poniedziałek, 19 października 2026 06:25
Reklama

Gigantyczne pieniądze z elektrowni? Możemy pomarzyć

Rywalizacji o elektrownię węglową pomiędzy Gniewem a Pelplinem nie będzie – mówi o możliwości zrealizowania inwestycji w Rajkowach lub Opaleniu Maria Taraszkiewicz-Gurzyńska. O wielkiej szansie dla gminy i ogromnych pieniądzach z podatków burmistrz Gniewu mówi: „pomarzyć dobra rzecz” i liczy na podpisanie listu intencyjnego w sprawie budowy.
Gigantyczne pieniądze z elektrowni? Możemy pomarzyć

- Budowa elektrowni węglowej to według pani szansa czy zagrożenie dla gminy?

- Na pewno taka inwestycja bardzo by się gminie przydała. Zdaję sobie sprawę, że pewna liczba mieszkańców znalazłaby oczekiwane zatrudnienie. Kolejna niebagatelna sprawa to podatki, które mogłyby do nas wpływać. Proszę pamiętać, że nie jesteśmy bogatą gminą. Taki zastrzyk na pewno by się przydał.

- Można dzisiaj oszacować jakie byłyby to pieniądze?

- Absolutnie nie, za szybko, by o tym mówić.

- Choć pewnie w skali roku są to środki, za które można wyremontować niejedną drogę  w gminie.  

- Na pewno tak. To jest przede wszystkim podatek od nieruchomości, z prowadzenia działalności gospodarczej, oprócz tego 2-proc. wartości budowli, a pamiętajmy, że to nie są tanie urządzenia. Budowa takiej elektrowni to koszt od 5 do 6 mld zł. Oczywiście pomarzyć dobra rzecz. Bardzo bym chciała, by elektrownia powstała u nas. Liczyłam na to, że będzie to elektrownia gazowa, która ma znacznie mniejsze gabaryty, jest tańsza i mniej kontrowersyjna. Sytuacja polityczna jednak odstrasza inwestorów. Czy nam się to podoba czy nie, jesteśmy od gazu uzależnieni. Elektrownia jest potrzebna z jeszcze jednego powodu. Mówi się przecież o odnawialnych źródłach energii. Wiatraki nie są perpetuum mobile. One nie pracują przy za dużym i za małym wietrze. Dlatego konieczne jest wspomaganie farm. Problem jest więc ogólnowojewódzki. Przypomnę, że farma powstanie także w gminie Gniew, w trójkącie Piaseczno, Rakowiec, Tymawa.  

- Czy dobrym wyjściem byłoby przeprowadzenie w gminie referendum, by mieszkańcy wypowiedzieli się w sprawie ewentualnej budowy?

- Przyznam, że o tym nie myślałam. Referendum, to trochę dziwne dziecko demokracji. U nas najczęściej przeprowadza się referenda personalne, które często kończą się „niczym”. Z kolei w Szwajcarii głosuje się nawet w temacie lokalizacji przystanku komunikacji publicznej.

Pełną treść wywiadu z burmistrz publikujemy w Gazecie Tczewskiej z 28 sierpnia.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

31.08.2014 10:15
Tylko atom tylko Żarnowiec!

przeds. 29.08.2014 14:44
Elektrownia w Opaleniu to przyszłość gminy i należy jak najbardziej walczyć o tę inwestycję. Dzisiejsze spalanie węgla w elektrowniach, to zupełnie inna technologia i nie jest uciążliwe dla społeczeństwa, a ponadto to polska racja stanu. Przynosi też konkretne pieniądze dla gminy. Wystarczy spojrzeć na gminy, w których funkcjonują elektrownie. Burmistrz nie jest od marzenia, ale od konkretnej pracy, aby ta inwestycja była zrealizowana. Coś mi się zdaje, że tu nie chodzi o brak wiary i marzenia. A należy też pamiętać, że elektrownia w Opaleniu miała i ma nadal swoich przeciwników i biznesmenów, którzy próbują ją zablokować. Mamy nadzieję, że interes społeczny i narodowy zwyciężą. Już Gierek chciał w tym miejscu zbudować elektrownię, bo to najlepsza lokalizacja na Pomorzu, a i mieszkańcy Opalenia są jak najbardziej za, bo to stworzy ogromne szanse rozwoju wsi, zapewni pracę i dobrobyt dla mieszkańców.

29.08.2014 15:58
nie wynaleziono jeszcze bezpiecznych dla środowiska i ludzi metod spalania węgla. To że coś jest kontrolowane i zgodne z prawem, nie oznacza, że jest bezpieczne. Papierosy też spełniają wymogi polskich norm, a powodują raka.

29.08.2014 18:57
Tak jak frytki i chipsy.

29.08.2014 19:05
frytki i czipsy jem mając świadomość ryzyka i na własną odpowiedzialność. Wybudowałem dom w rolniczym terenie, a teraz zmusza się mnie do mieszkania w przemysłowym, zatrutym środowisku. Mam się z tego cieszyć? Informacja dla decydentów, nigdy tego nie zaakceptuję, podobnie jak wielu rozsądnych.

29.08.2014 14:30
Jakie kompetencje ma ta pani żeby decydować o losie kilkunastu tysięcy ludzi na najbliższe 50 lat? O referendum nawet nie myślała!!!!! Boże chroń tę gminę od węgla i p. burmistrz.

Reklama
Tczewski Bal Świętych 2026 z jubileuszem Biedronek i Gabi Gąsior czyli POZWÓL ZABRAĆ SIĘ DO NIEBA! Tczewski Bal Świętych 2026 z jubileuszem Biedronek i Gabi Gąsior czyli POZWÓL ZABRAĆ SIĘ DO NIEBA! Mieszkańcy Tczewa po raz czternasty spotkają się, aby w radosnej i rodzinnej atmosferze wziąć udział w Tczewskim Balu Świętych. Wydarzenie odbędzie się w sobotę, 31 października 2026 roku. Wszystko rozpocznie się o godzinie 16.00 pod kościołem św. Józefa, skąd wyruszy barwny i rozśpiewany Korowód Świętych i Aniołów.Organizatorzy gorąco zachęcają uczestników – szczególnie tych najmłodszych – do przygotowania strojów oraz transparentów promujących wartości wiary i świętości.Finał wydarzenia zaplanowano w tym roku w parku za Centrum Kultury i Sztuki. Na scenie odbędzie się wyjątkowy Koncert Jubileuszowy z okazji 35-lecia Chóru Dziecięcego Biedronki. Wyjątkową oprawę muzyczną zapewnią goście specjalni: Gabi i Wojciech Gąsior – cenieni artyści oraz znane postacie polskiej sceny muzyki chrześcijańskiej. Na uczestników czekają również wspólne tańce i poczęstunek w postaci tradycyjnej zupy z dyni.Wydarzenie odbywa się pod hasłem: „Pozwól zabrać się do nieba, tam karnawał wiecznie trwa!”.Patronat honorowy: Prezydent Miasta Tczewa Łukasz Brządkowski, Starosta Tczewski Mirosław Augustyn.Sponsorzy i partnerzy: Miasto Tczew, Powiat Tczewski, ZUOS Tczew, ZWiK Tczew, ZUK Tczew, Zespół Szkół Katolickich w Tczewie, Powołani do Miłości, CKiS Tczew, Restauracja Piaskowa, CKZ Nauka, ZUP Starówka. Wydarzenie objęte jest patronatem Gazety Tczewskiej portalu Tczewska.pl   31.10.2026 godz. 16.00Tczewski Bal Świętych 2026Wymarsz spod kościoła św. Józefa  Data rozpoczęcia wydarzenia: 31.10.2026 16:00 – Data zakończenia wydarzenia: 31.10.2026 19:00
Reklama
Reklama