wtorek, 27 stycznia 2026 17:23
Reklama
Reklama

WARTO WIEDZIEĆ - Kogeneracja

Kogeneracja to rozwiązanie nie tylko dla dużych miejskich ciepłowni. Można ją wykorzystywać także indywidualnie.
WARTO WIEDZIEĆ - Kogeneracja

Jednoczesna produkcja energii cieplnej i elektrycznej może sprawdzić się w tzw. układach małej mocy, a to ze względu na ułatwiony dobór zapotrzebowania na ciepło dla określonego odbiorcy lub w obiekcie, w którym zainstalowane zostały agregaty kogeneracyjne. Opłacalne są więc m.in. w przypadku basenów i całorocznych pływalni, hoteli i ośrodków SPA, obiektów użyteczności publicznej – szpitali, uzdrowisk czy uczelni oraz galerii handlowych czy obiektów sakralnych.
Zwolennicy kogeneracji uważają, że może ona być alternatywą dla innych indywidualnych inwestycji energetycznych i ma nad nimi pewną przewagę. W przypadku budowy elektrowni wiatrowej potrzebne są pomiary siły wiatru i badania środowiskowe, a całe przedsięwzięcie może budzić protesty społeczne ze względu np. na hałas. Biogazownia może budzić sprzeciw sąsiadów z uwagi na możliwość pojawienia się nieprzyjemnych zapachów, poza tym wymaga dużej ilości surowca. A jeśli zostanie zbudowana z dala od ludzkich skupisk, może pojawić się problem z odbiorem energii lub będzie to kosztowne. Elektrownia wodna wymaga odpowiedniej lokalizacji, systemy solarne uzależnione są od nasłonecznienia, a wykorzystanie źródeł geotermalnych poprzedzić trzeba kosztownymi odwiertami, które nie gwarantują powodzenia.
Entuzjaści układów kogeneracyjnych małej moc uważają, że to opłacalne rozwiązanie, bo nakłady, przy rosnących cenach energii, bardzo szybko się zwrócą.

Prezenty dla powietrza
W naszym kraju wciąż najczęściej stosowanym źródłem energii jest węgiel. Ale elektrociepłownie, szczególnie lokalne, sięgają również po odnawialne paliwa.

Jeśli kotłownia na węgiel zacznie produkować, prócz ciepła, również prąd, to już mamy zysk, bo spadnie emisja szkodliwych substancji do atmosfery. Można więc sobie wyobrazić, o ile więcej plusów mają zatem odnawialne źródła energii.
Specjaliści od agregatów kogeneracyjnych polecają gaz ziemny, ale to nie jedyne rozwiązanie. Można stosować również biogaz produkowany w biogazowni, w której wykorzystuje się odpady roślinne lub z hodowli zwierząt czy gaz wysypiskowy.
Ale do kotłów można wrzucić również biomasę, czyli choćby pelety, zrębki drewniane lub słomę.

Latem wieje chłodem
Zastosowanie źródeł kogeneracyjnych może zapewnić komfort nie tylko zimą, ale także latem.

Letnie upały, zmuszają nas do szukania miejsc chłodnych i klimatyzowanych. Jak dotychczas, takimi miejscami są nasze samochody oraz nieliczne miejsca pracy, nowoczesne supermarkety i banki. W gorące dni z prawdziwą przykrością wracamy do naszych nie klimatyzowanych mieszkań. Tymczasem jest i na to sposób.
Poza sezonem grzewczym, elektrociepłownia może mieć problem z nadmiarem wyprodukowanego ciepła. Spadek zapotrzebowania na ogrzewanie latem może więc sobie zrekompensować produkując tzw. wodę lodową. Doprowadzona do wymienników,
które zimą spełniały funkcje grzewcze może być wykorzystywana do chłodzenia pomieszczeń.
Jednoczesne wytwarzanie energii elektrycznej, ciepła i chłodu zwane jest trójgeneracją.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

xkiofjrts 11.05.2018 02:16
1w88Nn msxhbyqyvcii, [url=http://wneozdfatifv.com/]wneozdfatifv[/url], [link=http://frirftctbltp.com/]frirftctbltp[/link], http://zyoeklmygjgz.com/

Jop 22.03.2014 16:32
Tak, to jest rozwiązanie dla Tczewa i mniejszych miast. Bloki gazowo - parowe produkjujace i ciepło i prąd. Są opłacalne i nieporównywalnie mniej zanieczyszczaja środowisko. Olbrzymia elektrownia węglowa koło Subków to niewyobrażalna głupota. Opalana węglem kotłownia w Rokitkach to już przeżytek.

trójgeneracja 22.03.2014 12:46
trójgeneracja

Reklama
Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Miłośnicy regionalnych przysmaków mogą już zapisywać datę w kalendarzu. W dniach 28 lutego – 1 marca 2026 roku odbędzie się druga edycja Festiwalu Smaków Regionalnych. Organizatorzy zapowiadają jeszcze więcej wystawców, nowych smaków i wyjątkowy klimat, który przyciągnie zarówno smakoszy, jak i całe rodziny.Po sukcesie pierwszej edycji Festiwal Smaków Regionalnych powraca w jeszcze większym wydaniu. Przez dwa dni odwiedzający będą mogli spotkać lokalnych producentów z różnych regionów Polski, spróbować tradycyjnych wyrobów oraz poznać historie kryjące się za ich recepturami.Na uczestników czekać będą m.in. sery, miody, pieczywo, wędliny i wiele innych regionalnych specjałów. Jak zapowiadają organizatorzy, w tym roku wydarzenie zostanie rozszerzone o nowe strefy tematyczne oraz większą przestrzeń wystawienniczą, co ma zapewnić jeszcze lepszy komfort zwiedzania i zakupów.– To wydarzenie dla wszystkich, którzy cenią dobrą, autentyczną kuchnię i produkty tworzone z pasją. Jedno jest pewne – nikt nie wyjdzie stąd głodny – zapowiadają organizatorzy.Festiwal Smaków Regionalnych to nie tylko okazja do zakupów, ale też do kulinarnej podróży po Polsce i spotkań z ludźmi, którzy stoją za wyjątkowymi produktami.Osoby zainteresowane udziałem w wydarzeniu mogą już teraz śledzić informacje organizatora w mediach społecznościowych i zaznaczyć swoją obecność na wydarzeniu, aby być na bieżąco z kolejnymi ogłoszeniami.Data rozpoczęcia wydarzenia: 28.02.2026
Reklama