środa, 28 września 2022 02:41
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Dlaczego przenikliwy smród w Tczewie jest tematem tabu?

Wakacje zawsze kojarzą się z relaksem i odpoczynkiem na świeżym powietrzu. Jednak tegoroczne wakacje dla osób, które spędzają czas w mieście będą nie tylko wspomnieniem wielkich upałów, ale również wielkiego smrodu ogarniającego dużą część miasta. Sprawcą tych wątpliwych przyjemności jest ZUOS Tczew, który podlega pod prezydenta Tczewa Mirosława Pobłockiego.
  • Źródło: Gazeta Tczewska
Dlaczego przenikliwy smród w Tczewie jest tematem tabu?

Mam osobiście wrażenie, iż temat wszechobecnego smrodu w mieście, a szczególnie na osiedlu Bajkowym, Górkach i Rokitkach jest umiejętnie unikany przez włodarzy Tczewa, czemu nie należy się dziwić. Jednak to rządzący miastem są odpowiedzialni za ten stan rzeczy, a nie mieszkańcy. Niestety radni również wpisują się w taką narrację i nie podejmują niewygodnego tematu, dlaczego? Kiedy został podniesiony temat zapachów przy ulicy Malinowskiej, za który podobno odpowiedzialna była jedna z prywatnych firm, radni oraz włodarze byli bardzo aktywni. Osobiście, w przeciwieństwie do smrodu z wysypiska śmieci (ZUOS), nie odnotowałem uciążliwości zapachów w okolicy ul. Malinowskiej. Dlaczego smród z wysypiska śmieci (ZUOS), to temat tabu? Zapewne, dlatego, iż jest to spółka komunalna podlegająca prezydentowi miasta, a jak pokazują sesje rady miasta kontrolowanie włodarzy miasta przez opozycję i radnych prawie nie istnieje. Jednak prywatnego przedsiębiorcę (płacącego podatki) za rzekomy smród zaatakowali bez pardonu. Być może radni i włodarze miasta wychodzą z założenia, iż lepiej gó..a nie ruszać, bo będzie śmierdziało? Niestety śmierdzi i to dosłownie oraz w przenośni.

Przypomnę krótko tylko kilka faktów związanych z wysypiskiem śmieci.  Ponieważ wydolność wysypiska śmieci oraz wszelkie pozwolenia kończyły się, ówcześni włodarze zapewniali mieszkańców, iż wysypisko zostanie zlikwidowane i przeniesione w inne miejsce. Niestety, stało się inaczej! Podjęto decyzję o budowie szumnie nazwanego Zakładu Utylizacji Odpadów Stałych w Tczewie, czyli ZUOS. A mówiąc prostym językiem podjęto decyzję o budowie nowego wysypiska śmieci kosztem ogromnych środków - około 200 milionów złotych!!! W jaki sposób informacja może wprowadzać w błąd świadczy informacja zamieszczona w 2015 roku na stronie Związku Międzygminnego „BZURA”: „… Dzięki uprzejmości Zarządu Spółki Związek zwiedzał jedną z najnowocześniejszych instalacji mechaniczno – biologicznego przetwarzania odpadów komunalnych w Polsce. Projekt rozbudowy Zakładu w Tczewie zakładał wykorzystanie środków Unijnych z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko i budowę nowoczesnego zakładu zagospodarowania odpadów komunalnych z sortownią, kompostownią i nową kwaterą składowania balastu. …”  Brzmi pięknie prawda? Jak ma się to z obecną rzeczywistością i wszechogarniającym miasto dokuczliwym smrodem? W 2021 roku rozpoczęto kolejną inwestycję w ZUOS, czyli remont i modernizację nowego, „super nowoczesnego” zakładu za kolejne 20 milionów złotych!!! Problem jest bardzo poważny niestety radni jak i włodarze unikają tego tematu, który wydaje się, iż jest jednym z najpoważniejszych dla funkcjonowania miasta i mieszkańców. Pozostawienie wysypiska śmieci praktycznie w centrum miasta powoduje, iż spotkać rodzinę szczurów to nie jest rzadki przypadek. Smród okresowo jest tak przenikliwy, iż zmienia smak w ustach, czego osobiście doświadczyłem nie raz. Może pan prezydent zapewni mieszkańców, iż jest to obojętne dla naszego zdrowia, a życie w przenikliwym smrodzie to powinna być przyjemność dla mieszkańców Tczewa.  Niestety w tej kwestii nie jestem optymistą. Obecnie rządzący miastem oraz radni są skrajnie słabi, a tematy, które są poruszane na sesjach Rady Miasta są banalne w porównaniu z problemem smrodu, który nam serwuje ZUOS.

Czy wysypisko za wydane 220 milionów złotych ma oznaczać dla mieszkańców życie w smrodzie? A może miała to być jakaś atrakcja wyróżniająca Tczew od innych miast? W końcu wiele ich w Tczewie nie ma.

[email protected]

  https://www.facebook.com/olek.wojciechowski.1829


Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Dyzma 19.08.2022 09:05
Dlaczego temat tabu? 220 milionów było do zagospodarowania. Na pewno wszystko poszło uczciwie.

JJ 17.08.2022 07:57
Temat tabu bo mają coś do ukrycia.

Reklama
Kopie wielkich mistrzów Henryka Kudzio. ZOBACZ Zaginione dzieła m.in. „Portret młodzieńca” Rafaela Kopie wielkich mistrzów Henryka Kudzio. ZOBACZ Zaginione dzieła m.in. „Portret młodzieńca” Rafaela Spragnionych obcowania ze sztuką zapraszamy do Galerii Henryka Kudzio. Jej kolejna odsłona w najbliższy czwartek – 28 kwietnia o 18.00 w kamienicy Fabryki Sztuk przy ul. Podmurnej 15. Galeria Henryka Kudzio jest bez wątpienia przesiąknięta duchem dzieł wielkich mistrzów. Hans Memling, Hieronim Bosch, Rafael Santi, Leonardo da Vinci, Pieter Bruegel czy Jan Vermeer – to tylko niektórzy artyści, z których twórczością możemy obcować w Fabryce Sztuk. Kopie ich obrazów od lat tworzy artysta malarz, grafik Henryk Kudzio. Czyni to w mistrzowski sposób. Rytmiczna precyzja, dążenie do wiernego odzwierciedlenia oryginału są cechami charakterystycznymi Jego warsztatu. Warto dodać, że nie wszystkie prezentowane w Galerii kopie można oglądać w oryginale w innych muzeach. Do strat wojennych należy „Portret młodzieńca” Rafaela. To dzieło zaginione, zrabowane przez hitlerowskie Niemcy podczas drugiej wojny światowej. Bardzo ciekawe są też przedstawienia oryginalnych rzeźb w formie rysunku. Przykładem jest „Laokoon” z Muzeów Watykańskich oraz „Pieta” Michała Anioła, będąca jedyną sygnowaną rzeźbą tego artysty.     Galerię można odwiedzać do końca października 2022 r. Wstęp bezpłatny. poniedziałek-piątek 8.00-18.00 soboty, niedziele, święta 10.00-18.00 (kwiecień-sierpień) soboty, niedziele, święta 10.00-16.00 (wrzesień-marzec)     Fabryka Sztuk Data rozpoczęcia wydarzenia: 28.04.2022 09:00 – Data zakończenia wydarzenia: 31.10.2022 09:00
Hommage à Profesor Kazimierz Ostrowski. Pamięć obrazów Hommage à Profesor Kazimierz Ostrowski. Pamięć obrazów wernisaż: 15 września 2022, godz.18:00 wystawa czynna: 16 września - 2 października 2022, w godz. 12.00-18.00 miejsce: Zbrojownia Sztuki, Targ Węglowy 6, Gdańsk Artyści: Badowska Wilga, Bau Jarosław, Bereźnicki Kiejstut, Bielawski Andrzej, Bryzgalski Kuba, Buczkowski Jan, Cybulski Daniel, Czerniawski Józef, Cześnik Henryk, Dobrowolska Alina, Dolega Zuzanna, Florczak Robert, Garczyński Przemysław, Garnowski Michał, Gliszczyński Krzysztof, Gorczyński Maciej, Ignatowicz Filip, Jadczuk Aleksandra, Józefowicz Katarzyna, Józefowicz Piotr, Kalkowski Kazimierz, Karmasz Andrzej, Kornacki Jacek, Krechowicz Dominika, Krechowicz Jerzy, Kucharski Tomasz, Lasecki Hugon, Lejman Dominik, Lipnicki Sławomir, Łajming Włodzimierz, Łopaciński Przemysław, Miszkin Teresa, Model Marek, Modzelewski Jarosław, Nathan Piotr, Nowicka Hanna, Osicki Janusz, Ostrogórski Jerzy, Pela Magdalena, Pęk Mateusz, Plota Janusz, Pieleszek Jakub, Polkowski Krzysztof, Przyżycka Agata, Reinert-Faleńczyk Anna, Sobczyk Marek, Starzec Teresa, Sylwestrowicz Arkadiusz, Świeszewski Maciej, Targońska Maria, Treppa Zbigniew, Waligórska Anna, Widyński Aleksander, Wróblewski Krzysztof, Wrzesiński Marek, Zaremba Wiesław, Zawicki Marcin, Zdybel Jacek Impulsem do stworzenia wystawy, było przekazanie Uczelni przez córkę Profesora Kazimierza Ostrowskiego, Panią Honoratę Pilszyk, podobrazi, jakie pozostawił po sobie Mistrz. Były to płótna zagruntowane przez Artystę osobiście, gotowe do dalszej pracy, niektóre z ledwo zaczętym szkicem lub próbą pozostawionego koloru. Gdy zobaczyłem je w pracowni w Gdyni (a było to w 2015 roku), pomyślałem, że te podkłady mogłyby stać się inspiracją do stworzenia nowych prac, rodzaju symbolicznej kontynuacji, dokończenia dzieła przez innych malarzy. Przygotowanie wystawy prac namalowanych przez innych twórców, na płótnach należących do Kazimierza Ostrowskiego, było ideą intrygującą, wartą zaangażowania. Podobrazia dość szybko powędrowały nie tylko do jego absolwentów i przyjaciół, ale także artystów z innych ośrodków, przyjaciół związanych z Galerią Koło (w której prace Profesora prezentowane były na wystawie inaugurującej działalność galerii w 1995 roku). Gest ten został przyjęty z zainteresowaniem jako duże wyzwanie artystyczne. Ponieważ ilość podarowanych „Kachowych” płócien była ograniczona, wracając ponownie do pomysłu realizacji wystawy, postanowiłem ją rozszerzyć. Zaproponowałem udział w wystawie wszystkim pracownikom Wydziału Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Ważny jest udział w projekcie najmłodszych pracowników Wydziału Malarstwa, którzy nie mieli okazji poznania profesora Kazimierza Ostrowskiego, znają osobę Profesora tylko z opowieści. Celem wystawy jest wyrażenie uznania dla twórczej postawy Kazimierza Ostrowskiego i jego artystycznych zmagań. Jest to także wyzwanie wobec historii i dziedzictwa kultury. Warto przekazywać naszą wspólną historię nowym pokoleniom, które stają się jej symbolicznymi spadkobiercami. Poprzez udział artystów różnych generacji, będziemy mogli przyjrzeć się artystycznym ideom, które mimo pokoleniowych różnic, posiadają wspólny rodowód. Istotny jest także modernistyczny rys w twórczości Profesora i jej relacja z malarstwem współczesnym. W obecnym roku 2022 mija 105 rocznica urodzin Profesora i pewnie gdyby żył, celebrowalibyśmy ją hucznie. Mamy niecodzienną okazję by tak się stało, by na chwilę wrócić do wspólnie spędzonych chwil. W 2002 roku byłem pomysłodawcą utworzenia Nagrody im. Kazimierza Ostrowskiego, którą Zarząd Okręgu ZPAP w Gdańsku przyznaje dorocznie za wybitne osiągnięcia w dziedzinie malarstwa. W 2010 roku, pełniąc funkcję Dziekana Wydziału Malarstwa, zainicjowałem wydawnictwo o charakterze dokumentacyjnym, w którym sporo artystów mogło się podzielić swoimi wspomnieniami związanymi z osobą Profesora. Wielu z nich nie ma już wśród z nas. Pozostają nieocenione słowa, które z czasem nabierają szczególnej wymowy. Rozpoczęty dialog wymaga kontynuacji, by mógł rozwijać się w czasie, nabrać impetu. Ważną częścią projektu jest wydawnictwo, które zostanie zrealizowane po wystawie. Biorący udział w tym przedsięwzięciu artyści, będą mogli zaprezentować nie tylko swoje dzieła, ale także wspomnienia związane z Profesorem oraz refleksje odnoszące się do czasów studiów na Wydziale Malarstwa. To niecodzienne spotkanie jest dla nas wszystkich okazją, by oddać hołd Profesorowi oraz docenić Jego wiarę w sztukę i przepełnione pasją oddanie profesji malarza. Krzysztof Gliszczyński Kurator: prof. dr hab. Krzysztof Gliszczyński Współpraca kuratorska: dr Daniel Cybulski Wydział Malarstwa ASP w Gdańsku Patroni medialni: trójmiasto.pl, Magazyn „Linia”, Magazyn Trójmiejski „Prestiż”, "Notes na 6 tygodni", Radio Gdańs Wydarzenie FB:  https://www.facebook.com/events/422290226552438  Data rozpoczęcia wydarzenia: 18.08.2022 14:00 – Data zakończenia wydarzenia: 02.10.2022 18:00
Reklama
a