wtorek, 27 stycznia 2026 17:22
Reklama
Reklama

Sposób na duże kominy

TO WAŻNE. Coraz więcej mówi się o konieczności ograniczania emisji dwutlenku węgla i wielu innych zanieczyszczeń powietrza przez firmy wytwarzające energię cieplną. Jest na to sposób – mogą jednocześnie produkować nie tylko ciepło, ale także prąd.
Sposób na duże kominy

Duży komin już teraz mniej truje niż kominy prywatnych domów, w których są piece, zwłaszcza te na węgiel. To dlatego, że duże zakłady produkujące ciepło muszą spełniać surowe przepisy określające standardy emisji szkodliwych związków do atmosfery i są zobowiązane do przestrzegania norm związanych z ochroną przyrody. Można te zanieczyszczenia jeszcze ograniczyć. Okazuje się, że sposobem na to jest produkcja ciepła i energii elektrycznej za jednym zamachem, w jednym procesie technologicznym, co nazywamy kogeneracją. Dzięki temu w powietrzu będzie mniej dwutlenku węgla, dwutlenku siarki, dwutlenku azotu, gazów cieplarnianych i pyłów, bo zamiast dwóch kominów – ciepłowni i elektrowni – będzie jeden – elektrociepłowni.
- Aby zgłębić zagadnienie kogeneracji, należy najpierw odpowiedzieć na pytanie: czym różni się elektrownia od elektrociepłowni. Podstawową różnicą jest produkt, który powstaje w każdym z tych miejsc. W przypadku elektrowni powstaje jedynie energia elektryczna, a produkt uboczny w postaci ciepła odprowadzany jest do otoczenia. Elektrociepłownie natomiast wykorzystują zarówno energię elektryczną, jak i ciepło i obydwa produkty dostarczają odbiorcom – tłumaczą fachowcy.  


Coraz więcej ciepłowni w Polsce zmienia się w elektrociepłownie. Klasyczny model wytwarzania ciepła przestał być uznawany za przyjazny naturze, a kogeneracja - tak. Dlatego promowana jest w całej Unii Europejskiej jako narzędzie, które może powstrzymać zmiany klimatyczne. To dlatego, że jednoczesna produkcja ciepła i prądu oznacza lepsze wykorzystanie źródeł energii. W przypadku naszego kraju to nadal głównie węgiel, ale też gaz ziemny, biomasa czy biogaz. Wyliczono, że kogeneracja zwiększa o ok. 30 proc. stopień wykorzystania energii zawartej w paliwie. W praktyce przekłada się to na oszczędność milionów ton węgla rocznie. Jest więc szansa dla kieszeni przeciętnych odbiorców energii – produkowane w jednym miejscu ciepło i prąd mogą być tańsze.
Nie mniej istotne od argumentów ekonomicznych są efekty ekologiczne. Dlatego ważne jest, by coraz więcej osób korzystało z usług producentów energii, rezygnując z własnych pieców i przyłączając się do sieci. Jeśli jednocześnie z modernizacją systemów, jakie przeprowadzają ciepłownicy, likwidowane będą indywidualne źródła ciepła w kamienicach i domkach jednorodzinnych, wówczas czystsze będzie powietrze, którym oddychamy.

„Dwa w jednym” to oszczędność paliwa
Jedną z istotniejszych zalet kogeneracji jest znacznie większy stopień wykorzystania tzw. energii pierwotnej zawartej w paliwie do produkcji energii elektrycznej i ciepła. Innymi słowy, efektywność energetyczna systemu skojarzonego jest nawet o 30 proc. wyższa niż w przypadku oddzielnego wytwarzania energii elektrycznej w elektrowni i ciepła w kotłowni.
Wyobraźmy sobie, że gotujemy ziemniaki w garnku, a nad nimi w specjalnej nakładce – inne warzywa na parze. Wszystko stoi na jednym gazowym palniku. Gdybyśmy ustawili na kuchence dwa oddzielne garnki – na ziemniaki i na pozostałe jarzyny – do przygotowania obiadu zużylibyśmy więcej gazu i nie wykorzystalibyśmy pary unoszącej się na gotującymi kartofelkami.
Podobnie jest z kogeneracją – „dwa w jednym”, czyli jednoczesna produkcja prądu i ciepła, pochłania mniej paliwa niż wytwarzanie energii w rozdzielonych procesach. No i zamiast dwóch kominów jest tylko jeden.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

sceptyk z kaliforni 29.03.2014 22:58
mysle ze powiniscie zostac opodatkowani za swoja dzialalnosc , poniewaz wasza dzialalnosc jest zdolna generowac dochod i nie powinna wymagac dotacii spolecznej , ewentualnie dotacja powinna istniec tylko do momentu ,gdy wprowadzicie technologje utylizacjj ,zamiast wysypywania na smietnik ,ale ten proces powinien byc kontrolowany przez spoleczenstwo,dl ktorego swiadczycie uslugi

sceptyk z kaliforni 29.03.2014 22:36
bez ekologii istnielismy co najmniej kilka tysiecy lat .Bez energii i rewolucii technicznej byli bysmy kilka tysiecy lat do tylu,Dzis mamy rewolucje wiedzy .Proces gotowosci na te rewolucje jest tragiczny. Dowody na moja teze --- niszczenie maszyn w czasie rewolucii technicznej, #2 zaufanie dla medjow glownego scieku w czasie rewolucii wiedzy. Prywatna uwaga na temat ekologii ,pracowalem w Kaliforni 8 lat w ochronie srodowiska w eliminacjj skutkow drugiej katastrofy ekologicznej co do wielkosci w tamtym czasie w USA .Wiem ,ze rzad wydal 2 miljardy dolarow na badania tej katastrofy . Wiem ,ze nikt nie potrafil podjac ,zadnej decyzjj na temat czyszczenia skutkow tego zdazenia a fabryka zbudowana za kilka mijonow natychmiast po powstaniu problemu do dzis pracuje i jest zdolna eliminowac zagrozenie dla srodowiska .Wniosek ekologja sluzy do oszukiwania spoleczenstwa i wyciagania pieniedzy przez oszustow , bankstersow (bandytow z wysokiej polki) .laczenie elektrycznego generatora z generowaniem ciepla nie zawsze jest korzystne , moje pytanie.Dlaczego Polska posiadajaca olbrzymia ilosc geotermalnej energii i z niej nie korzysta , jesli pamietam stare statystyki to mozemy exportowac energje z tego zrodla i starczy na zawsze?????? dlaczego mamy wydawac miljony jesli mozemy osiagnac cos lepszego za zlotowki?????bez zadnego zanieczyszczenia?????

Gda 29.03.2014 20:41
A nasi wybitni włodarze z Pelplina, Tczewa, Subków i starostwa uważają, że tylko elektrownia węglowa spalająca 5 mln ton węgla rocznie jest szansą dla regionu.

29.03.2014 20:03
Gdyby na PKP zastosować parowozy z elektrycznym rusztem

29.03.2014 13:05
„Dwa w jednym” to oszczędność paliwa

Reklama
Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Miłośnicy regionalnych przysmaków mogą już zapisywać datę w kalendarzu. W dniach 28 lutego – 1 marca 2026 roku odbędzie się druga edycja Festiwalu Smaków Regionalnych. Organizatorzy zapowiadają jeszcze więcej wystawców, nowych smaków i wyjątkowy klimat, który przyciągnie zarówno smakoszy, jak i całe rodziny.Po sukcesie pierwszej edycji Festiwal Smaków Regionalnych powraca w jeszcze większym wydaniu. Przez dwa dni odwiedzający będą mogli spotkać lokalnych producentów z różnych regionów Polski, spróbować tradycyjnych wyrobów oraz poznać historie kryjące się za ich recepturami.Na uczestników czekać będą m.in. sery, miody, pieczywo, wędliny i wiele innych regionalnych specjałów. Jak zapowiadają organizatorzy, w tym roku wydarzenie zostanie rozszerzone o nowe strefy tematyczne oraz większą przestrzeń wystawienniczą, co ma zapewnić jeszcze lepszy komfort zwiedzania i zakupów.– To wydarzenie dla wszystkich, którzy cenią dobrą, autentyczną kuchnię i produkty tworzone z pasją. Jedno jest pewne – nikt nie wyjdzie stąd głodny – zapowiadają organizatorzy.Festiwal Smaków Regionalnych to nie tylko okazja do zakupów, ale też do kulinarnej podróży po Polsce i spotkań z ludźmi, którzy stoją za wyjątkowymi produktami.Osoby zainteresowane udziałem w wydarzeniu mogą już teraz śledzić informacje organizatora w mediach społecznościowych i zaznaczyć swoją obecność na wydarzeniu, aby być na bieżąco z kolejnymi ogłoszeniami.Data rozpoczęcia wydarzenia: 28.02.2026
Reklama