środa, 28 stycznia 2026 16:28
Reklama
Reklama

59-latek otarł się o śmierć. Kilka godzin szukali jego ciała, on tymczasem trzeźwiał w domu

O śmierć otarł się 59-letni mieszkaniec Majewa (gm. Morzeszczyn), który omal nie wpadł pod koła pociągu pędzącego z Gdyni do Warszawy. Maszynista był pewny, że doszło do potrącenia. Zatrzymał skład i wezwał służby ratunkowe. Przez kilka godzin szukano ciała. Tymczasem mężczyznę znaleziono w jego domu. Miał prawie 3 promile alkoholu we krwi.
59-latek otarł się o śmierć. Kilka godzin szukali jego ciała, on tymczasem trzeźwiał w domu

Autor: Fot. poglądowe

W piątek maszynista składu osobowego Intercity, pędzącego 160 km/h z Gdyni do Warszawy, zauważył mężczyznę, który próbował przejść przez tory w niedozwolonym miejscu. Był pewien, że doszło do potrącenia.

- O godz. 18.30 otrzymaliśmy zgłoszenie, że w miejscowości Majewo pociąg potrącił człowieka. Maszynista zatrzymał skład i wezwał służby poszukiwawcze -  informuje rzecznik tczewskiej policji, asp. sztab. Dawid Krajewski. - Policjanci i strażacy przez długi czas bezskutecznie próbowali znaleźć ciało poszkodowanego, co nasunęło podejrzenie, że osoba mogła uniknąć potrącenia i udała się do pobliskich zabudowań.

Przypuszczenia okazały się trafne. W jednym z domów, 59-letniego mieszkańca odnalazł dzielnicowy, biorący udział w poszukiwaniach. (...)

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama