wtorek, 14 lipca 2026 14:14
Reklama

„To był nasz papież, nie znaliśmy innego…”

- Widziałam go podczas jego pielgrzymki do Pelplina. Tego dnia nie mogło nas tu zabraknąć, to była jedyna okazja, by móc na własne oczy zobaczyć i posłuchać tego wspaniałego człowieka – mówi Jolanta Kudelska z Os. Bajkowego. 27 kwietnia w Niedzielę Miłosierdzia Bożego papież Jan Paweł II zostanie ogłoszony świętym. Jak mieszkańcy wspominają spotkania z nim, zwłaszcza to z 1999 r., z góry, dzisiaj nazwanej jego imieniem?
„To był nasz papież, nie znaliśmy innego…”

- Wiedzieliśmy, że do Pelplina tego dnia zjadą tłumy wiernych – wspomina mieszkanka Tczewa. - Zwłaszcza, że pogoda była piękna. Około godz. 4. rano byliśmy w Pelplinie. Udało nam się znaleźć miejsce przy barierkach. Pierwsi pielgrzymi zjeżdżali tuż po północy. Rozmawiałam z pielgrzymami z Trójmiasta, Bydgoszczy i z dalszych miast Polski. Nikt nie czuł zmęczenia pomimo rannego wstawania i coraz większego ścisku. Byłam bardzo dumna, że papież odwiedził Pelplin, że przyjechał tak blisko mojego miejsca zamieszkania.

Ziarno zostało posiane
Każdy katolik - mieszkaniec powiatu czuł się zaszczycony, że ma na wyciągnięcie ręki tak wspaniałego gościa. Atmosfera była niezwykła. Imponujące wrażenie robił ołtarz ze stalową siecią i 33 metrowy krzyż na górze, nazywanej dziś Górą Papieską.
- To spotkanie wiernych na Górze z Papieżem było niemalże mistyczne – góra często była miejscem spotkań ludzi z Bogiem w Biblii – mówi Joanna Kudelska. - Z Jana Pawła II – chociaż już coraz bardziej przygarbionego i schorowanego – biła ogromna siła. Przepełniony wewnętrznym spokojem, modlitwą - promieniował. Był uosobieniem samego dobra. Jego chciało się słuchać. Wszystkie słowa, jakie kierował do nas przesycone były autentyczną troską, serdecznością i miłością. Pięknie mówił o Bogu. Papież – polonista i poeta potrafił słowem w niezwykły sposób dotykać naszych serc, sumień i świadomości. Wielu ludzi nie mogło powstrzymać łez wzruszenia. Ja też płakałam. Według świętego Ignacego z Loyoli są to łzy łaski, pojawiają się, kiedy dostrzegamy obecność Boga. W przypadku papieża – Polaka – obecność świętego…
- Dla mnie Ojciec Święty był zawsze święty i naprawdę niezwykły – dodaje tczewianka. - Taki ludzki. Tak bliskie spotkanie z nim w Pelplinie tylko to potwierdziło. Udowodnił, że o Bogu można mówić nie tylko w kościele i przy ołtarzu, ale również na kajakach, podczas górskich wędrówek i ... wieczorami pod oknem Krakowskiej Kurii. Głowa Kościoła wchodząca na okna! I pomyśleć, że jego poprzednika noszono w lektyce! Pokazał, że rozmawiać z Bogiem można na wiele sposobów – poprzez kontakt z naturą, sztuką, literaturą... Sceptycy twierdzą, że z biegiem czasu zainteresowanie osobą Jana Pawła II stanie się coraz mniejsze, a ludzie zapomną o Jego nauce. To nieprawda. Są ludzie, o których nigdy się nie zapomina, o których nie można przestać mówić i pisać, którzy w pamięci ludzkiej żyją wiecznie. Do nich należy właśnie Karol Wojtyła. Teraz kontakt z nim jest głębszy, dojrzalszy. Ziarno zostało posiane...

Czuliśmy wyróżnienie goszcząc Wielkiego Rodaka
Przygotowania do pielgrzymki Ojca Świętego trwały rok. Najbardziej intensywne były od stycznia 1999 roku, od momentu tzw. "rekonesansu" delegacji z Watykanu, najwyższych przedstawicieli Kościoła w Polsce i szefów służb państwowych. Wtedy zapadły ostateczne decyzje o wyborze miejsca celebry w Pelplinie, czyli górze, która wtedy nosiła jeszcze nazwę Góry Biskupiej. Dzisiaj nazywa się Górą Jana Pawła II.

- Ponieważ należałem do organizatorów tej pielgrzymki i byłem w to bardzo zaangażowany przez ponad pół roku, pamiętam wspaniałą atmosferę tamtego dnia. – mówi ks. Ireneusz Smagliński, rzecznik Diecezji Pelplińskiej. - Przygotowania sprawiły, że współpraca na linii wszystkich instytucji państwowych, wojewódzkich, lokalnych i całej strony kościelnej, począwszy od organizatorów na szczeblu centralnym, aż po ogromną rzeszę ludzi w terenie, była budująca. Niekiedy jednego dnia spotykaliśmy się kilka razy w ramach różnych struktur, komisji. To było wielkie święto, w którego przygotowaniach był entuzjazm, jedność, ogromny oczywiście wysiłek, ale także ciągle towarzysząca nam świadomość, że przygotowujemy największe wydarzenie w historii tej ziemi. Dla nas to święto nie ograniczało się do 6 czerwca. Czuliśmy historyczne wyróżnienie, że możemy włożyć swoją cząstkę w przygotowanie pobytu wielkiego rodaka na pelplińskiej ziemi. Ogromna radość.
Rozmawiałem z Ojcem Św. zaraz jak wylądował w Pelplinie. Ks. biskup Jan Bernard Szlaga, przy helikopterze, przedstawił mnie Ojcu Św. Mówił o radiu i medialnych przygotowaniach, w tym o naszej modlitwie i całym duchowym przygotowaniu za pośrednictwem radia Głos do tej pielgrzymki. Pamiętam, że Ojciec Św. przytrzymał mnie chwilę i zapytał jak radio się nazywa.

„To był nasz papież, nie znaliśmy innego…”
- Miałem szczęście uczestniczyć w XV Światowych Dniach Młodzieży w Rzymie we Włoszech – mówi Damian Lichocki tczewskiego Czyżykowa. - W dniach 15 – 20 sierpnia 2000 r., Ojciec Święty zaprosił młodzież całego świata do Rzymu. Zgarbiony, coraz bardziej niedomagający otoczony dwoma milionami młodych ludzi – wprowadził nas w trzecie tysiąclecie. Circo Massimo, największy w starożytnym Rzymie stadion wyścigów rydwanów, stał się miejscem najliczniejszych zgromadzeń modlitewnych podczas tych dni. W pobliżu ruin pałacu cesarskiego i miejsca męczeństwa pierwszych chrześcijan, ustawiono 300 konfesjonałów, w których w kilkudziesięciu językach spowiadało codziennie do późnego wieczora ok. 2 tys. kapłanów. Codziennie odprawiano tu cztery msze św., w których uczestniczyło kilkanaście tysięcy młodzieży. W piątek wieczorem uczestniczyliśmy w Drodze Krzyżowej, jaka przeszła od Placu Weneckiego aż do Koloseum. Podobno była to największa Droga Krzyżowa, jaką kiedykolwiek przeżywał Rzym.

Jednym z najbardziej wzruszających momentów wieczornego czuwania Jana Pawła II z młodymi były świadectwa wiary czterech uczestników: Angolańczyka, Rumunki oraz Stefanii i Maksymiliana z Rzymu. Zapalili lampki oliwne, wykonane na wzór tych, których chrześcijanie używali w katakumbach. Rozświetlony plan przedstawiał niezwykły obraz.

- Nie chcieliśmy rozstawać się z Ojcem Świętym – tłumaczy Damian. - Jest takie polskie przysłowie – rzekł Papież i po polsku zacytował: –Z jakim przestajesz, takim się stajesz. Następnie przetłumaczył to powiedzenie zgromadzonym: To znaczy: jeśli obcujesz z młodymi, sam także musisz stać się młody. Dlatego odchodzę stąd odmłodzony. Reakcją był oczywiście ogromny entuzjazm. Papież zawsze dawał nam młodym do zrozumienia, że podczas tych spotkań on również odnosi korzyści, że te spotkania z nimi są mu potrzebne. A kiedy usiadł jeszcze w fotelu i wpatrywał się w pokaz fajerwerków, rozświetlających niebo nad Tor Vergata czuliśmy, że był jednym z nas.

W sierpniu 2005 r. tczewianin był na XX Światowych Dniach Młodzieży. Po raz pierwszy patronowało dwóch papieży: Benedykt XVI na ziemi i Jan Paweł II. Z nieba...

- Byliśmy przekonani, że papież – Polak był z nami obecny duchowo podczas każdego spotkania w Kolonii. Wspominaliśmy jego słowa, modliliśmy się za jego duszę, a każdego dnia o godzinie 21.37 przed katedrą w Kolonii zbieraliśmy się (razem z inną polską młodzieżą), by zmówić w jego intencji „Pod Twoją obronę”, odśpiewać „Barkę”...
- Nigdy nie zapomnę tych wspaniałych wydarzeń, tej niezwykłej atmosfery, głosu tego człowieka, który z nami śpiewał, żartował, modlił się i jak nikt inny pięknie mówił o Chrystusie. Nie zdarzyło się nigdy, że jakakolwiek osoba duchowna, a już zwłaszcza papież wzbudzała tak szalony, młodzieńczy entuzjazm. Dla wielu z nich stał się, być może, jedynym moralnym autorytetem.


Ciężko było go żegnać…
Podczas pogrzebu Jana Pawła II miałam okazję być w Rzymie – mówi Joanna Przetak z Suchostrzyg. - Pojechałam wraz z grupą znajomych. Nie zastanawialiśmy się długo – czuliśmy, że musimy tam być. Blisko niego, tak jak on zawsze był przy nas. Istnieją ludzie, których śmierć wydaje się być niemożliwa, odnosi się bowiem wrażenie, że są to istoty obdarzone pierwiastkiem nieśmiertelności, a świat bez nich nie mógłby istnieć. Ich odejście wywołuje głęboki ból, ale i niedowierzanie oraz ... bunt. Pojawiają się miliony pytań, a głęboka rozpacz nie znajduje ujścia w naturalnych łzach. Dlaczego nas zostawiłeś? Czy to możliwe, że Ciebie nie ma? Jak będzie wyglądało życie bez Ciebie?
- Takie nastroje występowały wśród nas 2 kwietnia 2008 r. – mówi Joanna. - Ludzi całego świata zjednoczonych w smutku, niedowierzaniu i wspólnej modlitwie. Jedni modlili się za to, aby już nie cierpiał, aby Bóg przyjął go do siebie. Większość jednak modliła się za jego wyzdrowienie, bo niewiarygodny wydawał im się fakt, że może go zabraknąć... Wszyscy jednak jak nigdy przedtem gorąco wierzyli, że Niebo istnieje...
Po godnej śmierci papieża, nastąpił uroczysty pogrzeb. Ciężko było żegnać człowieka, którego obecność tak bardzo zaznaczyła się w historii XX wieku.
- Wiedzieliśmy jednak, że to jeszcze nie koniec, że spełni się nasze największe pragnienie wypisane na transparentach: Santo Subito! Mimo ogromnego smutku mieliśmy nadzieję, która dawała nam siłę i pewnego rodzaju radość. Zresztą podczas całej uroczystości czuło się obecność papieża. Niezapomniane wrażenie, gdy wiatr przewracał kartki księgi leżącej na skromnej trumnie, aż w końcu całkiem ją zamknął. Zamknął się jeden etap papieskiego życia, ten doczesny. Zaczął nowy – duchowy.
Joanna razem z tą samą grupą znajomych wybiera się na kanonizację Jana Pawła II do Rzymu.
- W końcu spełniły się nasze wielkie pragnienia – mówi. - Bardzo szybko został błogosławionym, a już niedługo zostanie świętym. Ponownie chcę poczuć tę wielką jedność z rzeszą innych katolików, cieszyć się razem z nimi. Chcę też poczuć duchową obecność Jana Pawła II. Chcę też podziękować Bogu, że dał nam tak wspaniałego człowieka i tak długo pozwolił się nam nim cieszyć.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

umocniony 26.04.2014 17:56
to świąteczne wywieszam flagi - biało/zlotą z herbem Jana Pawła II i narodową

29.04.2014 20:36
minisujecie?

Reklama
Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Ambitne, wakacyjne kino CKiS w TczewieLetnie seanse pod gwiazdami, to już filmowa tradycja Centrum Kultury i Sztuki. W lipcu i sierpniu odwiedzicie Skandynawię za sprawą głośnej „Wartości sentymentalnej” w gwiazdorskiej obsadzie ze Stellanem Skarsgårdem oraz Elle Fanning, a także „Ostatniego wikinga” z Madsem Mikkelsenem, który wciela się w zupełnie inną rolę niż przywykliśmy. Zawitamy też do Azji za sprawą nowego filmu Park Chan- wooka pt. „Bez wyjścia”, autora głośnego „Oldboya” oraz „Służącej”. Na ostatni seans filmowy tego lata zabierzemy Was w podróż do Brazylii za sprawą „Tajnego agenta”, z Wagnerem Mourą, który dał się poznać szerszej publiczności jako Pablo Escobar w serialu „Narcos”.Na dużym ekranie zobaczycie filmy:„Wartość sentymentalna”– zdobywca Oscara w kategorii Najlepszy Film Międzynarodowy, z muzyką Hani Rani„Bez wyjścia” – historia pokazująca do czego posunie się człowiek chcący zdobyć pracę„Ostatni wiking” – mieszanka gatunków, ten film to udana komedia, dramat i trochę kina gangsterskiego z domieszką „Beatlesów”„Tajny agent” – głośny film brazylijski, łamiący granice gatunków thriller polityczny nagrodzony na festiwalu w Cannes 2025Jeśli kochasz kino, zapach ciepłego wieczoru i spotkania z ludźmi, którzy czują to samo – przyjdź, rozsiądź się wygodnie i pozwól się porwać emocjom. Kino w Parku – letnie seanse filmoweWartość sentymentalna reż. Joachim Trier17 lipca 2026 godz. 21.30Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 17.07, godz. 21.30 - Wartość sentymentalna reż. Joachim TrierNajnowszy film Joachima Triera, reżysera „Najgorszego człowieka na świecie”, z nominowanymi do Oscara w kategoriach aktorskich Renate Reinsve, Stellanem Skarsgårdem, Ingą Ibsdotter Lilleaas i Elle Fanning w rolach głównych. Jeden z najczęściej nagradzanych i najważniejszych filmów tego roku, z muzyką skomponowaną przez polską kompozytorkę Hanię Rani.Siostry Nora (Renate Reinsve) i Agnes (Inga Ibsdotter Lilleaas) spotykają się ze swoim dawno niewidzianym ojcem, charyzmatycznym, niegdyś wielkim reżyserem filmowym Gustavem (Stellan Skarsgård). Proponuje on Norze, aktorce teatralnej, rolę w swoim najnowszym filmie, który ma być jego powrotem do świata filmu. Gdy dziewczyna odrzuca propozycję, ten zatrudnia młodą gwiazdę Hollywood (Elle Fanning). Teraz siostry muszą poradzić sobie nie tylko ze swoją skomplikowaną sytuacją z ojcem, ale też z amerykańską gwiazdą, która zmienia ich rodzinną dynamikę.Reżyseria: Joachim TrierObsada: Renate Reinsve, Stellan Skarsgård, Inga Ibsdotter Lilleaas, Elle Fanning czas trwania: 2 godz. 15 min Nagrody:Zdobyty Oscar: Oscar kategorii Najlepszy Film MiędzynarodowyZdobyte Złote Globy: Złoty Glob - Najlepszy aktor drugoplanowy Stellan Skarsgårdzdobyte nagrody w Cannes: Grand Prix Festiwalu - Najlepszy film Joachim Trier  Kino w Parku – letnie seanse filmoweBez wyjścia reż. Park Chan-wook24 lipca 2026 godz. 21.15Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 24.07, godz. 21.15 - Bez wyjścia reż. Park Chan-wookKiedy rynek pracy jest bezlitosny, trzeba wyeliminować konkurencję. Bohater „Bez wyjścia” – nowego filmu Park Chan-wooka, twórcy „Oldboya”, „Służącej” i „Podejrzanej” – dosłownie bierze sprawy w swoje ręce. Koreański mistrz kina gatunkowego stawia niepokojąco trafną diagnozę współczesnych lęków – w swoim bezkompromisowym, autorskim stylu.Man-su (gwiazda „Squid Game”, Lee Byung-Hun) prowadzi idealne życie: stabilne zatrudnienie, rodzina, dom, dwa golden retrievery. Ale wystarczy jeden dzień, by sielanka zmieniła się w horror. Man-su traci pracę w fabryce papieru, a z nią status, męskość, tożsamość, honor i sens życia. By je odzyskać, nie cofnie się przed niczym, szczególnie że mokra robota przynosi tyle samo satysfakcji, co ta papierkowa.Choć bezlitośnie kpi z wyścigu szczurów, korporacyjnej mentalności i męskiego ego, reżyser zabiera również głos na temat współczesnego rynku pracy w dobie AI. „Bez wyjścia”, podobnie jak kultowy „Parasite”, pod warstwami czarnego humoru kryje wnikliwe obserwacje dotyczące klasowych napięć i burzliwych społecznych przemian. Pół żartem, pół serio Park Chan-wook zadaje i nam prowokacyjne pytanie: czy istnieje praca, dla której możesz zabić?Reż Park Chan-wookobsada: Lee Byung-hun, Son Ye-jin, Park Hee-soon, Lee Sung-min, Yeom Hye-ran, Cha Seung-wonprodukcja: Korea Południowa 2025czas: 139’NagrodyZłote Globy 2026Nominacje:- Najlepszy film komediowy lub musical- Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie komediowym lub musicalu (Lee Byung-hun)- Najlepszy film zagranicznyFilm pokazywany na MFF Wenecja 2025 - Konkurs Główny  Kino w Parku – letnie seanse filmoweOstatni wiking reż. Anders Thomas Jensen31 lipca 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 31.07, godz. 21.00 - Ostatni wiking reż. Anders Thomas JensenPo czternastu latach odsiadki Anker wychodzi z więzienia z jednym celem: odzyskać zrabowaną fortunę. Problem w tym, że łup ukrył jego brat – Manfred ( Mads Mikkelsen ), który dziś przedstawia się jako John Lennon i dryfuje we własnym świecie zaburzonej tożsamości. Dla brutalnego, impulsywnego Ankera krucha psychika Manfreda to pole minowe – a zarazem jedyna droga do celu.Na tropie zaginionych pieniędzy bracia trafiają na ekipę osobliwych wyrzutków, którzy zamiast pomóc, tylko komplikują sprawy. Aby odzyskać fortunę, Anker musi reaktywować legendarny zespół The Beatles – bo tylko John Lennon zna miejsce ukrycia łupu.„Ostatni wiking” to szalona, pełna absurdu jazda bez trzymanki przez przeszłość, popękaną psychikę, braterską lojalność i świat, w którym logika przestała obowiązywać.Nagrodzony Oscarem reżyser Anders Thomas Jensen po raz kolejny udowadnia, że w duecie z Madsem Mikkelsenem tworzy filmy kultowe. Reżyseria: Anders Thomas JensenObsada: Mads Mikkelsen, Nicolas Bro, Lars Brygmann, Nikolaj Lie Kaas, Sofie Gråbøl, Bodil JørgensenRok produkcji: 2025, Kraj produkcji: DaniaCzas trwania: 105 min  Kino w Parku – letnie seanse filmoweTajny agent reż. Kleber Mendonça Filho7 sierpnia 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł7.08, godz. 21.00 - Tajny agent reż. Kleber Mendonça Filho „Tajny agent" to jeden z najbardziej elektryzujących tytułów ostatnich lat. Nominowany do Oscara w 4 kategoriach (w tym za Najlepszy Film), zdobywca dwóch Złotych Globów, dwóch nagród w konkursie festiwalu w Cannes. Film Klebera Mendonçy Filho („Aquarius", „Bacurau"), należącego do czołówki najwybitniejszych reżyserów współczesnego kina światowego, przywołuje ducha klasycznego kina gangsterskiego. Jednocześnie brawurowo łączy wątki obyczajowe z epickim rozmachem, humor z seksapilem, nostalgię z grozą.Film Mendonçy Filho rozgrywa się w Brazylii lat 70. podczas karnawału. Zanurzone w palącym słońcu miasto Recife jest na granicy szaleństwa: w trakcie roztańczonego święta giną ludzie, gdzieś na plaży znaleziono rekina z ludzką nogą w brzuchu, a wśród tłumów krążą dwaj zabójcy z tajną misją... Kolory i radość to tylko pozory – to czasy brutalnej wojskowej dyktatury. Marcelo, bohater „Tajnego agenta", to mężczyzna przypadkowo uwikłany w sieć politycznych i kryminalnych intryg sięgających szczytów władzy. Był uczciwy, więc stał się celem skorumpowanego systemu i teraz każdy kolejny krok może kosztować go życie. Jak ocalić siebie i rodzinę w świecie brutalnej przemocy, fałszywych tożsamości, podsłuchów i kłamstw?Za rolę ostatniego sprawiedliwego w zepsutym do szpiku kości kraju Wagner Moura zdobył Złoty Glob, nagrodę w Cannes, ma też szansę na pierwszego w karierze Oscara. Znany z serialu „Narcos", „Elitarnych", czy „Civil War", aktor porusza się w labiryncie brudnych sekretów z lekkością i wdziękiem gwiazd starego Hollywood. „Tajny agent" jest hołdem dla kina Sergio Leone, Martina Scorsese i Francisa Forda Coppoli, do którego nawiązuje skalą i duchem. Mendonça Filho odświeża jednak i reinterpretuje kino gangstersko-szpiegowskie, wychodząc poza klisze i gatunkowe ramy. Widowiskowy, pasjonujący i przenikliwy, odsłania kawał prawdy nie tylko o przeszłości, ale i o naszych czasach.Reżyseria: Kleber Mendonça FilhoWystępują: Wagner Moura, Maria Fernanda Cândido, Gabriel LeoneKraj produkcji: Niemcy, Francja, Holandia, BrazyliaRok produkcji: 2025, Język oryginalny: portugalskiGatunek: dramat, thrillerCzas trwania: 161 min Nagrody:Oscary 2026: 4 nominacje: Najlepszy Film, Najlepszy Film Międzynarodowy, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Najlepszy CastingZłote Globy 2026: Najlepszy film zagraniczny, Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie dramatycznym (Wagner Moura)MFF Cannes 2025: Najlepsza Reżyseria, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Nagroda FIPRESCI Kino w Parku – letnie seanse filmoweLipiec – sierpień 2026Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł Data rozpoczęcia wydarzenia: 17.07.2026 21:30 – Data zakończenia wydarzenia: 07.08.2026 22:30
Reklama
Reklama