wtorek, 18 sierpnia 2026 16:32
Reklama

Karetka jechała do zawału kilkanaście minut? Firma odpiera zarzuty

Nawet kilkanaście minut mógł czekać na interwencję karetki pogotowia mężczyzna, u którego wstępnie stwierdzono objawy zawału serca – taką wersję przedstawiają osoby, które w imieniu chorego wzywały pomoc. Dodatkowo twierdzą, że zmuszone były dwukrotnie dzwonić na numer 112, by wymóc przyjazd zespołu ratownictwa medycznego. Firma Falck odpowiada, że czas ich interwencji trwał… 6 minut.
Karetka jechała do zawału kilkanaście minut? Firma odpiera zarzuty

Do zdarzenia doszło w miniony piątek, ok. godz. 11.40 przy ul. Kołłątaja.

Pomogli koledzy z pracy
- W pewnym momencie nasz kolega z pracy bardzo źle się poczuł – mówi interweniujący, który prosi o anonimowość. – Nagle zrobił się blady, dostał drgawek i silnego bólu w klatce piersiowej. Wszystko wskazywało, że to zawał serca. Dokładnie o godz. 11.40 zadzwoniliśmy na 112. Do operatora także mamy pretensje, bo zamiast od razu zadysponować karetkę, poprosił chorego do telefonu i zaczął przeprowadzać z nim szczegółowy wywiad. To trwało kilka minut. A kolega nawet nie mógł utrzymać się na nogach.

Po zakończeniu rozmowy oczekiwano przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego. W Tczewie karetkami dysponuje firma Falck Medycyna, która na co dzień korzysta z dwóch zespołów, stacjonujących przy ul. 1 Maja.

- Po kilku minutach oczekiwania zadzwoniliśmy ponowienie. Dowiedzieliśmy się, że karetka jest w drodze. Ale przecież to są do nas dosłownie 3 min jazdy! – mówi Czytelnik. – Zanim przyjechali minęły kolejne cenne minuty. (...)

Co na to Falck?
Firma dysponująca karetkami przedstawia sprawę w nieco innym świetle.

- Udokumentowany czas dotarcia zespołu w miejsce zgłoszenia, od momentu potwierdzenia jego przyjęcia wynosił 6 minut – mówi Wojciech Jóźwiak, rzecznik prasowy Falck Medycyna. - Zgłoszenie zostało przyjęte o godz. 11.48, wyjazd zespołu - 11.49, dotarcie na miejsce – 11.54. Nie można stwierdzić, aby interwencja ta się opóźniła. (...)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Emil 26.03.2017 22:03
Dzwonienie na 112 to nie najlepszy pomysł - czas dysponowania się przedłuża, operatorzy nie znają topografii rejonu w który ma dojechać ZRM czy inne służby. Ja zdecydowanie polecam zgłoszenia pod stare numery: 997 , 998 , 999....

CORKA 25.03.2017 10:13
Ja i moja rodzina również czekaliśmy kilkanaście minut na przyjazd karetki Falck. Mój tata miał zawał, a trzeba było dzwonić 3-krotnie na pogotowie. Również twierdzą, że karetka dojechała w 6,5 minuty. Widzę, że obojętnie ile jadą zawsze mają "udokumentowany" ten sam czas.

ksiądz 24.03.2017 17:42
1. artykuł sam sobie zaprzecza. najpierw operator 112 ma zadysponować kartkę, potem karetkami dysponuje falck, polecam poczytać ustawę o CPR 2. drgawki wskazują na zawał?!? to ciekawostka na skalę światową, chyba że anonim myli drgawki i dreszcze, zatem znów niech poczyta...

Ogarnieta 24.03.2017 08:56
To nie 112 dysponuje karetke a dyspozytor medyczny ten z pod numeru 999. Ogladajcie dajej te wszystkie gowna w tv ktore nie maja nic z zycia. Poza tym karetka nie stoi za rogiem i nie czeka az cos zglosicie tylko jest wiecznie w ruchu bo jakis baran wezmie nasciemnia i karetka jedzie na marne do jakiejs ***y zamiast byc dostepna dla takiego wlasnie zawalu. Obecnie spoleczenstwo robi z karetek taksowki i uwaza ze im sie nalezy bo placa podatki. Uwaga WSZYSCY placimy podatki.

Olo 24.03.2017 16:49
Co mają do tego podatki jak juz to ...... chodzi o składke zdrowotną.

ogarnieta 25.03.2017 08:21
żądając karetki do złamanego palca z przed tygodnia zazwyczaj zgł mówi ze on płaci podatki i mu się nalezy

Kolega 24.03.2017 08:15
Falck ma swoją strefę czasową - gumową. Pierwszy telefon był 0 11.40 wg czasu obowiązującego w Polsce! Jeśli prawie osiem minut trwa u nich przyjęcie zgłoszenia, to "Falck" powinien zmienić nazwę na "FUCK".

Alka 24.03.2017 13:09
Mało wiesz, a dużo gadasz. Poznaj pracę od środka, a przede wszystkim nie słuchaj co ludzie mówią, bo naukowo stwierdzone, że zawsze kłamią. Szczególnie by oczernić innych.

Reklama
Konwój STAR-a – 18 sierpnia na Bulwarze Nadwiślańskim Konwój STAR-a – 18 sierpnia na Bulwarze Nadwiślańskim 18 sierpnia na Bulwarze Nadwiślańskim zobaczymy Konwój STAR-a – wydarzenie organizowane w ramach 12. Zlotu Pojazdów Zabytkowych LEGENDA STARa. Spotkanie będzie okazją do przypomnienia historii współpracy Fabryki Przekładni Samochodowych w Tczewie z Fabryką Samochodów Ciężarowych w Starachowicach.W programie:godz. 16.00 – przejazd konwoju STARagodz. 16.30 – otwarcie spotkania z miłośnikami dawnejmotoryzacji. godz. 16.45 – prezentacja pojazdów oraz historii produkcji samochodów ciężarowych marki STARGodz. 19.00- zakończenie imprezy.   – Ideą Konwoju STARa jest wyprowadzenie historii marki STAR poza Starachowice i dotarcie z nią bezpośrednio do mieszkańców kolejnych miast – tłumaczą organizatorzy. – Zabytkowe ciężarówki pokonują setki kilometrów, zatrzymując się na otwartych prezentacjach i spotkaniach z mieszkańcami.W 2026 roku Konwój STARa wyruszy 18 sierpnia z Gdańska i odwiedzi: Tczew (18.08.2026), Ciechanów (19.08.2026), Gminę Latowicz (20.08.2026) i Iłżę (21.08.2026), promując historię powstania i produkcji samochodów STAR. Po pokonaniu około 550 kilometrów konwój dotrze 21 sierpnia przed godz. 16.00 do Rudy w gminie Brody. Konwój jest swoistym ruchomym muzeum polskiej motoryzacji – jego eksponaty zamiast stać za muzealną barierką, przemierzają kraj na własnych kołach. Wydarzenie - Facebook: https://www.facebook.com/events/923212214136343/Materiały informacyjne do pobrania: https://legendastara.eu/dla-mediow/ Organizatorem wydarzenia jest Stowarzyszenie Legenda STARa. Patronat honorowy objął prezydent Tczewa Łukasz Brządkowski. Data rozpoczęcia wydarzenia: 18.08.2026 16:00 – Data zakończenia wydarzenia: 18.08.2026 18:00
Reklama
Reklama