czwartek, 29 stycznia 2026 23:20
Reklama
Reklama

Sąsiedzko - rodzinna wojna o... dwa metry działki.

Osiedle Bema a na nim sąsiedzki spór pomiędzy zwaśnioną rodziną o 2 mkw. działki. Obie strony utrzymują, że to ich racja jest jedynie słuszną. Końca konfliktu nie widać.
Sąsiedzko - rodzinna wojna o... dwa metry działki.

Autor: (MW)

Do redakcji GT zgłosiło się małżeństwo Nehring z ul. Żeromskiego w Tczewie, które bezsilnie domaga się zaprzestania – ich zdaniem - łamania przepisów geodezyjnych i wyznaczania własnych planów przez sąsiadów, przy pomocy skalówki. Z opowieści naszych Czytelników można napisać nowelę z wątkiem geodezyjnym w tle. Zaczęło się od pisma jakie dostali 14 lipca 2007 r., w którym sąsiedzi, a przy okazji rodzina, prosi o uprzątnięcie gruntu, który do nich należy. Grunt o którym mowa, 2 mkw. działki, jest rzekomo użyczony rodzinie Nehring.

- Mieszkamy w tym domu ponad 35 lat, a działkę wraz ze spornymi metrami nabyliśmy 41 lat temu, jak się tu wszyscy dookoła budowali - mówi małżeństwo.

Przyczyna konfliktu

- W nocy pozakładali linki, żeby zaznaczyć swój teren - mówi właściciel. - Gdybym to oddał, nawet niesłusznie, nie miałbym rynny, nie mówiąc już o obejściu wokół domu czy drodze przeciwpożarowej.

Według słów małżeństwa, sąsiedzi chcą ten kawałek do budowy drogi dla swoich samochodów – a oni nie chcą mieć aut pod samymi oknami. Jak przekonuje Krystyna Nehring, druga strona ma kawałek działki i teraz chce zrobić objazd wokół własnego domu i wyjeżdżać na ul. Prusa, a nie Żeromskiego, jak jest to ujęte w planach.

- Najgorsze, że jesteśmy rodziną, bo to jest córka mojego szwagra - zwraca uwagę rozmówca.

Według Nehringów ponad 40 lat temu następował podział działek, każdy z trójki właścicieli dostał po 400 mkw. Razem było 1200 mkw. do podziału.

- My mamy 401 mkw., ale te pozostałe 799 mkw. zostało powiększone przez zagospodarowanie ul. Pięknej, na co dostali zgodę - wylicza Tadeusz Nehring. I sąsiedzi mają ponad 900 mkw., a ich syn 600 mkw. (...)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Xxxx 21.08.2017 21:10
Brak słów na takie kłamstwa i głupote

Reklama
Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Miłośnicy regionalnych przysmaków mogą już zapisywać datę w kalendarzu. W dniach 28 lutego – 1 marca 2026 roku odbędzie się druga edycja Festiwalu Smaków Regionalnych. Organizatorzy zapowiadają jeszcze więcej wystawców, nowych smaków i wyjątkowy klimat, który przyciągnie zarówno smakoszy, jak i całe rodziny.Po sukcesie pierwszej edycji Festiwal Smaków Regionalnych powraca w jeszcze większym wydaniu. Przez dwa dni odwiedzający będą mogli spotkać lokalnych producentów z różnych regionów Polski, spróbować tradycyjnych wyrobów oraz poznać historie kryjące się za ich recepturami.Na uczestników czekać będą m.in. sery, miody, pieczywo, wędliny i wiele innych regionalnych specjałów. Jak zapowiadają organizatorzy, w tym roku wydarzenie zostanie rozszerzone o nowe strefy tematyczne oraz większą przestrzeń wystawienniczą, co ma zapewnić jeszcze lepszy komfort zwiedzania i zakupów.– To wydarzenie dla wszystkich, którzy cenią dobrą, autentyczną kuchnię i produkty tworzone z pasją. Jedno jest pewne – nikt nie wyjdzie stąd głodny – zapowiadają organizatorzy.Festiwal Smaków Regionalnych to nie tylko okazja do zakupów, ale też do kulinarnej podróży po Polsce i spotkań z ludźmi, którzy stoją za wyjątkowymi produktami.Osoby zainteresowane udziałem w wydarzeniu mogą już teraz śledzić informacje organizatora w mediach społecznościowych i zaznaczyć swoją obecność na wydarzeniu, aby być na bieżąco z kolejnymi ogłoszeniami.Data rozpoczęcia wydarzenia: 28.02.2026
Reklama