poniedziałek, 23 marca 2026 13:23
Reklama

W bibliotece - 512 dzieciaków w „smoczej jamie”

W lutym i marcu Filia nr 9 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Tczewie zorganizowała dla dzieci cykl lekcji bibliotecznych pt. „W smoczej jamie”. Zgłosiło się na nie 27 grup, łącznie 512 osób.
W bibliotece - 512 dzieciaków w „smoczej jamie”

Uczestników zajęć powitały dwa biblioteczne smoki - Magdeusz i Adeusz, w rolę których wcieliły się bibliotekarki - Magdalena Rajewska i Adrianna Zakrzewska.

- Na początku każdy dzieciak otrzymał wizytówkę z wizerunkiem smoka - mówi Magdalena Rajewska. - Rozmawialiśmy jakie bywają smoki, skąd się wzięły i ile mają palców. Dzieci opowiadały o smokach z polskich legend - o Smoku Wawelskim i Bazyliszku.
W konkurencji „Uciekamy przed rycerzem” uczestnicy zajęć przeobrazili się w smoki uciekające przed rycerzami do smoczych jam. Dla uspokojenia emocji dzieci rozwiązywały następnie… smoczą krzyżówkę.
Potem dzieci wysłuchały wiersza „Gdyby w Tczewie mieszkał smok...” autorstwa Magdaleny Rajewskiej. Uczestników podzielono na trzy grupy; każda wykonywała ilustracje do jednej zwrotki wiersza. I tak w bibliotece zaroiło się od wielu wspaniałych, kolorowych smoków, z których jeden miał nawet… ospę.
- Podczas gdy z rysunków dzieci i tekstu wiersza powstała książka (trzeba je było odpowiednio ułożyć i połączyć), milusiński „karmili” smoka Zgaduloka zagadkami, które musieli odgadnąć - dodaje Adrianna Zakrzewska. - Wspólnie podziwiano końcowy efekt pracy ilustratorów – przepiękną i jedyną w swoim rodzaju książkę pt. „Gdyby w Tczewie mieszkał smok…”.
Na zakończenie zajęć każdy otrzymał smoczą kolorowankę.
Smok „chodził” za Magdaleną Rajewską już jakiś czas, aż w końcu, podczas przygotowywania wielkanocnych przysmaków (było to przed Wielkanocą 2012) rymy same „wyskoczyły” z garnków i misek. I tak powstał wiersz… Obie panie stwierdziły, że szkoda, żeby się marnował w szufladzie. Magdalena Rajewska pokazała go pani Halinie Rudko, redaktor naczelnej „Kociewskiego Magazynu Regionalnego”, a ona opublikowała go w jednym z numerów.
- Był tekst, ale brakowało rysunków – stąd pomysł na zajęcia, które wspólnie zrealizowałyśmy - dodaje autorka wiersza.

„Gdyby w Tczewie mieszkał Smok”
Gdyby w Tczewie mieszkał smok
To na głowie miałby lok
A na łapach wielkie buty
I na pewno był podkuty
Na ogonie zaś kokarda
To byłaby awangarda.

Gdyby mieszkał w Tczewie smok
To do Wisły miałby krok
I mył ogon właśnie tam
Oczywiście nigdy sam
Bo Tczewianie mili ludzie
Pomagaliby mu w trudzie.

Gdyby smok zamieszkał w Tczewie
Miałby blisko na Kociewie
Gdzie zielone lasy, wody
Byłby tutaj zawsze młody
I przesmoczej też urody
Jak Wawelski też zielony
Bo z tej samej Wisły strony.

 





Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama