukształtował po skończeniu książki "Wybierz białego wilka". Styl ten ma przedstawiać świat realny przeplatany takim, który będzie bajkowym i magicznym. Jak się okazało, powstaje już czwarta książka Pani Zofii. Niedługo ma nadzieję na podpisanie umowy na drugą.  Trzecia szuka wydawnictwa, które pozwoli ukazać się jej światu czytelniczemu. Na zakończenie rada od Pani Turzyńskiej dla wszystkich, którzy chcieliby zająć się pisarstwem, najważniejsze to się nie poddawać. W każdym jest to coś. Każdy może zacząć pisać tylko musi nauczyć się, patrzeć do wnętrza siebie a reszta już sama zacznie się układać. Rdzeń tego, co chce się napisać, tkwi w duszy osoby, która chce się poświęcić, a może nawet zatracić w pisaniu. Nie słuchać tych, którzy nie mają nic miłego ani pokrzepiającego do powiedzenia. Tym bardziej, jeśli jest się osobą młodą, na którą patrzy się z góry i powątpiewa w jej postanowienia. W końcu wiek to tylko liczba.


Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Reklama
Kopie wielkich mistrzów Henryka Kudzio. ZOBACZ Zaginione dzieła m.in. „Portret młodzieńca” Rafaela Kopie wielkich mistrzów Henryka Kudzio. ZOBACZ Zaginione dzieła m.in. „Portret młodzieńca” Rafaela Spragnionych obcowania ze sztuką zapraszamy do Galerii Henryka Kudzio. Jej kolejna odsłona w najbliższy czwartek – 28 kwietnia o 18.00 w kamienicy Fabryki Sztuk przy ul. Podmurnej 15. Galeria Henryka Kudzio jest bez wątpienia przesiąknięta duchem dzieł wielkich mistrzów. Hans Memling, Hieronim Bosch, Rafael Santi, Leonardo da Vinci, Pieter Bruegel czy Jan Vermeer – to tylko niektórzy artyści, z których twórczością możemy obcować w Fabryce Sztuk. Kopie ich obrazów od lat tworzy artysta malarz, grafik Henryk Kudzio. Czyni to w mistrzowski sposób. Rytmiczna precyzja, dążenie do wiernego odzwierciedlenia oryginału są cechami charakterystycznymi Jego warsztatu. Warto dodać, że nie wszystkie prezentowane w Galerii kopie można oglądać w oryginale w innych muzeach. Do strat wojennych należy „Portret młodzieńca” Rafaela. To dzieło zaginione, zrabowane przez hitlerowskie Niemcy podczas drugiej wojny światowej. Bardzo ciekawe są też przedstawienia oryginalnych rzeźb w formie rysunku. Przykładem jest „Laokoon” z Muzeów Watykańskich oraz „Pieta” Michała Anioła, będąca jedyną sygnowaną rzeźbą tego artysty.     Galerię można odwiedzać do końca października 2022 r. Wstęp bezpłatny. poniedziałek-piątek 8.00-18.00 soboty, niedziele, święta 10.00-18.00 (kwiecień-sierpień) soboty, niedziele, święta 10.00-16.00 (wrzesień-marzec)     Fabryka Sztuk Data rozpoczęcia wydarzenia: 28.04.2022 09:00 – Data zakończenia wydarzenia: 31.10.2022 09:00
Hommage à Profesor Kazimierz Ostrowski. Pamięć obrazów Hommage à Profesor Kazimierz Ostrowski. Pamięć obrazów wernisaż: 15 września 2022, godz.18:00 wystawa czynna: 16 września - 2 października 2022, w godz. 12.00-18.00 miejsce: Zbrojownia Sztuki, Targ Węglowy 6, Gdańsk Artyści: Badowska Wilga, Bau Jarosław, Bereźnicki Kiejstut, Bielawski Andrzej, Bryzgalski Kuba, Buczkowski Jan, Cybulski Daniel, Czerniawski Józef, Cześnik Henryk, Dobrowolska Alina, Dolega Zuzanna, Florczak Robert, Garczyński Przemysław, Garnowski Michał, Gliszczyński Krzysztof, Gorczyński Maciej, Ignatowicz Filip, Jadczuk Aleksandra, Józefowicz Katarzyna, Józefowicz Piotr, Kalkowski Kazimierz, Karmasz Andrzej, Kornacki Jacek, Krechowicz Dominika, Krechowicz Jerzy, Kucharski Tomasz, Lasecki Hugon, Lejman Dominik, Lipnicki Sławomir, Łajming Włodzimierz, Łopaciński Przemysław, Miszkin Teresa, Model Marek, Modzelewski Jarosław, Nathan Piotr, Nowicka Hanna, Osicki Janusz, Ostrogórski Jerzy, Pela Magdalena, Pęk Mateusz, Plota Janusz, Pieleszek Jakub, Polkowski Krzysztof, Przyżycka Agata, Reinert-Faleńczyk Anna, Sobczyk Marek, Starzec Teresa, Sylwestrowicz Arkadiusz, Świeszewski Maciej, Targońska Maria, Treppa Zbigniew, Waligórska Anna, Widyński Aleksander, Wróblewski Krzysztof, Wrzesiński Marek, Zaremba Wiesław, Zawicki Marcin, Zdybel Jacek Impulsem do stworzenia wystawy, było przekazanie Uczelni przez córkę Profesora Kazimierza Ostrowskiego, Panią Honoratę Pilszyk, podobrazi, jakie pozostawił po sobie Mistrz. Były to płótna zagruntowane przez Artystę osobiście, gotowe do dalszej pracy, niektóre z ledwo zaczętym szkicem lub próbą pozostawionego koloru. Gdy zobaczyłem je w pracowni w Gdyni (a było to w 2015 roku), pomyślałem, że te podkłady mogłyby stać się inspiracją do stworzenia nowych prac, rodzaju symbolicznej kontynuacji, dokończenia dzieła przez innych malarzy. Przygotowanie wystawy prac namalowanych przez innych twórców, na płótnach należących do Kazimierza Ostrowskiego, było ideą intrygującą, wartą zaangażowania. Podobrazia dość szybko powędrowały nie tylko do jego absolwentów i przyjaciół, ale także artystów z innych ośrodków, przyjaciół związanych z Galerią Koło (w której prace Profesora prezentowane były na wystawie inaugurującej działalność galerii w 1995 roku). Gest ten został przyjęty z zainteresowaniem jako duże wyzwanie artystyczne. Ponieważ ilość podarowanych „Kachowych” płócien była ograniczona, wracając ponownie do pomysłu realizacji wystawy, postanowiłem ją rozszerzyć. Zaproponowałem udział w wystawie wszystkim pracownikom Wydziału Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Ważny jest udział w projekcie najmłodszych pracowników Wydziału Malarstwa, którzy nie mieli okazji poznania profesora Kazimierza Ostrowskiego, znają osobę Profesora tylko z opowieści. Celem wystawy jest wyrażenie uznania dla twórczej postawy Kazimierza Ostrowskiego i jego artystycznych zmagań. Jest to także wyzwanie wobec historii i dziedzictwa kultury. Warto przekazywać naszą wspólną historię nowym pokoleniom, które stają się jej symbolicznymi spadkobiercami. Poprzez udział artystów różnych generacji, będziemy mogli przyjrzeć się artystycznym ideom, które mimo pokoleniowych różnic, posiadają wspólny rodowód. Istotny jest także modernistyczny rys w twórczości Profesora i jej relacja z malarstwem współczesnym. W obecnym roku 2022 mija 105 rocznica urodzin Profesora i pewnie gdyby żył, celebrowalibyśmy ją hucznie. Mamy niecodzienną okazję by tak się stało, by na chwilę wrócić do wspólnie spędzonych chwil. W 2002 roku byłem pomysłodawcą utworzenia Nagrody im. Kazimierza Ostrowskiego, którą Zarząd Okręgu ZPAP w Gdańsku przyznaje dorocznie za wybitne osiągnięcia w dziedzinie malarstwa. W 2010 roku, pełniąc funkcję Dziekana Wydziału Malarstwa, zainicjowałem wydawnictwo o charakterze dokumentacyjnym, w którym sporo artystów mogło się podzielić swoimi wspomnieniami związanymi z osobą Profesora. Wielu z nich nie ma już wśród z nas. Pozostają nieocenione słowa, które z czasem nabierają szczególnej wymowy. Rozpoczęty dialog wymaga kontynuacji, by mógł rozwijać się w czasie, nabrać impetu. Ważną częścią projektu jest wydawnictwo, które zostanie zrealizowane po wystawie. Biorący udział w tym przedsięwzięciu artyści, będą mogli zaprezentować nie tylko swoje dzieła, ale także wspomnienia związane z Profesorem oraz refleksje odnoszące się do czasów studiów na Wydziale Malarstwa. To niecodzienne spotkanie jest dla nas wszystkich okazją, by oddać hołd Profesorowi oraz docenić Jego wiarę w sztukę i przepełnione pasją oddanie profesji malarza. Krzysztof Gliszczyński Kurator: prof. dr hab. Krzysztof Gliszczyński Współpraca kuratorska: dr Daniel Cybulski Wydział Malarstwa ASP w Gdańsku Patroni medialni: trójmiasto.pl, Magazyn „Linia”, Magazyn Trójmiejski „Prestiż”, "Notes na 6 tygodni", Radio Gdańs Wydarzenie FB:  https://www.facebook.com/events/422290226552438  Data rozpoczęcia wydarzenia: 18.08.2022 14:00 – Data zakończenia wydarzenia: 02.10.2022 18:00
Reklama
a