sobota, 17 października 2026 21:59
Reklama

Za Strzelnicą codziennie grzęzną w błocie [WYWIAD]

Na os. Za Strzelnicą mieszka nieco ponad 300 osób. Z jednej strony to prawdziwa oaza zieleni, ciszy i spokoju, a z drugiej strony dramat jeśli chodzi o skomunikowanie z centrum miasta, błotniste drogi, brak miejsc parkingowych czy niszczejący, spróchniały plac zabaw. Mieszkańcy od lat twierdzą, że ratusz zupełnie zapomniał o tym fragmencie Tczewa. O nadziejach i oczekiwaniach związanych z os. Za Strzelnicą rozmawiamy z Iwoną Krause, mieszkanką osiedla i byłym prezesem nieistniejącej już Spółdzielni Mieszkaniowej „Strzelnica”, która budowała to miejsce.
Za Strzelnicą codziennie grzęzną w błocie [WYWIAD]

Poniżej publikujemy fragment wywiadu:

- W grudniu pojawiła się pani na debacie budżetowej i zwróciła uwagę na to, że kolejny raz miasto nie zaplanowało żadnej inwestycji na terenie os. Za Strzelnicą. Dlaczego zabrała pani głos właśnie teraz?

- Zauważyłam, że inni mieszkańcy naszego osiedla nie wychodzą z inicjatywą, więc postanowiłam wziąć sprawy we własne ręce. Może w pewnej mierze dlatego, że kiedyś byłam prezesem spółdzielni i widzę, że dalej się nic nie dzieje. Jestem poirytowana tym, że od 2004 r. obiecuje się nam dokończenie budowy dróg i zatoczek parkingowych i nadal nic w tym temacie nie ruszyło. Jeśli ktoś nie wierzy, że to problem, to zapraszam wszystkich do nas w dni deszczowe, by każdy mógł się przekonać jak w XXI wieku mogą wyglądać drogi w środku miasta po 23 latach od założenia osiedla. My po prostu grzęźniemy w błocie…

- Podczas debaty prezydent Adam Burczyk odpowiedział pani, że mieszkańcy mogą wziąć udział w budżecie obywatelskim.

- I tak też zrobiłam. Kiedy przysłuchiwałam się, że mieszkańcy innych osiedli chcą którejś z kolei siłowni pod chmurką czy któregoś z kolei remontu dróg, zapytałam co z nami. Przecież na os. Strzelnica nie są dokończone podstawowe elementy jak budowa drogi. Większą siłę przebicia mają zapewne ci, u których w szeregach jest radny miejski. My nie mieliśmy nigdy radnego.

- Nie myślała pani o tym, by być pierwszą radną?

- Proponowano mi to niejednokrotnie, ale prowadzę działalność gospodarczą, która mnie bardzo pochłania. Jednak zgodnie z sugestią pana prezydenta, sporządziłam wniosek do budżetu obywatelskiego o budowę placu zabaw. Chodziłam sama i zbierałam podpisy. Obecny plac zabaw zagraża bezpieczeństwu dzieci. Stoi tu kilkanaście lat, drewno już spróchniało i stan placu jest dramatyczny.

- Mówiła pani, że mieszkańcom najbardziej brakuje utwardzonych dróg i parkingów. Dlaczego zatem pani wniosek dotyczy tylko placu zabaw?

- Wynika to z rozmowy z panem prezydentem Adamem Burczykiem, którą odbyłam na  początku lutego. Zaproponował mi, bym teraz złożyła wniosek o budowę placu zabaw do budżetu obywatelskiego, a potem do września tego roku wniosek o budowę dróg i zatoczek do budżetu miasta na rok 2016. To nie są potężne inwestycje, których miasto nie mogłoby zrealizować. Nasze osiedle jest na tyle małe, że tutaj długości dróg można liczyć w metrach. Dwie główne ulice zostały zbudowane dopiero po 10 latach, w 2004 r. Projekt zakładał budowę wielu zatoczek parkingowych, których niestety się nie doczekaliśmy. Przez to często mieszkańcom trudno jest zaparkować własne auto. Nikt nie chce wkopywać się w błoto, a tak tu wyglądają „parkingi”. Na chwilę obecną nasze główne oczekiwania są naprawdę skromne. Chcielibyśmy utwardzenia kilkudziesięciu metrów drogi oraz wybudowania dwóch odcinków zatoczek parkingowych.

Cały wywiad publikujemy w Gazecie Tczewskiej z 18 lutego.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

xcerber 21.02.2015 08:51
i waszym zdaniem to zla drogi w zlym stanie? bo sa 3 kaluze? czyn społeczny i zasypac kałuże i bedzie dobrze.

21.02.2015 11:37
A dlaczego ci mieszkancy maja miec kałuze a nie moga miec takich drog jak np. na Suchostrzygach? Są gorsi od innych?

mijn 20.02.2015 12:23
Tak to już jest w tym kraju .... np. w USA to najpierw budują droge a dopiero pózniej stawiane są budynki a u nas to wszystko sie dzieje bez jakiegokolwiek planu i strategi

Bart 20.02.2015 11:15
niech robią drogę , następnie zapraszam na ulice Bądkowskiego !!!

Reklama
Tczewski Bal Świętych 2026 z jubileuszem Biedronek i Gabi Gąsior czyli POZWÓL ZABRAĆ SIĘ DO NIEBA! Tczewski Bal Świętych 2026 z jubileuszem Biedronek i Gabi Gąsior czyli POZWÓL ZABRAĆ SIĘ DO NIEBA! Mieszkańcy Tczewa po raz czternasty spotkają się, aby w radosnej i rodzinnej atmosferze wziąć udział w Tczewskim Balu Świętych. Wydarzenie odbędzie się w sobotę, 31 października 2026 roku. Wszystko rozpocznie się o godzinie 16.00 pod kościołem św. Józefa, skąd wyruszy barwny i rozśpiewany Korowód Świętych i Aniołów.Organizatorzy gorąco zachęcają uczestników – szczególnie tych najmłodszych – do przygotowania strojów oraz transparentów promujących wartości wiary i świętości.Finał wydarzenia zaplanowano w tym roku w parku za Centrum Kultury i Sztuki. Na scenie odbędzie się wyjątkowy Koncert Jubileuszowy z okazji 35-lecia Chóru Dziecięcego Biedronki. Wyjątkową oprawę muzyczną zapewnią goście specjalni: Gabi i Wojciech Gąsior – cenieni artyści oraz znane postacie polskiej sceny muzyki chrześcijańskiej. Na uczestników czekają również wspólne tańce i poczęstunek w postaci tradycyjnej zupy z dyni.Wydarzenie odbywa się pod hasłem: „Pozwól zabrać się do nieba, tam karnawał wiecznie trwa!”.Patronat honorowy: Prezydent Miasta Tczewa Łukasz Brządkowski, Starosta Tczewski Mirosław Augustyn.Sponsorzy i partnerzy: Miasto Tczew, Powiat Tczewski, ZUOS Tczew, ZWiK Tczew, ZUK Tczew, Zespół Szkół Katolickich w Tczewie, Powołani do Miłości, CKiS Tczew, Restauracja Piaskowa, CKZ Nauka, ZUP Starówka. Wydarzenie objęte jest patronatem Gazety Tczewskiej portalu Tczewska.pl   31.10.2026 godz. 16.00Tczewski Bal Świętych 2026Wymarsz spod kościoła św. Józefa  Data rozpoczęcia wydarzenia: 31.10.2026 16:00 – Data zakończenia wydarzenia: 31.10.2026 19:00
Reklama
Reklama