piątek, 17 lipca 2026 19:13
Reklama

Przemycała prawdziwą historię

TCZEW. Przemycanie w PRL prawdziwej historii, ale też tradycji regionalnej podczas wycieczek i zajęć pozalekcyjnych było nie tylko niemile widziane, ale i niebezpieczne. Ojciec pracował jako maszynista na kolei. Jako Polak został aresztowany, co później skutkowało niemożnością pracy w swoim zawodzie.
Przemycała prawdziwą historię
O historii rodu Swianiewiczów - powstańcze zrywy i tragedia Katynia
W przededniu Święta Niepodległości w Centrum Wystawienniczo Regionalnym Dolnej Wisły w Tczewie miał miejsce wieczór poświęcony pamięci zasłużonych potomków rodu Swianiewiczów, głównie Olimpii Swianiewiczowej, nauczycielce i etnografce, którą zajmowała kulturą ludów białoruskich.

Postać jej męża Stanisława Swianiewicza, jednego z niewielu naocznych świadków tragedii katyńskiej, jedynie zarysowano. Tym razem sięgnięto dalej - aż do pokolenia rodziny, która żyła w cieniu Powstania Styczniowego.

Pamięć o tradycjach i powstaniu
Tę burzliwą tematykę przedstawiły: córki pani Olimpii - prof. dr hab. Maria Swianiewicz – Nagięć i Bernadeta Swianiewicz-Szeglowska oraz dr Grażyna Charytoniuk – Michiej.
Ojciec pani Olimpii Józef Zembrzycki pracował jako maszynista na kolei. Jako Polak został w burzliwych czasach aresztowany przez władze carskie, co później skutkowało niemożnością pracy w swoim zawodzie. Rodzice Olimpii kultywowali pamięć Powstania Styczniowego. Mieszkali w okolicach Mińska na Białorusi. W 1906 r. Józef Zembrzycki odziedziczył rodzinny majątek. Dzieci musiały pracować w gospodarstwie, dzięki czemu nauczyły się podstawowych prac związanych z ogrodem, żniwami. W okresie około powstaniowym w Mińsku mieszkało blisko 30 tys. Polaków. Miasto to, podobnie jak Wilno i Warszawa, pielęgnowało rocznice Unii Lubelskiej, co jest dowodem na to, że tradycje polskie były pamietane nawet daleko od Warszawy. W tamtych czasach, w 40 lat po Powstaniu Styczniowym, pamięć o nim była wciąż żywa.
- Mama Olimpii zorganizowała pocztę grepsową dla więźniów odsiadujących wyroki za działalność związaną z powstaniem – mówiła prof. Swianiewicz – Nagięć. – Ten motyw znajduje swoje odzwierciedlenie w pamiętnikach Apolinarego Świętorzeckiego.

Poznała Kociewie i Kaszuby
Olimpia Swianiewiczowa urodziła się w 1902 r. w Homlu na Białorusi. Studiowała nauki związanez geologią i geografią na Uniwersytecie Stefana Batorego w Wilnie, gdzie od 1928 r. pracowała jako nauczycielka w szkołach średnich. W 1926 r. wyszła za mąż za Stanisława Swianiewicza, późniejszego wybitnego ekonomistę, znawcę systemów gospodarczych III Rzeszy i ZSRR. Doczekała się czwórki dzieci: Marii, Witolda, Jerzego i Bernadety.
- Mama weszła z jednego patriotyzmu w drugi – tłumaczyła Bernadeta Swianiewicz-Szeglowska, wiceprezes Stowarzyszenia Rodzin Ofiar Katynia Polski Południowej w Krakowie.
Burzliwe czasy II wojny światowej przeżyła w Wilnie i Wiazyniu, aż do 1946 r., kiedy z czwórką dzieci – po zmianie granic Polski, repatriowała się do Tczewa. Tam rodzina otrzymywała pomoc w postaci ubrań, dostarczanych przez amerykańską organizację UNRRA. 
Po przyjeździe zdziwiło ją, że na Pomorzu bardziej ceni się gen. Józefa Hallera, którego „tu” uważano za jednego z wyzwolicieli ziem zachodnich, niż Józefa Piłsudskiego, dążącego w większym stopniu do odzyskania kresów wschodnich. Z czasem poznawała Kociewie i Kaszuby poprzez analizę działalność takich historycznych postaci jak: ks. Czapiewski, Florian Ceynowa czy Jan Struczyński.

Przemycała prawdziwą historię
Bernadeta Swianiewicz opisywała matkę jako osobę bardzo religijną i rozsądną. W Wilnie w latach 1936-1941 uczyła w Gimnazjum Benedyktynek, a w Tczewie w latach 1946 – 1957 kolejno w: LO im. Adama Mickiewicza, Państwowym Liceum Administracyjno – Handlowym i Państwowym Technikum Handlowym (obie szkoły funkcjonują teraz jako Zespół Szkół Ekonomicznych). Uczyła tam geografii i biologii. Zasłynęła jako nauczycielka niezłomna, wierna tradycji patriotycznej i filarecko – filomackiej oraz obdarzoną niezwykłym podejściem do młodzieży.
Z oczywistych względów przemycanie w PRL prawdziwej historii, ale też tradycji regionalnej podczas wycieczek i zajęć pozalekcyjnych było nie tylko niemile widziane, ale i niebezpieczne. Kiedy jeden z synów Olimpii Swianiewiczowej wygrał Radio Pionier za zdobycie I nagrody w olimpiadzie matematycznej, nie pozwoliła mu na jego trzymanie w domu. Domyślała się, że i tak UB, by je zarekwirowało pod pretekstem słuchania przez domowników Radia Wolna Europa.
Wkrótce zaczęły się problemy w pracy. Prawdopodobnie na skutek donosu dyrekcja szkoły w Tczewie próbowała zwolnić nauczycielkę. Jednak po wizycie Olimpii Swianiewiczowej u prominenta partyjnego, sprawę udało się załagodzić i znów mogła pracować.
- Ludzie byli mamie bardzo życzliwi, dlatego mama miała poczucie pewnej bezkarności – stwierdziła pani Bernadeta. – Historia z próbą zwolnienia mamy dowodzi, że społeczeństwo tczewskie uznawało, że należy ją chronić.

Dziady z białoruskich Seledczyk
O tym, że Olimpia Swianiewiczowa nie ograniczała się tylko do nauczania i wychowywania młodzieży opowiedziała dr Grażyna Charytoniuk – Michiej z Uniwersytetu Białostockiego.
- Gdy zaczynałam pracę na moim biurku wylądowała gruba teczka z badaniami prof. Elżbiety Smełkowej nt. realizmu ludowego Dziadów. Olimpia Swianiewiczowa miała bardzo dobry warsztat etnograficzny na Uniwersytecie Stefana Batorego w Wilnie. Interesowała ją geneza białoruskich Dziadów, której dokonywała badając w terenie wieś Seledczyki, której obecnie nie ma nawet na mapie.
Podczas badań powstał spór naukowy z uznanym prof. Stanisławem Pigoniem, który także badał Dziady kowieńsko - wileńskie, ale utrzymywał, że Dziady wywodzą się z obrzędu wiosennego – Radavnicy.
- Z tym nie zgodziła się Olimpia Swianiewiczowa, udowadniając to badaniami.
Polskie Towarzystwo Naukowe na Obczyźnie dysponuje trzema jej artykułami dotyczącymi Dziadów: „Pogrzeby, stypy i dziady we wsi Seledczyki”, „Dziady białoruskie” i „Interpretacja „Dziadów” Mickiewiczowskich na podstawie folkloru białoruskiego”.

Losy Stanisława Swaniewicza
Stanisław Swianiewicz (ur. 1899), mąż Olimpii, został we wrześniu 1939 r. wzięty do niewoli przez Armię Czerwoną. Trafił do obozu w Kozielsku. 29 kwietnia 1940 r. z innymi oficerami przewieziono go więziennym pociągiem do stacji Gniezdowo koło Katynia. Jednak enkawudziści zabrali go do innego pociągu. Przez mały otwór pod sufitem wagonu obserwował, jak jego koledzy są przewożeni autobusami z oknami zamalowanymi wapnem gdzieś w głąb lasu. Wówczas nie zdawał sobie sprawy z losu oficerów. Z ZSRR wyszedł z armią gen. Andersa w 1942 r. Gdy Niemcy ujawnili odkrycie masowych grobów polskich oficerów w lesie katyńskim, prof. Swianiewicz stał się jednym z nielicznym naocznych świadków tej zbrodni.
Po wojnie opublikował na Zachodzie książki i artykuły poświęcone mordowi katyńskiemu. Historycy nie wiedzą dlaczego pozwolono mu przeżyć. Udało się tylko ustalić, że jego teczka personalna miała inny kolor niż pozostałe. W ostatniej chwili z Moskwy przyszedł rozkaz, aby go nie rozstrzelać. Wg jednej z wersji NKWD chciało wykorzystać jego wiedzę uniwersytecką na temat gospodarki Niemiec. Wydaną w 1981 r. książkę „W cieniu Katynia” Stanisław Swianiewicz zadedykował żonie Olimpii. Zmarł w 1997 r.limpii. Zmarł w 1997 r.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Potomek Kresowiaka 25.04.2019 16:37
Jestem w trakcie czytania książki Stanisława Swaniewicza "W cieniu Katynia" .Z ciekawością przeczytałem artykuł powyżej o jego rodzinie. Majątek żony Swaniewicza znajdował się w pobliżu wsi z której pochodzi mój ojciec, z tym większym zainteresowaniem poznałem dalsze losy rodziny Swaniewiczów.

historia 30.01.2017 16:40
Zmarł w 1997 roku , czyli miał 108 lat?

kx 21.11.2011 10:47
[i] Każde pokolenie wnosiło coś do historii. Szkoda, że szerzej nieznane są losy Polaków ze wschodnich zaborów (spoza Król Polskiego)...

Reklama
Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Ambitne, wakacyjne kino CKiS w TczewieLetnie seanse pod gwiazdami, to już filmowa tradycja Centrum Kultury i Sztuki. W lipcu i sierpniu odwiedzicie Skandynawię za sprawą głośnej „Wartości sentymentalnej” w gwiazdorskiej obsadzie ze Stellanem Skarsgårdem oraz Elle Fanning, a także „Ostatniego wikinga” z Madsem Mikkelsenem, który wciela się w zupełnie inną rolę niż przywykliśmy. Zawitamy też do Azji za sprawą nowego filmu Park Chan- wooka pt. „Bez wyjścia”, autora głośnego „Oldboya” oraz „Służącej”. Na ostatni seans filmowy tego lata zabierzemy Was w podróż do Brazylii za sprawą „Tajnego agenta”, z Wagnerem Mourą, który dał się poznać szerszej publiczności jako Pablo Escobar w serialu „Narcos”.Na dużym ekranie zobaczycie filmy:„Wartość sentymentalna”– zdobywca Oscara w kategorii Najlepszy Film Międzynarodowy, z muzyką Hani Rani„Bez wyjścia” – historia pokazująca do czego posunie się człowiek chcący zdobyć pracę„Ostatni wiking” – mieszanka gatunków, ten film to udana komedia, dramat i trochę kina gangsterskiego z domieszką „Beatlesów”„Tajny agent” – głośny film brazylijski, łamiący granice gatunków thriller polityczny nagrodzony na festiwalu w Cannes 2025Jeśli kochasz kino, zapach ciepłego wieczoru i spotkania z ludźmi, którzy czują to samo – przyjdź, rozsiądź się wygodnie i pozwól się porwać emocjom. Kino w Parku – letnie seanse filmoweWartość sentymentalna reż. Joachim Trier17 lipca 2026 godz. 21.30Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 17.07, godz. 21.30 - Wartość sentymentalna reż. Joachim TrierNajnowszy film Joachima Triera, reżysera „Najgorszego człowieka na świecie”, z nominowanymi do Oscara w kategoriach aktorskich Renate Reinsve, Stellanem Skarsgårdem, Ingą Ibsdotter Lilleaas i Elle Fanning w rolach głównych. Jeden z najczęściej nagradzanych i najważniejszych filmów tego roku, z muzyką skomponowaną przez polską kompozytorkę Hanię Rani.Siostry Nora (Renate Reinsve) i Agnes (Inga Ibsdotter Lilleaas) spotykają się ze swoim dawno niewidzianym ojcem, charyzmatycznym, niegdyś wielkim reżyserem filmowym Gustavem (Stellan Skarsgård). Proponuje on Norze, aktorce teatralnej, rolę w swoim najnowszym filmie, który ma być jego powrotem do świata filmu. Gdy dziewczyna odrzuca propozycję, ten zatrudnia młodą gwiazdę Hollywood (Elle Fanning). Teraz siostry muszą poradzić sobie nie tylko ze swoją skomplikowaną sytuacją z ojcem, ale też z amerykańską gwiazdą, która zmienia ich rodzinną dynamikę.Reżyseria: Joachim TrierObsada: Renate Reinsve, Stellan Skarsgård, Inga Ibsdotter Lilleaas, Elle Fanning czas trwania: 2 godz. 15 min Nagrody:Zdobyty Oscar: Oscar kategorii Najlepszy Film MiędzynarodowyZdobyte Złote Globy: Złoty Glob - Najlepszy aktor drugoplanowy Stellan Skarsgårdzdobyte nagrody w Cannes: Grand Prix Festiwalu - Najlepszy film Joachim Trier  Kino w Parku – letnie seanse filmoweBez wyjścia reż. Park Chan-wook24 lipca 2026 godz. 21.15Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 24.07, godz. 21.15 - Bez wyjścia reż. Park Chan-wookKiedy rynek pracy jest bezlitosny, trzeba wyeliminować konkurencję. Bohater „Bez wyjścia” – nowego filmu Park Chan-wooka, twórcy „Oldboya”, „Służącej” i „Podejrzanej” – dosłownie bierze sprawy w swoje ręce. Koreański mistrz kina gatunkowego stawia niepokojąco trafną diagnozę współczesnych lęków – w swoim bezkompromisowym, autorskim stylu.Man-su (gwiazda „Squid Game”, Lee Byung-Hun) prowadzi idealne życie: stabilne zatrudnienie, rodzina, dom, dwa golden retrievery. Ale wystarczy jeden dzień, by sielanka zmieniła się w horror. Man-su traci pracę w fabryce papieru, a z nią status, męskość, tożsamość, honor i sens życia. By je odzyskać, nie cofnie się przed niczym, szczególnie że mokra robota przynosi tyle samo satysfakcji, co ta papierkowa.Choć bezlitośnie kpi z wyścigu szczurów, korporacyjnej mentalności i męskiego ego, reżyser zabiera również głos na temat współczesnego rynku pracy w dobie AI. „Bez wyjścia”, podobnie jak kultowy „Parasite”, pod warstwami czarnego humoru kryje wnikliwe obserwacje dotyczące klasowych napięć i burzliwych społecznych przemian. Pół żartem, pół serio Park Chan-wook zadaje i nam prowokacyjne pytanie: czy istnieje praca, dla której możesz zabić?Reż Park Chan-wookobsada: Lee Byung-hun, Son Ye-jin, Park Hee-soon, Lee Sung-min, Yeom Hye-ran, Cha Seung-wonprodukcja: Korea Południowa 2025czas: 139’NagrodyZłote Globy 2026Nominacje:- Najlepszy film komediowy lub musical- Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie komediowym lub musicalu (Lee Byung-hun)- Najlepszy film zagranicznyFilm pokazywany na MFF Wenecja 2025 - Konkurs Główny  Kino w Parku – letnie seanse filmoweOstatni wiking reż. Anders Thomas Jensen31 lipca 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 31.07, godz. 21.00 - Ostatni wiking reż. Anders Thomas JensenPo czternastu latach odsiadki Anker wychodzi z więzienia z jednym celem: odzyskać zrabowaną fortunę. Problem w tym, że łup ukrył jego brat – Manfred ( Mads Mikkelsen ), który dziś przedstawia się jako John Lennon i dryfuje we własnym świecie zaburzonej tożsamości. Dla brutalnego, impulsywnego Ankera krucha psychika Manfreda to pole minowe – a zarazem jedyna droga do celu.Na tropie zaginionych pieniędzy bracia trafiają na ekipę osobliwych wyrzutków, którzy zamiast pomóc, tylko komplikują sprawy. Aby odzyskać fortunę, Anker musi reaktywować legendarny zespół The Beatles – bo tylko John Lennon zna miejsce ukrycia łupu.„Ostatni wiking” to szalona, pełna absurdu jazda bez trzymanki przez przeszłość, popękaną psychikę, braterską lojalność i świat, w którym logika przestała obowiązywać.Nagrodzony Oscarem reżyser Anders Thomas Jensen po raz kolejny udowadnia, że w duecie z Madsem Mikkelsenem tworzy filmy kultowe. Reżyseria: Anders Thomas JensenObsada: Mads Mikkelsen, Nicolas Bro, Lars Brygmann, Nikolaj Lie Kaas, Sofie Gråbøl, Bodil JørgensenRok produkcji: 2025, Kraj produkcji: DaniaCzas trwania: 105 min  Kino w Parku – letnie seanse filmoweTajny agent reż. Kleber Mendonça Filho7 sierpnia 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł7.08, godz. 21.00 - Tajny agent reż. Kleber Mendonça Filho „Tajny agent" to jeden z najbardziej elektryzujących tytułów ostatnich lat. Nominowany do Oscara w 4 kategoriach (w tym za Najlepszy Film), zdobywca dwóch Złotych Globów, dwóch nagród w konkursie festiwalu w Cannes. Film Klebera Mendonçy Filho („Aquarius", „Bacurau"), należącego do czołówki najwybitniejszych reżyserów współczesnego kina światowego, przywołuje ducha klasycznego kina gangsterskiego. Jednocześnie brawurowo łączy wątki obyczajowe z epickim rozmachem, humor z seksapilem, nostalgię z grozą.Film Mendonçy Filho rozgrywa się w Brazylii lat 70. podczas karnawału. Zanurzone w palącym słońcu miasto Recife jest na granicy szaleństwa: w trakcie roztańczonego święta giną ludzie, gdzieś na plaży znaleziono rekina z ludzką nogą w brzuchu, a wśród tłumów krążą dwaj zabójcy z tajną misją... Kolory i radość to tylko pozory – to czasy brutalnej wojskowej dyktatury. Marcelo, bohater „Tajnego agenta", to mężczyzna przypadkowo uwikłany w sieć politycznych i kryminalnych intryg sięgających szczytów władzy. Był uczciwy, więc stał się celem skorumpowanego systemu i teraz każdy kolejny krok może kosztować go życie. Jak ocalić siebie i rodzinę w świecie brutalnej przemocy, fałszywych tożsamości, podsłuchów i kłamstw?Za rolę ostatniego sprawiedliwego w zepsutym do szpiku kości kraju Wagner Moura zdobył Złoty Glob, nagrodę w Cannes, ma też szansę na pierwszego w karierze Oscara. Znany z serialu „Narcos", „Elitarnych", czy „Civil War", aktor porusza się w labiryncie brudnych sekretów z lekkością i wdziękiem gwiazd starego Hollywood. „Tajny agent" jest hołdem dla kina Sergio Leone, Martina Scorsese i Francisa Forda Coppoli, do którego nawiązuje skalą i duchem. Mendonça Filho odświeża jednak i reinterpretuje kino gangstersko-szpiegowskie, wychodząc poza klisze i gatunkowe ramy. Widowiskowy, pasjonujący i przenikliwy, odsłania kawał prawdy nie tylko o przeszłości, ale i o naszych czasach.Reżyseria: Kleber Mendonça FilhoWystępują: Wagner Moura, Maria Fernanda Cândido, Gabriel LeoneKraj produkcji: Niemcy, Francja, Holandia, BrazyliaRok produkcji: 2025, Język oryginalny: portugalskiGatunek: dramat, thrillerCzas trwania: 161 min Nagrody:Oscary 2026: 4 nominacje: Najlepszy Film, Najlepszy Film Międzynarodowy, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Najlepszy CastingZłote Globy 2026: Najlepszy film zagraniczny, Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie dramatycznym (Wagner Moura)MFF Cannes 2025: Najlepsza Reżyseria, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Nagroda FIPRESCI Kino w Parku – letnie seanse filmoweLipiec – sierpień 2026Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł Data rozpoczęcia wydarzenia: 17.07.2026 21:30 – Data zakończenia wydarzenia: 07.08.2026 22:30
Reklama
Reklama