niedziela, 1 listopada 2026 22:35
Reklama

Czasy przemocy i rozwoju

TCZEW. Dzieje Tczewa - rządy zakonu krzyżackiego, czasy przemocy i rozwoju. Kiedy książę Władysław Łokietek odzyskał prawa Piastów do Pomorza Gdańskiego, wyznaczył księcia kujawskiego Kazimierza na swojego namiestnika w Tczewie.
Czasy przemocy i rozwoju
Wielki mistrz zakonu krzyżackiego, Henryk von Plotzke, po krwawym opanowaniu Gdańska w listopadzie 1308 r. zmusił księcia Kazimierza do opuszczenia grodu.

Padły wówczas słowa wielkiego mistrza: „By z grodu wyszedł albo się bronił”. Wcześniej książę Kazimierz wysyłał posłów do wielkiego mistrza, który obiecywał, że nie będzie przeszkadzał księciu kujawskiemu w zarządzaniu krajem. Tymczasem w listopadzie 1308 r. Krzyżacy zbrojnie wkroczyli do Gdańska.

Otworzyli bramy najeźdźcom
Po rzezi pomorskich rycerzy w Gdańsku wojska krzyżackie podeszły pod Tczew i tutaj prawdopodobnie uzyskały pomoc części mieszczan, którzy otworzyli im bramy miasta. Pomimo tego Tczew nie uniknął walk i zniszczeń. Szczególnie ucierpiał drewniano-ziemny zamek Sambora II i obronny kościół parafialny.
Celem zakonu krzyżackiego w kampanii 1308-1309 r. było opanowanie Dolnej Wisły wraz z Gdańskiem i portami rzecznymi oraz grodami leżącymi nad Wisłą (Tczew, Nowe i Świecie). Tczew miał dla Krzyżaków wyjątkowe znaczenie strategiczne: bronił przeprawy na Wiśle i najbliższego dojścia do Malborka od strony Gdańska i Nowej Marchii.

Większość danin do Malborka
Od 1323 r. okręgiem tczewskim i samym Tczewem zarządzał wójt, urzędnik administracyjno-wojskowy bezpośrednio podlegający wielkiemu mistrzowi z pobliskiego Malborka. Do Malborka wójt wysyłał większą część danin. Pozostawało mu ok. 230 grzywien do własnej dyspozycji (jedna grzywna liczyła 190 g srebra). Wójt mógł dokonywać inwestycji lub powiększać własne rezerwy skarbu.
Największe dochody dawał w Tczewie wielki młyn o 9 kołach zębatych. Do kasy wójta przynosił rocznie 80 grzywien. Takimi dochodami nie dysponowało średniowieczne państwo Władysława Łokietka. Ale przewaga Zakonu polegała także na sprawnej administracji.

„Zakonne” podatki i opłaty
Krzyżacy znacznie podwyższyli wszelkie opłaty. Wprowadzone zostały regale mennicze (wyłączne prawo bicia monet). Tylko zakon mógł emitować pieniądz i kontrolować jego obrót. W państwie krzyżackim w obiegu mogły być tylko grzywny o zawartości 190 gramów srebra, które dzieliły się na 720 feningów (zakon nie dopuszczał więc żadnych innych monet). Była to jedna z przyczyn rozwoju gospodarczego państwa krzyżackiego w drugiej połowie XIV wieku. Natomiast Tczew rozwijał się w tym okresie dzięki swojemu dogodnemu położeniu nad Wisłą.
Zakon pobierał też daniny od zagrodników z ul. Urlickiej (dzisiaj ul. Wąska), jak też od całej ludności, która w wypadku niemożności ich zapłacenia była zmuszana do ciężkich prac na rzecz Krzyżaków.

Utrata przywilejów Mściwoja II
Rybacy na Wiśle również podlegali zakonowi. Nazywani byli „zakonnymi” i musieli oddawać czwartą część swoich połowów. Dominikanie z Tczewa utracili więc prawo „wolnego” połowu na Wiśle, jak też inne przywileje nadane niegdyś przez księcia Mściwoja II. Krzyżacy wprowadzili zrównanie wszystkich podatników - każdy bez wyjątku musiał płacić.
Ponadto tylko zakon organizował przewóz przez Wisłę (miało to ważne znaczenie dla bezpieczeństwa zamku w Malborku) i tylko on (nie rada miejska Tczewa) mógł badać jakość pieniądza i wyrokować o jego wartości. Następowało wtedy dopuszczenie do obiegu lub konfiskata poszczególnych monet.

Konflikt ekonomiczny
Od drugiej połowy XIV wieku Krzyżacy starali się ograniczać handel mieszczan. Wprowadzili liczne opłaty, a „wolny handel” uzyskiwali urzędnicy zakonu. Elita kupiecka Tczewa była ograniczana w swoich prawach (prawo chełmińskie); odwoływała się więc do praw Hanzy i rozważała możliwość przyłączenia Pomorza Gdańskiego do Polski. Tymczasem wójtostwo tczewskie najlepiej rozwijało się pod panowaniem wielkiego mistrza Winricha von Kniprorode (1352-1382).
Jednak w 1364 r. zakon zatrzymał w swojej kompetencji sąd miejski, a w 1384 r. wyznaczył mieszczanom tylko trzecią część dochodów z sądów miejskich. Pomiędzy mieszczanami a Krzyżakami narastał powoli zasadniczy konflikt ekonomiczny, który po latach znalazł swoje odzwierciedlenie w Związku Pruskim i wojnie trzynastoletniej (1454-1466).

Zamek krzyżackiego wójta
Krzyżackie zamki w Prusach i na Pomorzu Gdańskim budowano według ściśle określonego schematu - jakby kwadratu; obok znajdowało się przedzamcze, stajnie i ewentualnie folwark z browarem, słodownią i młynem. Zamki wójtów były znacznie skromniejsze i taki prawdopodobnie został wybudowany w Tczewie.
Odszukanie jego miejsca może być spowodowane trzema trudnościami. Po pierwsze - siedziba wójta nie musiała być o wiele większa od dużego domu mieszczańskiego. Po drugie - strategiczna koncepcja zakonu zakładała dominację stolicy, więc zamek wójta nie musiał być wielką budowla obronną. Po trzecie - zamek ten musiał mieć dogodne dojście do portu rzecznego w Tczewie.
Prawdopodobnie wójt z Tczewa wykorzystał część zamku Sambora II, który znajdował się pomiędzy kościołem dominikanów, Dolnym Miastem a Wisłą. Tam rezydował starosta króla polskiego po 1466 r., a już po 1566 r. obiekt ten był całkowicie zrujnowany (władze pruskie rozebrały go w początkach XIX wieku).
Drewniano-ziemny zamek Sambora II został rozebrany przez władze krzyżackie, a zamek wójta był prawdopodobnie skromną budowlą. Nie oczekujmy więc odnalezienia wielkiego zamku krzyżackiego w Tczewie. Być może natrafimy natomiast na rozbudowane fortyfikacje miejskie z XIV-XV wieku.

Niepewność doprowadziła do buntu
Panowanie zakonu krzyżackiego w Tczewie miało dwa aspekty. Przede wszystkim Krzyżacy zdobywszy władzę, przemocą wprowadzali najnowsze rozwiązania skarbowe i gospodarcze. Nastąpił rozwój Tczewa i był on porównywalny do rozwoju średnich miast w stanowej monarchii króla Kazimierza Wielkiego (1333-1370).
Po drugie zakon podejmował działania gospodarcze wyłącznie we własnym interesie, nawet z pominięciem ustanowionych przez siebie praw. Wywołał sytuację niepewności socjalnej, która w praktyce obejmowała większość ludności Tczewa i Pomorza Gdańskiego.
Elita kupiecka Tczewa poszukiwała więc innego „pana i władcy”. Spowodowało to bunt  Związku Pruskiego i powrót Pomorza Gdańskiego do Polski po wyniszczającej wojnie trzynastoletniej.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Spotkanie z Krzysztofem Piersą – 3 listopada Spotkanie z Krzysztofem Piersą – 3 listopada Miłośnicy literatury, fantastyki i mrocznych opowieści będą mieli okazję spotkać się z Krzysztofem Piersą! 3 listopada o godz. 18:00 Miejska Biblioteka Publiczna w Tczewie zaprasza na spotkanie poświęcone literaturze, inspiracjom historycznym oraz niezwykłym historiom, które można odnaleźć w naszym regionie.Podczas wydarzenia uczestnicy przyjrzą się temu, co łączy fantasy i thriller oraz dlaczego te dwa gatunki literackie mogą tworzyć wyjątkowo interesujące połączenie. Nie zabraknie również rozmowy o historii jako źródle inspiracji do tworzenia niesamowitych opowieści. Przeszłość pełna tajemnic, niezwykłych wydarzeń i nieoczywistych wątków może stać się doskonałym punktem wyjścia dla literackiej wyobraźni.Szczególne miejsce w rozmowie zajmie Pomorze – region, którego historia, krajobrazy i lokalne tajemnice mogą stanowić znakomite tło dla opowieści z pogranicza fantastyki i thrillera. To właśnie tutaj rzeczywistość może spotkać się z fikcją, a znane miejsca zyskać zupełnie nowe, niekiedy mroczne oblicze.Spotkanie będzie okazją do poznania kulis powstawania niezwykłych historii, odkrycia literackich inspiracji oraz wspólnej rozmowy o tym, jak historia i lokalne dziedzictwo pobudzają wyobraźnię twórców. Serdecznie zapraszamy wszystkich miłośników literatury i opowieści, w których historia, tajemnica i fantazja łączą się w jedną fascynującą całość! Szczegóły wydarzenia3 listopada, godz. 18.00 Filia nr 8 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Tczewie ul. Tadeusza Kościuszki 2, Stare Miasto   Data rozpoczęcia wydarzenia: 03.11.2026 18:00 – Data zakończenia wydarzenia: 03.11.2026 20:00
Reklama
Reklama

Temperatura: 8°C Miasto: Tczew

Ciśnienie: 1032 hPa
Wiatr: 7 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama