wtorek, 27 października 2026 07:31
Reklama

Prosto na bruk. Nocny szlaban we Flextronics

TCZEW. 300 osób może stracić zatrudnienie w tczewskim Flextronics. Ochroniarze otrzymali „czarne listy” z pracownikami, którym nie przedłużono umów o pracę. 100 osób odesłano– jak twierdzą związkowcy - w bulwersującym stylu, prosto spod bramy, przed nocną zmianą, do domów. Mówi się o dalszych 200, które wkrótce zostaną bez pracy w tczewskiej firmie.
Prosto na bruk. Nocny szlaban we Flextronics
Przy dojeździe do firmy w piątek utworzył się korek (po wiadukty w ul. Malinowskiej). Pracownicy w dobrej wierze przybyli na nocną zmianę. Mieli zdać swoje rzeczy (kartę i klucze od szafki). Jednakże nie wpuszczono ich na teren zakładu, nie pożegnano się, ani nie podziękowano. Pracownicy oraz zakładowe związki są oburzone.


Odsyłka do domu
Do redakcji Gazety Tczewskiej napływają informacje o napiętej sytuacji w tczewskim oddziale Flextronics International Poland/o. Tczew. Tylko do ub. piątku straciło tam pracę ok. 100 osób. 30 września w sposób bezpardonowy potraktowano pracowników tymczasowych. Przygotowano listy osób, którym nie przedłużono tymczasowych umów o pracę. W piątek podczas nocnej zmiany ochrona na bramce weryfikowała pracowników i nie wpuszczała ich na teren zakładu. Odsyłano ich do domu, na oczach osób jeszcze pracujących...
Informowano nas o spadku zamówień od kontrahentów korporacji i na skutek tego o nie przedłużaniu umów tymczasowych. W wyniku trudnej sytuacji firmy zwalniano także pracowników z tzw. umowami na stałe. Zakładowe związki zawodowe mówią nawet o 100 osobach, które straciły pracę do ub. piątku.

Tymczasowi na bruk
Pracownicy oraz kierownictwo związku zawodowego NSZZ „Solidarność” i Związek Zawodowy Pracowników Flextronics mówią o zamkniętych już listach do zwolnienia (docelowo ma stracić pracę nawet 300 osób). Liczbę tę potwierdzają związkowcy. Większość osób postawionych w trudnej sytuacji to pracownicy zatrudnieni przez agencje pracy tymczasowej: Progres, Workservice, Tenkwalder.
Atmosfera spotkania z przedstawicielami związków zawodowych „Solidarność” i Pracowników Flextronics była przygnębiająca. Starsza pracownica, zatrudniona na stałą umowę, twierdziła, że umowa jej się skończyła, ale przez kilka lat wykonywała swoje obowiązki nie biorąc żadnych zwolnień chorobowych, ani okolicznościowych. Niestety, podobnie jak w przypadku umów pracowników tymczasowych, tak w stałych umowach, gdy te nie zostają przedłużone osoba - po prostu - traci pracę i niewiele można poradzić...
Ostatnia tak przykra dla pracowników sytuacja miała miejsce w tej firmie w 2000 r. Wówczas grupa ok. 100 osób, również na nocnej zmianie, dowiedziała się w  zaskakujący sposób o swoim zwolnieniu.

Wypadałoby po ludzku podziękować
Trudna sytuacja filii dużej korporacji to jedno, a poniżające potraktowanie osób - jak podkreślają osoby dotknięte redukcją - wykonujących swoje obowiązki przez długie miesiące, a nawet lata to drugie.
- To co zrobiono w piątek jest nie w porządku wobec osób zatrudnionych tymczasowo przy produkcji – mówi jeden z pracowników. – Ja i moi koledzy, którzy także mają pod sobą grupy ludzi, jesteśmy zdania, że przynajmniej wypadałoby podziękować za dotychczasową pracę i pożegnać się tak zwyczajnie - po ludzku. Tymczasem osób, którym nie przedłużono umów nie wpuszczono na teren zakładu z dnia na dzień. Wiem, że wytworzył się korek od zakładu aż do wiaduktów w ul. Malinowskiej - tyle trwała weryfikacja list przez ochronę. Skutkiem był też chaos w fabryce. Brygadziści wydzwaniali do dyrekcji, bo nagle zabrakło rąk do pracy.

„Solidarność” protestuje
Informacje o akcji nieprzedłużaniu umów (przeprowadzonej „w bulwersującym  stylu”), potwierdził nam Krzysztof Andraszewicz z „Solidarności” Flextronics.
- Od kilku dni prowadzone są intensywne rozmowy związane z koniecznością ograniczenia zatrudnienia w firmie, proces miał obejmować głównie nieprzedłużenia umów pracownikom zatrudnionym przez firmy pośredniczące – mówi Krzysztof Andraszewicz. - Na poniedziałek zaplanowane były kolejne rozmowy, podczas których miało nastąpić podpisanie porozumienia na czasowe ograniczenie dodatku do systemu 4-brygadowego, co spowodowałoby ograniczenie liczby kolejnych zwolnień. Niestety, w piątek w godzinach popołudniowych wydane polecenia z działu HR i „nadinterpretacyjna” ich realizacja spowodowała zaistniałą sytuację. Pracownicy nie byli wpuszczani na teren zakładu, pomimo iż był to ich ostatni dzień pracy tygodnia. Uważam, że odbywało się to z naruszeniem praw pracowniczych oraz godności człowieka. Zaskoczenie wielu pracowników  dodatkowo spotęgowane było brakiem możliwości powrotu do domu, nie mogli też liczyć na pomoc ze strony działu HR. Dopiero po interwencji telefonicznej pracowników, jak i przedstawicieli związkowych do dyrektora generalnego Andrzeja Połojko ten bulwersujący incydent został zakończony.
Związkowcy uważają, że sposób w jaki potraktowano ludzi nie mieści się w zasadach przyzwoitości. Wszystko to odbyło się w sposób, który zostawi na długo ślad w psychice zwalnianych pracowników, jak i osób będących świadkami feralnego zdarzenia. „Solidarność” zakładowa wystosowała do Andrzeja Połojko dyrektora Generalnego Flextronics pismo, w którym czytamy m.in.:
„Komisja Zakładowa „Solidarność” zwraca się do dyrektora generalnego z wnioskiem o niezwłoczne wstrzymanie procesu redukcji i zatrudniania, które w sposób rażący łamią prawa pracownicze i godność człowieka. Upokorzyły tych, którzy nie mogli wejść na teren zakładu przy innych wpuszczanych pracownikach (...)”. Związki zakładowe rozważają też powiadomienie kandydatów w wyborach z regionu tczewskiego o zaistniałej sytuacji.

Odmowa wyjaśnienia
We Flextronics International Poland /o. w Tczewie osobą odpowiedzialną obecnie za sprawy kadrowe, zatrudnianie bądź nie przedłużanie umów jest dyr. Marta Orszulik – Gębczyńska.
Z uwagi na politykę korporacyjną – jak się wyraziła - dwukrotnie odmówiła nam zajęcia stanowiska odnośnie obecnej sytuacji w fabryce. Odmówiła osobiście, gdy byliśmy na rozmowie z przedstawicielami związków zawodowych. Gdy zapytaliśmy, kto w firmie mógłby odpowiedzieć na nasze pytania dotyczące powodów tak poważnych posunięć kadrowych, skierowano nas do przebywającego w Wielkiej Brytanii Gary’ego Watsona, senior director Flextronics. On również w bardzo oficjalnej wymianie e-maili w odpowiedzi na nasze pytania odpisał:
„Zgodnie z zasadami (z polityką) firmy nie komentujemy spraw, które są przedmiotem spekulacji, które mogą mieć wpływ na naszych pracowników i w związku z tym, uprzejmie powiadamiam, że nie mogę udzielić dalszych odpowiedzi na pytania”.

Pytania do dyr. Gary’ego Watsona
1. Są informacje, że firma Flextronics Poland /o. w Tczewie planuje zwolnić grupę ok. 300 osób. Czym jest to spowodowane? Ile pracowników dokładnie straci pracę?
2. Z jakich grup zatrudnienia pochodzą osoby, które muszą być zwolnione?
3. Jakie moce produkcyjne są obecnie wykorzystywane w tczewskich fabrykach Flextronics?
4. Czy do zwolnienia przygotowani są pracownicy na umowach etatowych (stałych umowach o pracę) czy umowach o pracę tymczasową?
5. Czy produkcja spadła nagle, czy spadek był raczej długi i stopniowy?
6. Jak wygląda współpraca z kontrahentami (czy jest dużo zamówień, a może widać ich poważny spadek)?
7. Nasi czytelnicy informują (pracownicy tczewskiego Flextronics), że redukcje dotkną pracowników na okresowych umowach. Czy to prawda, że problem redukcji dotknie dokładnie tę grupę pracowników?


Więcej w „Gazecie Tczewskiej”,
która wraz z „Dziennikiem Pomorza”, ukazuje się
na terenie powiatu tczewskiego.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

zenek 21.11.2011 22:22
zarzad widać tu wielu spekulantów i specialistow tylko najlepiej się gada o kolorach jak się jest ślepym...

pracuś fleksuś 05.10.2011 22:10
dajcie to na główną.... co ludzie będą komentować....

ciekawy 05.10.2011 21:09
papik skąd wiesz że Zraząd Spółki to nieudacznicy, znasz ich?

rych 05.10.2011 10:55
ludzie, przestańcie się tak dawać poniżać! I nie bójcie się, podnosić głowy oraz pięść. Zwłaszcza przed wyborami. Nie płakać tylko walczyć!

max 05.10.2011 07:26
taki jest polski kapitalizm Nawet jak musieli zwolnic to nie mazna było w jakis ludzki sposob ,to jest szczyt chamstwa i arogancji I gdzie tu jest godnosc robotnika o ktora podobno Solidarnosc walczyła Postepuja jak w ,,Ziemi obiecanej ,, Liderzy zwiazkowi jak podrozała zywnosc za komuny to wyprowadziliscie ludzi na ulice , teraz cos zrobcie

podatnik RP 05.10.2011 01:11
Normalana praktyki. Łapie się z ulicy pracowników,oczywście poprzez firme,umowy na trzy miesiące i kopa.Następnie łapie się nowych i znów umowy na trzy miesiące /czasami krócej/i znów kopa.Jest to tzw tworzenie nowych miejsc pracy za co polski podatnik takiej firmie dopłaca podobno 1500 zł.Podobnie wyglada w kwidzyńskim Jabilu.A związki? Zwiazkowcy swoje stołki trzymają oburącz pod dupskami.

ZEB 04.10.2011 23:35
Chciało się kapitalizmu, to jest związkowcy do dzieła, czas na was

papik 04.10.2011 21:06
Takie efekty rządów nieudaczników PR się kończy, bieda piszczy

Reklama
Tczewski Bal Świętych 2026 z jubileuszem Biedronek i Gabi Gąsior czyli POZWÓL ZABRAĆ SIĘ DO NIEBA! Tczewski Bal Świętych 2026 z jubileuszem Biedronek i Gabi Gąsior czyli POZWÓL ZABRAĆ SIĘ DO NIEBA! Mieszkańcy Tczewa po raz czternasty spotkają się, aby w radosnej i rodzinnej atmosferze wziąć udział w Tczewskim Balu Świętych. Wydarzenie odbędzie się w sobotę, 31 października 2026 roku. Wszystko rozpocznie się o godzinie 16.00 pod kościołem św. Józefa, skąd wyruszy barwny i rozśpiewany Korowód Świętych i Aniołów.Organizatorzy gorąco zachęcają uczestników – szczególnie tych najmłodszych – do przygotowania strojów oraz transparentów promujących wartości wiary i świętości.Finał wydarzenia zaplanowano w tym roku w parku za Centrum Kultury i Sztuki. Na scenie odbędzie się wyjątkowy Koncert Jubileuszowy z okazji 35-lecia Chóru Dziecięcego Biedronki. Wyjątkową oprawę muzyczną zapewnią goście specjalni: Gabi i Wojciech Gąsior – cenieni artyści oraz znane postacie polskiej sceny muzyki chrześcijańskiej. Na uczestników czekają również wspólne tańce i poczęstunek w postaci tradycyjnej zupy z dyni.Wydarzenie odbywa się pod hasłem: „Pozwól zabrać się do nieba, tam karnawał wiecznie trwa!”.Patronat honorowy: Prezydent Miasta Tczewa Łukasz Brządkowski, Starosta Tczewski Mirosław Augustyn.Sponsorzy i partnerzy: Miasto Tczew, Powiat Tczewski, ZUOS Tczew, ZWiK Tczew, ZUK Tczew, Zespół Szkół Katolickich w Tczewie, Powołani do Miłości, CKiS Tczew, Restauracja Piaskowa, CKZ Nauka, ZUP Starówka. Wydarzenie objęte jest patronatem Gazety Tczewskiej portalu Tczewska.pl   31.10.2026 godz. 16.00Tczewski Bal Świętych 2026Wymarsz spod kościoła św. Józefa  Data rozpoczęcia wydarzenia: 31.10.2026 16:00 – Data zakończenia wydarzenia: 31.10.2026 19:00
Reklama
Reklama

Temperatura: 3°C Miasto: Tczew

Ciśnienie: 1022 hPa
Wiatr: 10 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama