wtorek, 27 października 2026 23:49
Reklama

Generał Józef Haller stał się symbolem wolnego Pomorza

O nowym albumie opowiadającym o trudnych losach polskiego Pomorza i o tym kim dla ówczesnych Polaków był generał Józef Haller, dowódca Frontu Pomorskiego a wcześniej Błękitnej Armii, rozmawiamy z doktorem Krzysztofem Kordą.
Generał Józef Haller stał się symbolem wolnego Pomorza

Autor: Archiwum

Jest Pan współautorem nowego albumu poświęconego historii polskiego Pomorza. Skąd pomysł na tego typu publikację?

- Pomysł narodził się już 2 lata temu, gdy obchodzono w Polsce w 2018 roku rocznicę dotyczącą odzyskania przez Polskę niepodległości. Nadarzyła się okazja do rozmowy z prof. Prondzyńskim i postanowiliśmy wspólnie przypomnieć Pomorzanom: Kaszubom, Kociewiakom, że Pomorze powróciło do Polski w 1920 r. Wówczas 2 lata temu świadomość była niewielka. Wiele osób wskazywało, że Kociewie i Kaszuby wróciły do Polski w 1918 r. Rozmawiając z młodzieżą, ale także z dorosłymi często widzę, że brakuje zupełnie zrozumienia, tego przecież nie tak odległego wydarzenia. Tymczasem Tczew był w niewoli Pruskiej 148 lat! Dlatego nasza książka nie jest pozycją naukową, a popularnonaukową, której zadaniem jest przybliżenie w atrakcyjny sposób podstawowych faktów. Powstał album, w którym połowę stanowią teksty, a drugą połowę zdjęcia. Tych ostatnich udało nam się zamieścić 115. Te zdjęcia są w dużym stopniu nieznane, a pochodzą m.in. z Centralnego Archiwum Wojskowego w Warszawie (Wojskowego Biura Historycznego) oraz z Biblioteki Narodowej Polona. Książka omawia cały okres rozbiorów przez XIX w., dzieje I wojny światowej, okres przejściowy z 1918 r. czyli utworzeniem II RP. Omawiamy sam powrót Pomorza w granice odrodzonej Polski, opisujemy też pragnienia Polaków w zderzeniu z rzeczywistością.

 

Omawiając ten symboliczny okres historii, który mówi nam o powrocie Tczewa i Pomorza w granice Polski, nie sposób pominąć postaci gen Józefa Hallera. Kim dla ówczesnych Polaków była ta postać?

- Gen. J. Haller jest postacią legendarną, która pozwala utożsamiać Pomorzan z Polską. Generał stał na czele Wojsk Frontu Pomorskiego. To jego witano, gdy wkraczał na odzyskane tereny. On był symbolem, przypadł Jemu zaszczyt przejmowania ziem pomorskich w sposób pokojowy. Gdy przed wielu laty badałem w terenie tamte wydarzenia poprzez rozmowy z mieszkańcami, to często słyszałem zachwyt i sentyment np. w Piasecznie, gdy ktoś wspominał, że dotknął albo przywitał się z gen. Hallerem. Jego legenda utrwalała się zresztą, bo generał regularnie przyjeżdżał na Pomorze na różne uroczystości. Sama jego wizyta była przygotowywana z dużą większą starannością niż wizyty innych oficjeli. W okresie międzywojennym był dla Pomorzan postacią najważniejszą, miał wielu zwolenników, także swoich żołnierzy, którzy stąd się wywodzili lub osiedlili się w naszych stronach.

 

A jak to się stało, że ówcześni ojcowie polskiej niepodległości wpadli na pomysł, by odzyskać Pomorze poprzez triumfalny i pokojowy pochód armii gen. Hallera?

- Pomorze odzyskaliśmy w zasadzie bez walki. Postanowiono o tym już w Traktacie Wersalskim w 1919 r. Traktat mówił, że ma ono powrócić pokojowo. Po zakończeniu konferencji pokojowej przygotowywano dokumentację, mówiącą o tym, że jedno państwo drugiemu oddaje majątek i poszczególne prowincje. Dyplomatom zależało na tym, by to wszystko odbywało się z zachowaniem pewnego porządku, a nie w anarchii. Ze strony samego gen. Hallera to jego wkroczenie było też pewną demonstracją siły armii, ale i zdolności organizacyjnych nowego państwa. Sukcesem jest to, że odbyło się to w sposób płynny. Warto dodać, że generała Halelra oczekiwano na Pomorzu już wiosną 1919 r. Sama armia wedle wstępnych planów miała przypłynąć z Francji do Gdańska. Była to Błękitna Armia. Rozrzucano nawet ulotki, że generał ląduje z 60-tysięcznym wojskiem w Gdańsku. Brytyjczycy jednak to uniemożliwili obawiając się nadmiernego wzrostu siły Polski i Francji kosztem Niemiec.

Oczywiście gdyby nie zabiegi Brytyjczyków zapewne Pomorze i to z Gdańskiem zostałoby przyłączone już w kwietniu 1919 r.

Zatem hallerczycy dotarli drogą lądową, koleją z ominięciem Wielkopolski i Pomorza, po to by nie ominąć niebezpieczeństwo wplątania ich w konflikty polityczne. Następnie generał zostaje wysłany do Poznania, gdzie stanął na czele Wojsk Frontu Pomorskiego czyli wojsk, które brały udział w powstaniu wielkopolskim, składających się m.in. z ochotniczych pułków z Pomorza i Wielkopolski. Na czele tej armii stał pułk. Skrzyński. I on jest właśnie twórcą faktycznym armii FP. Dla podniesienia rangi tego procesu na czele wojsk zamiast głównego organizatora czyli pułk. Skrzyńskiego postawiono gen. J. Hallera, który przybył do Polski ze swoją armią i stał się postacią legendarną. Jego Błękitna Armia została wcześniej rozwiązana we wrześniu 1919 r., a sam generał stanął jesienią 1919 na czele wojsk Frontu Pomorskiego, które otrzymała zadanie: doprowadzić do powrotu Pomorza do Rzeczpospolitej w styczniu i lutym 1920 r.

 

Czy może pan powiedzieć parę słów na temat życiorysu gen. J. Hallera? Jak to się stało, że włączył się w sprawę odzyskania niepodległości?

- Ur. się w 1873 r. Od 1914 r. Dowódca dowodził III pułkiem legionów. Po jednej z bitew, pod Kaniowem w maju 1918 r. przedarł się do Moskwy, a następnie dotarł do Francji, gdzie utworzył słynną „Błękitną Armię”. W latach 1918 – 1919 był dowódcą tej armii. A w 1919 r. jego armia przybywa do Polski. Od 18 stycznia 1920 jego Front Pomorski rozpoczął wyzwalanie Pomorza. Od Torunia 18 stycznia, przez Gniew w dniu 27 stycznia, Pelplin 28 stycznia, 30 stycznia Tczew, a 10 lutego docierają do Pucka, gdzie miały miejsce słynne zaślubiny Polski z Bałtykiem. W 1920 roku pełnił funkcję dowódcy także Frontu Północnego, jego wojska również walczyły z bolszewikami i m.in. w Bitwie Warszawskiej. Po przewrocie majowym w 1926 r. stał się przeciwnikiem przewrotu i tym samym Józefa Piłsudskiego. Z uwagi niechęć Pomorzan do przewrotu majowego z 1926 roku i z uwagi na fakt, że na Pomorzu mieszkało wielu przeciwników marszałka, rola gen. Hallera jeszcze wzrosła.

 

Które wydarzenia związane z odzyskaniem Pomorza miały lokalnie największe znaczenie?

- Lokalnie na pewno – powstanie starogardzkie z 1846 r., od 1848 r. - praca organiczna u podstaw (krzewienie polskiej kultury, geografii i historii, wzmacnianie gospodarcze kraju; praca u podstaw rozłożona na pokolenia). Paradoksalnie wprowadzenie kulturkampfu przez Otto von Bismarca zjednoczyło Polaków w obronie przed wynarodowieniem, skonsolidowało i ostatecznie Polacy przetrwali. Niezwykle ważną rolę odegrały na Pomorzu Towarzystwa Ludowe, którym przewodził ks. Aleksander Kupczyński wówczas proboszcz w Wielkim Garcu, a później, w Wolnej Polsce prob. tczewskiej fary. Warto przywołać w tym miejscu wydarzenia z lat 1918 – 1920 tj. zwoływanie polskich wieców; wybory polskich rad ludowych w Tczewie, Gniewie i Pelplinie.

Planowano też wybuch powstania na Pomorzu, ale ostatecznie nie doszło do niego z powodu zwycięskiego powstania wielkopolskiego. Niemniej wzięło w nim udział wielu ochotników z Pomorza.

Władze w Warszawie w tym okresie były przeciwne zarówno powstaniu pomorskiemu, jak i wielkopolskiemu, bo były przekonane o potędze Niemiec na Pomorzu, które bez trudu zdławiłyby oba zrywy. Nie może to zresztą dziwić, Polska dopiero co powstała, a była w stanie wojny ze swoimi sąsiadami.

Niewiele zatem brakowało byśmy Pomorza w ogóle nie mieli. A zyskaliśmy je dzięki błyskotliwej akcji dyplomatycznej.

 

A co można sądzić na temat słynnej na cały kraj symboliki zaślubin Polski z morzem?

- Była potrzebna z uwagi na krzewienie patriotyzmu. Od 18 stycznia polskie media pisały o nadchodzącej ceremonii. To było ogromne wydarzenie patriotyczno – kulturalne. Rozpoczęło się mszą św. z kazaniem księdza Józefa Wryczy - wówczas majora, a dzisiaj znanego nam generała, a następnie wrzuceniem pierścienia do morza. Samą symbolikę pierścienia zaczerpnięto z legend weneckich. To był też symbol tęsknoty Gdańska za Polską. Nie bez powodu gdańszczanie ufundowali obie obrączki (jedną generał zatrzymał). Ten gest oznaczał, że odtąd losy Polski będą nierozerwalnie związane z morzem. Znaczenie Gdyni, Tczewa dla ówczesnej Polski było ogromne. Polska mogła dzięki polityce morskiej rozwijać się gospodarczo. Gdynia powstała w błyskawicznym tempie, stając się największym portem bałtyckim. Wybudowano magistralę węglową łączącą Gdynię ze Śląskiem. Rozbudowano rybołówstwo przemysł przetwórczy, powstał port we Władysławowie, a w Tczewie port rzeczno – morski ze słynną Szkołą Morską. A to tylko kilka sukcesów II RP...

 

Rozmawiał Wawrzyniec Mocny

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Miska ryżu 24.02.2020 11:32
Panie Korda, co z Pana kręgosłupem?

Ignacy 23.02.2020 19:00
A jednak II RP nie w pełni doceniała znaczenie Pomorza i Bałtyku... 0

Reklama
Tczewski Bal Świętych 2026 z jubileuszem Biedronek i Gabi Gąsior czyli POZWÓL ZABRAĆ SIĘ DO NIEBA! Tczewski Bal Świętych 2026 z jubileuszem Biedronek i Gabi Gąsior czyli POZWÓL ZABRAĆ SIĘ DO NIEBA! Mieszkańcy Tczewa po raz czternasty spotkają się, aby w radosnej i rodzinnej atmosferze wziąć udział w Tczewskim Balu Świętych. Wydarzenie odbędzie się w sobotę, 31 października 2026 roku. Wszystko rozpocznie się o godzinie 16.00 pod kościołem św. Józefa, skąd wyruszy barwny i rozśpiewany Korowód Świętych i Aniołów.Organizatorzy gorąco zachęcają uczestników – szczególnie tych najmłodszych – do przygotowania strojów oraz transparentów promujących wartości wiary i świętości.Finał wydarzenia zaplanowano w tym roku w parku za Centrum Kultury i Sztuki. Na scenie odbędzie się wyjątkowy Koncert Jubileuszowy z okazji 35-lecia Chóru Dziecięcego Biedronki. Wyjątkową oprawę muzyczną zapewnią goście specjalni: Gabi i Wojciech Gąsior – cenieni artyści oraz znane postacie polskiej sceny muzyki chrześcijańskiej. Na uczestników czekają również wspólne tańce i poczęstunek w postaci tradycyjnej zupy z dyni.Wydarzenie odbywa się pod hasłem: „Pozwól zabrać się do nieba, tam karnawał wiecznie trwa!”.Patronat honorowy: Prezydent Miasta Tczewa Łukasz Brządkowski, Starosta Tczewski Mirosław Augustyn.Sponsorzy i partnerzy: Miasto Tczew, Powiat Tczewski, ZUOS Tczew, ZWiK Tczew, ZUK Tczew, Zespół Szkół Katolickich w Tczewie, Powołani do Miłości, CKiS Tczew, Restauracja Piaskowa, CKZ Nauka, ZUP Starówka. Wydarzenie objęte jest patronatem Gazety Tczewskiej portalu Tczewska.pl   31.10.2026 godz. 16.00Tczewski Bal Świętych 2026Wymarsz spod kościoła św. Józefa  Data rozpoczęcia wydarzenia: 31.10.2026 16:00 – Data zakończenia wydarzenia: 31.10.2026 19:00
Zaduszki Jazzowe| Usein Bekirov Quintet i Big Four – koncert Zaduszki Jazzowe| Usein Bekirov Quintet i Big Four – koncert Są takie wieczory, kiedy muzyka wybrzmiewa mocniej. Kiedy między dźwiękami pojawiają się wspomnienia, emocje i przestrzeń na spotkanie. Zaduszki Jazzowe to właśnie taki czas, w którym jazz spotyka się z refleksją, energią improwizacji i radością wspólnego słuchania.Na scenie Centrum Kultury i Sztuki w Tczewie pojawią się dwa zespoły, reprezentujące różne oblicza współczesnego jazzu: Usein Bekirov Quintet oraz Big Four.Usein Bekirov Quintet to zespół, którego liderem wybitnego pianistę, klawiszowca, kompozytora i aranżera Usein Rіzaiovych Bekirov. Jego muzyka czerpie z jazzu fusion, funku i ethno-jazzu, a autorskie kompozycje przenikają wpływy muzyki Tatarów krymskich, Ukrainy, Azerbejdżanu i Bałkanów. Artysta był trzykrotnie nominowany do nagrody Grammy.Kwintet wystąpi w składzie:Usein Bekirov - p, keys, leaderViktor Pavelko - saxesYaroslav Kazmirchuk - tpIvan Lokhmaniuk - bass-guitar Arthur Frolov – drums Big Four to zespół prowadzony przez Stana Breckenridge’a, amerykańskiego wokalistę, pianistę jazzowego, kompozytora i muzykologa, którego artystyczna droga prowadzi przez sceny i festiwale na całym świecie. Inspirację do tworzenia kompozycji czerpie z  soulu, bluesa, standardów jazzowych, muzyki klasycznej i muzyki światowej. Sprawia to, że jego słuchacze mogą odkrywać niekończący się świat muzyki.Zespół wystąpi w składzieStan Breckenrige - vocal, pianoAdam Wendt - sax tenorJózef Eliasz - drumsKonrad Żołnierek - bassTuż po koncertach przeniesiemy się do Klubu Muzycznego CKiS, gdzie rozpocznie się prawdziwe święto improwizacji. Na dobry początek Jam Session zagrają Adam Wendt & Józef Eliasz, a później scena będzie otwarta dla kolejnych muzycznych spotkań.Idąc za słowami Stana Breckenridge’a: „Wspólnie wyruszamy w podróż poprzez krainę niezwykłych myśli, emocji, uczuć i pięknych wspomnień, które tkwią gdzieś głęboko w naszej duszy”. UWAGA PROMOCJA!Jeśli kupisz jednocześnie bilety na koncerty Doroty i Henryka Miśkiewiczów “Nasza miłość” oraz Zaduszki Jazzowe zapłacisz 120 zł. Bilety w promocyjnej cenie dostępne tylko w Kasie CKiS. W trakcie wydarzenia w godzinach 17.00 - 24.00 będzie czynna nasza, nowa kawiarnia BLISKO (Poziom -1)***Więcej o wykonawcach:Usein Bekirov QuintetUsein Rіzaiovych Bekirov jest pianistą, klawiszowcem, skrzypkiem, kompozytorem, aranżerem i liderem zespołu. Jako absolwent Narodowej Akademii Muzycznej im. Piotra Czajkowskiego na Ukrainie eksperymentuje głównie ze stylami jazz fusion, funk i ethno-jazz. Na jego autorskie kompozycje duży wpływ ma muzyka ludowa Tatarów krymskich, Ukrainy, Azerbejdżanu i Bałkanów. Artysta był trzykrotnie nominowany do nagrody Grammy. Na początku lat 90. rodzina Bekirova powróciła z Fergany w Uzbekistanie do swojej ojczyzny na Krymie na Ukrainie. W 1997 roku Bekirov rozpoczął występy z wieloma uznanymi muzykami jazzowymi i brał udział w kilku międzynarodowych festiwalach jazzowych, wykazując się umiejętnością współpracy z różnorodnymi muzykami i zespołami. W 2016 roku Bekirov wydał swój debiutancki album, „taterrium”. W 2019 roku Bekirov nagrał swój drugi album, „Inspiration”, na którym obok wielu kompozycji jazzowych znalazł się koncert na fortepian z orkiestrą, 10 miniatur na orkiestrę symfoniczną oraz 10 etiud jazzowych na fortepian.Skład:Usein Bekirov - p, keys, leaderViktor Pavelko - saxesYaroslav Kazmirchuk - tpIvan Lokhmaniuk - bass-guitar Arthur Frolov – drums Big FourLiderem projektu jest Stan Breckenridge – amerykański wokalista, pianista jazzowy i soulowy, kompozytor, autor tekstów oraz muzykolog. Jest doktorem muzykologii Uniwersytetu Claremont w Kalifornii i uznanym wykładowcą akademickim, związanym między innymi z Uniwersytetem im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz programem Fulbright Scholar. Jego działalność artystyczna obejmuje koncerty na najważniejszych scenach Stanów Zjednoczonych i wielu krajów świata – od Hollywood Bowl i Dorothy Chandler Pavilion po festiwale oraz sale koncertowe Europy, Azji i Afryki. Współpracował z wybitnymi artystami muzyki jazzowej, soulowej i rozrywkowej, a jego dorobek obejmuje dwanaście autorskich albumów oraz liczne kompozycje wykonywane na międzynarodowych scenach. Za szczególny wkład w rozwój relacji polsko-amerykańskich został uhonorowany wyróżnieniem Amicus Poloniae, a także jako pierwszy Amerykanin otrzymał Pierścień Stulecia Niepodległości Polski. Jest również jednym z wyróżnionych absolwentów programu Fulbright Scholar, których działalność wywarła trwały wpływ na rozwój światowej kultury i sztuki.Skład:Stan Breckenrige - vocal, pianoAdam Wendt - sax tenorJózef Eliasz - drumsKonrad Żołnierek - bass Zaduszki Jazzowe| Usein Bekirov Quintet i Big Four – koncert31.10.2026, 18:00Sala widowiskowa CKiSul. Kard. St, Wyszyńskiego 10Tczew Bilety: 90 zł,75 zł z Kartą Mieszkańca Tczewadostępne w kasie CKIS oraz online na stronie: bilety24.plUWAGA PROMOCJA!Jeśli kupisz jednocześnie bilety na koncerty Doroty i Henryka Miśkiewiczów “Nasza miłość” oraz Zaduszki Jazzowe zapłacisz 120 zł. Bilety w promocyjnej cenie dostępne tylko w Kasie CKiS. Data rozpoczęcia wydarzenia: 31.10.2026 18:00 – Data zakończenia wydarzenia: 31.10.2026 21:00
Reklama
Reklama

Temperatura: 5°C Miasto: Tczew

Ciśnienie: 1023 hPa
Wiatr: 16 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama