sobota, 7 listopada 2026 06:40
Reklama

Znaleźli wisielca kopiąc w ziemi?

Zapewne niewielu mieszkańców ul. Piaskowej zdaje sobie sprawę z faktu, że jeszcze dwieście lat temu w tej okolicy znajdowała się miejska szubienica z cmentarzem skazańców. Przed wojną wykopano tam nawet szkielet wisielca…
Znaleźli wisielca kopiąc w ziemi?

Jak podaje Roman Landowski w książce „Tczew w czasie i przestrzeni” (KKE, Tczew 2008), tczewska szubienica powstała w miejscu dzisiejszej ul. Piaskowej w XVII wieku. Konstrukcja była otoczona murem, który okalał także cmentarz wisielców. Miejskie kroniki odnotowały nazwiska dwóch tczewskich katów - Grzegorza Straussa (1677 r.) i Bartłomieja Rihna (1706 r.).

Szubienice najczęściej budowano na wzniesieniach, przy rozstajach dróg, w pobliżu murów i głównych bram miasta.

- „Zdarzało się, że były to klasyczne, znane z westernów, drewniane szubienice kolankowe, przypominające trzepak szubienice widłowe czy składający się z trzech słupów trójnogi zwierz - pisze Agnieszka Krzemińska w opublikowanym w tygodniu „Polityka” artykule „Wychowanie przez wieszanie”. - Im większe było miasto, tym solidniejsze wznoszono konstrukcje, na których zawisnąć mogło jednocześnie kilkadziesiąt osób. Od późnego średniowiecza wiele murowanych szubienic miało kształt cylindrycznej, czworokątnej lub trójkątnej wieży wysokości od 2 do 4 m i średnicy kilku metrów. Na jej szczycie wznosiły się słupy. Na opierających się o nie belkach wieszano skazańców.”

Tczewską szubienicę rozebrano w 1802 r., a cegły z podwyższenia, na którym stała, oraz z muru cmentarza zbudowano aptekę „Pod Złotym Lwem” na ul. Mickiewicza. Dowodem na istnienie na ul. Piaskowej szubienicy wraz z cmentarzem wisielców było odkrycie z czerwca 1927 r., o którym informowała „Gazeta Sępoleńska”. Na terenie fabryki tektury i papy Maksymiliana Droste znaleziono przy kopaniu fundamentów na niewielkiej głębokości ludzkie szczątki. Szkielet kobiety był złożony w ziemi twarzą ku dołowi.

- „O ile nie zachodzi jakaś zbrodnia, czego dziś nie podobno stwierdzić, istnieje jeszcze możliwość, że szkielet pochodzi od osoby zmarłej na cholerę lub jakąś inną zarazę, i że w miejscu, gdzie go znaleziono, był tzw. cmentarz choleryczny” - podała gazeta, choć raczej niezgodnie z prawdą.

Pochowana w tak nietypowy sposób kobieta była najprawdopodobniej ofiarą miejskiego kata. Pochówek twarzą do ziemi miał na celu poniżenie nieboszczyka i okazanie mu braku szacunku. W ten sposób piętnowano jego niegodne czyny. Niewykluczone więc, że ponad 80 lat temu robotnicy dokopali się do resztek przyszubienicznej nekropolii…


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

greg 10.03.2013 14:26
W Tczewie znalazłoby się paru, których bym pochował twarzą do ziemi ;@

Reklama
Waldemar Malicki - Naga Prawda o Klasyce |REWELACJA MIESIĄCA] Waldemar Malicki - Naga Prawda o Klasyce |REWELACJA MIESIĄCA] „Rewelacja miesiąca” to cykl koncertów, podczas którego zabierzemy Was w pełną emocji i muzycznych wzruszeń podróż przez największe przeboje oraz niezapomniane sceniczne spotkania. W programie znajdą się koncerty i występy wybitnych artystów polskiej sceny muzycznej i estradowej m.in. Jacek Cygan, Michał Bajor, Grażyna Brodzińska, Waldemar Malicki, Grupa MoCarta, czy Izabela Trojanowska.Cykl „Rewelacja miesiąca” jest propozycją dla wszystkich miłośników dobrej muzyki, eleganckiego humoru i ponadczasowych melodii, które od lat poruszają kolejne pokolenia słuchaczy. Na złość konwenansom i przekraczając wszelkie granice kontynuujemy przygodę z programem „Naga prawda o klasyce”. Zapraszamy na pełne pozytywnej energii koncertowe show w takt melodii wygrywanych przez charyzmatycznego wirtuoza Waldemara Malickiego. Nasz manifest brzmi następująco:jak najwięcej → oszałamiającej pianistyki Waldemara Malickiego, muzyka igrającego pomiędzy poważnymi klasycznymi brzmieniami a lekkością popkultury i komizmem rzeczywistości;jak najwięcej → dramatycznych brzmień sopranu Anity Rywalskiej, mistrzyni wokalistyki i rozbrajających żartów;jak najwięcej → obezwładniającego tenoru Marcina Pomykały, fascynującego świetnym głosem i zmysłem aktorskim;jak najwięcej → pięknej i frenetycznej wiolonczelistki Małgorzaty Krzyżanowicz, hipnotyzującej połączeniem wdzięku, profesjonalizmu i znakomitego poczucia humoru. Pełen seksapilu czteroosobowy zespół zaprasza na niezapomniane muzyczne spotkanie obfitujące w abstrakcyjny humor, krótkie obserwacje obyczajowe oraz mnóstwo dystansu do samego siebie i otaczającego nas świata. To inteligentna rozrywka, gdzie skecze muzyczne zderzają się z aktualnymi anegdotami, żartobliwie komentującymi naszą rzeczywistość, a bezinteresowna zabawa z poważniejszą refleksją i chwilą głębokiego wzruszenia.Niespotykana nigdzie indziej forma artystyczna nie tylko zagwarantuje mnóstwo oczyszczającego śmiechu, ale także zachwyci wybitną pianistyką, różnorodnością subtelnych klimatów i mnóstwem energetycznych utworów, m.in. Pucciniego, Bramsa, Verdi’ego czy Bizeta, które zaskoczą swoim brzmieniem niczym przeboje napisane współcześnie.W trakcie naszego dynamicznego widowiska będziemy zaskakiwać, poruszać, a nawet lewitować nad sceną. Słowem, zrobimy wszystko, by unieść Was ponad fotelami, lub zachwycić, tak, byście z rozkoszą zatopili się w brzmieniach i dali się ponieść pozytywnym emocjom. Nie może Was zabraknąć! Scenariusz i reżyseria Jacek Kęcik [*]Występują:Fortepian - Waldemar MalickiWiolonczela - Małgorzata KrzyżanowiczSopran - Anita RywalskaTenor - Marcin PomykałaCzas trwania: 100 minKoncert pod patronatem Prezydenta Miasta Tczewa Łukasza Brządkowskiego.  Kiedy: 07.11.2026, Godz. 18:00Sala widowiskowa CKiSBilety: 180 zł, 160 zł z Kartą Mieszkańca Tczewa dostępne w kasie CKIS oraz online na stronie: bilety24.pl Data rozpoczęcia wydarzenia: 07.11.2026 18:00 – Data zakończenia wydarzenia: 07.11.2026 20:00
Reklama
Reklama

Temperatura: 7°C Miasto: Tczew

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 6 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama