niedziela, 3 maja 2026 09:09
Reklama

Zasypany w „tunelu śmierci” - dlaczego kopali na wyrobisku?

NICPONIA. 16 stycznia we wsi Nicponia (gm. Gniew) miał miejsce tragiczny wypadek. Podczas zabawy miejscowych uczniów - kopania głębokiego tunelu pod jednym z wzniesień - zginął 14-letni Wojtek, przysypany piaskiem. Tunel ten od kilku miesięcy drążyło sześciu chłopców.
Właściwie były dwa tunele. Pierwszy prowadził, pod korzeniami drzew, w głąb góry. Na jego końcu strażacy natrafili na pieczarę 2 na 4 m, z której dalej wiódł drugi tunel. Pewnie ukończony miał dać wyjście z drugiej strony wzniesienia... Właśnie kopiąc ten odcinek Wojtek został zasypany.

Odkopali 8-latka?
W szkole nieoficjalnie mówi się, że ofiar mogło być więcej. Podobno trójka chłopców z klasy I c gimnazjum w Gniewie - która kopała z Wojtkiem tunele - opowiadała, że przysypana była jeszcze jedna osoba – 8-latek, bratnia dusza Wojtka. Chłopcom udało się go jednak odkopać.
- Uczniowie, którzy brali udział w wypadku bardzo się przyjaźnili – mówi Marcin Kisielewski, nauczyciel biologii w Gimanzjum im. gen. Hallera w Gniewie, wychowawca klasy Wojtka. - Wszędzie chodzili razem. W trudnej sytuacji, w jakiej się znaleźli nie uciekli, starali się pomóc koledze. Najpierw zadzwonili pod dobrze im znany numer alarmowy 112, ale sieć komórkowa ściągnęła sygnał spoza naszego rejonu - z Kwidzyna. Cały czas sami starali się wybierać piasek, a któryś z nich pobiegł zawiadomić matkę Wojtka. To ona zadzwoniła po policję.
Zdaniem nauczyciela chłopcy zachowali się bardzo przytomnie, a ich postępowanie było zgodne z obowiązującymi zasadami w trudnych sytuacjach.

Służby kwidzyńskie i wątpliwości
Koledzy Wojtka twierdzą, że rozmawiali z osobą dyżurującą pod nr 112 w Kwidzynie, ale ta zbagatelizowała sprawę. Jeżeli tak rzeczywiście było, to zachowanie służb kwidzyńskich było naganne.
- Taka wersja wydarzeń jest raczej niemożliwa – twierdzi Jacek Czerwiński, naczelnik Ochotniczej Straży Pożarnej w Gniewie, kierownik Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta i Gminy w Gniewie. - Nie ma znaczenia, która służba odbiera sygnał. Obojętnie kto by się nie zgłosił z funkcjonariuszy, należy rzetelnie poinformować o tym co się stało. Nawet jeżeli taką informację odebrałby dyżurujący w Kwidzynie, to na pewno podjąłby odpowiednie kroki i służby zostałyby wysłane w odpowiednie miejsce.
Pojawia się jednak pytanie: czy młodzież jest dostatecznie przygotowana do używania telefonów alarmowych? Często ich prawidłowe użycie w sytuacjach kryzysowych jest równoznaczne z uratowaniem komuś życia.

Były akcje profilaktyczne
Jak na ironię Gimnazjum im gen. Józefa Hallera zorganizowało w październiku ub. roku akcję  popularyzującą nr 112 - „I ty też możesz uratować komuś życie”.
- Specjalne zajęcia poprowadził mój kolega Piotr, który jest zawodowym ratownikiem – relacjonuje Marcin Kisielewski. – Obejmowały one młodzież z klas I i II. Były prelekcje, lekcja pierwszej pomocy z fantomami, pokaz filmu z wypadku, a nawet prezentacja akcji ratowniczej straży pożarnej. Bardzo angażuję się w tego typu działania, bo na każdym kroku możemy spotkać się z potrzebą niesienia pomocy i ratowania życia. A uczniowie muszą wiedzieć, jak mają reagować w takich sytuacjach. Był nawet ksiądz, który przekonywał o tym, że kościół nie ma nic przeciwko oddawaniu organów do przeszczepu.
Szkoły prowadzą w ramach tzw. ścieżek przedmiotowych edukację w zakresie ratownictwa, udzielania pierwszej pomocy, korzystania z numerów alarmowych. Wszystko to odbywa się najczęściej przy okazji lekcji z biologii, chemii lub fizyki. Czasem nauczyciele poświęcają na to dodatkowe lekcje lub godziny wychowawcze.
- Młodzież często traktuje takie zajęcia lekkomyślnie– uważa Marlena Kisielewska-Gojke, dyrektor Gimnazjum im gen. Hallera. – Aż do czasu, gdy zdarzy się jakieś nieszczęście. Nauczyciele zazwyczaj poruszają takie sprawy. Mówimy o tym chociażby dlatego, że szkoła położona jest przy drodze powiatowej, która stanowi pewne zagrożenie. Teoria i praktyka to jednak dwie różne sprawy. Ktoś kto sam zetknie się z tragedią, często w panice sobie nie radzi – nie myśli racjonalnie.
Dyrektor przy okazji zdementowała informację, która pojawiła się w mediach, że część chłopców - zanim wybrała się na wyrobisko - uczestniczyła w zajęciach zimowiska. Byli oni natomiast na dwugodzinym treningu siatkówki dla wybranej grupy.

Będzie pomoc psychologa
Dyr. Kisielewska-Gojke przyznała, że młodzież w Gniewie nie bardzo ma co ze sobą zrobić. Brakuje boisk i obiektów sportowych.
- Jednym z niewielu miejsc w Gniewie, gdzie młodzież może się spotykać jest Świetlica Św. Wojciecha. Gimnazjaliści z niechęcią odnoszą się do spędzania ferii w szkołach. Namawiam rodziców, by zachęcali swoje dzieci do korzystania z form zorganizowanej opieki.
Wypadki z udziałem nieletnich są najbardziej wstrząsające. Tuż po tragedii Zbigniew Wronowski, zastępca burmistrza Gniewu zapowiedział, że pracownicy gminy wspólnie ze strażakami miejscowej OSP spróbują ocenić, ile jest takich niebezpiecznych miejsc w całej gminie.
- Poruszymy też inne tematy, m.in. dotyczące szkół, które powinny w porę ostrzegać uczniów przed takimi zabawami – podkreśla Zbigniew Wronowski. - Ten przykład chcemy potraktować jako poważne ostrzeżenie dla innych dzieci i ich rodziców.
- Zaraz po tym wypadku kontaktowaliśmy się z Centrum Interwencji Kryzysowej w Tczewie, prosząc o wsparcie psychologiczne dla nastolatków, którzy doświadczyli tych wydarzeń – informuje Marlena Kisielewska-Gojke. - Zasugerowano nam jednak wstrzymanie się od działań i tymczasową obserwację uczniów. Na 1 lutego zaplanowano pierwsze spotkanie z psychologiem z Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej. Zostanie więc udzielona pomoc kolegom Wojtka. Rodzice zgodzili się już na naszą propozycję.

Tłumienie emocji przez GG
Marcin Kisielewski o śmierci Wojtka dowiedział się, gdy był na zakupach w Gdańsku.  Odebrał telefon, a wiadomość wstrząsnęła nim do tego stopnia, że natychmiast zostawił koszyk z zakupami i momentalnie pobiegł do samochodu, by wrócić do Gniewu.
- Okazało się, że uczniowie czuli potrzebę porozmawiania o tym co się stało. Z wieloma wcześniej wymieniłem się numerami komunikatora Gadu-Gadu, dzięki czemu poprzez rozmowy mogłem tłumić ich emocje. Trwały ferie, więc przez GG umówiłem się z całą klasą, że przyjdziemy na pogrzeb Wojtka i będziemy uczestniczyli w różańcu. Niektórzy uczniowie przerwali ferie i specjalnie przyjechali do Gniewu. Także rodzice uczniów mojej klasy Ic bardzo się zaangażowali w całe przedsięwzięcie. Teraz wspólnie chodzimy na grób Wojtka, rozmawiamy o tym co się stało, szukamy pomocy u psychologów.

Szkoła Wojtka szoku
Kim był Wojtek? Skromnym i bardzo lubianym kolegą. Gospodarzem klasy, uczestnikiem pozaszkolnych zawodów siatkówki i piłkarskiej ligi halowej. W grudniu wspaniale przygotował klasową wigilię.
Zarówno Marlena Kisielewska-Gojke, jak i wychowawca klasy nie mają pojęcia, dlaczego coś takiego jak kopanie na wyrobisku przyszło nastolatkom do głowy. Marcin Kisielewski określa swoją klasę jako myślącą, dobrze się uczącą (ma najwyższą średnią w szkole). Uczniowie są zszokowani, że tak lubiany i popularny kolega mógł tak szybko odejść.

Zdrowy rozsądek i umiejętność przewidywania
Jacek Czerwiński, naczelnik OSP Gniew:
- Do tej pory nie zebrał się gminny sztab kryzysowy, bo niebezpiecznych i tragicznych zdarzeń jest całe mnóstwo. Tworzenie mapy niebezpiecznych miejsc nie ma większego sensu. Równie dobrze można by zrobić mapę wysokich drzew. Z kolei ostrzeganie przed piaszczystym terenem w gminie Gniew - gdzie większość terenów jest tego typu - wydaje się bezcelowe. Przede wszystkim trzeba umieć przewidywać, co może się zdarzyć. Dotyczy to zarówno rodziców, jak i dzieci. Takich zdarzeń jest dużo mniej niż utonięć. Latem 2006 r. doszło do przysypania człowieka na terenie gospodarstwa rolnego w Kursztynie. Od strażaków z Tczewa dowiedziałem się o przysypaniu nastolatka na żwirowisku k. Tczewa. Zbocze obsunęło się, po tym jak chłopcy zjeżdżali na nim na workach...

Jest mnóstwo zagrożeń
Burmistrz miasta i gminy Gniew Bogdan Badziong:
- Nie jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkich groźnych sytuacji. Teren, na którym uczniowie kopali tunele, był zwykłym lasem, siłą rzeczy nie zabezpieczonym. W Gniewie jest wiele niebezpiecznych miejsc, np. na os. Konopnickiej znajduje się prywatny, nie zabezpieczony budynek, gdzie dziecko może bez trudu wejść i... spaść. W Tymawie są prywatne, opuszczone i szabrowane magazyny. Podobnie jest z wykopami pod torami na trasie Gniew – Morzeszczyn, skąd złodzieje... wynieśli stalowe rury. To co się stało jest dla mnie ogromnie przykre, ponieważ osobiście znałem Wojtka

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Występ EP Seweryna Klubie Muzycznym CKiS w Tczeie już 8.05.2026 Występ EP Seweryna Klubie Muzycznym CKiS w Tczeie już 8.05.2026 Przyszła wiosna, a razem z nią nowa EP Seweryna "fajne takie, do pośpiewania". To idealny czas na pierwszy w historii koncert Seweryna z zespołem w Tczewie! Zespół przyjedzie z nowym materiałem i klasycznymi hitami, które premierowo wykona w Klubie Muzycznym Tczewskiego CKiS!Zapraszajcie znajomych, rodzinę i widzimy się na cudownym koncercie pełnym wspólnego doświadczania!Posłuchaj nowej EP Seweryna i zobacz klipy:"fajne takie, do pośpiewania": https://nextmusic.ffm.to/fajnetakiedopospiewania"banał" ft. Młody Budda: https://www.youtube.com/watch?v=qJ271W1x24c"takata" ft. nath: https://www.youtube.com/watch?v=ePiYaPRYGcw"posłuszny: https://www.youtube.com/watch?v=SHjKwsohX9ESeweryn z zespołem live at Inside Seaside 2025: https://www.youtube.com/watch?v=ZAoz1HWnADo&t=3s Seweryn z zespołemSeweryn z zespołem to trójmiejski skład zainicjowany przez Seweryna Łysia, rozwijający oryginalną strukturę jego twórczości o bogate energetycznie aranżacje. Na koncertach zaprasza do wspólnego przeżywania w otulonej reverbem aurze kameralnego teatru. Melancholijne opowieści Seweryna w połączeniu z uroczą nieporadnością i harmonią panującą między muzykami, napawają ciepłem i nadzieją.Seweryn z zespołem to:Emilia Gołos - instrumenty klawiszoweStefan Głośnik - perkusjaAntoni Dias - basSeweryn Łyś - wokal, gitaraSeweryn czerpie ze stylistyki lo-fi indie i narzędzi homerecordingu. Najnowsze EP “fajne takie, do pośpiewania” to pierwszy w historii projekt Seweryna współtworzony z gośćmi. Wspólnym mianownikiem piosenek jest zgoda na zagubienie i to, że ich wspólny sens wydobywa się z ich odrębności. EP’ka to manifest w którym Seweryn podkreśla swoje oddanie muzyce, niezależnie od tego jakie emocje w sobie niesie, lub do jakiego gatunku można ją zaklasyfikować. Fajne takie, do pośpiewania, do poskakania, do potańczenia... SEWERYN Z ZESPOŁEM - koncert8 maja 2026 godz. 18.00Klub Muzyczny CKiS, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 40 zł dostępne w kasie CKIS orazonline na stronie: bilety24.pl Data rozpoczęcia wydarzenia: 08.05.2026 18:00 – Data zakończenia wydarzenia: 08.05.2026 21:00
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 19°C Miasto: Tczew

Ciśnienie: 1014 hPa
Wiatr: 20 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama