sobota, 7 listopada 2026 05:44
Reklama

Wyrzuceni na bruk z ciężko chorą mamą...

Przed wojna, razem z moimi rodzicami i rodzeństwem. Stanisławem, Felicyta, Gertruda oraz najmłodszym bratem Kazimierzem, mieszkaliśmy w kamienicy przy ulicy Gdańskiej 54. Ojciec pracował jako maszynista parowozu w Zajączkowie Tczewskim, zaś matka zajmowała się sporą gromadką dzieci. Mój najmłodszy brat urodził się 17 sierpnia 1939 r. i tuż po porodzie matka mocno zachorowała, pozostając cały czas w łóżku...
Wyrzuceni na bruk z ciężko chorą mamą...

W tym czasie, naszym wychowaniem zajmowała się moja babcia. Dzień pierwszego listopada 1939 r. wspominam, jako jedno z najbardziej traumatycznych wydarzeń w moim życiu. Z samego rana w naszym mieszkaniu pojawia się Gestapo. Niemcy bez ogródek kazali opuścić zajmowane mieszkanie. Wybuchła panika, słychać było płacz i lament dzieci. Moja babka, wspólnie z ojcem, próbowali ubłagać Niemców, by nie wyrzucali naszej rodziny z domu, podkreślając, że nasza matka jest ciężko chora. Na nic zdały się jednak ich prośby - hitlerowcy byli bezlitośni i bez większych skrupułów wyrzucili nas siłą na ulicę. Gdy na drodze zebrała się większa liczba potraktowanej w podobny sposób polskiej ludności Tczewa, cała kolumnę poprowadzono do fabryki Arkona, gdzie na dziedzińcu kłębiły się tłumy tczewian. Tam, bez jakiegokolwiek dachu nad głową, pozostaliśmy przez pewien czas.

Wówczas był już listopad i na zewnątrz panował chłód, a podczas pospiesznej wyprowadzki nie zdążyliśmy zabrać żadnych ciepłych ubrań.

 

Wszyscy byliśmy też głodni. Po jakimś czasie zapędzono nas do ciężarówek, którymi pod zbrojną obstawą, zawieziono nas do Gniewa, gdzie w pokrzyżackiej warowni mieścił się obóz. To, co tam zastaliśmy, przeraziło nas wszystkich. Warunki obozowego życia była niezmiernie ciężkie - brakowało wody, jedzenia. Spaliśmy wprost na betonowych posadzkach. Brakowało także toalet - potrzeby fizjologiczne załatwiano tam, gdzie popadnie Po jakimś czasie ludzie zaczęli masowo chorować. Moja matka także coraz bardziej opadała z sił, a najmłodszy syn był kilkukrotnie bliski śmieci. Hitlerowscy zarządcy obozu, obserwując snujące się po zamku wielodzietne rodziny, po pewnym czasie wydzielili im miejsce w stajni. Snopki słomy służyły nam za posłanie. Chociaż sytuacja nieco się poprawiła, to liczne choroby oraz wszawica wciąż rozprzestrzeniały się z ogromną siłą. Koszmarne warunki obozowego życia ułatwia nam nieco mieszkańcy Gniewa i okolicznych wsi, którzy podrzucali żywność w okolice bramy wejściowej.

 

Po pewnym czasie Niemcy na dziedzińcu zamkowym zaczęli organizować zbiórki więźniów, podczas których wybierali najsilniejszych najzdrowszych na roboty do III Rzeszy - wysyłając ich w okolice Riesenburga (dzisiejsze Prabuty). Podczas takiego apelu kilkakrotnie wywoływano moich rodziców, lecz osoby oceniające przydatność do pracy, zadecydowały widocznie, że nie nadajemy się do dalszego transportu i wciąż pozostaliśmy w Gniewie. W końcu, po kilku takich zbiórkach. DO prostu wyrzucono nas poza obóz. Nie wiedzie nawet, dokąd się udać, bowiem Niemcy zabronili nam wracać do dawnego mieszkania, Byliśmy głodni i wycieńczeni. Miało to miejsce na koniec grudnia 1939 r. W tym trudnym momencie pomogła nam gniewska rodzina, państwa Kowalewskich, która przygarnęła nas na kilka tygodni.

 

Po pewnym czasie, po uzgodnieniach z rodziną mojej matki w Tczewie, zostaliśmy potajemnie przerzuceni do mieszkania w okresie około trzech miesięcy, dzięki pomocy ciotki, udało się nam odzyskać klucze do zajmowanego wcześniej mieszkania, które było, niestety, kompletnie splądrowane. Tam przeczekaliśmy do końca tej wojennej zawieruchy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

wspomienie 08.09.2020 19:29
tak było ludzie przeżywali najgorsze chwile życia ,a teraz po tylu latach nikt już nie pamięta.

Reklama
Waldemar Malicki - Naga Prawda o Klasyce |REWELACJA MIESIĄCA] Waldemar Malicki - Naga Prawda o Klasyce |REWELACJA MIESIĄCA] „Rewelacja miesiąca” to cykl koncertów, podczas którego zabierzemy Was w pełną emocji i muzycznych wzruszeń podróż przez największe przeboje oraz niezapomniane sceniczne spotkania. W programie znajdą się koncerty i występy wybitnych artystów polskiej sceny muzycznej i estradowej m.in. Jacek Cygan, Michał Bajor, Grażyna Brodzińska, Waldemar Malicki, Grupa MoCarta, czy Izabela Trojanowska.Cykl „Rewelacja miesiąca” jest propozycją dla wszystkich miłośników dobrej muzyki, eleganckiego humoru i ponadczasowych melodii, które od lat poruszają kolejne pokolenia słuchaczy. Na złość konwenansom i przekraczając wszelkie granice kontynuujemy przygodę z programem „Naga prawda o klasyce”. Zapraszamy na pełne pozytywnej energii koncertowe show w takt melodii wygrywanych przez charyzmatycznego wirtuoza Waldemara Malickiego. Nasz manifest brzmi następująco:jak najwięcej → oszałamiającej pianistyki Waldemara Malickiego, muzyka igrającego pomiędzy poważnymi klasycznymi brzmieniami a lekkością popkultury i komizmem rzeczywistości;jak najwięcej → dramatycznych brzmień sopranu Anity Rywalskiej, mistrzyni wokalistyki i rozbrajających żartów;jak najwięcej → obezwładniającego tenoru Marcina Pomykały, fascynującego świetnym głosem i zmysłem aktorskim;jak najwięcej → pięknej i frenetycznej wiolonczelistki Małgorzaty Krzyżanowicz, hipnotyzującej połączeniem wdzięku, profesjonalizmu i znakomitego poczucia humoru. Pełen seksapilu czteroosobowy zespół zaprasza na niezapomniane muzyczne spotkanie obfitujące w abstrakcyjny humor, krótkie obserwacje obyczajowe oraz mnóstwo dystansu do samego siebie i otaczającego nas świata. To inteligentna rozrywka, gdzie skecze muzyczne zderzają się z aktualnymi anegdotami, żartobliwie komentującymi naszą rzeczywistość, a bezinteresowna zabawa z poważniejszą refleksją i chwilą głębokiego wzruszenia.Niespotykana nigdzie indziej forma artystyczna nie tylko zagwarantuje mnóstwo oczyszczającego śmiechu, ale także zachwyci wybitną pianistyką, różnorodnością subtelnych klimatów i mnóstwem energetycznych utworów, m.in. Pucciniego, Bramsa, Verdi’ego czy Bizeta, które zaskoczą swoim brzmieniem niczym przeboje napisane współcześnie.W trakcie naszego dynamicznego widowiska będziemy zaskakiwać, poruszać, a nawet lewitować nad sceną. Słowem, zrobimy wszystko, by unieść Was ponad fotelami, lub zachwycić, tak, byście z rozkoszą zatopili się w brzmieniach i dali się ponieść pozytywnym emocjom. Nie może Was zabraknąć! Scenariusz i reżyseria Jacek Kęcik [*]Występują:Fortepian - Waldemar MalickiWiolonczela - Małgorzata KrzyżanowiczSopran - Anita RywalskaTenor - Marcin PomykałaCzas trwania: 100 minKoncert pod patronatem Prezydenta Miasta Tczewa Łukasza Brządkowskiego.  Kiedy: 07.11.2026, Godz. 18:00Sala widowiskowa CKiSBilety: 180 zł, 160 zł z Kartą Mieszkańca Tczewa dostępne w kasie CKIS oraz online na stronie: bilety24.pl Data rozpoczęcia wydarzenia: 07.11.2026 18:00 – Data zakończenia wydarzenia: 07.11.2026 20:00
Reklama
Reklama

Temperatura: 7°C Miasto: Tczew

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 7 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama