środa, 28 stycznia 2026 03:25
Reklama
Reklama

Sierpień, to szczególny miesiąc

Sierpień, to przede wszystkim miesiąc wakacji i to one zainspirowały mnie do napisania tego felietonu, a dlaczego to może trochę dalej. Sierpień to dramatyczne wydarzenia w historii naszego kraju.
  • Źródło: Gazeta Tczewska
Sierpień, to szczególny miesiąc

1 Sierpnia, to Powstanie Warszawskie – wystąpienie zbrojne przeciwko okupującym Warszawę wojskom niemieckim, zorganizowane przez Armię Krajową w ramach akcji „Burza”, połączone z ujawnieniem się i oficjalną działalnością najwyższych struktur Polskiego Państwa Podziemnego. Największa operacja militarna Armii Krajowej. Wielka nadzieja walczących o wolność i niepodległość Państwa Polskiego spod okrutnej okupacji niemieckiej. Dlatego żałosne są wypowiedzi w stylu – „…Dziś wiemy, że Powstanie 1944 było błędem…” Nie będę pisał, kto te słowa z lokalnych polityków wypowiedział w przededniu obchodów wybuchu powstania, bo szkoda mojego cennego czasu dla takiego typa. Może warto zastanowić się, dlaczego czerwona hołota przyglądała się krwawiącej Warszawie z drugiego brzegu Wisły, oczywiście pewną naiwnością było liczenie na skuteczną pomoc zachodnich sojuszników. Niestety jak mówią – „historia lubi się powtarzać”, co widzimy dzisiaj. Jakie znaczenie ma przyjęcie 5 milionów uchodźców wojennych z Ukrainy? Najważniejsze jest fikcyjne wyreżyserowanie braku praworządności w Polsce tak, aby móc zablokować środki z KPO, żeby czasami Polacy nie podnieśli za wysoko głowy. O braku pomocy dla uchodźców wojennych nie wspomnę. Kto za tym stoi? Może Islandia? Jakoś mi to nie pasuje. A może Księstwo Liechtenstein, w końcu pod Grunwaldem byli po ciemnej stronie mocy, ale to też mi nie pasuje? Nie wiem?

Zostawmy jednak już ten wątek. Sierpień roku 80, to jeden z kilku miesięcy, które odcisnęły największe piętno na historii PRL. Przeszedł do historii z powodu strajków, zakończonych zawarciem czterech porozumień sierpniowych. Początek powstania wielkiego ruchu „Solidarność” i początek definitywnego upadku zbrodniczego reżimu komunistycznego - proces, który trwa do dnia dzisiejszego.  Tczew zawsze był silnym ośrodkiem działalności struktur antykomunistycznych, dlatego sierpień wyzwala szczególnie duże emocje wśród lokalnych byłych działaczy antykomunistycznych.  

We mnie sierpień wyzwala jeszcze jedno wielkie oburzenie, związane z lokalnym ograniczaniem swobody wypowiedzi. A mianowicie na przełomie lipca i sierpnia 2018 roku decyzją włodarzy miasta usunięto słupy ogłoszeniowe, ograniczając mieszkańcom w ten sposób dostęp do swobody wypowiedzi i informacji. Nie należy tego zdarzenia bagatelizować. Przypomnę tylko, iż wśród 21 postulatów sierpniowych był punkt 3, którego treść brzmiała – „ Przestrzegać zagwarantowaną w Konstytucji PRL wolność słowa, druku, publikacji, a tym samym nie represjonować niezależnych wydawnictw oraz udostępnić środki masowego przekazu dla przedstawicieli wszystkich wyznań.” W tym kontekście może dziwić ówczesna wypowiedź dyrektora ZUK – „… słupy to mało estetyczne relikty PRL-u - w zamian proponuję nowoczesne gabloty…”. Oczywiście brzmi to jak kabaretowy fragment z filmu „Alternatywy 4” „a klucz do gabloty będzie u mnie jak będziecie chcieli coś w niej powiesić”. Przypomnę tylko, że ZUK to spółka komunalna podległa prezydentowi miasta panu Pobłockiemu.

Konia z rzędem temu, kto wie, co w tych gablotach wisi? I oto zapewne chodziło? Osobiście jestem przekonany, iż likwidacja słupów ogłoszeniowych miała na celu ograniczenie swobody wypowiedzi i informacji i to jest bardzo groźne zjawisko w przestrzeni funkcjonowania lokalnego samorządu. Panu dyrektorowi ZUK zwrócę tylko uwagę, iż ten rzekomy relikt PRL zniknął po 150 latach, jako element miejskiej architektury. Zastanowił mnie fakt, iż ostatnie słupy były likwidowane w sierpniu, czy to przypadek? Być może, jednak bardzo znamienny.     

Dlaczego wróciłem do nieistniejących już słupów ogłoszeniowych? Po prostu sentyment. Ponieważ przypomniał mi się okres wakacyjny, kiedy słupy ogłoszeniowe były pełne informacji o wielu wydarzeniach, które odbywały się w mieście i były trwałym elementem życia miasta i mieszkańców.

Osobiście będę walczył oto, aby słupy ogłoszeniowe wróciły do przestrzeni miasta bez kamer, monitoringu skierowanych na nie, aby inwigilować mieszkańców. Ponieważ ich likwidację uważam za jeden z przejawów walki lokalnych pseudoelit z prawdziwą demokracją, swobodą wypowiedzi i informacji.

 

[email protected]

   https://www.facebook.com/olek.wojciechowski.1829

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Lokis 13.08.2022 12:35
Szkoda, że Pan nie wspomniał o teatrzyku ratusza w sprawie obchodów wybuchu PW

XX 14.08.2022 09:07
Teatr z prezydentem Tczewa w roli głównej, to mamy na co dzień.

zikzak 19.08.2022 09:02
Z prezydentem Tczewa to mamy na, co dzień kabaret.

Reklama
Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Miłośnicy regionalnych przysmaków mogą już zapisywać datę w kalendarzu. W dniach 28 lutego – 1 marca 2026 roku odbędzie się druga edycja Festiwalu Smaków Regionalnych. Organizatorzy zapowiadają jeszcze więcej wystawców, nowych smaków i wyjątkowy klimat, który przyciągnie zarówno smakoszy, jak i całe rodziny.Po sukcesie pierwszej edycji Festiwal Smaków Regionalnych powraca w jeszcze większym wydaniu. Przez dwa dni odwiedzający będą mogli spotkać lokalnych producentów z różnych regionów Polski, spróbować tradycyjnych wyrobów oraz poznać historie kryjące się za ich recepturami.Na uczestników czekać będą m.in. sery, miody, pieczywo, wędliny i wiele innych regionalnych specjałów. Jak zapowiadają organizatorzy, w tym roku wydarzenie zostanie rozszerzone o nowe strefy tematyczne oraz większą przestrzeń wystawienniczą, co ma zapewnić jeszcze lepszy komfort zwiedzania i zakupów.– To wydarzenie dla wszystkich, którzy cenią dobrą, autentyczną kuchnię i produkty tworzone z pasją. Jedno jest pewne – nikt nie wyjdzie stąd głodny – zapowiadają organizatorzy.Festiwal Smaków Regionalnych to nie tylko okazja do zakupów, ale też do kulinarnej podróży po Polsce i spotkań z ludźmi, którzy stoją za wyjątkowymi produktami.Osoby zainteresowane udziałem w wydarzeniu mogą już teraz śledzić informacje organizatora w mediach społecznościowych i zaznaczyć swoją obecność na wydarzeniu, aby być na bieżąco z kolejnymi ogłoszeniami.Data rozpoczęcia wydarzenia: 28.02.2026
Reklama