sobota, 18 lipca 2026 08:06
Reklama

Nie wykonał normy w pierwszym dniu pracy, musiał odejść

TCZEW. Niewykonana norma stała się powodem zwolnienia pracownika. W nowym zakładzie przepracował jeden dzień. Na drugi powiedziano mu, że już nie potrzebują pracowników.
Nie wykonał normy w pierwszym dniu pracy, musiał odejść
Zdaniem zwolnionego powodem mogło być, że przeszedł z tczewskiego Zakładu Usług Komunalnych do firmy, w której jego kierownikiem był syn szefa poprzedniej firmy.

Sąd Pracy i Inspekcja Pracy rozstrzygną czy 52-letni tczewianin został zwolniony zgodnie z przepisami. Wcześniej miał inną stałą pracę. Zwolnił się za porozumieniem stron, bo - jak mówi – obiecano mu inną. W efekcie pozostaje bez zatrudnienia, nie ma prawa do zasiłku przez 90 dni. Szuka pracy.
Stanisław Buczkowski pracował w Zakładzie Usług Komunalnych w Tczewie. Aneksem z 31.12. 2007 r. przedłużono mu ją do końca 2010 r., ale postanowił zatrudnić się w firmie Apator Metrix S.A. w Tczewie. Zrobił stosowne badania lekarskie. Bez umowy przepracował jeden dzień. Następnego stwierdzono, że zakład go nie potrzebuje. Czuje się skrzywdzony i źle potraktowany. Jest na przysłowiowym „lodzie”. W firmie Apator mówią, że nie wykonał normy.

Nie ma obowiązku zatrudniania
25 lutego rozmawialiśmy z Kazimierzem Piotrowskim, prezesem zarządu Apator Metrix S.A. w Tczewie i przedstawiliśmy historię Buczkowskiego. Zapytaliśmy go m.in. jak to jest, że zakład chce pracownika, a potem go zwalnia.
- To jest przedsiębiorstwo, które zatrudnia do pracy – twierdzi z naciskiem prezes Piotrowski. - Trzeba jednak osiągnąć określony efekt, by być u nas zatrudnionym. Pan Buczkowski nie osiągnął wydajności, która jest wymagana dla nowych pracowników. Wykonał ok. 50 proc. normy. Jako pracodawca nie muszę zatrudniać, jeśli ktoś nie osiąga odpowiednich parametrów. Owszem, przychodzą ludzie, ale nie wszyscy osiągają normę, a niektórzy nie gwarantują przestrzegania warunków bezpieczeństwo pracy. Jeden błąd powoduje wielotysięczne straty i przestój. Tutaj pracuje 250 osób. Muszą żyć w miarę zgodnie i pracować poprawnie. Pan Buczkowski nie pasuje mentalnościowo do tego zespołu. Dla dobrych pracowników zakład robi dużo i dba o nich szkolenia. Miał pracować na wydziale pras. Mam tam dobry zespół, ustabilizowany.
– Jeśli pan Buczkowski chce robić zamieszanie wokół siebie, sądzić się, biegać do dziennikarzy, to jego sprawa – podsumowuje Piotrowski.
Zdaniem prezesa, taka postawa to pieniactwo, a zakład tylko poniósł koszty badań lekarskich.

Nikt nie powiedział
- W szatni, po jedynym dniu pracy, zapytałem czy wszystko dobrze zrobiłem, czy były odpowiednie wymiary elementów – mówi Stanisław Buczkowski. - Na dzień dobry nikt mi nie powiedział ile wynosi norma. Sam się o to dopytywałem u majstra. Na pół godziny przed fajrantem stwierdził: powiem ci dla ciekawości.
- Fakt, normy nie miałem – przyznaje Buczkowski. - Dano mnie na początek linii. Jak miałbym jakiś problem, to miałem się zgłosić do brygadzisty-ustawiacza. Pokazali 2-3 sztuki jak mam robić. Wycinałem elementy z blachy na gilotynie. Miałem zrobić 1600, wyszło 700. Ale w sumie ze trzy godziny, wraz z kobietą, która też była pierwszy raz w pracy, pracowałem na myjce. To jak miałem wykonać normę? Tego dnia do pracy na pierwszej zmianie pracował jeszcze młody chłopak. Inne osoby same zrezygnowały przed przystąpieniem do pracy. Mnie zapewniano, że tu się nikogo nie zwalnia.

Trzecia praca w życiu
- Miałem stałą pracę, ale chciałem pracować pod dachem – mówi Stanisław Buczkowski. -  Nie chodziło o większe pieniądze. Podanie o przyjęcie do pracy do Apatora złożyłem 27 stycznia br. W kadrach chcieli, żebym jak najszybciej przyszedł do pracy. Skierowali mnie na badania lekarskie, za które zapłaciła firma. Dostałem zaświadczenie, że mogę pracować na stanowisku operatora maszyn. Nie jestem żaden „latawiec”. To miała być moja trzecia praca w życiu.
Buczkowski ma 52 lata. Do tej pory pracował w dwóch zakładach: w Tczewskiej Stoczni Rzecznej i Zakładzie Usług Komunalnych. W stoczni przepracował 28 lat, do 2002 r. Od maja 2003 r. do 13 lutego 2008 r. pracował w ZUK. Jest artystą malarzem, członkiem Kurkowego Bractwa Strzeleckiego.

Pechowa trzynastka
Umowa z ZUK została rozwiązana 13 lutego br. za porozumieniem stron. „Trzynasty” dla Buczkowskiego okazał się pechowy.
- W czwartek, 14 lutego zgłosiłem się do Apatora – kontynuuje Buczkowski. - O godz. 13.18 wpisałem się do książki wejść i wyjść z zakładu. Dostałem ubranie robocze, klucze do szafki. Po zmianie nie było zastrzeżeń ze strony majstra. W piątek, 14 lutego poszedłem przed południem do ZUK po świadectwo pracy i trzynastą pensję. Chłopaki z warsztatu powiedzieli mi: Ojciec z Karolem się dogadał. Nie porobisz tam długo. „Stary” jest zły, bo odchodzą od niego ludzie. Potem udałem się do Apatora. Nie kazano mi się przebierać, tylko iść do kierownika Karola Kamińskiego. „Może iść pan do domu, my ludzi nie potrzebujemy” – stwierdził szef. O normie nic nie wspomniał.. Oddałem ubranie, kłódkę z kluczem do szafki. Poszedłem we wtorek, 19 lutego, żeby zaświadczyli, że tutaj pracowałem. W PUP zdziwili się, że mam świadectwo pracy za jeden dzień. Poszedłem do radcy prawnego w MOPS. Spytał gdzie jest umowa o pracę.

Nie ma zmowy
- Jeśli chodzi o dokumenty, to sprawa działu kadr – mówi Karol Kamiński, kierownik wydziału pras w Apatorze. - Przyszedł do mnie Buczkowski, miał przeszkolenie, zapoznał się z kartą BHP. Pracował na drugiej zmianie. Wykonywał pracę w sposób, który nie rokował nadziei. Niewłaściwy był też sposób przekazywania arkuszy na linii. Według karty nie wykonał normy. Ten pracownik nie miał zdolności manualnych, by pracować w linii technologicznej. Był w newralgicznym miejscu, czyli na pierwszym odcinku, a to uzależnia pracę innych. Całe życie przepracował jako elektryk. My nie jesteśmy od pilnowania ludzi, na których i tak nie możemy liczyć. Rozliczył się z marek narzędziowych, odzieży roboczej. Nie ma żadnego związku, że wcześniej pracował u mojego ojca, a teraz miał mi podlegać. Każdy za swoje decyzje życiowe powinien sam brać odpowiedzialność. Przychodzą do nas też ludzie, którzy się nie nadają, albo sami rezygnują. Nie stać nas teraz na zatrudnianie dla zatrudnienia. Może innej sytuacji na rynku byłby przesunięty od innej pracy. Dzisiaj nie.
- Kategorycznie zaprzeczam, że rozmawiałem w sprawie Buczkowskiego z moim synem – mówi Marian Kamiński, dyrektor Zakładu Usług Komunalnych w Tczewie. – Pracownik sam odszedł z naszego zakładu. Na tym dla mnie kończy się temat. Nie interesuje mnie czy przechodzi do Kowalskiego czy Malinowskiego. Nie życzę sobie, aby łączyć mnie z tą sprawą.  

Umowa po świadectwie pracy
Co do sposobu zatrudnienia, zwolnienia i szczegółowych zapisów wypowie się Inspekcja Pracy i Sąd Pracy, bo tam Stanisław Buczkowski skierował zażalenie.
Buczkowski świadectwo pracy z Apatora, po osobistej interwencji, otrzymał 19 lutego. W 1 par. stwierdzono, że: „był zatrudniony... w okresie od 15.02.2008 do 15.02.2008 w wymiarze 1/1”. W 2 par., że „w okresie zatrudnienia pracownik wykonywał pracę: od 14 do 15.02.2008 r.”. A zwolniony został przez zakład pracy z art. 30 par.1 pkt. 2. Za pracę otrzymał wynagrodzenie za... 0 dni. Buczkowski tego samego dnia, 19 lutego, zwrócił się do zakładu o doręczenie egzemplarza umowy o pracę. 20 lutego kadry wysłały listownie umowę o pracę z zapisem, że był zatrudniony na czas określony do 27 lutego jako operator maszyn, w wymiarze czasu pracy 1/1. Pisemnie poinformowano go, że za okres od 14 do 17 lutego (tj. cztery dni!) dostanie stosowne wynagrodzenie przekazane 29 lutego na konto bankowe.     

Rynek ofert pracy w Tczewie
- Łącznie w okresie od stycznia do grudnia 2007 r. pracodawcy zgłosili do naszego urzędu pracy 5706 ofert pracy – mówi Elżbieta Płóciennik, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Tczewie. - Z ogólnej liczby zgłoszonych ofert – 1634 to oferty pracy subsydiowanej (prace interwencyjne, staże, przygotowanie zawodowe oraz prace społecznie użyteczne). Najczęściej poszukiwani byli pracownicy w zawodach: murarz, pracownik ochrony mienia i osób, ślusarz, szwaczka, magazynier, sprzątaczka, doradca personalny, kierowca, cieśla, sprzedawca-kasjer, spawacz, krawiec, robotnik drogowy, tokarz, frezer, operator maszyn.  
Firma Apator Metrix S.A. zgłosiła do Powiatowego Urzędu Pracy w Tczewie zapotrzebowanie w 2007 r. na 6 pracowników, w tym 5 tłoczarzy.
21 lutego br. zakład zgłosił zapotrzebowanie na 40 osób na stanowisko monter gazomierzy i operator prasy hydraulicznej.
- Ofert mamy bardzo wiele w porównaniu do sytuacji na rynku pracy sprzed kilku lat - dodaje Płóciennik. - Gorzej jest z zachęceniem wielu osób do podjęcia zatrudnienia. Realizujemy wiele form aktywizacji bezrobotnych, np. szkolenia, poprzez zatrudnienie w ramach prac interwencyjnych, możliwość stażu i przygotowania zawodowego u pracodawcy. Bezrobotni bez prawa do zasiłku korzystający ze świadczeń opieki społecznej mogą być kierowani do prac społecznie użytecznych. Jeżeli zostanie zaproponowana odpowiednia praca lub forma aktywizacji zawodowej i osoba ta odmówi traci status osoby bezrobotnej na okres 90 dni. Definicja odpowiedniej pracy: zatrudnienie lub inna praca zarobkowa, które podlegają ubezpieczeniom społecznym i do wykonywania których bezrobotny ma wystarczające kwalifikacje lub doświadczenie zawodowe lub może je wykonywać po uprzednim szkoleniu, a stan zdrowia pozwala mu na ich wykonywanie.

Aktywny tylko o trzeci  50-latek
 Polsce pracuje tylko 28 procent osób powyżej 50. roku życia. Reszta przebywa na rencie, wcześniejszej emeryturze bądź na świadczeniach przedemerytalnych. Demografowie i specjaliści od reformy emerytalnej biją na alarm. Jeśli młodzi, zdolni do pracy ludzie będą opuszczali rynek pracy, dojdzie do sytuacji kiedy nie będzie komu pracować na całą rzeszę rencistów i emerytów. Rząd chce zaktywizować osoby po „pięćdziesiątce”. Proponuje wprowadzenie zachęt dla tych osób do zdobywania nowych kwalifikacji, dostosowanych do potrzeb rynku pracy, oraz specjalne ulgi dla pracodawców zatrudniających takie osoby.
Pracodawcy zatrudniający osoby po „pięćdziesiątce” byliby zwolnieni ze składek na Fundusz Pracy. Rozważa też pomysł, aby w razie choroby takiego pracownika pracodawca wypłacał mu wynagrodzenie chorobowe tylko przez 14 dni w roku a nie, jak teraz, przez 33 dni. Za każdy następny dzień przysługiwałby zasiłek chorobowy z ZUS-u. Pytanie czy tak będzie?
Według Komisji Europejskiej, w Polsce odsetek zatrudnienia kobiet wynosi wciąż poniżej 50 proc. (unijny cel na rok 2010 to 60 proc.), zaś starszych pracowników (55-64 lata) - poniżej 30 proc. (unijny cel - 50 proc.) i jest najniższy w Europie. Całkowity odsetek osób zatrudnionych, także jest najniższy w UE i wynosi ok. 55 proc.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

jac 21.08.2015 09:09
Po prostu cały hans, umie tylko gnoić ludzi

Robol 05.12.2008 17:03
Pracuję w tej samej firmie jako operator. Od czasu kiedy pan K zaczął pracę wzieliście się w końcu za robotę majtenansi. W głowach się wam przewraca.

Agnieszka 02.06.2008 18:54
Od kiedy to po dwoch dniach pracy, mozna stwierdzic czy pracwnik nadaje sie na dane stanowisko i jak artysta - malarz moze nie posiadac zdolnosci manualnych???To jakis absurd! Kierownik ten za grosz nie ma szacunku dla pracownikow, moze kiedys role sie odwroca i zostanie potraktowany rownie podle jak Pan Buczkowski!!!!!Panie Buczkowski glowa do gory!!!!!!!!!!!

Rolmops 31.05.2008 07:35
Tak to juz jest, ze po "starych" ukladach rodzicow ustwionych w poprzednim ustroju politycznym powazne i bardzo odpowiedzialne funkcje (z regoly f-my panstwowe ) obejmuja potomkowie ktorzy nie koniecznie spelniaja kryteria stawiane na dane stanowisko !!!!! Oczywisci sa wyjatki i takim ludzim nalezy dac szanse sie wykazac :)

tom 30.05.2008 20:54
I stary i mlody K. to znani w Tczewie i znienawidzeni ludzie, szkoda tylko pana Buczkowskiego

Reklama
Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Ambitne, wakacyjne kino CKiS w TczewieLetnie seanse pod gwiazdami, to już filmowa tradycja Centrum Kultury i Sztuki. W lipcu i sierpniu odwiedzicie Skandynawię za sprawą głośnej „Wartości sentymentalnej” w gwiazdorskiej obsadzie ze Stellanem Skarsgårdem oraz Elle Fanning, a także „Ostatniego wikinga” z Madsem Mikkelsenem, który wciela się w zupełnie inną rolę niż przywykliśmy. Zawitamy też do Azji za sprawą nowego filmu Park Chan- wooka pt. „Bez wyjścia”, autora głośnego „Oldboya” oraz „Służącej”. Na ostatni seans filmowy tego lata zabierzemy Was w podróż do Brazylii za sprawą „Tajnego agenta”, z Wagnerem Mourą, który dał się poznać szerszej publiczności jako Pablo Escobar w serialu „Narcos”.Na dużym ekranie zobaczycie filmy:„Wartość sentymentalna”– zdobywca Oscara w kategorii Najlepszy Film Międzynarodowy, z muzyką Hani Rani„Bez wyjścia” – historia pokazująca do czego posunie się człowiek chcący zdobyć pracę„Ostatni wiking” – mieszanka gatunków, ten film to udana komedia, dramat i trochę kina gangsterskiego z domieszką „Beatlesów”„Tajny agent” – głośny film brazylijski, łamiący granice gatunków thriller polityczny nagrodzony na festiwalu w Cannes 2025Jeśli kochasz kino, zapach ciepłego wieczoru i spotkania z ludźmi, którzy czują to samo – przyjdź, rozsiądź się wygodnie i pozwól się porwać emocjom. Kino w Parku – letnie seanse filmoweWartość sentymentalna reż. Joachim Trier17 lipca 2026 godz. 21.30Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 17.07, godz. 21.30 - Wartość sentymentalna reż. Joachim TrierNajnowszy film Joachima Triera, reżysera „Najgorszego człowieka na świecie”, z nominowanymi do Oscara w kategoriach aktorskich Renate Reinsve, Stellanem Skarsgårdem, Ingą Ibsdotter Lilleaas i Elle Fanning w rolach głównych. Jeden z najczęściej nagradzanych i najważniejszych filmów tego roku, z muzyką skomponowaną przez polską kompozytorkę Hanię Rani.Siostry Nora (Renate Reinsve) i Agnes (Inga Ibsdotter Lilleaas) spotykają się ze swoim dawno niewidzianym ojcem, charyzmatycznym, niegdyś wielkim reżyserem filmowym Gustavem (Stellan Skarsgård). Proponuje on Norze, aktorce teatralnej, rolę w swoim najnowszym filmie, który ma być jego powrotem do świata filmu. Gdy dziewczyna odrzuca propozycję, ten zatrudnia młodą gwiazdę Hollywood (Elle Fanning). Teraz siostry muszą poradzić sobie nie tylko ze swoją skomplikowaną sytuacją z ojcem, ale też z amerykańską gwiazdą, która zmienia ich rodzinną dynamikę.Reżyseria: Joachim TrierObsada: Renate Reinsve, Stellan Skarsgård, Inga Ibsdotter Lilleaas, Elle Fanning czas trwania: 2 godz. 15 min Nagrody:Zdobyty Oscar: Oscar kategorii Najlepszy Film MiędzynarodowyZdobyte Złote Globy: Złoty Glob - Najlepszy aktor drugoplanowy Stellan Skarsgårdzdobyte nagrody w Cannes: Grand Prix Festiwalu - Najlepszy film Joachim Trier  Kino w Parku – letnie seanse filmoweBez wyjścia reż. Park Chan-wook24 lipca 2026 godz. 21.15Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 24.07, godz. 21.15 - Bez wyjścia reż. Park Chan-wookKiedy rynek pracy jest bezlitosny, trzeba wyeliminować konkurencję. Bohater „Bez wyjścia” – nowego filmu Park Chan-wooka, twórcy „Oldboya”, „Służącej” i „Podejrzanej” – dosłownie bierze sprawy w swoje ręce. Koreański mistrz kina gatunkowego stawia niepokojąco trafną diagnozę współczesnych lęków – w swoim bezkompromisowym, autorskim stylu.Man-su (gwiazda „Squid Game”, Lee Byung-Hun) prowadzi idealne życie: stabilne zatrudnienie, rodzina, dom, dwa golden retrievery. Ale wystarczy jeden dzień, by sielanka zmieniła się w horror. Man-su traci pracę w fabryce papieru, a z nią status, męskość, tożsamość, honor i sens życia. By je odzyskać, nie cofnie się przed niczym, szczególnie że mokra robota przynosi tyle samo satysfakcji, co ta papierkowa.Choć bezlitośnie kpi z wyścigu szczurów, korporacyjnej mentalności i męskiego ego, reżyser zabiera również głos na temat współczesnego rynku pracy w dobie AI. „Bez wyjścia”, podobnie jak kultowy „Parasite”, pod warstwami czarnego humoru kryje wnikliwe obserwacje dotyczące klasowych napięć i burzliwych społecznych przemian. Pół żartem, pół serio Park Chan-wook zadaje i nam prowokacyjne pytanie: czy istnieje praca, dla której możesz zabić?Reż Park Chan-wookobsada: Lee Byung-hun, Son Ye-jin, Park Hee-soon, Lee Sung-min, Yeom Hye-ran, Cha Seung-wonprodukcja: Korea Południowa 2025czas: 139’NagrodyZłote Globy 2026Nominacje:- Najlepszy film komediowy lub musical- Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie komediowym lub musicalu (Lee Byung-hun)- Najlepszy film zagranicznyFilm pokazywany na MFF Wenecja 2025 - Konkurs Główny  Kino w Parku – letnie seanse filmoweOstatni wiking reż. Anders Thomas Jensen31 lipca 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 31.07, godz. 21.00 - Ostatni wiking reż. Anders Thomas JensenPo czternastu latach odsiadki Anker wychodzi z więzienia z jednym celem: odzyskać zrabowaną fortunę. Problem w tym, że łup ukrył jego brat – Manfred ( Mads Mikkelsen ), który dziś przedstawia się jako John Lennon i dryfuje we własnym świecie zaburzonej tożsamości. Dla brutalnego, impulsywnego Ankera krucha psychika Manfreda to pole minowe – a zarazem jedyna droga do celu.Na tropie zaginionych pieniędzy bracia trafiają na ekipę osobliwych wyrzutków, którzy zamiast pomóc, tylko komplikują sprawy. Aby odzyskać fortunę, Anker musi reaktywować legendarny zespół The Beatles – bo tylko John Lennon zna miejsce ukrycia łupu.„Ostatni wiking” to szalona, pełna absurdu jazda bez trzymanki przez przeszłość, popękaną psychikę, braterską lojalność i świat, w którym logika przestała obowiązywać.Nagrodzony Oscarem reżyser Anders Thomas Jensen po raz kolejny udowadnia, że w duecie z Madsem Mikkelsenem tworzy filmy kultowe. Reżyseria: Anders Thomas JensenObsada: Mads Mikkelsen, Nicolas Bro, Lars Brygmann, Nikolaj Lie Kaas, Sofie Gråbøl, Bodil JørgensenRok produkcji: 2025, Kraj produkcji: DaniaCzas trwania: 105 min  Kino w Parku – letnie seanse filmoweTajny agent reż. Kleber Mendonça Filho7 sierpnia 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł7.08, godz. 21.00 - Tajny agent reż. Kleber Mendonça Filho „Tajny agent" to jeden z najbardziej elektryzujących tytułów ostatnich lat. Nominowany do Oscara w 4 kategoriach (w tym za Najlepszy Film), zdobywca dwóch Złotych Globów, dwóch nagród w konkursie festiwalu w Cannes. Film Klebera Mendonçy Filho („Aquarius", „Bacurau"), należącego do czołówki najwybitniejszych reżyserów współczesnego kina światowego, przywołuje ducha klasycznego kina gangsterskiego. Jednocześnie brawurowo łączy wątki obyczajowe z epickim rozmachem, humor z seksapilem, nostalgię z grozą.Film Mendonçy Filho rozgrywa się w Brazylii lat 70. podczas karnawału. Zanurzone w palącym słońcu miasto Recife jest na granicy szaleństwa: w trakcie roztańczonego święta giną ludzie, gdzieś na plaży znaleziono rekina z ludzką nogą w brzuchu, a wśród tłumów krążą dwaj zabójcy z tajną misją... Kolory i radość to tylko pozory – to czasy brutalnej wojskowej dyktatury. Marcelo, bohater „Tajnego agenta", to mężczyzna przypadkowo uwikłany w sieć politycznych i kryminalnych intryg sięgających szczytów władzy. Był uczciwy, więc stał się celem skorumpowanego systemu i teraz każdy kolejny krok może kosztować go życie. Jak ocalić siebie i rodzinę w świecie brutalnej przemocy, fałszywych tożsamości, podsłuchów i kłamstw?Za rolę ostatniego sprawiedliwego w zepsutym do szpiku kości kraju Wagner Moura zdobył Złoty Glob, nagrodę w Cannes, ma też szansę na pierwszego w karierze Oscara. Znany z serialu „Narcos", „Elitarnych", czy „Civil War", aktor porusza się w labiryncie brudnych sekretów z lekkością i wdziękiem gwiazd starego Hollywood. „Tajny agent" jest hołdem dla kina Sergio Leone, Martina Scorsese i Francisa Forda Coppoli, do którego nawiązuje skalą i duchem. Mendonça Filho odświeża jednak i reinterpretuje kino gangstersko-szpiegowskie, wychodząc poza klisze i gatunkowe ramy. Widowiskowy, pasjonujący i przenikliwy, odsłania kawał prawdy nie tylko o przeszłości, ale i o naszych czasach.Reżyseria: Kleber Mendonça FilhoWystępują: Wagner Moura, Maria Fernanda Cândido, Gabriel LeoneKraj produkcji: Niemcy, Francja, Holandia, BrazyliaRok produkcji: 2025, Język oryginalny: portugalskiGatunek: dramat, thrillerCzas trwania: 161 min Nagrody:Oscary 2026: 4 nominacje: Najlepszy Film, Najlepszy Film Międzynarodowy, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Najlepszy CastingZłote Globy 2026: Najlepszy film zagraniczny, Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie dramatycznym (Wagner Moura)MFF Cannes 2025: Najlepsza Reżyseria, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Nagroda FIPRESCI Kino w Parku – letnie seanse filmoweLipiec – sierpień 2026Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł Data rozpoczęcia wydarzenia: 17.07.2026 21:30 – Data zakończenia wydarzenia: 07.08.2026 22:30
Reklama
Reklama