środa, 28 stycznia 2026 17:26
Reklama
Reklama

Kierowca motoru uciekł z miejsca wypadku!

18 i 21 czerwca doszło do dwóch groźny wypadków drogowych. W pierwszym doszło do zderzenia roweru, na którym kobieta przewoziła także małe dziecko z motorem crossowym. W drugim zdarzeniu samochód daewoo na skutek nadmiernej prędkości zakończył trasę na drzewie.
Kierowca motoru uciekł z miejsca wypadku!

18 czerwca o godz. 17.00 w Gniewie na leśnej drodze w pobliżu ul. Gniewskie Młyny doszło do zderzenia czołowego roweru jadącego w kierunku tej ulicy (jednośladem kierowała kobieta przewożąc dziecko, które siedziało na siedzisku na bagażniku) z motocyklem typu cross.

- Motorem kierował młody mężczyzna, który zbiegł z miejsca zdarzenia – informuje mł asp Dawid Krajewski z zespołu prasowego Komendy Powiatowej Policji w Tczewie. - Kierująca rowerem doznała obrażeń ciała w postaci zbicia barku prawego, a pasażer zbicia twarzy. Policjanci z Komisariatu Policji w Gniewie proszą o kontakt w przypadku wiedzy na temat posiadania przez osobę motoru typu cross koloru zielonego z siwymi błotnikami pod nr telefonów 58/530-83-03 oraz 607-240-361.

Według wstępnych ustaleń policji przyczyną kolejnego groźnego w skutkach wypadku była nadmierna prędkość.

21 czerwca o godz. 6.30 w Dalwinie (gm. Tczew) kierująca samochodem daewoo jadąc z Sobowidza w stronę Rukosina (gm. Tczew) na łuku drogi nie dostosowała prędkości do panujących na drodze warunków, a następnie straciła panowanie nad pojazdem i uderzyła w drzewo, a potem w jadący z przeciwka samochód VW transporter. Kierujący pojazdami byli trzeźwi.

Prowadząca daewoo doznała złamania mostka oraz ogólnych potłuczeń. Trafiła do Szpitala Powiatowego w Tczewie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Greg 21.06.2012 13:55
Motocykliści jeżdżą jak wariaci i bez tłumików. Z crossowcami na quadach i motorach tez nie jest lepiej. Myślą, że są panami i nikt inny nie korzysta z trasy tylko oni...

Reklama
Reklama