środa, 28 stycznia 2026 15:19
Reklama
Reklama

Przywiązana do mostu Rita czekała na wybawcę. Na szczęście ktoś ją zauważył!

W piątkowe popołudnie OTOZ Animals otrzymał zgłoszenie o psiaku, którego ktoś przywiązał do mostku przy ujściu Dryboka do Wisły. Suczkę znaleziono przerażoną, przemoczoną i trzęsącą się z zimna.
Przywiązana do mostu Rita czekała na wybawcę. Na szczęście ktoś ją zauważył!

Autor: OTOZ Animals w Tczewie

Zdarzenie miało miejsce w Tczewie, na końcu ulic Ceglarskiej, tuż przy Wiśle. Sunia była przywiązana mocno i „krótko”, daleko od zabudowań. Właściciel został już ustalony. Czeka go kara za znęcanie się nad zwierzęciem.

- Dzięki wielkiemu zaangażowaniu wszystkich w sprawię suczki udało się namierzyć oprawcę Rity! Rita takie właśnie nosi imię nasza kochana suczka. Z samego rana w poniedziałek sprawa zostaje zgłoszona bezpośrednio do prokuratury. Wielka ulga dla nas i ogromny krok do przodu. Teraz prosimy trzymać kciuki, aby udało się sprawę doprowadzić do końca z odpowiednim skutkiem! - napisali w sobotę na facebooku tczewscy Animalsi.

Okazało się, że „właściciel”, który porzucił suczkę, jeszcze kilka miesięcy wcześniej adoptował ją z placówki w Pasłęku. Nie było żadnych przeszkód, by oddać ją z powrotem do schroniska bądź poszukać jej innego lokum. Oprawca postanowił jednak pozostawić ją na odludziu.

- W tej chwili suczka jest u nas na kwarantannie, będzie podana sterylizacji - informuje dyrektor schroniska Joanna Sobaszkiewicz. - Szuka nowego domu, jest już kilka chętnych osób. Rita jest bardzo fajna, na szczęście specjalnie się nie przejęła całym wydarzeniem i czuje się dobrze. Ma 3-4 lata, sięga do kolan, jest czarna z białym krawatem.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Lik 01.03.2017 09:12
Przepiękny piesek. Co to za drań, tak potraktował niewinnego pieska.

Reklama
Reklama