poniedziałek, 2 lutego 2026 19:04
Reklama
Reklama

Urodziwe Argentynki podbiły serce słuchaczy

Panowie w tangu też byli świetni. Na dziedzińcu Fabryki Sztuk miał miejsce koncert „Tango nad Wisłą, czyli Buenos Aires w Tczewie" w wykonaniu Orkiestry Kameralnej Progress. Młoda stażem i wiekiem orkiestra jest zdecydowanie w wysokiej formie. Organizatorem imprezy było Pomorskie Stowarzyszenie Musica Giovane oraz Fabryka Sztuk.
Urodziwe Argentynki podbiły serce słuchaczy

Orkiestra wystąpiła pod batutą Szymona Morusa. Natomiast Paweł Zagańczyk nie tylko zagrał na akordeonie, ale i poprowadził konferansjerkę, barwnie opowiadając np. o tym, co o tangu sądzi obecny papież Franciszek, rodowity Argentyńczyk. Jak się okazuje, bardzo je lubi, bo tango to coś . co wypływa z jego wnętrza. Dowiedzieliśmy się, że z pierwszego okresu najbardziej lubi orkiestrę D’Arienzo, a spośród solistów: Carlosa Gardela, Julia Sosę i Adę Falcón. Natomiast z drugiego okresu podziwia szczególnie Astora Piazzolę i Amelitę Baltar.

Szanujmy wspomnienie
W programie koncertu były m.in. porywające tanga Astora Piazzolli oraz El tango de Roxanne z musicalu Moulin Rouge. Po występie zaś można było nabyć płytę „Bruno Lohengren & Orkiestra Kameralna Progress”. To pierwsza z dwóch płyt, która nagrali w ub. roku, z muzyką polskiego kompozytora żyjącego na co dzień w wielkiej Brytanii. Klimaty trochę podobne do muzyki Jana P. Kaczmarka, np. do Marzyciela.
Koncert dofinansowany był ze środków budżetu miasta w ramach dotacji dla
organizacji pozarządowych w zakresie kultury i ochrony dziedzictwa narodowego. Na bis orkiestra zagrała utwór „Wspomnienie” (Obvio). Czy z premedytacją? Już Skaldowie przed laty śpiewali: Szanujmy wspomnienie, bo warto je mieć.
- Tak jest przecudnej urody, wyjątkowy – mówi Szymon Morus, dyrygent. - Chociaż ciężko powiedzieć, bo każdy inaczej odbiera muzykę. Ten utwór bardzo pobudza wrażliwość, zahacza o wszystkie emocje. A jeśli się go zagra tak, jak to zrobiliśmy, w takiej wyciszonej dynamice, to po to, by właśnie u słuchaczy wyzwolić różne emocje, wszystkie zmysły. Aby można było zamknąć oczy i poczuć ten klimat. Wszak udowodniono naukowo, że jeżeli orkiestra gra głośniej, to i w człowieku coś innego zaczyna mu grać. A jak orkiestra się wycisza, to i rytm serca się zwalnia. Zdecydowanie zagraliśmy „Wspomnienie” na bis, aby publiczność mogła dobrze wspominać ten koncert. Byśmy mogli się spotkać za jakiś czas, mając nas w dobrej pamięci.

Stulecie tanga nad Wisłą
- W Polsce mamy stulecie tanga, a w ubiegłym roku obchodzono okrągłą rocznicę urodzin Astora Piazolli – dodaje Szymon Morus. - Dlatego stwierdziliśmy, że taki pomysł jest jak najbardziej słuszny. Dementuję to co powiedział Paweł ze sceny. Gramy już nie trzy, a cztery lata. Chcemy dotrzeć do jak najszerszego grona słuchaczy i dla każdego coś ciekawego zaproponować, aby pokazać, że muzyka klasyczna nie jest taka straszna, jak się niektórym wydaje. Mamy szeroki repertuar i coraz więcej koncertów. Oprócz cyklicznych koncertów, dzięki miejskiej dotacji, gramy na całym na całym Pomorzu. W kwietniu był bardzo udany koncert w Berlinie, a przed nami również bardzo ciekawe plany. W przyszłym roku obchodzić będziemy 5-lecie orkiestry. Chcemy zrobić bardzo duży symfoniczny koncert. Zaprosimy gwiazdę pop, ale nie zdradzę jej nazwiska.
Dodajmy na koniec, że Szymon Morus w tym roku, w maju, ukończył Akademię Muzyczną w Gdańsku, dyrygując Filharmonią Bałtycką. Jest więc dyplomowanym dyrygentem. Koncert spotkał się naprawdę w dużym zainteresowaniem i entuzjazmem publiczności. 10 lat temu na tej samej uczelni ukończył studia w klasie skrzypiec. Również panu Szymonowi, podobnie jak niektórym osobom w Tczewie, marzy się nocny koncert np. na pl. Grzegorza w świetle staromiejskich lamp. Wszak repertuar nokturnów na taką okoliczność mają gotowy. A panie z orkiestry grając tango wyglądały przepięknie.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Miłośnicy regionalnych przysmaków mogą już zapisywać datę w kalendarzu. W dniach 28 lutego – 1 marca 2026 roku odbędzie się druga edycja Festiwalu Smaków Regionalnych. Organizatorzy zapowiadają jeszcze więcej wystawców, nowych smaków i wyjątkowy klimat, który przyciągnie zarówno smakoszy, jak i całe rodziny.Po sukcesie pierwszej edycji Festiwal Smaków Regionalnych powraca w jeszcze większym wydaniu. Przez dwa dni odwiedzający będą mogli spotkać lokalnych producentów z różnych regionów Polski, spróbować tradycyjnych wyrobów oraz poznać historie kryjące się za ich recepturami.Na uczestników czekać będą m.in. sery, miody, pieczywo, wędliny i wiele innych regionalnych specjałów. Jak zapowiadają organizatorzy, w tym roku wydarzenie zostanie rozszerzone o nowe strefy tematyczne oraz większą przestrzeń wystawienniczą, co ma zapewnić jeszcze lepszy komfort zwiedzania i zakupów.– To wydarzenie dla wszystkich, którzy cenią dobrą, autentyczną kuchnię i produkty tworzone z pasją. Jedno jest pewne – nikt nie wyjdzie stąd głodny – zapowiadają organizatorzy.Festiwal Smaków Regionalnych to nie tylko okazja do zakupów, ale też do kulinarnej podróży po Polsce i spotkań z ludźmi, którzy stoją za wyjątkowymi produktami.Osoby zainteresowane udziałem w wydarzeniu mogą już teraz śledzić informacje organizatora w mediach społecznościowych i zaznaczyć swoją obecność na wydarzeniu, aby być na bieżąco z kolejnymi ogłoszeniami.Data rozpoczęcia wydarzenia: 28.02.2026
Reklama