poniedziałek, 23 marca 2026 11:56
Reklama

Na końcu świata z gryfem na fladze

Opowieści o niecodziennych przygodach, widoki nie z tego świata, a do tego niezwykła muzyka – taki klimat towarzyszył wernisażowi wystawy fotograficznej kapitana Macieja Sodkiewicza.
Na końcu świata z gryfem na fladze

Tczewianin, żeglarz, podróżnik, a przy tym pasjonat fotografii, którego wystawę „Ziemia Ognista, Horn i Antarktyda”, można oglądać w Fabryce Sztuk do 18 czerwca, przedstawił na fotografiach nieznane zakątki globu. Obrazy te zaklęte w fotografie uwieczniał podczas wyprawy przy pomocy, jak sam mówi, wysłużonego Nikona.

Sodkiewicz wcielił się w rolę wytrawnego gawędziarza, z pasją opowiadając o zachowaniach dzikich zwierząt, które nie bały się przybyszów z daleka, dzielił się przeżyciami, jakie towarzyszyły postawieniu stopy na skutej lodem Antarktydzie.

- Takich doświadczeń nie da się porównać z czymkolwiek innym – opowiadał nam kpt. Maciej Sodkiewicz. – To poczucie, że jest się odkrywcą, że eksploruje się fragment globu, na którym niewielu miało szansę stanąć, jest niepowtarzalne.

Już w niedzielę 2 czerwca w Gdyni rozpocznie się kolejna wyprawa podróżnika. Tym razem za cel obrał Rosyjską Arktykę. Żeglarz spytany o to, jakie ma nastawienie przed ekspedycją, odpowiedział:
- Najważniejsze jest niczego nie oczekiwać, otworzyć umysł i poddać się temu, co nadejdzie wraz z kolejną wyprawą.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama