poniedziałek, 14 września 2026 12:06
Reklama

FELIETON. Sport jest najlepszym ambasadorem, czy na pewno?

Nie ukrywam, że do napisania tego felietonu skłoniła mnie ostatnia informacja o rezygnacji zespołu piłkarek ręcznych Sambora Tczew, z ubiegania się o licencję na grę w Superlidze.
  • Źródło: Gazeta Tczewska
FELIETON. Sport jest najlepszym ambasadorem, czy na pewno?

Od dawna wiadomo, że sport to najlepszy ambasador oraz promotor miejsc, w których odbywają się imprezy sportowe różnego szczebla. Dlatego państwa, regiony czy miasta zabiegają o to, żeby imprezy odbywały się na ich terenie. Dbają również o jak najwyższy poziom sportu w społeczności lokalnej na każdym szczeblu, a szczególnie każdy marzy o sukcesach sportu profesjonalnego. Nawet ci, którzy nie interesują się sportem ulegają magii sukcesów sportu profesjonalnego. Przykładem może być „Małyszomania”, „ Stochmania”, „ Kubicomania” czy Justyna Kowalczyk, Robert Lewandowski lub odnoszący sukcesy lekkoatleci. Ile dla Polski i społeczności lokalnych zrobiły te nazwiska nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć, a to tylko przykłady. Ile nazwisko Adama Małysza zrobiło dla miejscowości Wisła, wiedzą nie tylko jej mieszkańcy. W Wiśle odbywają się zawody rangi międzynarodowej w skokach, Wisła odnotowała dynamiczny wzrost turystyki, itd. Robert Kubica dla polskiego sportu motorowego zrobił chyba więcej niż wszyscy razem wzięci, promując przy okazji największy Polski koncern paliwowy. Dodatkowo wszystkie takie sukcesy mają ogromny pozytywny wpływ na młodzież.

Niestety w tym miejscu musimy zderzyć się z naszą lokalną zaściankową rzeczywistością. Ogłoszono, że zespół piłkarek ręcznych Sambor Tczew zrezygnował z ubiegania się o licencję gry w Superlidze. Na wstępie myślę, że stwierdzenia, które pojawiały się, iż zespól zrezygnował z gry w Superlidze są daleko krzywdzące dla zawodniczek. To działacze zrezygnowali z wprowadzenia zespołu do Superligi tłumacząc się COVID-19 i brakiem pieniędzy - chyba, że się mylę? Każdy sportowiec wkładając serce, zdrowie i czas w to, co robi dąży zawsze do osiągnięcia szczytów, chyba, że sam nie wierzy w to, co robi, wtedy nigdy ich nie osiągnie. Myślę, że temat jest bardziej złożony, niż mogłoby się wydawać. Idąc od początku, w większości rozwiniętych krajów, sport szkolny ma bardzo wysoką rangę, u nas zajęcia wychowania fizycznego często są traktowane, jako zło konieczne, a nauczyciele przedmiotów ścisłych odnoszą się do nich, delikatnie mówiąc, z ironią (oczywiście nie wszyscy).

W jaki sposób nasz sport lokalny ma się rozwijać, mieć poważną rangę? Basen, który budowano latami ( młodzi mieszkańcy pewnie nie wiedzą) po prostu „niekończąca się opowieść”. Jak go zbudowano, to okazało się, że jest za krótki, aby odbywały się w nim poważne zawody pływackie. Dzisiaj tenże „basen”, to dla miasta 60 tysięcznego jakaś żenada, a podobno mieliśmy mieć już nowy? „Slip” na tak zwanej „przystani” jak zbudowano, to go za kilka miesięcy rozebrano, bo nie spełniał żadnych norm żeglarskich. „Stadion lekkoatletyczny” (a w zasadzie boisko) zbudowano taki, na którym żadne poważne imprezy sportowe się nie odbędą, bo otrzymał najniższy możliwy certyfikat PZLA dopuszczający do użytku. Jak przy moście zbudowano „skatepark”, to się okazało, że służył wszystkim, tylko nie rolkarzom, bo do niczego się nie nadaje. Przykładów, jeśli chodzi o słabą infrastrukturę sportową w mieście można by mnożyć.

Zadaję sobie pytanie - kiedy pojawi się odrobina profesjonalizmu w działaniach wokół sportu lokalnego? Od dawna panuje przekonanie, że bardzo doby trener powinien również pełnić rolę managera tego sportu. Nic bardziej mylnego. Oddaję wielki szacunek trenerom i ich wiedzy w zakresie sportu, jednak często nie pokrywa to się z umiejętnością zarządzania i kreatywnością, co pokazała chociażby budowa tak zwanego stadionu lekkoatletycznego. Mam wrażenie, że pomimo tego, iż zarówno w ratuszu jak i w starostwie zasiadają byli sportowcy, samorządowcy, społecznicy, którzy nie rozumieją zasad funkcjonowania i korzyści płynących ze współczesnego sportu, szczególnie profesjonalnego. Żaden mały czy średni przedsiębiorca nie będzie łożył własnych pieniędzy na byle co. Duży biznes jest zainteresowany sukcesami i profesjonalnym sportem oraz profesjonalnym zarządzaniem nim. Czas to zrozumieć. Niestety jest to również efekt braku budowania silnej wspólnoty lokalnej. Żadne poważne reklamy nie pojawią się na stadionie lekkoatletycznym, a jednym z niewielu sponsorów może zostanie np. jakaś spółka komunalna. Dotyczy to również każdego innego obiektu.

Smutny przykład piłkarek ręcznych Sambora Tczew to kolejny przykład zmarnowanych szans i dobitnie pokazuje, że Tczew dryfuje niestety w kierunku głębokiej prowincji. Gdybyśmy tworzyli silną wspólnotę,to jako mieszkańcy nie powinniśmy dopuścić do rezygnacji piłkarek ręcznych z gry w Superlidze. A tak, zapewne jak zawsze, zostanie nam wszechobecna bylejakość, byle jaki basen, byle jakie boisko lekkoatletyczne, byle jaka piłka nożna, wspomnienie o slipie, byle jakie … itd., itd..

 

Olek Wojciechowski

olekwojciechowski01.gmail.com

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

B532 26.05.2020 12:25
Na sport w Tczewie nie ma pieniędzy. Pieniądze są na filmowe gnioty Michała Milowicza. Niestety, jacy wyborcy, taki prezydent miasta.

ibserwator 27.05.2020 15:17
Na pewno mamy utalentowanych trenerów min. lekkoatletyki. Są też choć niewielu utalentowani lekkoatleci. Teraz przynajmniej będą mieli gdzie trenować, ale na dłuższą metę to nie wstarczy. Potrzebny jest impuls, kóry przyciągnie młodych sportowców, a do tego konieczny jest duży obiekt nie IV b, a I a., gdzie odbywałyby się mityngi międzynarodowe, a nie szkolne, działkowcow i masters.

Reklama
Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKoncerty symfoniczne i wydarzenia organizowane i współorganizowane przez PFB we wrześniu Sala Koncertowa PFB11/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 43-151,50 złKoncert symfoniczny – W rytmie Buenos AiresArpi Sinanyan – sopranWystąpią:Orkiestra PFBArtur Koza – dyrygentArpi Sinanyan – sopranTomasz Marut – fortepianPaweł Zagańczyk – bandoneonMonika Orłowska – skrzypceChór Filharmonii ŁódzkiejProwadzenie: Krzysztof DąbrowskiW programie:Astor Piazzolla – Cztery pory roku w Buenos Aires [22’]Przerwa [20']Martín Palmeri – Misa a Buenos Aires [37’]Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej niezbyt często grywa kompozycje latynoamerykańskie. Tak właśnie będzie podczas pierwszego wrześniowego koncertu. Filharmoników gdańskich poprowadzi Artur Koza, na co dzień kierownik Chóru Filharmonii Łódzkiej, który również wystąpi w Sali Koncertowej 11 września. Zaśpiewa znakomita ormiańska sopranistka Arpi Sinanyan, a solowe partie instrumentalne wykonają: pianista Tomasz Marut, grający na bandoneonie Paweł Zagańczyk (wystąpią w kompozycji Palmeriego) oraz skrzypaczka Monika Orłowska (solistka utworu Piazzolli).Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB18/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 38-131,50 złInauguracja sezonu artystycznego 2026/2027Wystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentDavid Khrikuli – fortepianDavid Khrikuli fot. Juan Luis PoutProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Fryderyk Chopin – II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 [30’]Przerwa [20’]Gustav Mahler – I Symfonia D-dur Tytan [50’]Koncert, którym inaugurujemy sezon artystyczny, to zawsze moment szczególny. Orkiestrę Polskiej Filharmonii Bałtyckiej poprowadzi oczywiście jej szef artystyczny maestro George Tchitchinadze. Solistą podczas pierwszej części koncertu będzie gruziński pianista David Khrikuli, finalista ubiegłorocznego Konkursu Chopinowskiego. W jego wykonaniu zabrzmi II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 Fryderyka Chopina (który Khrikuli wykonywał podczas finałowego etapu Konkursu). W drugiej koncertu części zabrzmi pełna ironii, fascynacji naturą czy pieśnią ludową I Symfonia D-dur Tytan Gustava Mahlera. Główny Sponsor PFB – Mecenas Kultury  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Kameralna PFB20/09/2026, niedziela, godz. 12:00Bilety w cenie: 25-41 złKlasyka na Ołowiance – Fortepian w tańcuMikołaj Sikała fot. Mateusz Słodkowski Wystąpią:Emilia Biskupska – fortepianZuzanna Lisiecka-Madeja – fortepianMikołaj Sikała – fortepianDaniel Ziomko – fortepianProwadzenie, kierownictwo artystyczne: Dominika Glapiak W programie: utwory Mikołaja Sikały oraz jego aranżacje utworów takich kompozytorów, jak Igor Strawiński, Darius Milhaud, Leonard Bernstein, Ernesto Lecuona czy George GershwinPomysłodawczyni i prowadząca cykl Klasyka na OłowianceDominika Glapiak na pierwsze spotkanie w nowym sezonie proponuje muzykę taneczną jako inspirację dla kompozytorów. W rozmaitych konfiguracjach na jednym fortepianie zagrają Emilia Biskupska, Zuzanna Lisiecka-Madeja, Mikołaj Sikała i Daniel Ziomko, prezentując utwory wykonywane na cztery ręce, a także - co w życiu koncertowym zdarza się niezwykle rzadko - na sześć oraz finalnie na osiem rąk. Zabrzmi muzyka gdańskiego pianisty i kompozytora Mikołaja Sikały, którego utwory balansują między klasyczną formą oraz bogactwem świata muzyki rozrywkowej. Będą też dzieła oryginalne, nawiązujące między innymi do brzmień jazzowych, klubowych oraz latynoamerykańskich, a także transkrypcje rozmaitych przebojów XX-wiecznych kompozytorów (m.in. słynne Mambo z suity West Side Story).  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB25/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 33-131,50 złKoncert symfoniczny – Valerij SokolovValerij Sokolov – skrzypceWystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentValerij Sokolov – skrzypce W programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Uwertura do opery Don Giovanni K.527 [6']Piotr Czajkowski – Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 [37']Przerwa [20']Wolfgang Amadeusz Mozart – Symfonia g-moll nr 40 K.550 [27']Miesiąc zwieńczy koncert z udziałem świetnego ukraińskiego skrzypka, laureata Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. George’a Enescu w Bukareszcie w 2005 roku Valerija Sokolova. Artysta wraz z Orkiestrą Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą maestro George’a Tchitchinadze zagra jedno z najbardziej znanych dzieł literatury skrzypcowej i zarazem jeden z najbardziej efektownych koncertów romantycznych, czyli Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 Piotra Czajkowskiego. Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.09.2026
Reklama
Reklama