środa, 28 stycznia 2026 03:25
Reklama
Reklama

Jak Bareja miał kręcić w Tczewie...

Tczew rzadko gości w polskich filmach fabularnych. Poza „Czarodziejem z Harlemu”, który opowiadał o perypetiach amerykańskiego koszykarza zatrudnionego przez fikcyjny zespół Stal Tczew, są to jedynie epizody mniej lub bardziej związane z przejazdem przez nasze miasto. Wszystko mogło wyglądać inaczej, gdyby zrealizowano scenariusz napisany przez legendarnego reżysera komedii Stanisława Bareję.
Jak Bareja miał kręcić w Tczewie...

Miłośnikom polskiego kina nie trzeba przedstawiać sylwetki Stanisława Barei. Autor takich obrazów jak „Miś”, „Brunet wieczorową porą” czy „Alternatywy 4” jest uznawany za najlepszego reżysera komediowego, oddającego absurdy życia codziennego w PRL. W 1975 r. spod jego ręki wyszedł scenariusz komedii „Obywatel Monte Christo”. Film miał przenieść klasyczne dzieło Aleksandra Dumasa w realia PRL-u, jego głównym bohaterem miał być tczewianin, a miejscem akcji nasze miasto.

Fabuła

Marynarz Franciszek Kreft po powrocie z wielomiesięcznego rejsu, opuszcza statek w porcie w Gdyni i taksówką udaje się do rodzinnego Tczewa. Tuż przed miastem jest świadkiem pożaru budynku i bez zastanowienia ratuje znajdującego się w nim mężczyznę. Jest nim Jan Stasiak, który dysponuje fenomenalną pamięcią, co okazuje się niezwykle ważne dla dalszych losów obu bohaterów. Kreft zaprasza Stasiaka do domu na kieliszek czegoś mocniejszego dla złagodzenia nerwów. Kiedy taksówka z dwoma mężczyznami przyjeżdża na wskazany adres (róg Zielonej i Traugutta) okazuje się, że na miejscu budynku znajduje się garaż i trawnik. Stasiak przypomina sobie informacje o protestach mieszkańców i konserwatora zabytków przeciwko wyburzeniu domu.  Nic one nie dały, ostateczną decyzję w trosce o „czystość planu urbanistycznego” podjął Stefan Lipnicki. Jest to bardzo wpływowa postać, dyrektor Okręgowego Zarządu Popierania Sztuki Regionalnej, bardzo dobrze umocowany w lokalnym układzie władzy. Doskonale zna towarzysza Władysława odpowiedzialnego za lokalną prasę i szefa partii towarzysza Ryszarda. Z Władkiem i Ryśkiem niejedną sprawę załatwili. Franciszek Kreft wzburzony udaje się do biura Lipnickiego. Ten uspokaja bohatera obietnicą nowego mieszkania w bloku na Osiedlu Młodych. Wydaje się, że sprawa jest ostatecznie zakończona.

Tajemnica pewnego kredensu 

Jakiś czas później Franciszek Kreft przez przypadek znajduje się na miejscu swojego dawnego domu. Przechodząc obok garażu słyszy głośną rozmowę jakiejś kobiety i Lipnickiego, którego poznał po głosie. Żona robiła Lipnickiemu wyrzuty o zakup zabytkowego kredensu, który wcześniej należał do Krefta i został nielegalnie zlicytowany. Uważa, że może to ściągnąć na nich kłopoty, szczególnie że za wyburzeniem domu stał również dyrektor, który po prostu potrzebował miejsca na garaż. Lipnicki uspokaja kobietę mówiąc, że z wszystko ustawił z Władkiem i Ryśkiem i nikt Kreftowi nie pomoże. Tego było za wiele dla marynarza. Wpadł do garażu, rzucił dyrektora na ziemię i w akcie zemsty zdemolował mu trabanta. Milicja aresztowała Krefta, który został skazany na pół roku pozbawienia wolności. Po wyjściu z więzienia dowiedział się, że mściwy Lipnicki zawiadomił o zajściu kierownictwo Dalmoru i marynarz został zwolniony z pracy. Postanowił wymierzyć dyrektorowi sprawiedliwość, ale Stasiak i przypadkowy patrol milicji udaremnił jego zamiary. Jako recydywista po raz kolejny trafił za kraty. 
 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Miłośnicy regionalnych przysmaków mogą już zapisywać datę w kalendarzu. W dniach 28 lutego – 1 marca 2026 roku odbędzie się druga edycja Festiwalu Smaków Regionalnych. Organizatorzy zapowiadają jeszcze więcej wystawców, nowych smaków i wyjątkowy klimat, który przyciągnie zarówno smakoszy, jak i całe rodziny.Po sukcesie pierwszej edycji Festiwal Smaków Regionalnych powraca w jeszcze większym wydaniu. Przez dwa dni odwiedzający będą mogli spotkać lokalnych producentów z różnych regionów Polski, spróbować tradycyjnych wyrobów oraz poznać historie kryjące się za ich recepturami.Na uczestników czekać będą m.in. sery, miody, pieczywo, wędliny i wiele innych regionalnych specjałów. Jak zapowiadają organizatorzy, w tym roku wydarzenie zostanie rozszerzone o nowe strefy tematyczne oraz większą przestrzeń wystawienniczą, co ma zapewnić jeszcze lepszy komfort zwiedzania i zakupów.– To wydarzenie dla wszystkich, którzy cenią dobrą, autentyczną kuchnię i produkty tworzone z pasją. Jedno jest pewne – nikt nie wyjdzie stąd głodny – zapowiadają organizatorzy.Festiwal Smaków Regionalnych to nie tylko okazja do zakupów, ale też do kulinarnej podróży po Polsce i spotkań z ludźmi, którzy stoją za wyjątkowymi produktami.Osoby zainteresowane udziałem w wydarzeniu mogą już teraz śledzić informacje organizatora w mediach społecznościowych i zaznaczyć swoją obecność na wydarzeniu, aby być na bieżąco z kolejnymi ogłoszeniami.Data rozpoczęcia wydarzenia: 28.02.2026
Reklama