wtorek, 14 lipca 2026 13:27
Reklama

Minęła II rocznica śmierci Danuty Galewskiej

Wczoraj 11 maja minęła II rocznica śmierci Danuty Galewskiej, lekarka zaangażowanej w działalność "Solidarności" oraz pomoc rodzinom represjonowanych i internowanych działaczy ruchu. Zmarła w wieku 77 lat. Poniżej publikujemy wspomnienie Jana Kulasa.
Minęła II rocznica śmierci Danuty Galewskiej

Blisko ćwierć wieku należała do elity Tczewa

 W czasie stanu wojennego miałem okazję poznać trzech odważnych i szlachetnych lekarzy tj. Zbigniewa Bulczaka, Danutę Galewską i Łucję Wydrowską oraz znanego nauczyciela Andrzeja Zielińskiego. Wspólnie nieśliśmy pomoc represjonowanym rodzinom działaczy „Solidarności” w Tczewie i najbliższych miejscowościach. Danusia Galewska ujmowała nas dobrocią, elegancją i pogodnym spojrzeniem na świat. Z czasem mówiliśmy o niej, wzorem księdza Stanisława Cieniewicza, po prostu „doktórka”.

 Danusię Galewską poznałem w lutym lub marcu 1982 roku. Miało to miejsce na plebani u księdza proboszcza S. Cieniewicza. Tam spotykaliśmy się jako społecznicy Komisji Charytatywnej na terenie Tczewa. Z Gdańska, z kościoła św. Brygidy, nasi koledzy z podziemnej NSZZ „Solidarność”, regularnie przez kilka lat przywozili paczki żywnościowe i inne podstawowe produkty niezbędne do życia codziennego. Właśnie na plebani u ks. Stanisława dokonywaliśmy przeglądu, uporządkowania tych darów, a następnie rozwoziliśmy paczki do internowanych i więzionych rodzin działaczy tczewskiej „Solidarności”. Tą działalność prowadziliśmy przez kilka lat, praktycznie do 1988 roku. Naturalnie paczki z uwagi na ciężar i zawartość dla poszkodowanych rodzin, rozwoziliśmy samochodami. Miałem okazję nieraz towarzyszyć w takiej „wyprawie” Danucie Galewskiej, jako „pasażer” jej małego „Fiata” 126 p. W tych latach pomocy tczewskim rodzinom z „Solidarności”, bliżej i lepiej poznałem naszą „doktórkę”. Zaimponowała mi życiową mądrością, bezinteresowną pomocą bliźnim i odwagą. Warto wyjaśnić, że w latach 80. minionego wieku za pomoc podziemnej „Solidarności” ryzykowało się m.in. utratą mienia np. samochodu. Wtedy auta naprawdę stanowiły wyjątkową rzadkość.

 Z czasem miałem okazję gościć w domu Danusi Galewskiej. Jako humaniści rozumieliśmy się bardzo dobrze, chociaż dzieliła nas bariera wieku, ponad 20. lat. Szczególnie dobrze zapamiętałem spotkanie u „doktórki” z dnia   1 września 1982 roku. Bowiem było to dzień po dużej manifestacji w Tczewie, w drugą rocznicę Porozumień Sierpniowych, w której wzięło udział 2-3 tysiące Tczewian. Podczas wspomnianego spotkania u Danusi Galewskiej opracowaliśmy komunikat z tczewskiej manifestacji. Był on potem cytowany w podziemnej prasie i czytany na falach Radia Wolna Europa. Oczywiście podczas redakcji komunikatu rolę gospodarza pełniła „doktórka”.

 Kolejnym obszarem naszych spotkań była działalność na niwie Ruchu Trzeźwości im. św. Maksymiliana Kolbe w latach 1983-1989. Należy wyjaśnić, iż idea działalności trzeźwościowej w Tczewie narodziła się (1982-1983) podczas spotkań Duszpasterstwa Ludzi Pracy „Emaus” przy Parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Tczewie. Opiekunem tego Duszpasterstwa był ksiądz Feliks Kamecki, a ja pełniłem rolę animatora i organizatora spotkań. W tym tczewskim Klubie Inteligencji Katolickiej Danusia Galewska zaproponowała, aby obok bieżących dyskusji i rozważań historyczno-moralnych, podjąć konkretną służbę społeczną. W tym szlachetnym dziele najbardziej ją wspierali lekarze Łucja Wydrowska i Zbigniew Bulaczk oraz dwaj nauczyciele, Andrzej Zieliński i ja. W latach 1984-1986 w Tczewie kilkaset osób złożyło przyrzeczenia abstynencji. Tczewscy animatorzy Ruchu Trzeźwości „kolędowali” po Gdańsku i parafiach ówczesnej Diecezji Chełmińskiej, pomagając zakładać ogniwa tego Ruchu. Dla wielu z nas była to patriotyczna i wychowawcza aktywność społeczna. Dla Danusi Galewskiej było to coś więcej, jakby powołanie społeczne i zawodowe. W latach 90. minionego wieku „doktórka” była inicjatorką i liderem Tczewskiego Stowarzyszenia „Trzeźwości”. Udało się jej też powołać do życia Ośrodek Terapii Uzależnień Alkoholowych. Jako lekarz Poradni Odwykowej była wierna swojemu powołaniu podczas całej ówczesnej aktywności zawodowej.

 Brakowało mi później spotkań z Danusią Galewską, szczególnie podczas odrodzenia „Solidarności” i budowy podstaw demokracji samorządowej. Tak się bowiem ułożyły okoliczności życiowe, że w latach 1986-1990 podjęła ona pracę w Szpitalu we Fromborku. Być może dzięki temu uniknęła bezpośrednich represji, szczególnie z uwagi na dorastające dzieci – Adama i Ewy. Naturalnie czasem „doktórka” przyjeżdżała na weekendy do Tczewa. Dopowiedzmy jednak, iż w tamtych latach weekendy były bardzo krótkie. Kiedy wiosną 1990 roku budowaliśmy od podstaw samorząd lokalny Danusia jeszcze pracowała jako ordynator Szpitala we Fromborku. W latach 90. jako Przewodniczący Rady Miejskiej w Tczewie i poseł miałem okazję do wieloletniej współpracy z Danusią Galewską. Jej praca na rzecz AA (anonimowych alkoholików) i w Poradni Odwykowej i we wspomnianym Stowarzyszeniu „Trzeźwości” była pełna pasji i poświęcenia. Gwoli rzetelności informacyjnej trzeba dodać, że nie zawsze była „doktórka” dobrze rozumiana przez władze miejskie i Dyrekcję ZOZ-u. Nie wykluczone, że z powodu nadmiaru pracy i obowiązków, mogło jej też brakować cierpliwości i zdolności do kompromisowych rozwiązań. Jej krytycy, których też nie brakowało, zarzucali jej to, że „była uparta”, a może po prostu konsekwentnie dążyła do realizacji wyznawanych idei i poglądów.

 Na początku lat 90. minionego wieku Danuta Galewska przeszła na wcześniejszą emeryturę. Kolejne 10. lat pracowała w tczewskim ZOZ-ie w ograniczonym wymiarze czasu, jako kierownik Poradni Odwykowej. Jednakże dusza społecznikowska była wciąż  w niej silna. Gdzież do 2004, 2005 roku udzielała się nadal aktywnie w organizacjach trzeźwościowych naszego miasta. Z czasem znalazła też godnych następców jak np. doktor Alina Jamrowska. Zawsze też interesowała się sprawami miasta i Polski. Pozostawała wrażliwą patriotką. Pod koniec pierwszej dekady obecnego wieku Danusia Galewska poważnie zachorowała. Dzieliła trudy i postępy choroby z którą zmagał się przez wiele lat m.in. Jan Paweł II.

 Niewątpliwie Danuta Galewska należy do elity Tczewa z lat 1980-2010. Jej szlachetna działalność społeczna wyrosła na gruncie  NSZZ „Solidarność”. Nie przypadkiem w latach 1980-1981 była Wiceprzewodnicząca Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w tczewskim ZOZ-ie. Dochowała wierności „Solidarności” w stanie wojennym. W tych trudnych latach pomagała wielu represjonowanym tczewskim rodzinom. Najpełniej jednak realizowała się w Ruchu Trzeźwości i Poradni Odwykowej przy tczewskim ZOZ-ie. Nie da się policzyć ile set ludzi wyciągnęła z niszczycielskiego nałogu pijaństwa. Na pewno wielu mieszkańcom Tczewa i Ziemi Tczewskiej uratowała życie, przywracając ich do trzeźwości i abstynencji.

 Jako troskliwa matka doczekała się Danuta Galewska satysfakcji z wykształcenia swoich dzieci. Jej syn Adam ukończył studia (zarządzanie) na Uniwersytecie Gdańskim, a córka Ewa jest magistrem filologii angielskiej po Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Trzeba podkreślić, że syn Adam należał do najodważniejszych działaczy NSZZ „Solidarność” w FPS „POLMO” w pierwszych dniach stanu wojennego. Jego niezwykła aktywność, z odwagą „do końca”, zagrożona była kilkuletnim więzieniem. Dzięki przyjaciołom, a szczególnie „Solidarności” służby zdrowia, udało się uniknąć drakońskich represji.

 Danuta Galewska wnosiła wiele dobra i inwencji do tczewskich środowisk solidarnościowych i opiniotwórczych. Miała w sobie duszę animatora i lidera. Konsekwentnie pogłębiała własną wiedzę i umiejętności. W jej mieszkaniu często można było zobaczyć najnowsze publikacje z zakresu literatury i poezji. Dobrze zapamiętałem z tego okresu komplet dzieł Edwarda Stachury. Wciąż wzbogacała swoją nieprzeciętną i oryginalną indywidualność. Warto więc zapytać, jakie wartości i postawy stawiała na pierwszym planie. W świetle moich doświadczeń i spostrzeżeń odpowiedziałbym następująco: w życiu zawsze stawiała na pierwszym miejscu szeroko pojęte wychowanie, naukę i porządek społeczny oraz pomoc drugiemu człowiekowi! 

 Z wielu więc powodów Danuta Galewska zasługuje na pamięć, szacunek i uznanie. Jako historyk jestem głęboko przekonany, że ma ona swoje godne miejsce w najnowszych dziejach Tczewa. Będąc przez dłuższy czas osobą samotną, wychowując dwoje dzieci, potrafiła jeszcze tak ofiarnie i skutecznie udzielać się dla dobra wspólnego. Pomimo nawału obowiązków, rozwijała konsekwentnie swoją bogatą osobowość. Wielu z nas pamięta ją jako „kobietę z klasą”, zawsze elegancką, uprzejmą i dążąca do pełnego profesjonalizmu. Jako Tczewianie możemy być dumni, że w naszym mieście żyli i działali tacy szlachetni i mądrzy ludzie, jak właśnie Danuta Galewska. Znamienne także, że sama mówiła o sobie: „Miałam szczęście do dobrych ludzi”. Na szczęście w Tczewie nigdy takich osób nie brakowało. Wspominając i niejako podsumowując swoje życie, na początku 2012 roku, powiedziała mi, że „chciałam być dobrym lekarzem”. I w istocie rzeczy była prawdziwie dobrym lekarzem, z powołania i z pasji.

Jan Kulas

 P.S. Wspomnienie to wraz z ponad pięćdziesięcioma innymi znajdzie się w książce pt
”Doktor Danuta Galewska 1935-2012. Życie z pasją i w trosce o innych”, która ukaże się w lipcu tego roku


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

KOBIETA 13.05.2014 19:33
panie Kulas warto wspomiec rowniez zmarla w 2011r Jadwige Nowicka nauczycielke (humanistke-matematyczke) bardzo zaprzyjazniona z LEKARZEM PSYCHIATRA Pania GALEWSKA,ktore razem walczyly o abstynecje. SP.Pani JADWIGA Nowicka bardzo Panu pomagala ,aby Pan zaistnial w szeregach tych zacnych ludzi ,teraz po jej smierci nie raczy PAN o niej wspomiec WSTYD!

Reklama
Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Ambitne, wakacyjne kino CKiS w TczewieLetnie seanse pod gwiazdami, to już filmowa tradycja Centrum Kultury i Sztuki. W lipcu i sierpniu odwiedzicie Skandynawię za sprawą głośnej „Wartości sentymentalnej” w gwiazdorskiej obsadzie ze Stellanem Skarsgårdem oraz Elle Fanning, a także „Ostatniego wikinga” z Madsem Mikkelsenem, który wciela się w zupełnie inną rolę niż przywykliśmy. Zawitamy też do Azji za sprawą nowego filmu Park Chan- wooka pt. „Bez wyjścia”, autora głośnego „Oldboya” oraz „Służącej”. Na ostatni seans filmowy tego lata zabierzemy Was w podróż do Brazylii za sprawą „Tajnego agenta”, z Wagnerem Mourą, który dał się poznać szerszej publiczności jako Pablo Escobar w serialu „Narcos”.Na dużym ekranie zobaczycie filmy:„Wartość sentymentalna”– zdobywca Oscara w kategorii Najlepszy Film Międzynarodowy, z muzyką Hani Rani„Bez wyjścia” – historia pokazująca do czego posunie się człowiek chcący zdobyć pracę„Ostatni wiking” – mieszanka gatunków, ten film to udana komedia, dramat i trochę kina gangsterskiego z domieszką „Beatlesów”„Tajny agent” – głośny film brazylijski, łamiący granice gatunków thriller polityczny nagrodzony na festiwalu w Cannes 2025Jeśli kochasz kino, zapach ciepłego wieczoru i spotkania z ludźmi, którzy czują to samo – przyjdź, rozsiądź się wygodnie i pozwól się porwać emocjom. Kino w Parku – letnie seanse filmoweWartość sentymentalna reż. Joachim Trier17 lipca 2026 godz. 21.30Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 17.07, godz. 21.30 - Wartość sentymentalna reż. Joachim TrierNajnowszy film Joachima Triera, reżysera „Najgorszego człowieka na świecie”, z nominowanymi do Oscara w kategoriach aktorskich Renate Reinsve, Stellanem Skarsgårdem, Ingą Ibsdotter Lilleaas i Elle Fanning w rolach głównych. Jeden z najczęściej nagradzanych i najważniejszych filmów tego roku, z muzyką skomponowaną przez polską kompozytorkę Hanię Rani.Siostry Nora (Renate Reinsve) i Agnes (Inga Ibsdotter Lilleaas) spotykają się ze swoim dawno niewidzianym ojcem, charyzmatycznym, niegdyś wielkim reżyserem filmowym Gustavem (Stellan Skarsgård). Proponuje on Norze, aktorce teatralnej, rolę w swoim najnowszym filmie, który ma być jego powrotem do świata filmu. Gdy dziewczyna odrzuca propozycję, ten zatrudnia młodą gwiazdę Hollywood (Elle Fanning). Teraz siostry muszą poradzić sobie nie tylko ze swoją skomplikowaną sytuacją z ojcem, ale też z amerykańską gwiazdą, która zmienia ich rodzinną dynamikę.Reżyseria: Joachim TrierObsada: Renate Reinsve, Stellan Skarsgård, Inga Ibsdotter Lilleaas, Elle Fanning czas trwania: 2 godz. 15 min Nagrody:Zdobyty Oscar: Oscar kategorii Najlepszy Film MiędzynarodowyZdobyte Złote Globy: Złoty Glob - Najlepszy aktor drugoplanowy Stellan Skarsgårdzdobyte nagrody w Cannes: Grand Prix Festiwalu - Najlepszy film Joachim Trier  Kino w Parku – letnie seanse filmoweBez wyjścia reż. Park Chan-wook24 lipca 2026 godz. 21.15Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 24.07, godz. 21.15 - Bez wyjścia reż. Park Chan-wookKiedy rynek pracy jest bezlitosny, trzeba wyeliminować konkurencję. Bohater „Bez wyjścia” – nowego filmu Park Chan-wooka, twórcy „Oldboya”, „Służącej” i „Podejrzanej” – dosłownie bierze sprawy w swoje ręce. Koreański mistrz kina gatunkowego stawia niepokojąco trafną diagnozę współczesnych lęków – w swoim bezkompromisowym, autorskim stylu.Man-su (gwiazda „Squid Game”, Lee Byung-Hun) prowadzi idealne życie: stabilne zatrudnienie, rodzina, dom, dwa golden retrievery. Ale wystarczy jeden dzień, by sielanka zmieniła się w horror. Man-su traci pracę w fabryce papieru, a z nią status, męskość, tożsamość, honor i sens życia. By je odzyskać, nie cofnie się przed niczym, szczególnie że mokra robota przynosi tyle samo satysfakcji, co ta papierkowa.Choć bezlitośnie kpi z wyścigu szczurów, korporacyjnej mentalności i męskiego ego, reżyser zabiera również głos na temat współczesnego rynku pracy w dobie AI. „Bez wyjścia”, podobnie jak kultowy „Parasite”, pod warstwami czarnego humoru kryje wnikliwe obserwacje dotyczące klasowych napięć i burzliwych społecznych przemian. Pół żartem, pół serio Park Chan-wook zadaje i nam prowokacyjne pytanie: czy istnieje praca, dla której możesz zabić?Reż Park Chan-wookobsada: Lee Byung-hun, Son Ye-jin, Park Hee-soon, Lee Sung-min, Yeom Hye-ran, Cha Seung-wonprodukcja: Korea Południowa 2025czas: 139’NagrodyZłote Globy 2026Nominacje:- Najlepszy film komediowy lub musical- Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie komediowym lub musicalu (Lee Byung-hun)- Najlepszy film zagranicznyFilm pokazywany na MFF Wenecja 2025 - Konkurs Główny  Kino w Parku – letnie seanse filmoweOstatni wiking reż. Anders Thomas Jensen31 lipca 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 31.07, godz. 21.00 - Ostatni wiking reż. Anders Thomas JensenPo czternastu latach odsiadki Anker wychodzi z więzienia z jednym celem: odzyskać zrabowaną fortunę. Problem w tym, że łup ukrył jego brat – Manfred ( Mads Mikkelsen ), który dziś przedstawia się jako John Lennon i dryfuje we własnym świecie zaburzonej tożsamości. Dla brutalnego, impulsywnego Ankera krucha psychika Manfreda to pole minowe – a zarazem jedyna droga do celu.Na tropie zaginionych pieniędzy bracia trafiają na ekipę osobliwych wyrzutków, którzy zamiast pomóc, tylko komplikują sprawy. Aby odzyskać fortunę, Anker musi reaktywować legendarny zespół The Beatles – bo tylko John Lennon zna miejsce ukrycia łupu.„Ostatni wiking” to szalona, pełna absurdu jazda bez trzymanki przez przeszłość, popękaną psychikę, braterską lojalność i świat, w którym logika przestała obowiązywać.Nagrodzony Oscarem reżyser Anders Thomas Jensen po raz kolejny udowadnia, że w duecie z Madsem Mikkelsenem tworzy filmy kultowe. Reżyseria: Anders Thomas JensenObsada: Mads Mikkelsen, Nicolas Bro, Lars Brygmann, Nikolaj Lie Kaas, Sofie Gråbøl, Bodil JørgensenRok produkcji: 2025, Kraj produkcji: DaniaCzas trwania: 105 min  Kino w Parku – letnie seanse filmoweTajny agent reż. Kleber Mendonça Filho7 sierpnia 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł7.08, godz. 21.00 - Tajny agent reż. Kleber Mendonça Filho „Tajny agent" to jeden z najbardziej elektryzujących tytułów ostatnich lat. Nominowany do Oscara w 4 kategoriach (w tym za Najlepszy Film), zdobywca dwóch Złotych Globów, dwóch nagród w konkursie festiwalu w Cannes. Film Klebera Mendonçy Filho („Aquarius", „Bacurau"), należącego do czołówki najwybitniejszych reżyserów współczesnego kina światowego, przywołuje ducha klasycznego kina gangsterskiego. Jednocześnie brawurowo łączy wątki obyczajowe z epickim rozmachem, humor z seksapilem, nostalgię z grozą.Film Mendonçy Filho rozgrywa się w Brazylii lat 70. podczas karnawału. Zanurzone w palącym słońcu miasto Recife jest na granicy szaleństwa: w trakcie roztańczonego święta giną ludzie, gdzieś na plaży znaleziono rekina z ludzką nogą w brzuchu, a wśród tłumów krążą dwaj zabójcy z tajną misją... Kolory i radość to tylko pozory – to czasy brutalnej wojskowej dyktatury. Marcelo, bohater „Tajnego agenta", to mężczyzna przypadkowo uwikłany w sieć politycznych i kryminalnych intryg sięgających szczytów władzy. Był uczciwy, więc stał się celem skorumpowanego systemu i teraz każdy kolejny krok może kosztować go życie. Jak ocalić siebie i rodzinę w świecie brutalnej przemocy, fałszywych tożsamości, podsłuchów i kłamstw?Za rolę ostatniego sprawiedliwego w zepsutym do szpiku kości kraju Wagner Moura zdobył Złoty Glob, nagrodę w Cannes, ma też szansę na pierwszego w karierze Oscara. Znany z serialu „Narcos", „Elitarnych", czy „Civil War", aktor porusza się w labiryncie brudnych sekretów z lekkością i wdziękiem gwiazd starego Hollywood. „Tajny agent" jest hołdem dla kina Sergio Leone, Martina Scorsese i Francisa Forda Coppoli, do którego nawiązuje skalą i duchem. Mendonça Filho odświeża jednak i reinterpretuje kino gangstersko-szpiegowskie, wychodząc poza klisze i gatunkowe ramy. Widowiskowy, pasjonujący i przenikliwy, odsłania kawał prawdy nie tylko o przeszłości, ale i o naszych czasach.Reżyseria: Kleber Mendonça FilhoWystępują: Wagner Moura, Maria Fernanda Cândido, Gabriel LeoneKraj produkcji: Niemcy, Francja, Holandia, BrazyliaRok produkcji: 2025, Język oryginalny: portugalskiGatunek: dramat, thrillerCzas trwania: 161 min Nagrody:Oscary 2026: 4 nominacje: Najlepszy Film, Najlepszy Film Międzynarodowy, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Najlepszy CastingZłote Globy 2026: Najlepszy film zagraniczny, Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie dramatycznym (Wagner Moura)MFF Cannes 2025: Najlepsza Reżyseria, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Nagroda FIPRESCI Kino w Parku – letnie seanse filmoweLipiec – sierpień 2026Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł Data rozpoczęcia wydarzenia: 17.07.2026 21:30 – Data zakończenia wydarzenia: 07.08.2026 22:30
Reklama
Reklama