niedziela, 12 kwietnia 2026 09:32
Reklama

Czy zasypanie zamku było nielegalne?

Zakończyły się prace przy zasypywaniu ruin XIV-wiecznego zamku krzyżackiego w Tczewie. Miały być one odpowiednio zabezpieczone, a tymczasem według archeologów wykonane wybiórcze prace spowodują jeszcze większe zniszczenia. Ponadto zaistniało podejrzenie, że właściciel działki, na której znajduje się zabytek, mógł nie mieć odpowiednich pozwoleń na rozpoczęcie prac.
Czy zasypanie zamku było nielegalne?

– Będę musiał te ruiny oczyścić, usunąć z nich grzyby i glony, wzmocnić i uszczelnić cegły, a także wykonać drenaż w podłożu. Na końcu przykryję wszystko piaskiem, a potem mam pomysł, by nad ruinami zbudować parking, skoro nie mogę tu postawić budynku – tak w marcu deklarował Janusz Dziczek, właściciel działki, na terenie której znajdują się ruiny zamku. W dniach 15-18 kwietnia zabezpieczył relikty, ale jedynie poprzez przykrycie ich geowłókniną i zasypanie piaskiem. Archeolodzy uważają, że może to doprowadzić do zniszczenia zabytku.

 Archeolodzy biją na alarm

– To nie jest wystarczające zabezpieczenie reliktów – twierdzi archeolog Renata Wiloch-Kozłowska z Gdańska. – Nie sądzę, by w ciągu jednego czy dwóch dni udało się usunąć wszystkie chwasty czy zalegający gruz. Przykrycie reliktów geowłókniną i zasypanie piaskiem spowoduje, że pod tą warstwą wytworzy się środowisko, w którym doskonale się będą czuły bakterie i inne mikroorganizmy niszczące zabytek. Okrywanie murów geowłókniną stało się ostatnio „modne”, ale nie jest to jedyna i najlepsza metoda. Poza tym fundamenty murów znajdują się blisko Wisły. Nie ma żadnej gwarancji, że w przypadku fali powodziowej fundamenty nie ucierpią. Ponadto badania archeologiczne na tej działce nie zostały zakończone, nie wydano decyzji uwalniającej teren spod zabytków archeologicznych.

Ze zdaniem Renaty Wiloch-Kozłowskiej zgadza się inny archeolog, tczewianin Bartosz Świątkowski. – Zasypano niezabezpieczone, a co gorsza silnie uszkodzone relikty z odspojonymi licami zewnętrznymi murów. Bezcenne znalezisko będzie dalej podlegało procesowi destrukcji, aż do ostatecznej dewastacji.

Samowolka budowlana?

W trakcie zasypywania zabytku pojawiły się także obawy, że właściciel działki mógł dokonać budowlanej samowolki. Czy rzeczywiście miał zgodę na prowadzenie robót? – Zgodnie z przepisami prowadzenie robót przy obiekcie budowlanym wpisanym do rejestru zabytków wymaga wydania decyzji o pozwoleniu na budowę (a nie zgłoszenia robót) poprzedzonej pozwoleniem na prowadzenie tych robót, wydanym przez właściwego wojewódzkiego konserwatora zabytków – mówi wicestarosta Mariusz Wiórek. – Właściciel działki zgłosił nam zamiar wykonania robót budowlanych przy ruinach zamku, jednak rozpoczął je przed upływem 30 dni od daty złożenia wniosku. W związku z tym akta sprawy zostały przekazane Powiatowemu Inspektorowi Nadzoru Budowlanego, który bada zgodność wykonanych prac z przepisami prawa budowlanego. Dla rozstrzygnięcia sprawy istotne będzie również stanowisko wojewódzkiego konserwatora zabytków.

Co o sprawie sądzi wojewódzki konserwator zabytków oraz inspektor nadzoru? Dlaczego relikty zabezpieczono, według słów archeologów, pospiesznie i niedokładnie?

Więcej informacji na ten temat w Gazecie Tczewskiej z 23 kwietnia.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

24.04.2014 08:19
zrobiłabym tak samo jak właściciel działki

Alex 24.04.2014 09:44
No to nie zazdroszcze ignorancji :) To sa relikty zamku, wiec nie ma w tym nic smiesznego.

Reklama
Mama na obrotach w nowym programie „Niezły bajzel” – stand-up Mama na obrotach w nowym programie „Niezły bajzel” – stand-up Mama Na Obrotach wraz z życiową metamorfozą ogłasza nowy trzeci program stand-up pt. "Niezły Bajzel", z którym odwiedzi całą Polskę!  "Moje życie jest naprawdę na obrotach, a w głowie kłębią się dziesiątki różnych przezabawnych wspomnień i pomysłów. Początkowo w tym programie chciałam się skupić na moim Starym, ale historii jest tyle, że wyszedł... Niezły bajzel. Spodziewajcie się turbo dużej dawki śmiechu!" - przekazuje stand-uperka, która na scenę wkroczyła w 2023 roku podbijając internet śmiesznymi filmikami. Życie to nie bajka, tylko niekończący się kabaret. Zakupy kończą się pontonem w salonie, w kolejce do lekarza zdążysz poznać pół miasta, a rodzinne rady bywają tak "mądre", że lepiej ich nie sprawdzać w praktyce."Niezły Bajzel" to ponad godzina niepowtarzalnego humoru, energii i szczerości, w której codzienny bałagan zamienia się w najlepszą terapię śmiechem. To wszystko w stylu, który publiczność Matki Na Obrotach kocha najbardziej - prawdziwie, głośno i bez filtra! Uwaga: po tym występie możesz już nigdy nie spojrzeć tak samo na zakupy, lekarza... ani na własnego starego i szwagra.Wstęp na występy dla osób pełnoletnich lub powyżej 15 lat z obecnością rodzina/opiekuna.Osoby poniżej 15 roku życia nie będą wpuszczane. Podczas występu padają wulgaryzmy.Obowiązuje całkowity zakaz nagrywania wideo i robienia zdjęć.  Mama na obrotach w nowym programie „Niezły bajzel” – stand-up16 kwietnia 2026 godz. 19.00Sala widowiskowa CKiS, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 98 zł + opłata serwisowa dostępne TYLKO na kupbilecik.plData rozpoczęcia wydarzenia: 16.04.2026 19:00 – Data zakończenia wydarzenia: 16.04.2026 21:00
Reklama
Reklama