czwartek, 22 października 2026 11:44
Reklama

Sprzedaż pod chmurką – od średniowiecza

Kolejna edycja Pchlego Targu była doskonałym pretekstem do przypomnienia 600-letniej tradycji tczewskich targów i jarmarków odbywających się na rynku Starego Miasta. Od średniowiecza, aż do lat 90. XX wieku sprzedaż pod chmurką była popularną alternatywą  dla tradycyjnego handlu, a czasami jedynym sposobem na zdobycie poszukiwanych towarów.
Sprzedaż pod chmurką – od średniowiecza

Od XV w. tczewskie jarmarki odbywały się w niedzielę, a największy z nich, podobnie jak w innych pomorskich miastach, 6 października, w dniu św. Burcharda. Z kolei w sobotę odbywały się cotygodniowe targi.

Stragany i kramy

Handlowano przede wszystkim na rynku, gdzie rozstawiano ławy rzemieślnicze, stragany i kramy. Ławy rzemieślnicze usytuowane były w pobliżu ratusza oraz w bocznych uliczkach, co zdają się potwierdzać ich nazwy. Kramy sprzedających ryby stały wzdłuż ul. Rybackiej, natomiast ul. Garncarska może mieć swoje źródło w garncarzach, którzy w dni handlowe wystawiali tam na sprzedaż swoje wyroby. Innymi grupami zajmującymi się handlem w mieście byli kramarze, którzy zbywali artykuły codziennego użytku oraz straganiarze, sprzedający głównie produkty spożywcze.

W 1570 r. w Tczewie odnotowano dwóch kramarzy i siedmiu straganiarzy z 10 straganami, którzy handlowali na staromiejskim rynku i przyległych ulicach. Dużo informacji na temat miejskiego handlu zawiera zbiór praw lokalnych, czyli wilkierz z 1599 r. Wprowadzał on szereg nakazów i zakazów, które sprzedający i kupujący musieli respektować. Zabraniał obcym handlu na rynku, nad realizacją tego zakazu czuwali targowi, kontrolujący także ceny i jakość towarów (np. świeżość ryb), czuwali nad przestrzeganiem zasad monopolu, godzin sprzedaży określonych towarów oraz dbali o to, żeby w mieście nie sprzedawano np. obcej wódki.                                                 

Zyskiwali mieszkańcy i… miejska kasa

W drugiej połowie XVI w. odbywało się w Tczewie pięć jarmarków: w poniedziałki po Święcie Trzech Króli, po niedzieli zapustnej, po Bożym Ciele, po obchodzie wyniesienia Krzyża Świętego oraz po św. Marcinie (11 listopada). Jarmarki jesienno-zimowe trwały dwa dni, a pozostałe – trzy. Rozwijały się również cotygodniowe targi, które były wówczas główną formą wymiany lokalnej. Ich podstawowym celem było utrzymanie i rozwój więzi ekonomicznej Tczewa z jego wiejskim zapleczem. Duże znaczenie miał przewóz wiślany, dzięki czemu targi miały szerszy zasięg, ponieważ sięgały również chłopów żuławskich, którzy przywozili na tczewski rynek zboże i inne produkty.

Jarmarki w XVII w. odbywały się w niedzielę po święcie Podwyższenia Krzyża Świętego, czyli 14 września oraz Świętomarciński 11 listopada. Ten termin mógł zostać przesunięty jedynie z ważnych powodów. Na tczewski jarmark przybywali producenci z najbliższego zaplecza miasta, można było spotkać również rzemieślników malborskich, starogardzkich, gniewskich oraz elbląskich. Na jarmarkach zyskiwali nie tylko mieszkańcy, ale także kasa miejska, która pobierała opłaty za różne usługi, m.in wynajmowanie bud i straganów, ważenie towarów, postojowe.

Kiedyś mnóstwo klientów…

Na przełomie XVIII i XIX w. pojawiały się problemy ze sprzedażą wyrobów rzemieślniczych na jarmarkach miejskich, gdyż poważną konkurencją stały się jarmarki wiejskie i rzemiosło. W tym okresie, tak jak i poprzednio, głównym miejscem wymiany towarowej był rynek. Na początku XX w. na staromiejskim rynku dwa razy w tygodniu odbywały się targi artykułów żywnościowych i wyrobów rzemieślniczych. W okresie międzywojennym targi cieszyły się dużym zainteresowaniem, frekwencja sprzedających na rynku w latach 1935-1938 kształtowała się od 24 do 31 tys. rocznie.

W czasach PRL-u na ówczesnym pl. Wolności organizowano sezonowe kiermasze, targi i jarmarki.  Od 1964 r. targowisko miejskie zostało przeniesione na ul. Targową, a w 1988 r. pierwsi prywatni handlowcy lokowali się na „Manhattanie”. Ostatecznie w latach 90. handel uliczny na rynku zamiera.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Lester 10.06.2013 22:06
"Bamber" dawniej tak nazywano bogatych gospodarzy,myśle że to pochodzi z niemieckiego Bauer.Dokładnie niewiem,po prostu tak mówiono.W wakacje kiedy brakowało pieniędzy to szliśmy pomagać przy zbiorze makówek.Kiedyś gospodarze mieli ogromne połacie obsiane makiem,teraz jest to zabronione.Właśnie wtedy skrzykiwaliśmy się i ruszaliśmy do "bambra" zbierać makówki.Można było całkiem przyzwoicie zarobić.

DawnyTczew 10.06.2013 10:47
Zapraszamy na forum Dawnego Tczewa, gdzie można podzielić się wspomnieniami dotyczącymi handlu na rynku http://dawnytczew.pl/forum/viewtopic.php?p=37212#p37212

10.06.2013 23:43
ale o co chodzi ?

Lester też Tczewiak. 10.06.2013 08:50
Ja też pamiętam jarmarki na Placu Wolności.Rolnicy,"Bambry" z okolic Tczewa przywozili artykuły żywnościowe,jaja,drób,mleko,śmietane .Ale to było smaczne.Był także sprrzedawca lodów które do wafla nakładał drewnianą łopatką tak na "oko".Czasami można było spotkać dr.Erysia,tak na niego mówiliśmy.Podjeżdżał pięknym autem o nazwie chyba "Zephyr".Było to jedno z nielicznych tak ładnych aut,ponoć dar rodziny z Anglii.Zakupy robił ze swoją mamą.Pamiętam jak kiedyś głośno ją upominal."Mamo kup gęś ale z tłustą d..ą"Pozdrawiam szczególnie tych tczewiaków, którzy pamiętają te wspaniałe tczewskie "klimaty".

10.06.2013 16:16
Bamber?

tczewianka 09.06.2013 22:45
Pamietam handel -targowisko na rynku czyli Placu Wolnosci DWA RAZY W TYGODNIU (SRODA I SOBOTA) bylo w sprzedazy od kulakow ,jajka mieso i warzywa ,handlowali rowniez gorale sprzedajac wyroby goralskie. Pamietam jak dostalam sweter z welny owczej z sarenka jako aplikacja..Ten czas mial swoje uroki i promowal Tczew jako miasto Powiatowe bylu to lata 1950-1960;

Reklama
Tczewski Bal Świętych 2026 z jubileuszem Biedronek i Gabi Gąsior czyli POZWÓL ZABRAĆ SIĘ DO NIEBA! Tczewski Bal Świętych 2026 z jubileuszem Biedronek i Gabi Gąsior czyli POZWÓL ZABRAĆ SIĘ DO NIEBA! Mieszkańcy Tczewa po raz czternasty spotkają się, aby w radosnej i rodzinnej atmosferze wziąć udział w Tczewskim Balu Świętych. Wydarzenie odbędzie się w sobotę, 31 października 2026 roku. Wszystko rozpocznie się o godzinie 16.00 pod kościołem św. Józefa, skąd wyruszy barwny i rozśpiewany Korowód Świętych i Aniołów.Organizatorzy gorąco zachęcają uczestników – szczególnie tych najmłodszych – do przygotowania strojów oraz transparentów promujących wartości wiary i świętości.Finał wydarzenia zaplanowano w tym roku w parku za Centrum Kultury i Sztuki. Na scenie odbędzie się wyjątkowy Koncert Jubileuszowy z okazji 35-lecia Chóru Dziecięcego Biedronki. Wyjątkową oprawę muzyczną zapewnią goście specjalni: Gabi i Wojciech Gąsior – cenieni artyści oraz znane postacie polskiej sceny muzyki chrześcijańskiej. Na uczestników czekają również wspólne tańce i poczęstunek w postaci tradycyjnej zupy z dyni.Wydarzenie odbywa się pod hasłem: „Pozwól zabrać się do nieba, tam karnawał wiecznie trwa!”.Patronat honorowy: Prezydent Miasta Tczewa Łukasz Brządkowski, Starosta Tczewski Mirosław Augustyn.Sponsorzy i partnerzy: Miasto Tczew, Powiat Tczewski, ZUOS Tczew, ZWiK Tczew, ZUK Tczew, Zespół Szkół Katolickich w Tczewie, Powołani do Miłości, CKiS Tczew, Restauracja Piaskowa, CKZ Nauka, ZUP Starówka. Wydarzenie objęte jest patronatem Gazety Tczewskiej portalu Tczewska.pl   31.10.2026 godz. 16.00Tczewski Bal Świętych 2026Wymarsz spod kościoła św. Józefa  Data rozpoczęcia wydarzenia: 31.10.2026 16:00 – Data zakończenia wydarzenia: 31.10.2026 19:00
Reklama
Reklama