wtorek, 27 stycznia 2026 15:55
Reklama
Reklama

Strumień wody i... pieniędzy

Najłatwiej oszczędzać to, co widzimy. Strumień wody często przecieka nam przez palce. Warto to zmienić.
Strumień wody i... pieniędzy

Nawet podczas zwykłego mycia rąk zużywamy jednorazowo dwa, trzy litry wody. Jeśli nie zakręcimy kurka podczas szczotkowania zębów, stracimy bezpowrotnie ok. ośmiu litrów. Lepiej więc nabrać wody do kubka. To samo przy goleniu – nie trzeba robić tego przy odkręconym kranie.


Jeśli lubimy kąpiele w wannie, powinniśmy mieć świadomość, że taka jednorazowa przyjemność oznacza zużycie ok. 140 litrów wody. Dla porównania, szybki prysznic to nie więcej niż 30 litrów. Pod warunkiem, że podczas namydlania się nie będziemy słuchać szumu strumienia... Każda minuta to marnowanie ok. 20-40 litrów wody. Pamiętajmy o tym również podczas mycia naczyń, zwłaszcza jeśli robimy to codziennie. Lepszym rozwiązaniem jest moczenie brudnych talerzy i kubków i tylko wypłukanie ich pod bieżącą wodą. Kogo stać, niech zainwestuje w zmywarkę. To nie tylko luksus dla dłoni – oszczędzamy czas, energię, no i oczywiście wodę. Jeśli my myjemy, to zużywamy najmniej 50 litrów, gdy myje ona – pobiera kilkanaście litrów. Do tego zimnej, a więc tańszej, bo jeśli zmywarka jest nowa, nie pożera niepotrzebnie prądu.


To wszystko powinno działać na wyobraźnię, zwłaszcza że rachunki za wodę przekładają się również na wysokość opłat za ścieki. Dlatego warto kontrolować jedno i drugie. Przydatne są wodomierze, bo możemy sprawdzić, ile wypływa z naszych kranów. Dobrze jest również sprawdzić szczelność domowej instalacji, bo w przeciwnym razie woda wypłucze nasze portfele.

Oto przykładowe wyliczenia: jeśli do umywalki co trzy sekundy kapie woda, to przez godzinę prawie zapełni szklankę, a przez rok – 17 stulitrowych wanien. Strużka grubości milimetra cieknąca ze spłuczki to dziewięć litrów w ciągu godziny i aż 789 stulitrowych wanien przez 12 miesięcy.
(AMS)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Miłośnicy regionalnych przysmaków mogą już zapisywać datę w kalendarzu. W dniach 28 lutego – 1 marca 2026 roku odbędzie się druga edycja Festiwalu Smaków Regionalnych. Organizatorzy zapowiadają jeszcze więcej wystawców, nowych smaków i wyjątkowy klimat, który przyciągnie zarówno smakoszy, jak i całe rodziny.Po sukcesie pierwszej edycji Festiwal Smaków Regionalnych powraca w jeszcze większym wydaniu. Przez dwa dni odwiedzający będą mogli spotkać lokalnych producentów z różnych regionów Polski, spróbować tradycyjnych wyrobów oraz poznać historie kryjące się za ich recepturami.Na uczestników czekać będą m.in. sery, miody, pieczywo, wędliny i wiele innych regionalnych specjałów. Jak zapowiadają organizatorzy, w tym roku wydarzenie zostanie rozszerzone o nowe strefy tematyczne oraz większą przestrzeń wystawienniczą, co ma zapewnić jeszcze lepszy komfort zwiedzania i zakupów.– To wydarzenie dla wszystkich, którzy cenią dobrą, autentyczną kuchnię i produkty tworzone z pasją. Jedno jest pewne – nikt nie wyjdzie stąd głodny – zapowiadają organizatorzy.Festiwal Smaków Regionalnych to nie tylko okazja do zakupów, ale też do kulinarnej podróży po Polsce i spotkań z ludźmi, którzy stoją za wyjątkowymi produktami.Osoby zainteresowane udziałem w wydarzeniu mogą już teraz śledzić informacje organizatora w mediach społecznościowych i zaznaczyć swoją obecność na wydarzeniu, aby być na bieżąco z kolejnymi ogłoszeniami.Data rozpoczęcia wydarzenia: 28.02.2026
Reklama