środa, 28 stycznia 2026 03:26
Reklama
Reklama

Dlaczego przenikliwy smród w Tczewie jest tematem tabu?

Wakacje zawsze kojarzą się z relaksem i odpoczynkiem na świeżym powietrzu. Jednak tegoroczne wakacje dla osób, które spędzają czas w mieście będą nie tylko wspomnieniem wielkich upałów, ale również wielkiego smrodu ogarniającego dużą część miasta. Sprawcą tych wątpliwych przyjemności jest ZUOS Tczew, który podlega pod prezydenta Tczewa Mirosława Pobłockiego.
  • Źródło: Gazeta Tczewska
Dlaczego przenikliwy smród w Tczewie jest tematem tabu?

Mam osobiście wrażenie, iż temat wszechobecnego smrodu w mieście, a szczególnie na osiedlu Bajkowym, Górkach i Rokitkach jest umiejętnie unikany przez włodarzy Tczewa, czemu nie należy się dziwić. Jednak to rządzący miastem są odpowiedzialni za ten stan rzeczy, a nie mieszkańcy. Niestety radni również wpisują się w taką narrację i nie podejmują niewygodnego tematu, dlaczego? Kiedy został podniesiony temat zapachów przy ulicy Malinowskiej, za który podobno odpowiedzialna była jedna z prywatnych firm, radni oraz włodarze byli bardzo aktywni. Osobiście, w przeciwieństwie do smrodu z wysypiska śmieci (ZUOS), nie odnotowałem uciążliwości zapachów w okolicy ul. Malinowskiej. Dlaczego smród z wysypiska śmieci (ZUOS), to temat tabu? Zapewne, dlatego, iż jest to spółka komunalna podlegająca prezydentowi miasta, a jak pokazują sesje rady miasta kontrolowanie włodarzy miasta przez opozycję i radnych prawie nie istnieje. Jednak prywatnego przedsiębiorcę (płacącego podatki) za rzekomy smród zaatakowali bez pardonu. Być może radni i włodarze miasta wychodzą z założenia, iż lepiej gó..a nie ruszać, bo będzie śmierdziało? Niestety śmierdzi i to dosłownie oraz w przenośni.

Przypomnę krótko tylko kilka faktów związanych z wysypiskiem śmieci.  Ponieważ wydolność wysypiska śmieci oraz wszelkie pozwolenia kończyły się, ówcześni włodarze zapewniali mieszkańców, iż wysypisko zostanie zlikwidowane i przeniesione w inne miejsce. Niestety, stało się inaczej! Podjęto decyzję o budowie szumnie nazwanego Zakładu Utylizacji Odpadów Stałych w Tczewie, czyli ZUOS. A mówiąc prostym językiem podjęto decyzję o budowie nowego wysypiska śmieci kosztem ogromnych środków - około 200 milionów złotych!!! W jaki sposób informacja może wprowadzać w błąd świadczy informacja zamieszczona w 2015 roku na stronie Związku Międzygminnego „BZURA”: „… Dzięki uprzejmości Zarządu Spółki Związek zwiedzał jedną z najnowocześniejszych instalacji mechaniczno – biologicznego przetwarzania odpadów komunalnych w Polsce. Projekt rozbudowy Zakładu w Tczewie zakładał wykorzystanie środków Unijnych z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko i budowę nowoczesnego zakładu zagospodarowania odpadów komunalnych z sortownią, kompostownią i nową kwaterą składowania balastu. …”  Brzmi pięknie prawda? Jak ma się to z obecną rzeczywistością i wszechogarniającym miasto dokuczliwym smrodem? W 2021 roku rozpoczęto kolejną inwestycję w ZUOS, czyli remont i modernizację nowego, „super nowoczesnego” zakładu za kolejne 20 milionów złotych!!! Problem jest bardzo poważny niestety radni jak i włodarze unikają tego tematu, który wydaje się, iż jest jednym z najpoważniejszych dla funkcjonowania miasta i mieszkańców. Pozostawienie wysypiska śmieci praktycznie w centrum miasta powoduje, iż spotkać rodzinę szczurów to nie jest rzadki przypadek. Smród okresowo jest tak przenikliwy, iż zmienia smak w ustach, czego osobiście doświadczyłem nie raz. Może pan prezydent zapewni mieszkańców, iż jest to obojętne dla naszego zdrowia, a życie w przenikliwym smrodzie to powinna być przyjemność dla mieszkańców Tczewa.  Niestety w tej kwestii nie jestem optymistą. Obecnie rządzący miastem oraz radni są skrajnie słabi, a tematy, które są poruszane na sesjach Rady Miasta są banalne w porównaniu z problemem smrodu, który nam serwuje ZUOS.

Czy wysypisko za wydane 220 milionów złotych ma oznaczać dla mieszkańców życie w smrodzie? A może miała to być jakaś atrakcja wyróżniająca Tczew od innych miast? W końcu wiele ich w Tczewie nie ma.

[email protected]

  https://www.facebook.com/olek.wojciechowski.1829


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Dyzma 19.08.2022 09:05
Dlaczego temat tabu? 220 milionów było do zagospodarowania. Na pewno wszystko poszło uczciwie.

JJ 17.08.2022 07:57
Temat tabu bo mają coś do ukrycia.

Reklama
Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Miłośnicy regionalnych przysmaków mogą już zapisywać datę w kalendarzu. W dniach 28 lutego – 1 marca 2026 roku odbędzie się druga edycja Festiwalu Smaków Regionalnych. Organizatorzy zapowiadają jeszcze więcej wystawców, nowych smaków i wyjątkowy klimat, który przyciągnie zarówno smakoszy, jak i całe rodziny.Po sukcesie pierwszej edycji Festiwal Smaków Regionalnych powraca w jeszcze większym wydaniu. Przez dwa dni odwiedzający będą mogli spotkać lokalnych producentów z różnych regionów Polski, spróbować tradycyjnych wyrobów oraz poznać historie kryjące się za ich recepturami.Na uczestników czekać będą m.in. sery, miody, pieczywo, wędliny i wiele innych regionalnych specjałów. Jak zapowiadają organizatorzy, w tym roku wydarzenie zostanie rozszerzone o nowe strefy tematyczne oraz większą przestrzeń wystawienniczą, co ma zapewnić jeszcze lepszy komfort zwiedzania i zakupów.– To wydarzenie dla wszystkich, którzy cenią dobrą, autentyczną kuchnię i produkty tworzone z pasją. Jedno jest pewne – nikt nie wyjdzie stąd głodny – zapowiadają organizatorzy.Festiwal Smaków Regionalnych to nie tylko okazja do zakupów, ale też do kulinarnej podróży po Polsce i spotkań z ludźmi, którzy stoją za wyjątkowymi produktami.Osoby zainteresowane udziałem w wydarzeniu mogą już teraz śledzić informacje organizatora w mediach społecznościowych i zaznaczyć swoją obecność na wydarzeniu, aby być na bieżąco z kolejnymi ogłoszeniami.Data rozpoczęcia wydarzenia: 28.02.2026
Reklama