sobota, 18 lipca 2026 07:50
Reklama

Nie ma porozumienia związkowców z pracodawcami

TCZEW. – Rzeczywiście sytuacja na rynku pracy nie jest normalna – mówi Marek Nagórski "Solidarności". - Skoro ktoś obiecuje i jest przekonany, że gospodarka kraju się poprawi, to rozumiem, że mam prawo oczekiwać rzeczywistej poprawy. Stąd też więcej zbiorowych sporów w ostatnim czasie.
Nie ma porozumienia związkowców z pracodawcami
Spada bezrobocie, rośnie PKB na jednego mieszkańca, a związki zawodowe szykują oręż do walki z pracodawcami. Zwiększona w ostatnim czasie aktywność związkowców – także w Tczewie - to m.in. efekt zmian sytuacji gospodarczej Polski. Wraz z rozwojem kraju rosną płacowe apetyty pracowników. Czy wraz nimi pęcznieją ich portfele? W małych firmach dochodzą oni swoich roszczeń indywidualnie. W dużych z reguły robią to za nich związki zawodowe.

Chociaż nie wszyscy Polacy to odczuwają, gospodarcza arytmetyka „wie swoje”. Jest coraz więcej ofert pracy. Wszędzie, gdzie nie dotarł  „finansowy zastrzyk” na pewno dotarły wieści o rozwoju ekonomicznym i obietnicach polityków. Jak twierdzą związkowcy, są to miejsca, w których rozwój to... jedynie rosnące słupki na ekranach telewizorów.

2300 związkowców
Powiat tczewski, którego granice stanowią obszar działalności NSZZ „Solidarność”, skupia 21 zakładowych organizacji związkowych. W sumie daje to liczbę 2300 zrzeszonych członków. Marek Nagórski, od 16 lat przewodniczący oddziału „Solidarności” w Tczewie, dokonuje analizy ostatnich lat działalności związku. Podkreśla, że najpoważniejsze spory pomiędzy związkowcami a pracodawcami wybuchły ostatnio.
– Rzeczywiście sytuacja na rynku pracy nie jest normalna – mówi Marek Nagórski. - Skoro ktoś obiecuje i jest przekonany, że gospodarka kraju się poprawi, to rozumiem, że mam prawo oczekiwać rzeczywistej poprawy. Stąd też więcej zbiorowych sporów w ostatnim czasie. Nie twierdzę natomiast, że związkowcy działają na niekorzyść pracodawców. Nie dopuszczamy sytuacji, w której  pracownicy wyrażaliby swoje roszczenia w stosunku do firmy znajdującej się pod przysłowiową „kreską”.
Wszystko to przypomina teorię, w myśl której rewolucje i powstania wybuchają, gdy ludziom żyje się lepiej. W tym wypadku ostatecznością są mogą być strajki. Coraz częściej dochodzi w Tczewie do zgrzytów pomiędzy związkowcami a zarządami firm. Póki co, o strajkach nikt na szczęście nie myśli.

Partner czy pasożyt
Ostatnimi przykładami konfliktów są spory zbiorowe w firmie Eaton, wcześniej głośna sprawa w Veolii.
– Kiedy związek zaproponował władzom Veolii podwyżki pracownicze w wysokości 200 zł brutto, rozbite na 2 raty, spotkało się to z odmową – tłumaczy Marek Nagórski. - Czekaliśmy 4 lata. Przeprowadzano inwestycje, pracownicy byli cierpliwi. Teraz okazuje się, że Veolia przeprowadza kolejne inwestycje. Nie jest rolą związku rozliczanie działań firmy. To nie nasz interes. Pytamy tylko czy znowu znikniemy na 4 lata z horyzontu pracodawcy.
Z kolei zarząd firmy Eaton „po cichu” podjął rozmowy w sprawie płac z częścią zatrudnionych w firmie. Nie poinformowano  o tym związkowców. Złamano tym samym podstawowe zasady współpracy. Wszelkie podwyżki powinny być konsultowane z centralą związku.
- Od kiedy jestem związany z „Solidarnością”, do dnia dzisiejszego nie spotkałem się z żadnym pracodawcą, który traktowałby związek jako partnera do rozmów - twierdzi Marek Nagórski. - Nasza obecność jest przykrą koniecznością w oczach szefostwa. Pracownicy, nie robią tego po to, aby zniszczyć firmę i własne miejsca pracy. Nigdy nie wystosujemy roszczeń w stosunku do zakładu, który ma finansowe kłopoty. Jako partner firm mamy wgląd w finanse i wiemy jak sprecyzować nasze żądania. Niestety, od lat nic się nie zmieniło w sposobie postrzegania związków zawodowych w tym kraju.
Większość podjętych do tej pory mediacji udawało zakończyć się na poziomie oddziału w Tczewie. Nie doprowadziło to w żadnym wypadku do pozostawienia miejsc pracy i podjęcia strajku. Podobnie było w przypadku zakupionej przez francuską firmę Lasaffre tczewskiej drożdżowni.
– Rzeczywiście udało się wynegocjować bardzo korzystne pakiety socjalne dla pracowników - komentuje Marek Nagórski. - Szkoda tylko, że po 30 latach pracy załoga musiała oglądać sprzedaż tej firmy.

Do związku raczej z konieczności
Związek zmaga się także z własnymi problemami. Przypadek tczewskiej „Biedronki” pokazuje stosunek pracowników do „Solidarności”. Centrala związku zawodowego sklepu znajduje się w Poznaniu. Dopóki odgórne postanowienia obowiązywały w tczewskim dyskoncie, pracownicy nie widzieli potrzeby zrzeszania się. Sytuacja w „Biedronce na Suchostrzygach zmieniła się w połowie tamtego 2007 roku.
- Musiała znaleźć się osoba, która zmobilizowała załogę i stanęła na jej czele – informuje Marek Nagórski. – Taką osobą okazała się pracownica Jolanta Kamińska. Dopóki nas samych nie dotknie krzywda ze strony pracodawcy czy jego działań, „Solidarność” nie jest nam potrzebna.  Popularne dzisiaj restrukturyzacje, zwolnienia mobilizują ludzi i zwiększają stan zrzeszonych. To oczywiste, bo związek dzięki np. pracy prawników posiada środki niezbędne do pomocy pracownikom. Na co dzień słyszymy zarzuty o upolitycznienie i pobieranie bezcelowych składek (przyp. red. 0,82 proc. stawki brutto). Ale czy dzisiaj jakakolwiek poważna rozmowa może być prowadzona bez udziału polityki? Czy można wywalczyć coś dla pracowników, nie mając własnych ludzi w parlamencie? Doskonale wiemy, że nie jest to możliwe. Być może kiedyś związek zbyt długo brnął w politycznej działalności. Dzisiaj mamy tego efekty.

Do Skandynawii nam jeszcze daleko
Przewodniczący związku zawodowego „Solidarność” w Tczewie Marek Nagórski tłumaczy jak jego zdaniem powinny wyglądać stosunki pomiędzy zawiązkami zawodowymi a partiami politycznymi.
- W Skandynawii rozwiązano ten problem w bardzo prosty sposób – dodaje M. Nagórski. - Związek zawodowy podpisuje kontrakt polityczny z partią. Kontrakt to obopólne zobowiązanie, w myśl którego, związkowcy popierają partię w wyborach, partia z kolei dba o interesy związku w przyszłym parlamencie. Jeśli nie dotrzymają zobowiązania, elektorat odchodzi. Takie dwustronne układy funkcjonują z powodzeniem w wielu krajach Europu. Chciałbym, aby związki w końcu zaczęły być traktowane w naszym kraju poważnie.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Ambitne, wakacyjne kino CKiS w TczewieLetnie seanse pod gwiazdami, to już filmowa tradycja Centrum Kultury i Sztuki. W lipcu i sierpniu odwiedzicie Skandynawię za sprawą głośnej „Wartości sentymentalnej” w gwiazdorskiej obsadzie ze Stellanem Skarsgårdem oraz Elle Fanning, a także „Ostatniego wikinga” z Madsem Mikkelsenem, który wciela się w zupełnie inną rolę niż przywykliśmy. Zawitamy też do Azji za sprawą nowego filmu Park Chan- wooka pt. „Bez wyjścia”, autora głośnego „Oldboya” oraz „Służącej”. Na ostatni seans filmowy tego lata zabierzemy Was w podróż do Brazylii za sprawą „Tajnego agenta”, z Wagnerem Mourą, który dał się poznać szerszej publiczności jako Pablo Escobar w serialu „Narcos”.Na dużym ekranie zobaczycie filmy:„Wartość sentymentalna”– zdobywca Oscara w kategorii Najlepszy Film Międzynarodowy, z muzyką Hani Rani„Bez wyjścia” – historia pokazująca do czego posunie się człowiek chcący zdobyć pracę„Ostatni wiking” – mieszanka gatunków, ten film to udana komedia, dramat i trochę kina gangsterskiego z domieszką „Beatlesów”„Tajny agent” – głośny film brazylijski, łamiący granice gatunków thriller polityczny nagrodzony na festiwalu w Cannes 2025Jeśli kochasz kino, zapach ciepłego wieczoru i spotkania z ludźmi, którzy czują to samo – przyjdź, rozsiądź się wygodnie i pozwól się porwać emocjom. Kino w Parku – letnie seanse filmoweWartość sentymentalna reż. Joachim Trier17 lipca 2026 godz. 21.30Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 17.07, godz. 21.30 - Wartość sentymentalna reż. Joachim TrierNajnowszy film Joachima Triera, reżysera „Najgorszego człowieka na świecie”, z nominowanymi do Oscara w kategoriach aktorskich Renate Reinsve, Stellanem Skarsgårdem, Ingą Ibsdotter Lilleaas i Elle Fanning w rolach głównych. Jeden z najczęściej nagradzanych i najważniejszych filmów tego roku, z muzyką skomponowaną przez polską kompozytorkę Hanię Rani.Siostry Nora (Renate Reinsve) i Agnes (Inga Ibsdotter Lilleaas) spotykają się ze swoim dawno niewidzianym ojcem, charyzmatycznym, niegdyś wielkim reżyserem filmowym Gustavem (Stellan Skarsgård). Proponuje on Norze, aktorce teatralnej, rolę w swoim najnowszym filmie, który ma być jego powrotem do świata filmu. Gdy dziewczyna odrzuca propozycję, ten zatrudnia młodą gwiazdę Hollywood (Elle Fanning). Teraz siostry muszą poradzić sobie nie tylko ze swoją skomplikowaną sytuacją z ojcem, ale też z amerykańską gwiazdą, która zmienia ich rodzinną dynamikę.Reżyseria: Joachim TrierObsada: Renate Reinsve, Stellan Skarsgård, Inga Ibsdotter Lilleaas, Elle Fanning czas trwania: 2 godz. 15 min Nagrody:Zdobyty Oscar: Oscar kategorii Najlepszy Film MiędzynarodowyZdobyte Złote Globy: Złoty Glob - Najlepszy aktor drugoplanowy Stellan Skarsgårdzdobyte nagrody w Cannes: Grand Prix Festiwalu - Najlepszy film Joachim Trier  Kino w Parku – letnie seanse filmoweBez wyjścia reż. Park Chan-wook24 lipca 2026 godz. 21.15Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 24.07, godz. 21.15 - Bez wyjścia reż. Park Chan-wookKiedy rynek pracy jest bezlitosny, trzeba wyeliminować konkurencję. Bohater „Bez wyjścia” – nowego filmu Park Chan-wooka, twórcy „Oldboya”, „Służącej” i „Podejrzanej” – dosłownie bierze sprawy w swoje ręce. Koreański mistrz kina gatunkowego stawia niepokojąco trafną diagnozę współczesnych lęków – w swoim bezkompromisowym, autorskim stylu.Man-su (gwiazda „Squid Game”, Lee Byung-Hun) prowadzi idealne życie: stabilne zatrudnienie, rodzina, dom, dwa golden retrievery. Ale wystarczy jeden dzień, by sielanka zmieniła się w horror. Man-su traci pracę w fabryce papieru, a z nią status, męskość, tożsamość, honor i sens życia. By je odzyskać, nie cofnie się przed niczym, szczególnie że mokra robota przynosi tyle samo satysfakcji, co ta papierkowa.Choć bezlitośnie kpi z wyścigu szczurów, korporacyjnej mentalności i męskiego ego, reżyser zabiera również głos na temat współczesnego rynku pracy w dobie AI. „Bez wyjścia”, podobnie jak kultowy „Parasite”, pod warstwami czarnego humoru kryje wnikliwe obserwacje dotyczące klasowych napięć i burzliwych społecznych przemian. Pół żartem, pół serio Park Chan-wook zadaje i nam prowokacyjne pytanie: czy istnieje praca, dla której możesz zabić?Reż Park Chan-wookobsada: Lee Byung-hun, Son Ye-jin, Park Hee-soon, Lee Sung-min, Yeom Hye-ran, Cha Seung-wonprodukcja: Korea Południowa 2025czas: 139’NagrodyZłote Globy 2026Nominacje:- Najlepszy film komediowy lub musical- Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie komediowym lub musicalu (Lee Byung-hun)- Najlepszy film zagranicznyFilm pokazywany na MFF Wenecja 2025 - Konkurs Główny  Kino w Parku – letnie seanse filmoweOstatni wiking reż. Anders Thomas Jensen31 lipca 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 31.07, godz. 21.00 - Ostatni wiking reż. Anders Thomas JensenPo czternastu latach odsiadki Anker wychodzi z więzienia z jednym celem: odzyskać zrabowaną fortunę. Problem w tym, że łup ukrył jego brat – Manfred ( Mads Mikkelsen ), który dziś przedstawia się jako John Lennon i dryfuje we własnym świecie zaburzonej tożsamości. Dla brutalnego, impulsywnego Ankera krucha psychika Manfreda to pole minowe – a zarazem jedyna droga do celu.Na tropie zaginionych pieniędzy bracia trafiają na ekipę osobliwych wyrzutków, którzy zamiast pomóc, tylko komplikują sprawy. Aby odzyskać fortunę, Anker musi reaktywować legendarny zespół The Beatles – bo tylko John Lennon zna miejsce ukrycia łupu.„Ostatni wiking” to szalona, pełna absurdu jazda bez trzymanki przez przeszłość, popękaną psychikę, braterską lojalność i świat, w którym logika przestała obowiązywać.Nagrodzony Oscarem reżyser Anders Thomas Jensen po raz kolejny udowadnia, że w duecie z Madsem Mikkelsenem tworzy filmy kultowe. Reżyseria: Anders Thomas JensenObsada: Mads Mikkelsen, Nicolas Bro, Lars Brygmann, Nikolaj Lie Kaas, Sofie Gråbøl, Bodil JørgensenRok produkcji: 2025, Kraj produkcji: DaniaCzas trwania: 105 min  Kino w Parku – letnie seanse filmoweTajny agent reż. Kleber Mendonça Filho7 sierpnia 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł7.08, godz. 21.00 - Tajny agent reż. Kleber Mendonça Filho „Tajny agent" to jeden z najbardziej elektryzujących tytułów ostatnich lat. Nominowany do Oscara w 4 kategoriach (w tym za Najlepszy Film), zdobywca dwóch Złotych Globów, dwóch nagród w konkursie festiwalu w Cannes. Film Klebera Mendonçy Filho („Aquarius", „Bacurau"), należącego do czołówki najwybitniejszych reżyserów współczesnego kina światowego, przywołuje ducha klasycznego kina gangsterskiego. Jednocześnie brawurowo łączy wątki obyczajowe z epickim rozmachem, humor z seksapilem, nostalgię z grozą.Film Mendonçy Filho rozgrywa się w Brazylii lat 70. podczas karnawału. Zanurzone w palącym słońcu miasto Recife jest na granicy szaleństwa: w trakcie roztańczonego święta giną ludzie, gdzieś na plaży znaleziono rekina z ludzką nogą w brzuchu, a wśród tłumów krążą dwaj zabójcy z tajną misją... Kolory i radość to tylko pozory – to czasy brutalnej wojskowej dyktatury. Marcelo, bohater „Tajnego agenta", to mężczyzna przypadkowo uwikłany w sieć politycznych i kryminalnych intryg sięgających szczytów władzy. Był uczciwy, więc stał się celem skorumpowanego systemu i teraz każdy kolejny krok może kosztować go życie. Jak ocalić siebie i rodzinę w świecie brutalnej przemocy, fałszywych tożsamości, podsłuchów i kłamstw?Za rolę ostatniego sprawiedliwego w zepsutym do szpiku kości kraju Wagner Moura zdobył Złoty Glob, nagrodę w Cannes, ma też szansę na pierwszego w karierze Oscara. Znany z serialu „Narcos", „Elitarnych", czy „Civil War", aktor porusza się w labiryncie brudnych sekretów z lekkością i wdziękiem gwiazd starego Hollywood. „Tajny agent" jest hołdem dla kina Sergio Leone, Martina Scorsese i Francisa Forda Coppoli, do którego nawiązuje skalą i duchem. Mendonça Filho odświeża jednak i reinterpretuje kino gangstersko-szpiegowskie, wychodząc poza klisze i gatunkowe ramy. Widowiskowy, pasjonujący i przenikliwy, odsłania kawał prawdy nie tylko o przeszłości, ale i o naszych czasach.Reżyseria: Kleber Mendonça FilhoWystępują: Wagner Moura, Maria Fernanda Cândido, Gabriel LeoneKraj produkcji: Niemcy, Francja, Holandia, BrazyliaRok produkcji: 2025, Język oryginalny: portugalskiGatunek: dramat, thrillerCzas trwania: 161 min Nagrody:Oscary 2026: 4 nominacje: Najlepszy Film, Najlepszy Film Międzynarodowy, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Najlepszy CastingZłote Globy 2026: Najlepszy film zagraniczny, Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie dramatycznym (Wagner Moura)MFF Cannes 2025: Najlepsza Reżyseria, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Nagroda FIPRESCI Kino w Parku – letnie seanse filmoweLipiec – sierpień 2026Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł Data rozpoczęcia wydarzenia: 17.07.2026 21:30 – Data zakończenia wydarzenia: 07.08.2026 22:30
Reklama
Reklama