czwartek, 29 stycznia 2026 23:20
Reklama
Reklama

Zatorze i jego budynki gorzej traktowani od Starego Miasta? Jest jeden szkopuł...

Radny Józef Cichon pyta dlaczego budynki tczewskiego Zatorza traktowane są gorzej od obiektów w innych częściach miasta. Z jednej strony ich remonty obwarowane są restrykcyjnymi ograniczeniami, z drugiej nie mają szans na środki z miejskiego programu dofinansowania zabytków.
Zatorze i jego budynki gorzej traktowani od Starego Miasta? Jest jeden szkopuł...

Autor: (KU)

Chodzi głownie o potężne, ciekawe architektonicznie, ceglane obiekty położone przy ul. Młyńskiej, Kruczej czy Wilczej. Kamienice aż proszą się o remont, który znacznie podniosłyby estetykę przestrzeni publicznej całego osiedla.

Ograniczenia bez wsparcia

Od kilku lat miasto dofinansowuje inwestycje wspólnot w poprawę stanu elewacji, dachów czy stolarki, m.in. budynków na Starym Mieście. Mimo, że w wiele z nich nie dorównuje wyglądem obiektom z Zatorza, są w uprzywilejowanej sytuacji.

- Wspólnoty Zatorza napotykają na liczne ograniczenia - zauważa Józef Cichon. - Np. przy wymianie dachu musi być użyta dachówka ceramiczna, która jest znacznie droższa od zwykłej blachodachówki. Jeden z mieszkańców chciał powiększyć strych, jednak nie uzyskał zgody, bo ingerowałoby to w konstrukcję dachu. Nie mówimy tu o starówce, ale o jednym z tczewskich osiedli. Moim zdaniem walory zabytkowe nie powinny przesłaniać tych mieszkaniowych. A jeśli już tak jest, to miasto powinno objąć te obiekty swoim wsparciem. Dlaczego Zatorze ma być gorsze np. od Starego Miasta?

Na dofinansowanie z miasta mogą liczyć obiekty wpisane do rejestru zabytków bądź znajdujące się w granicach obszaru wpisanego do rejestru zabytków. Budynki z Zatorza nie należą do żadnej z nich. Dlatego zdaniem radnego Cichona uchwała z 2010 r. precyzująca zasady dofinansowania powinna zostać zmieniona. Pod takim pomysłem podpisują się także inni radni. (...)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Miłośnicy regionalnych przysmaków mogą już zapisywać datę w kalendarzu. W dniach 28 lutego – 1 marca 2026 roku odbędzie się druga edycja Festiwalu Smaków Regionalnych. Organizatorzy zapowiadają jeszcze więcej wystawców, nowych smaków i wyjątkowy klimat, który przyciągnie zarówno smakoszy, jak i całe rodziny.Po sukcesie pierwszej edycji Festiwal Smaków Regionalnych powraca w jeszcze większym wydaniu. Przez dwa dni odwiedzający będą mogli spotkać lokalnych producentów z różnych regionów Polski, spróbować tradycyjnych wyrobów oraz poznać historie kryjące się za ich recepturami.Na uczestników czekać będą m.in. sery, miody, pieczywo, wędliny i wiele innych regionalnych specjałów. Jak zapowiadają organizatorzy, w tym roku wydarzenie zostanie rozszerzone o nowe strefy tematyczne oraz większą przestrzeń wystawienniczą, co ma zapewnić jeszcze lepszy komfort zwiedzania i zakupów.– To wydarzenie dla wszystkich, którzy cenią dobrą, autentyczną kuchnię i produkty tworzone z pasją. Jedno jest pewne – nikt nie wyjdzie stąd głodny – zapowiadają organizatorzy.Festiwal Smaków Regionalnych to nie tylko okazja do zakupów, ale też do kulinarnej podróży po Polsce i spotkań z ludźmi, którzy stoją za wyjątkowymi produktami.Osoby zainteresowane udziałem w wydarzeniu mogą już teraz śledzić informacje organizatora w mediach społecznościowych i zaznaczyć swoją obecność na wydarzeniu, aby być na bieżąco z kolejnymi ogłoszeniami.Data rozpoczęcia wydarzenia: 28.02.2026
Reklama